"Ondyna" to legendarna powieść niemieckiego romantyzmu, która przez Thomasa M. Discha (pisarza SF, laureata nagrody Hugo) uznawana jest za jedno z 13 najważniejszych dzieł w konwencji literatury fantasy, a George MacDonald uważał ją za „najpiękniejszą” ze wszystkich baśni. Opowiada historię miłości tytułowej nimfy, Ondyny, do rycerza Huldbranda von Ringstettena. Ondyna, aby zdobyć nieśmiertelną duszę, musi poślubić człowieka, jednak czy jej miłość zostanie spełniona?
Utwór został zainspirowany dziełami okultysty Paracelsusa, który stwierdził, że ondyny mogą zyskać nieśmiertelną duszę poprzez poślubienie człowieka. Na twórczość Fouqué'a mogła mieć bezpośredni wpływ również powieść różokrzyżowca Henriego de Montfaucon de Villarsa "Comte de Gabalis" , która adaptowała idee Paracelsusa. Sama książka z kolei wywarła ogromny wpływ na kulturę kolejnych trzech stuleci. Na jej podstawie tworzono opery, balety, filmy, obrazy, rzeźby, a nawet określono nazwą "Klątwa Ondyny" jedno z medycznych zaburzeń.
Powieść nie była w Polsce wznawiana od stu lat, czemu zaradził swoim nowym przekładem Bartosz Ejzak. Nasze wydanie zawierać będzie również ilustracje Arthura Rackhama z 1909 roku.
Wydawnictwo: Wydawnictwo IX
Data wydania: 2025-12-31
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 200
Tytuł oryginału: Undine
Język oryginału: francuski
Tłumaczenie: Bartosz Ejzak
Przeczytane:2026-03-16, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 52 książki 2026,
Współpraca barterowa
Urocza baśń przesiąknięta germańskim folklorem!
Wspaniała narracja w barwnym i staromodnym stylu sprawiła, że przez tę historię po prostu się płynie... I popłynęłam hen daleko.
Przeniosło mnie do czasów minionych, do zaczarowanego średniowiecza. To tam w pięknej scenerii magicznej przyrody, wśród duchów lasu i żywej rzeki, nieprzewidywalnego żywiołu z widmowymi istotami. Właśnie tam wsłuchamy się w tę wzruszającą historię.
O mitycznej postaci, psotnej, krnąbrnej i zarazem pełnej dobroci, kochanej nimfie wodnej, Ondynie. To opowieść o miłości wodnej wróżki do rycerza Huldbranda. Dzięki poślubieniu śmiertelnego mężczyzny uzyska duszę, ale czy zazna spełnienia w miłości?
To taka mistyczna i pełna wzniosłości opowieść z morałem o połączeniu czegoś nadprzyrodzonego, nieśmiertelnego ze zwykłym śmiertelnikiem. Porusza tematykę duszy, czegoś duchowego i nieuchwytnego. W końcu to utwór powstały dzięki inspiracji dziełami okultysty Paracelsusa.
"W duszy tkwi coś pięknego, ale i strasznego... też. [...] Czy nie lepiej by było, gdyby posiadanie duszy nigdy nie stało się udziałem człowieka?"
Ondyna kradnie serca czytelników tą swoją niezwykłą słodyczą... i jest zarazem postacią tragiczną.
Prawdziwa perełka z okresu niemieckiego romantyzmu, po której serce krwawi. Oj, potrafi ta historia potrzaskać na kawałki!
Warto zwrócić uwagę na świetny przekład Bartka Ejzaka! I urocze ilustracje Arthura Rackhama, które tej historii nadają magii.
Czytajcie, zachwycajcie i strzeżcie się wodnych głębin!