Bractwo Kruków powraca -- poznaj historię z perspektywy Dominica Kinga!
Dominic King ma proste zasady. Jajecznica nieścięta, kawa czarna, piwo zimne, muzyka głośna, samochody - szybkie.
Nikt nie wie, co tak naprawdę kryje się za kamienną fasadą mężczyzny, dopóki w jego życiu nie pojawia się Cecelia. Córka wroga. Dziewczyna najlepszego przyjaciela. I jego największe zakazane pragnienie.
Miała być tylko środkiem do celu. Kolejnym krokiem w misji Bractwa. Ale szybko staje się kimś więcej -- promieniem światła, które przywraca go do życia, gdy gubi się w ciemności, głosem, który przedziera się przez jego milczenie.
Jednak każdy wybór ma swoją cenę. I kiedy Dominic będzie musiał ją zapłacić... nie będzie już odwrotu.
Uwielbiamy deszczowe dni, prawda, kochanie?
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-09-24
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 528
Cudownie było wrócić do tej historii. Dominica polubiłam już w poprzednich tomach, a Ostatni Deszczowy Dzień utwierdził mnie w przekonaniu, jak dobrą postacią był Dom.
"Widzę twoje serce, Dom. Widzę je. I jest piękne."
Dominic. Kocha szybkie auta, czarną kawę i zasady. Te ostatnie są dla niego święte. Nerd, introwertyk. Mężczyzna, który nie pozwala sobie na bycie szczęśliwym. Człowiek, który zrobi wszystko dla osób, które uważa za bliskie. Tobias i Sean, a nawet Taylor, byli najważniejszymi osobami w jego życiu. Zawsze stawiał ich na pierwszym miejscu. Ich braterska relacja jest tutaj mistrzowsko zbudowana. Zostało to bardzo dobrze przedstawione w ostatnich rozdziałach książki. Uwaga! Czytając je szykujcie chusteczki?
"Ona sama jest tym małym promieniem światła, które przywraca mnie do życia, gdy gubię się w ciemności."
W ODD wracamy do wielu wydarzeń, które zdążyliśmy już poznać w poprzednich tomach, z tą różnicą, że tym razem widzimy je oczami Doma. Mamy szansę zagłębić się w jego uczucia. Zobaczyć jak duży chaos panował w jego głowie i jaką walkę stoczył sam ze sobą, jeśli chodzi o związek z Cecelią. Możemy też zobaczyć, jak bardzo zabolało go postępowanie Tobiasa.
"Tobias ukradł tę jedną rzecz, która sprawiła, że moje życie było do zniesienia."
"Bez względu na to, jak bardzo się na siebie gniewacie, zawsze będziecie braćmi."
Słynny 25 rozdział w 2 tomie trylogii mnie nie wzruszył, natomiast końcówka ODD rozłożyła na łopatki. Wątek ten sam, przestawiony z innej perspektywy, ale sprawił, że moje serce pękło. Następne rozdziały wzruszały mnie jeszcze bardziej. Tego właśnie oczekiwałam od tej książki.
Mam dwie małe uwagi, ale są one naprawdę malutkie. Tak jak mówiłam wcześniej, mamy tutaj nawiązania do części, co uważam za bardzo dobre posunięcie, jednak czasami gubiłam się w tych wydarzeniach. Gdybym czytała tę książkę zaraz po skończeniu trylogii czy w małym odstępie czasu, zdecydowanie byłoby mi łatwiej. Niestety myślę też, że była momentami trochę rozwleczona. Minimalnie bym ją skróciła. Poza tym uważam, że ODD było świetną książką i dalej bardzo lubię tę historię. Polecam ?
,,Ostatni deszczowy dzień" to historia opowiedziana z perspektywy Dominica Kinga. Jest to niby osobny tom, ale zawiera sceny z trylogii ,,Bractwo kruków" dlatego warto najpierw przeczytać tę trylogię.
Dominic to postać dość ciekawa. Żyjąca w swoim świecie, ze swoimi regułami. Do czasu aż w ten świat wkracza ona. Cecelia, to córka jego największego wroga i dziewczyna najlepszego przyjaciela.
Ta część pozwala bardziej poznać głównego bohatera. Zrozumieć jego motywy i działania. Poznać jego tajemnice.
Książka potrafi dostarczyć nie małych emocji. I tak, chusteczki przydadzą się. Do tego autorka posiada z jednej strony lekki styl, ale dojrzały. Potrafi dogłębnie oddać wewnętrze rozterki bohatera. Zajrzeć w jego w głowę. Stopniowo również buduje napięcie, tak że czytelnik nie jest w stanie odłożyć książki ani na chwilę.
Jeśli czytaliście ,,Bractwo Kruków" to koniecznie sięgnijcie po ,,Ostatni Deszczowy Dzień".
Czy potrafisz żyć w kłamstwie? To, co dla Cecelii Horner zaczęło się jako najgorszy rok spędzony ze znienawidzonym ojcem, zmieniło się w lato jej...
Muzyka... najwierniejsze odbicie serca. Przeciętna piosenka trwa trzy i pół minuty. Może sprawić, że zatrzymasz się, zamrugasz i pomyślisz o przeszłości...
Przeczytane:2025-09-22, Ocena: 5, Przeczytałem, Wydawnictwo Flow Books, Mam,
"To jest miłość, która niebezpiecznie mnie pochłania".
"...odkryłem druzgocącą prawdę o tym złożonym z sześciu liter przekleństwie - o miłości. Nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo jest ważna i potężna, dopóki jej nie stracisz".
"Ostatni deszczowy dzień" czyli książka, która nie jest jedynie historią z perspektywy Dominica Kinga czy jedynie doskonałym uzupełnieniem serii Bractwo Kruków. To jedna potężna dawka emocji! Przeplatać się tu będą strach, desperacja, ogromne pożądanie, miłość, żal oraz... czytelnicza wściekłość 🫣
"Jesteśmy wybuchową mieszanką tego samego rodzaju duszy I nic tego nie zmieni. To już zostało zapisane. Więc nawet jeśli w upadku kryje się wolność, trzeba ponieść jej konsekwencje".
Każdy kto zdołał do tej pory sięgnąć po Bractwo Kruków wie, że w historii tych bohaterów przepada się bez reszty. Autorka i tym razem nie bierze jeńców i pomimo tego, że raczy nas opowieścią, która przedstawia zdarzenia, które częściowo znamy z ww. trylogii, to ponownie sprawia, że momentami mamy ochotę krzyczeć i nie panujemy nad milionem uczuć, jakie się przez nas naprzemiennie przetaczają.
Historia przedstawiona oczami Dominica, postaci najbardziej zdystansowanej, zamkniętej i tajemniczej, pokazuje nam relację jego i Cecelii oraz Seana w nieco innym świetle. Pokazuje wszystkie te uczucia jakie kłębił w sobie, ale o jakich nie potrafił opowiedzieć. Pokazuje wszystkie te emocje jakie nim targały, gdy zrozumiał, że stracił coś, co mu się przytrafiło a w co nigdy nie wierzył...
Po książkę najlepiej sięgnąć tuż po przeczytaniu Bractwa Kruków, gdyż pozwoli Wam spojrzeć na niektóre sytuacje z innej strony ale uwaga... bierzcie poprawkę na to, że autorka w drugiej połowie książki ponownie złamie Wam serce tak jak i mi, mimo iż wiedziałam czego mogę się niebawem spodziewać...
Kate Stewart napisała powieść, która przypomni Wam o poświęceniu, zaufaniu, oddaniu ale także o tym, że na świecie istnieją ludzie zmanierowani, którzy przed zaspokojeniem własnych zachcianek nie cofną się przed niczym, nawet przed skrzywdzeniem tych najbardziej niewinnych i bezbronnych. To zdecydowanie historia do której kiedyś jeszcze wrócę i o której będę myśleć jeszcze przez długi czas.
"To już nie powinno mnie dziwić - bywam świadkiem działań
ludzi obrzydliwych, zaślepionych władzą, ludzi o potędze, która zaczyna ich nudzić. Kiedy tak się dzieje, przesuwają granice, by przekonać się, jak daleko mogą się posunąć, żeby uszło im to na sucho. A potem kreują i spełniają najbardziej chore fantazje, żerując głównie na słabych i bezbronnych".