Ostatni kolor ze snu

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2021-08-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366332546
Liczba stron: 288

Ocena: 6 (3 głosów)

Dwoje ludzi, dwie historie o wyboistej drodze do szczęścia i miłości. Ona to nieśmiała dziewczyna tkwiąca w nieszczęśliwym związku. On jest zapracowanym i pełnym poświęcenia ojcem i partnerem, wykorzystywanym przez ukochaną kobietę. Ona mieszka w Poznaniu, on w Warszawie. Ich ścieżki, choć odległe, przebiegają podobnie, by doprowadzić każde z nich do punktu bez powrotu.

Los sprawia, że tych dwoje ludzi, którzy są dla siebie stworzeni, znajduje się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.

Czy między nimi zaiskrzy?

Czy uda im się odnaleźć drogę do siebie nawzajem?

Czy pokonają demony przeszłości i będą umieli budować wspólną przyszłość?

Tagi: obyczajowe

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Ostatni kolor ze snu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Ostatni kolor ze snu

Lena pracuje w domu weselnym i jest naprawdę dobra w tym, co robi. Jednak kiedy zachodzi w ciążę, głównie pod wpływem partnera, udaje się na zwolnienie, a później zamierza zostać z dzieckiem, przynajmniej jakiś czas. Jej związek ani trochę nie jest idealny, a Sebastian ma wiele wymagań, mało dając w zamian. Kiedy okazuje się, że nie będzie syna, o którym marzył, nie uznaje dziecka za swoje. Lena postanawia zawalczyć o lepszą przyszłość nawet nie ze względu na siebie, a dla córeczki, która staje się dla niej całym światem. Wraca do rodzinnego miasteczka i tam zamierza zacząć wszystko od nowa. Czy się uda?
Maciek jest mężem i ojcem, na którego głowie jest praktycznie wszystko. Jego kobieta, zamiast zająć się dziećmi, wybiera karierę w internecie. Mężczyzna stara się jak tylko może, jednak nie jest, w stanie sam wszystkiego robić. Na dodatek zaczyna zawalać pracę i jeśli czegoś nie wymyśli, zostanie zwolniony. Czy uda mu się uratować małżeństwo? Czy znajdzie sposób, aby poradzić sobie z wszystkim? Jak potoczą się jego losy? Jakie podejmuje decyzję?

W książce znajdziemy dwie historie - Leny i Maćka, które w pewnym momencie się łączą (jednak kiedy i dlaczego musicie odkryć sami). To historie o toksycznych związkach, z których nie tak łatwo się wydostać, o niełatwych relacjach, decyzjach, od których bardzo dużo zależy. Książka okazała się dość ciekawa oraz wciągająca. Akcja nie jest bardzo szybka, ale również nie nazwałabym jej wolną, znajdziemy w niej dość ciekawe zwroty. Czyta się ją szybko, a podczas czytania towarzyszą emocje.

Bohaterowie ciekawi, wywołujący w czytelniku emocje.
Lena jest młodą kobietą, której brakuje wiary w siebie. Związek z Sebastianem sprawił, że popadła w kompleksy, wierzy, że nie jest nic warta. To kobieta zamknięta w sobie, nieszczęśliwa, pozwalająca sobą manipulować. Były momenty, kiedy było mi jej bardzo szkoda, były też takie kiedy miałam ochotę nią potrząsnąć, aby zawalczyła o siebie. Później się zmienia, ale to już musicie sami odkryć, jaka się staje.
Maciek to mężczyzna uczuciowy, odpowiedzialny, kochający rodzinę, a jednocześnie pozwalający sobą manipulować. Śmiało mogę stwierdzić, że takiego ojca wiele osób pragnęłoby dla swoich dzieci. Zdecydowanie go polubiłam i mocno kibicowałam, aby wyrwał się z tego toksycznego związku.
Muszę jeszcze wspomnieć o żonie Maćka. Ja rozumiem, że każdy ma prawo do spełniania własnych marzeń, ale nie wyobrażam sobie robić tego kosztem innych, zaniedbując własne dzieci, nie licząc się z nikim poza sobą. Zdecydowanie jej nie polubiłam, tak samo, jak którego Sebastiana miałam ochotę dorwać we własne ręce i wcale nie po to, aby przytulić.

„Ostatni kolor ze snu” to ciekawa i wciągająca historia dwójki ludzi, którzy utknęli przy toksycznych partnerach. Ze swojej strony polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kumbrysia
Kumbrysia
Przeczytane:2021-09-09, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,

"Ostatni Kolor ze snu" Alicja Masłowska-Burnos to historia dwóch zranionych osób, które chcą odnaleźć swoje miejsce na ziemi pełne szczęścia i miłości. Zbudowanie głębokiej więzi z innym człowiekiem jest naprawdę trudne i wymaga poświęceń. Znamy z życia wiele relacji, które w pewnym momencie zaczynają być dokuczliwe. Czy są jakieś granice w relacji? Czy związek oznacza przygodę, dwóch odmiennych ludzi?

"...natomiast jeżeli w twoim życiu coś pójdzie nie tak jak powinno, to masz wybór".

Lena to zamknięta, bojącą się zawalczyc o siebie dziewczyna. Tkwiąc w nieszczęśliwym związku z Sebastianem popada w kompleksy. Nie potrafi postawić się partnerowi i sama decydować o swoim życiu i marzeniach. Po roku upokorzeń ze strony partnera, oskarżeń, docinek że jest brzydka po porodzie postanawia odejść. Od tego momentu musi sama sobie poradzić. Zaczyna decydować za siebie, chroniąc przy tym swoją córkę, bo ona jest dla niej najważniejsza.

"-Jestem bardzo nieszczęśliwa, nie umiem cieszyć się macierzyństwem, wokoło mnie tylko samotność, brak miłości i wsparcia. Przelało mi się, już tak dłużej nie potrafię".

Maciek to zapracowany, pełen dobra chłopak. Cudowny ojciec, który dla swoich synów byłby zdolny zabić. Niestety nie widzi jak mocno został zmanipulowany przez Martę, matkę swoich dzieci. Miłość do niej przesłoniła mu prawidłowy ogląd sytuacji. Dopiero kiedy zostaje pozostawiony sam z dziećmi, mając ogromne długi i poczucie winy, zrozumie że dał się oszukać Marcie.

".. Spójrz na siebie do czego ta chęć zadowolenia mnie i dzieci cię doprowadziła?..."

Ślepy los sprawia, że Lena i Maciek, którzy są dla siebie stworzeni, znajdują się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Czy zdołają zapomnieć o przeszłości? Czy są gotowi tworzyć nowe życie razem? Czy uda im się zaakceptować samych siebie, aby móc odnaleźć szczęście?

"Coś przepracowaliśmy, przez coś brnęliśmy, a ja powoli stawałam się kobietą, już nie zagubionym i zgubionym dzieckiem".

"Ostatni Kolor ze snu" uświadamia Nam, że związek opiera się na zaufaniu. Pokazuje jak bardzo musimy nad nim pracować. Budując zaufanie i akceptację samego siebie pracujemy nad własną przyszłością. Historia Lenki i Maćka jest przykładem, że dwie poranione dusze chcą być szczęśliwe. Obydwoje muszą stawić czoła przeszłości i spróbować tworzyć wspólną przyszłość. Muszą zadać sobie wiele trudnych pytań, aby móc zawalczyć o swoje szczęście.

Autorka zaserwowała nam dużo zwrotów akcji i emocji. Problemy i troski z którymi borykają się bohaterowie stają się Nam bliskie. Coś podobnego może spotkać każdego z nas. Jestem oczarowana fabułą. Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki, ale napewno nie ostatnie. Dziękuję LUCKY Wydawnictwo za możliwość patronowania książce. Wam gorąco polecam zapoznanie się z losami bohaterów. Emocje gwarantowane.

Link do opinii

    "Ostatni kolor ze snu" to poruszająca historia, która może przydarzyć się każdemu z nas. Bardzo się cieszę, że mogłam tę powieść, objąć patronatem medialnym, bo to naprawdę niezwykle poruszająca historia.
 Lena to zamknięta, i mająca niesamowicie niską samoocenę dziewczyna pracująca w domu weselnym. Trwając w toksycznym związku z apodyktycznym narzeczonym, nie potrafi przeciwstawić się jego woli i o siebie zawalczyć, robi wszystko by "zasłużyć" na uwagę i miłość Sebastiana. Po kilku latach upokorzeń ze strony partnera, oskarżeń, i zarzutów, że urodziła córkę zamiast syna, postanawia odejść i wyprowadza się w swoje rodzinne strony, do małej miejscowości Warpy. Od tego momentu musi sama sobie poradzić, na szczęście ma obok siebie oddaną przyjaciółkę. Dziewczyna zaczyna walkę przyszłość dla siebie i swojej córki, bez upokorzeń stresu i złośliwości.
Maciek to zapracowany ojciec, dwóch synów, dla których zrobi wszystko. Niestety nie zauważa, że Marta, jego żona totalnie nie interesuje się tym, co dzieje się z rodziną. Cały swój czas poświęca na "życie" w internecie i zostanie słynną blogerką. Coraz większe finansowe wymagania sprawiają, że Maciej coraz częściej zostawia dzieci pod opieką swoich rodziców. Walcząc o swoje małżeństwo, nie widzi, jak bardzo zostaje zmanipulowany i wykorzystany. Marta odchodzi, a Maciek zostaje sam z dwójką dzieci i masą długów, które zmuszają go do powrotu w rodzinne strony, do małej miejscowości Warpy, i zaczęcie wszystkiego od nowa...


Początkowo nie poznajemy imion bohaterów, Lena została nazwana przez autorkę "Bezbarwną" a Maciej "Drobiazgowym" (tak mówiła o nim żona, gdy ten nie zgadzał się na kolejne kredyty i wymagał, by Marta zajęła się dziećmi). Poznajemy je dopiero później gdy oboje dojrzewają do zmian w swoim życiu.
Autorka doskonale przekazuje schematy przemocy ekonomicznej i psychicznej. Przy pomocy dwojga poranionych psychicznie postaci pokazuje, jak łatwo można pod przykrywką troski i miłości manipulować uczuciami i emocjami drugiej osoby. 
Daje również nadzieję, że karta naszego losu może się obrócić, ale sami musimy też o to zawalczyć. Szczęście jest na wyciągnięcie ręki, musimy tylko chcieć tę rękę po nie wyciągnąć.


Przedstawiona historia jest niesamowicie wciągająca, nie chce się odłożyć książki przed przeczytaniem finałowej sceny. Swoją drogą zostaje ona dość otwarta i każdy z nas może sobie dopowiedzieć dalszy los tej dwójki.
Akcja dzieje się dość szybko, autorka nie żałuje nam zaskakujących zwrotów akcji, i całej gamy emocji. Bohaterowie są świetnie wykreowani, dzięki temu wydają się nam niesamowicie bliscy, łatwo możemy się z nimi utożsamić i być przy nich w trakcie podejmowania najtrudniejszych życiowych decyzji.
Powieść, choć poruszająca niezwykle trudne tematy, napisana jest lekkim i bardzo przystępnym piórem. Choć jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Alicji, bardzo odpowiada mi jej styl pisania i jestem przekonana, że sięgnę po jej wcześniejsze powieści.
Książkę czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie, dodatkowym plusem jest duża czcionka, która nie męczy wzroku.


    Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Oczywiście, że tak. "Ostatni kolor ze snu"  to nietuzinkowa opowieść o miłości, przyjaźni, samotności i walce o siebie. Każdy z Czytelników znajdzie w niej coś dla siebie.


POLECAM...

Link do opinii
Inne książki autora
Odprowadzam ciszę
Alicja Masłowska-Burnos0
Okładka ksiązki - Odprowadzam ciszę

Thriller psychologiczno-erotyczny, będący kontynuacją głośnego debiutu literackiego „Nie wchodź w moją ciszę”, uznanego za jedną z najlepszych...

Dojrzałość wzruszeń
Alicja Masłowska-Burnos0
Okładka ksiązki - Dojrzałość wzruszeń

W życiu po każdej zawierusze przychodzi czas spokoju – cierpienie i szczęście naturalnie się równoważą… Czy na tym właśnie polega dojrzałość...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Żony Konstancina
Ewelina Ślotała
Żony Konstancina
Więcej niż zło
Ewelina Stefańska
Więcej niż zło
Znajda
Katarzyna Kielecka
Znajda
Potknięcia miłości
Anna Wojtkowska-Witala ;
Potknięcia miłości
Las znikających gwiazd
Kristin Harmel
Las znikających gwiazd
Kacper
Gabriela Gargaś ;
Kacper
Noc sów. Opowieści z lasu
Jacek Karczewski
Noc sów. Opowieści z lasu
Baśniowa opowieść
Stephen King
Baśniowa opowieść
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy