Okładka książki - Pamiętnik z zapomnianego dworu

Pamiętnik z zapomnianego dworu


Ocena: 5.5 (8 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Mira ma 35 lat, mieszka z mamą i babcią, szefowa stosuje wobec niej mobbing, dodatkowo kobiety w jej rodzinie prześladuje fatum. Kiedy udaje jej się wybłagać kilka dni urlopu, nie wie jeszcze, że jej życie całkowicie się odmieni. Na prośbę babci, w drodze do Zakopanego zatrzymuje się w wiejskiej bibliotece, skąd ma odebrać ważne dla rodziny pamiątki. Cudem ocalony pamiętnik dziedziczki Elizy Wolskiej oraz kilka pożółkłych fotografii początkowo nie robią na Mirze większego wrażenia. Gdy poznaje Alberta, bibliotekarza i pasjonata lokalnej historii, w kobiecie stopniowo zachodzi przemiana. Mężczyzna pokazuje jej piękno swojej małej ojczyzny i uczy ją, jak czerpać radość z małych rzeczy. Między nimi nawiązuje się uczucie, jednak oboje wiedzą, że dzieli ich zbyt wiele, by mogli być razem… a może tak im się tylko wydaje?
Czy przeszłość zapisana w pamiętniku Elizy może zmienić przyszłość Miry?
Czy miłość zawsze wyraża się w czasie jej trwania, a może w… czynach?

Informacje dodatkowe o Pamiętnik z zapomnianego dworu :

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2026-03-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368684209
Liczba stron: 448

więcej

Kup książkę Pamiętnik z zapomnianego dworu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Pamiętnik z zapomnianego dworu - opinie o książce

Avatar użytkownika - zakochanawksiazk
zakochanawksiazk
Przeczytane:2026-04-27, Ocena: 6, Przeczytałem,

Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Pamiętnik z zapomnianego dworu". Było to moje drugie spotkanie z twórczością autorki i już teraz wiem, że muszę nadrobić jej wcześniejsze powieści. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko. Ja pochłonęłam ją w jeden wieczór i chociaż czytałam ją już jakiś czas temu nadal pamiętam wszystkie emocje towarzyszące mi podczas lektury. Od pierwszych stron z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam losy Miry, a także jej praprababki Elizy spisane na kartach pamiętnika. Zatem można powiedzieć, że mamy tutaj dwie płaszczyzny czasowe: teraźniejszość i przyszłość i obie zastały w równie absorbujący Czytelnika sposób poprowadzone. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie zostali w ciekawy, niejednoznaczny i wielowymiarowy sposób wykreowani. To postaci, które nie są krystaliczne, mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić podzielając podobne troski i dylematy moralne. W przypadku losów Elizy (przodkini Miry) nawet pomimo działających nas lat i okoliczności. Iza w w bardzo plastyczny i pobudzający wyobraźnię sposób przedstawiła na kartach pamiętnika Elizy jak w okresie przedwojennym, w trakcie trwania I i II Wojny Światowej oraz powojennym wyglądało życie ludności, z jakimi trudnościami musiała się zmagać Eliza i czego doświadczała ze strony najbliższej jej osoby. Niektóre fragmenty z pamiętnika naprawdę mocno przeżywałam i nie ukrywam, że w moich oczach pojawiły się również łzy. Jeśli chodzi o Mirę to początkowo wywoływała we mnie mieszane odczucia, dopiero z czasem kiedy poznałam jej historię, kiedy zrozumiałam skąd wynikały jej lęki oraz kiedy zaczęłam obserwować zachodzącą w niej przemianę kobieta zaskarbiła sobie moją sympatię i z całych sił jej kibicowałam. To co tutaj bardzo mi się podobało to więź łącząca ją z babcią i mamą, kobiety w każdej chwili mogły na siebie liczyć. Istotną rolę w tej historii odgrywają oczywiście postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia Miry, dostarczając zarówno jej samej jak i Czytelnikowi wielu emocji i wrażeń. Głównie mowa o Albercie - bibliotekarzu, który swoją drogą totalnie skradł moje serce. Relacja bohaterów została w ciekawy sposób poprowadzona, cudownie było obserwować nawiązująca się pomiędzy nimi nić porozumienia, która dość szybko zaczęła się przeradzać w coś głębszego, jednak do głosu zaczęły również dochodzić dawne bolesne doświadczenia, które wystawiły na próbę to co zaczęło się pomiędzy Mirą i Albertem dziać. Mężczyzna w tak ciekawy sposób opowiadał o swojej małej ojczyźnie, że momentami miałam wrażenie jakbym wyruszała na wszystkie wyprawy razem z bohaterami i chłonęła piękno i wyjątkowość odwiedzanych przez nich miejsc. Tym bardziej, że sama uwielbiam zwiedzać zamki, dworki itp. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o mobbingu, zawiedzionym zaufaniu, zazdrości czy zdradach. Pisarka pokazuje, że przeszłość wcześniejszych pokoleń ma fundamentalny wpływ na przyszłość. Dziedziczymy nie tylko cechy fizyczne, ale także wzorce zachowań, tradycje, a nawet traumy przodków. Autorka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje, że wszystko dzieje się po coś, nic nie jest dziełem przypadku, a ludzie pojawiający się na naszej drodze znajdują się na niej nie bez przyczyny. W końcu każde spotkanie ma znaczenie, wnosi coś cennego i ważnego do naszej mozaiki życiowej. Iza pokazuje również jak ważna jest wiedza na temat swojego regionu, pielęgnowanie jej oraz poznawania losów swoich przodków. Sama kilka lat temu przez kilka godzin przeglądałam jedna ze stron z dokumentami kościelnymi i spisywałam imiona, nazwiska, daty urodzenia i zgonów oraz stopień pokrewieństwa moich przodków. To było niesamowicie ciekawe i pouczające doświadczenie. "Pamiętnik z zapomnianego dworu" to emocjonująca, miejscami poruszająca i wartościowa historia, która z pewnością skłania do przemyśleń. Świetnie spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki. Polecam!

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2026-05-01, Ocena: 6, Przeczytałam,

Czy to jakiś pech prześladuje z pokolenia na pokolenie, czy może brak szczęścia, albo po prostu złe życiowe wybory wpływają na ludzkie losy?

 

Po negatywnych doświadczeniach i rozstaniu Mira układa sobie życie w rodzinnym domu. Dla młodej kobiety nie jest to łatwy czas, bowiem to co ją spotkało z Pawłem kładzie się cieniem na jej codzienność. Teraz otoczona opieką matki i babki czuje się bezpiecznie, lecz mając trzydzieści pięć lat wszystko miało zupełnie inaczej wyglądać...

W małej miejscowości, w której mieszkają bardzo trudno znaleźć pracę, kobieta dostaje zatrudnienie w sklepie z odzieżą. Właścicielka jest osobą ogromnie zaborczą, dominującą, ciągle niezadowoloną z pracy Miry, chociaż pracownica dwoi się i troi, by sprostać wymaganiom. Jednak szefowa ciągle dokłada nowe obowiązki grożąc zwolnieniem z pracy...

Mira marzy, aby wyjechać na kilka dni w góry, niestety trudno dostać w pracy urlop, ponieważ szefowa nie uznaje takiego słowa...

 

Babcia Irena zobaczyła w telewizji ogłoszenie, że ktoś znalazł stare zdjęcia i pamiętnik sprzed wielu lat, trwają poszukiwania bliskich. Starsza kobieta rozpoznaje na fotografiach swoich przodków. Mira zostaje zobowiązana do odebrania pamiątek z biblioteki w małej miejscowości. Tam zostaje bardzo miło przyjęta.

 

Przepiękna opowieść opleciona uczuciami, emocjami i traumatycznymi wydarzeniami, które zmieniły życie wielu osób. Historia pokazana w dwóch płaszczyznach czasowych przeplatających się pomiędzy stronami książki i łączących w cudowną powieść. Przeszłość zbudowana z nadziei, głębokich uczuć, ale także zdrady, obojętności i bezwzględnych wojennych zdarzeń wpływających na losy kolejnych pokoleń rodziny. To smutny obraz życia ludzi, którym nie dane było dobre, spokojne życie.

Wątek teraźniejszy rozwija się z samotności, zawiedzionego zaufania i wewnętrznej blokady, by kolejny raz spróbować otworzyć się na pozytywną przyszłość.

Autorka porusza trudne i ważne tematy, które obecnie, a także wiele lat wcześniej wytyczyły drogę dla rodziny wielopokoleniowej.

Poruszająca, piękna historia.

Gorąco polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - Merylu
Merylu
Przeczytane:2026-05-10, Ocena: 5, Przeczytałam,

Miła powieść obyczajowa z wątkiem historycznym.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2026-03-28, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

Akcja powieści prowadzona jest dwutorowo. Izabela M. Krasińska przenosi nas do okresu sprzed II wojny światowej, samej wojny, jak i ukazuje czasy współczesne. To, co wydarzyło się kiedyś, poznajemy za sprawą tytułowego pamiętnika należącego niegdyś do Elizy Wolskiej. W tym miejscu czytamy o przemianie (zarówno fizycznej, jak i psychicznej), jaką przeszła młoda kobieta. Z naiwnej, wychuchanej panienki zmieniła się w zaradną panią dziedziczkę. Mimo iż jej mąż tyran źle ją traktował, potrafiła zawalczyć o siebie i dwór, który ponownie rozkwitł.

 

Z kolei czasy współczesne to losy Miry Dobrowolskiej, mieszkającej razem z mamą i babcią. To kobieta po przejściach, która w pracy doświadcza mobbingu. Gdy udaje jej się wyrwać kilka dni urlopu, jedzie do Zakopanego. Po drodze zatrzymuje się w wiejskiej bibliotece, gdzie odbiera rodzinne pamiątki, w tym ocalały pamiętnik. Poznaje też bibliotekarza i pasjonata lokalnej historii Alberta. Między nimi rodzi się uczucie, ale czy będą mogli być razem? Czy przekonanie Miry, że kobiety w jej rodzinie prześladuje fatum to prawda? 

 

"Ten mężczyzna stał się dla niej kimś niezmiernie ważnym, kimś, kto dał jej nadzieję, że jeszcze może być szczęśliwa. Dlaczego więc nie potrafiła zapanować nad potwornym lękiem, że historia zatoczy koło, a ona znowu zostanie sama?"

 

Mimo iż historia toczy się spokojnym rytmem, to nie można powiedzieć, żeby była w jakikolwiek sposób nudna. Wręcz przeciwnie, fabuła mocno angażuje w wydarzenia. Byłam bardzo zaintrygowana tym, jakie tajemnice skrywa pamiętnik Wolskiej. Podczas lektury pojawiało się sporo pytań. Czy zawsze dziedziczymy międzypokoleniowe traumy? Czy my sami, nasze doświadczenia i wybory wpływają na przyszłe pokolenia? Czy Mira zawalczy o siebie i własne szczęście? 

 

"Przez całe życie analizowała swoje postępowanie, upewniała się, czy nikt przez nią nie cierpi, usuwała się w cień, żeby inni mogli być szczęśliwi. Wieczne przepraszanie za cudze winy i błędy zaczynało ją uwierać."

 

Jedno jest pewne. Życiowe, wewnętrzne przemiany, jakie zaobserwujemy u bohaterów, są wiarygodne. Wszystko następuje w odpowiednim momencie. Każdy może zdobyć się na podjęcie odważnych, a przede wszystkim samodzielnych decyzji, tak potrzebnych do nowego początku i szczęścia.

 

"Czasami musi się wydarzyć wiele złego, żebyśmy potrafili dostrzec i docenić to, co dobre..."

 

Warto także zwrócić uwagę na szeroki przekrój osobowościowy bohaterów. Tu co postać to inny charakter. Spotkamy ludzi dobrych, złych, a nawet podłych. Autorka porusza trudne tematy, jak chociażby mobbing, zdradę, przemoc czy brak wiary w siebie.

 

Dodatkową wartością książki okazały się być barwne opisy codzienności w dworze ziemiańskim, dawnych zwyczajów, tradycji, przedmiotów i miejsc. Natomiast dzięki wątkom legend historia nabiera wyjątkowego klimatu.

 

"Pamiętnik z zapomnianego dworu" to ciepła, refleksyjna powieść o odnajdywaniu i akceptowaniu siebie, przeznaczeniu, miłości przywracającej wiarę w drugiego człowieka, o tym, że na szczęście nigdy nie jest za późno oraz wadze wspomnień. To książka, w której tajemnice z przeszłości i rodzinne sekrety tworzą intrygującą historię, którą bez wątpienia warto przeczytać. 

 

Link do opinii

35-letnia Mira mieszka z babcią i mamą w niewielkiej miejscowości pod Warszawą. Kobieta pracuje w sklepie odzieżowym a jej szefowa od dłuższego czasu stosuje względem niej mobbing. Ku nieukrywanej radości Mirze udaje się wywalczyć kilka dni wolnego. Nie spodziewa się, że wykorzysta je inaczej niż zaplanowała, bo babcia prosi ja by odebrała z małej wiejskiej biblioteki rodzinne pamiątki. Początkowa obojętność a nawet niechęć do wzięcia udziału w tej eskapadzie szybko przeradza się w prawdziwe poszukiwanie śladów istnienia przodków. Pomaga jej w tym bibliotekarz Albert, który pokazuje jej piękno małej Ojczyzny.  
Mówiłam o tym wielokrotnie, ale powiem to jeszcze raz... Uwielbiam sięgać po książki Izabeli M. Krasińskiej. Każda kolejna premiera jej książki to spore przeżycie. Lubię je także recenzować. Zawsze mam przy tym wiele radości. I autorka nigdy nie narzeka, że mam jakieś uwagi... Dlatego bez obaw sięgnęłam po Pamiętnik z zapomnianego dworu, który jak okazało się przeczytałam błyskawicznie. I nie ma się czemu dziwić, bo to naprawdę dobra lektura. Znalazłam w niej wszystko za co cenię obyczajówki... Mamy w środku ciekawą i wciągająca fabułę, której sporą część zajęły karty z pamiętnika dziedziczki Elizy Wolskiej. Jej losy uwikłane w wielką i małą historię stały się prawdziwą lekcji historii rodziny i małej Ojczyzny dla Miry. Dzięki temu kobieta mogła lepiej poznać siebie i swoje decyzje. Dzięki niej mogła dojrzeć i zawalczyć o siebie. Mogła uwolnić się od toksycznej osoby, która ją wykorzystywała w pracy.
Pamiętnik z zapomnianego dworu to lektura, która absolutnie zdobyła moje serce. Poznałam dzięki niej wielu sympatycznych bohaterów, których nie dało się nie polubić od pierwszego spotkania. Było też kilku, których nie polubiłam... Dzięki książce poznałam wspaniałą i pouczającą historię a przede wszystkim autorka poruszyła wiele ważnych tematów. Jednym z nich jest mobbing, który niestety wciąż trafia się w naszym kraju. Innym tematem, który został poruszony jest poszukiwanie własnych korzeni i poznawanie historii naszych małych Ojczyzn, która pozwala zbudować swoją tożsamość. Serdecznie polecam tę książkę. Nie da się przy niej nudzić. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Krukrenata
Krukrenata
Przeczytane:2026-03-17, Ocena: 5, Przeczytałam,

Mira od dziecka słyszy, że kobiety w jej rodzinie są naznaczone czymś w rodzaju klątwy. Gdy porzuca ją narzeczony i zmuszona jest wrócić do rodzinnego domu, powoli zaczyna dopuszczać myśl, że taka dawka nieszczęść, to rzeczywiście jakiś zły urok... Nie udało jej się założyć rodziny, nie ma planów na przyszłość.  Pokornie godzi się na swój los - nie potrafi przeciwstawić się szefowej, która wykorzystuje ją do granic możliwości, nieustannie nęka i zastrasza. Na szczęście może liczyć na przyjaciółkę, która namawia ją, by chociaż częściowo wykorzystała urlop i wyjechała na kilka dni w góry.

Babcia Miry, na wieść o planowanej podróży, prosi dziewczynę o przysługę - odebranie z wiejskiej biblioteki pamiętnika i fotografii Elizy Wolskiej - cudem odnalezionych pamiątek rodzinnych. Wprawdzie Mira nie rozumie do końca potrzeby rozgrzebywania historii przodków, ale z miłości do babci zgadza się wstąpić do Dworzyc. I ta decyzja okazuje się jedną z najważniejszych, skutkujących promykiem nadziei na zmianę losu...

Rozdziały, składające się na tytułowy pamiętnik, przedstawiają niesamowitą opowieść, tym wartościowszą, że niezwykle prawdziwą. Ta sentymentalna podróż  w przeszłość, to jednocześnie ogrom wiedzy o życiu ziemiaństwa w XX w. oraz intrygująca historia z rodzinną tajemnicą w tle.

 

Izabela M. Krasińska tworzy powieści, które są bliskie codziennemu doświadczeniu wielu kobiet, dotyczące uniwersalnych problemów - nieudanych małżeństw, złamanych serc, rodzinnych relacji, mobbingu w pracy. Można w nich odnaleźć fragment własnego życia.  Ale nawet, gdy fabuła dotyka bolesnych kwestii, w finale zazwyczaj pojawia się światełko w tunelu. To sprawia, że lektura działa pokrzepiająco i motywuje do zmian. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - dzagulka
dzagulka
Przeczytane:2026-03-11, Ocena: 4, Przeczytałam,
Ostatnie dni spędziłam z najnowszą książką Izabeli M. Krasińskiej ,,Pamiętnik z zapomnianego dworu". Niezwykle wciągające to było zaczytanie! Stary pamiętnik. Zapomniany dwór i kobieta, która dzięki poznaniu przeszłości, zaczyna rozumieć własne życie. Brzmi intrygująco? Możecie mi wierzyć, że tak właśnie jest! Izabela M. Krasińska zabiera czytelnika w emocjonalną podróż, w czasie której, tajemnice z przeszłości, rodzinne sekrety i historia, splatają dwa różne losy. Teraźniejszość spotyka się z przeszłością, a odkrywanie rodzinnej historii staje się pięknym wyjściem i początkiem życiowej przemiany. Autorka sprawnie łączy w powieści współczesną historię Miry z tajemnicą ukrytą w starym pamiętniku. Mira, główna bohaterka powieści, to postać dość sfrustrowana. Mieszka z babcią i mamą. Musi mierzyć się z problemami w pracy i uciążliwą szefową. Wydaje się, że nad jej rodziną krąży jakiś niewytłumaczalny pech. Sytuacja zaczyna się zmieniać, kiedy podczas krótkiego urlopu Mira zatrzymuje się w małej bibliotece, aby odebrać rodzinne pamiątki - stary pamiętnik i fotografie. To właśnie odnaleziony dziennik Elizy Wolskiej - dziedziczki dawnego dworu i intrygująca postać Alberta - bibliotekarza pasjonującego się historią regionu sprawiają, że Mira odnajduje w sobie siłę, której wcześniej jej brakowało. ,,Pamiętnik z zapomnianego dworu" urzeka klimatem małej miejscowości i subtelnym wątkiem historycznym. Wplecione w fabułę fragmenty pamiętnika Elizy budują napięcie i atmosferę tajemnicy. W bardzo ciekawy sposób pozwalają czytelnikowi cofnąć się w czasie i stopniowo odkrywać rodzinne tajemnice. Autorka świetnie oddaje emocje i uczucia bohaterów. Ich wewnętrzne przemiany są pokazane w sposób autentyczny i wiarygodny. Izabela M. Krasińska porusza w powieści kilka bardzo ważnych tematów takich jak, wpływ rodzinnej przeszłości i historii na nasze życie, potrzebę podejmowania odważnych, samodzielnych decyzji. Istotne jest również zwrócenie uwagi czytelnika na szczęście, które kryje się w prostych, codziennych momentach. ,,Pamiętnik z zapomnianego dworu" to refleksyjna, ciepła i intrygująca powieść o przeznaczeniu, miłości i sile wspomnień. Losy bohaterów przypominają, że przeszłość może być nie tylko ciężarem, ale także drogowskazem prowadzącym do życiowej zmiany i nowego początku. Polecam!
Link do opinii
Inne książki autora
Urszula
Izabela M. Krasińska0
Okładka ksiązki - Urszula

Kontynuacja pełnej emocji sagi „Matki i córki”. Urszula często wraca myślami do czasów, gdy dom naznaczony chorobą ojca wcale...

Pod skrzydłami miłości
Izabela M. Krasińska0
Okładka ksiązki - Pod skrzydłami miłości

Marty świat legł w gruzach. Gdy uświadomiła sobie, że związek, w którym tkwi od lat, nie ma szansy na przyszłość, omal nie zginęła. Jej samochód...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy