Paradoks

Wydawnictwo: Vesper
Data wydania: 2020-09-16
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788377313619
Liczba stron: 592

Ocena: 5.5 (10 głosów)

Nowa powieść autora bestsellerowego „Inkuba”!

Mistrzowski thriller psychologiczny z elementami horroru i science-fiction.

Jak sądzisz? Czy jesteś najlepszą wersją samego siebie? Najlepszą, na jaką cię stać…?

Maks Okrągły „Square” to najlepszy student matematyki na wydziale i chorobliwy perfekcjonista. Jego umysł, przesiąknięty królową nauk, przestawił się na skrajną efektywność – chłopak uczy się szybciej, robi więcej i osiąga lepsze wyniki niż rówieśnicy. Sytuacja ta ma jednak swoją ciemną stronę – Maks podświadomie gardzi innymi ludźmi i traktuje ich z góry. Paradoksalnie jednak najbardziej gardzi… samym sobą – zwłaszcza kiedy popełnia błąd, który jego zdaniem mu nie przystoi, i czuje z tego powodu potężną złość. Czasem przybiera to ekstremalne formy – Maks wymierza sobie coraz dotkliwsze kary poprzez samookaleczanie i dręczą go paranoiczne myśli przeplatane z przerażającymi wizjami, między innymi, że prześladuje go jego sobowtór, który go nienawidzi i chce go zabić. Nie wie jednak, że prawdziwy koszmar dopiero nadchodzi i na własnej skórze przekona się o dosłowności porzekadła „Lepsze jest wrogiem dobrego”. Czy sobowtór Maksa, uosobienie jego obsesji dążenia do doskonałości, naprawdę przestał być jedynie majakiem udręczonego umysłu? 

Tagi: thriller horror Fantastyka

Kup książkę Paradoks

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Paradoks

Wyczekiwana, wytęskniona – nowa powieść jednego z moich ulubionych autorów. W końcu mam! Zaczynam czytać i przepadam, nie ma mnie dwa dni i dwie noce! Spodziewałam się, że będzie dobrze, ale nie, że aż tak!

Artur Urbanowicz potrafi tworzyć świetne historie, kreować niezwykłych bohaterów. Bohater „Paradoksu” również nie jest zwyczajny – to przemądrzały, zapatrzony w siebie student matematyki, perfekcjonista, egoista i samotnik. Mimo, że go nie polubiłam, kibicowałam mu i miałam nadzieję, że jego przygoda z pojawiającym się nagle znikąd sobowtórem zakończy się dobrze.

O fabule nie będę się rozpisywać, bo po pierwsze prosi o to Autor, a po drugie sama nie lubię czytać opisów fabuły u innych, ostatnio nawet unikam czytania opisów okładkowych, bo te zdradzają niekiedy prawie wszystko…

Powiem Wam tylko, że „Paradoks” jest wg mnie najlepszą książką Autora, to niezwykła mieszanina gatunków, jest to thriller psychologiczny, są także wątki fantastyczne (za którymi nie przepadam, ale tutaj są doskonałe i idealnie pasują!), wszystko świetnie napisane i połączone w spójną i znakomitą całość!

Z niecierpliwością wypatruję kolejnej powieści Autora! Polecam „Paradoks” wszystkim, którzy nie boją się nieprzespanych nocy 😉  

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2021-01-01, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021, coś mocniejszego,
Avatar użytkownika - ratowniklektur
ratowniklektur
Przeczytane:2020-12-22, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,

 Od debiutu pana Urbanowicza, daliśmy mu, do dziś niezachwiany kredyt zaufania. Wiemy, że nas porwie, zaskoczy, wystraszy, i nauczy wielu rzeczy, jakich tylko życie potrafi zweryfikować, ale ułoży to słowami doskonale złożonymi, zwięzłymi i do zrozumienia dla każdego. W przypadku "Paradoksu" mamy podobnie, z tym że szczegółowe omówienie tej pozycji jest prawie niemożliwe - oczywiście wytłumaczę czemu. Jest ona bezsprzecznie genialna i warta miana bestselleru. To powieść, w której nie wiemy, co się może wydarzyć, gdyż nieprzewidywalna wyobraźnia autora wprowadza takie zwroty akcji, że nie wiemy zupełnie, jakiego gatunku powieść czytamy. "Paradoks" to miszmasz gatunkowy i inspiracyjne tutti frutti, bo naliczyłem kilka odniesień i trafiłem na pewno jedne z głównych. 
   Autor w posłowiu poprosił, aby nie spoilować w recenzjach i opiniach. To też powód, dla którego nie da się szczegółowo omówić tej pozycji. Jest to mimo wszystko zrozumiała prośba, zważywszy na to jak wiele się dzieje w historii. A Artur Urbanowicz piszę tak, że cały czas coś się dzieje. Nawet jak nic się nie dzieje, to rozważania bohaterów absorbują nas całych, jakby to były nasze rozważania - kolejna rzecz, którą uwielbiam w powieściach. Skoro nie spoilujemy to napiszę tylko, o co pokrótce chodzi, tak żeby Cię zainteresować, dorzucając do tego inspiracje, którymi czuję, że autor mógł (ale nie musiał...może to się samo zrodziło w jego głowie?) posiłkować się i których odniesienia widzimy w powieści. Tak więc historia opisuje perypetie studenta matematyki - tyle! Tyle? Nie do końca... Myślisz, że perypetie studenta matematyki będą nudne? A co jeśli z początku będzie Ci się wydawać, że ten przyszły matematyk ma rozdwojenie jaźni? Znajome? A co jeśli dalej się okazuje, że to nie rozdwojenie, a rozwielenie? I to nie jaźni... Tak, jak wyżej miszmasz gatunkowy prowadzi nas od thrillera psychologicznego, przez horror, aż do science fiction. Można śmiało powiedzieć, że to powieść z tych, które ryją banię zbyt mocno. Poza tym główny bohater - wspomniany student matematyki - Maks jest odwrotnością bohatera, bo to jeden z tych, których nie darzymy zbytnią sympatią. To introwertyczny perfekcjonista, niby typowy kujon, ale uważający się za lepszego od wszystkich. Nikt go nie lubi, no, chyba że odrobi za kogoś pracę domową, ale i tego nie robi za darmo. Maks popada w paranoję, gdy zrobi coś źle, a to nie przystoi człowiekowi podchodzącemu do życia z matematyczną precyzją. Autor daje nam też dużo lekcji psychologii, logiki i pokazuje nam jak ważna jest w życiu znajomość matematyki - te argumenty wyjaśniają odwieczne zdanie nieuków: "do niczego mi się nie przyda ta matematyka". Poznajemy pojęcia, których zwykle nie zasłyszymy poza salą wykładowczą, ale określają to jak mówimy poza tą salą. Wydaje mi się, że każdy intelektualista, nawet ten, który za bardzo nie przepada za ścisłością matematyki, będzie się świetnie bawić przy lekturze i będzie się śmiać do rozpuku przy żarcikach rzucanych przez autora. Trzeba dodać, że jest to częściowo powieść autobiograficzna, a na dodatek odwołuje się do wcześniejszych powieści pana Artura, co czyni ją ciekawszą. 
    Przejdźmy teraz do inspiracji i nawiązań. Na pierwszy front wysunęło mi się podczas lektury skojarzenie z filmem "Pi" Darrena Aronofsky'ego. Jak się okaże w dalszej części książki, pojawi się dosłowna wzmianka o tym właśnie filmie. A także do podobnych tematyce "Piękny Umysł" i "Dowód" - są to filmy o uzdolnionych matematykach cierpiących na jakąś neurozę. Te nawiązania jak widać, nie są przypadkowe. Kolejnym skojarzeniem jakie mi się nasunęło pod koniec książki był serial "Dark". Jeśli widzieliście serial nie będę pisał o co w nim chodzi, bo pojawia się tu najważniejszy motyw, którego nie wolno nam spoilować. A jeśli nie widziałeś "Dark" polecam obejrzeć w międzyczasie lektury. Te dwie rzeczy mogą okazać się ciężką rozrywką, ale genialną. Pewne inspiracje mogłyby za wiele zdradzić, ja natomiast, podsumowując w telegraficznym skrócie, chcę zakomunikować, iż "Paradoks" to wspomniane produkcje kinematograficzne połączone w jedno!
    Perfekcjonizm jest chorobą, a ta powieść pokaże Ci, do czego może doprowadzić, gdy WSZYSTKO obliczasz na KAŻDYM kroku, pomimo wypunktowania kwantyfikatorów i tak popełniasz błąd - co robisz, by ten błąd poprawić? 

 

~ http://ratowniklektur.blogspot.com/

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2020-10-22, Ocena: 6, Przeczytałam,

„Paradoks” to czwarta książka Artura Urbanowicza. Tym razem jest to thriller psychologiczny z elementami grozy i sf. Opowiada o naprawdę niesympatycznym studencie matematyki ogarniętym obsesją perfekcjonizmu. W pewnym momencie wokół niego zaczynają dziać się dziwne rzeczy – tak jakby ktoś się za niego podszywał. Maks nie wie czy to jego przepracowany umysł zaczyna szwankować czy faktycznie coś tu jest mocno nie tak… Autor tą postacią rewelacyjnie scharakteryzował postać człowieka mocno ambitnego, którego ambicje zaczynają przerastać możliwości. Bohater sobie z tym nie radzi, kieruje energię w złą stronę, przez co jego zaburzenia zaczynają się pogłębiać. Charakteryzuje też podejście do społeczeństwa i innych ludzi. Urbanowicz udowadnia, że rozumie nie tylko matematykę, ale i ludzką psychikę, a zakończenie, choć z motywami sf, nie jest jednak tak całkiem nieprawdopodobne… Według mnie to zdecydowanie najlepsza książka autora, jaką czytałam! Proszę takich więcej! Jest rewelacyjna i mocno wciąga – gorąco polecam!

Link do opinii

Na początku ta powieść była dla mnie dziwna i nawet niezrozumiała, potem, w trakcie czytania sytuacja trochę się wyjaśnia, ale to nie znaczy, że jest prosta i poukładana. To nie ten rodzaj książki. Autor miał genialny pomysł i twardo trzymał się jego realizacji. Kto miał już okazję czytać książki Artura Urbanowicza, ten wie, że autor potrafi świetnie budować klimat. I to taki pełen grozy i niepokoju. Zresztą wystarczy spojrzeć na tą demoniczną okładkę.

Książka jest sporych gabarytów, obszerna i gruba, jednak czytanie nie dłużyło mi się zbytnio. Wiadomo, nie jest to lektura na jeden wieczór, trzeba czasu i chęci, ale warto, bo jest to lektura unikalna i bardzo oryginalna. Ciekawe połączenie thrillera z powieścią psychologiczną, z niebanalną fabułą i zakończeniem, które mocno namiesza nam w głowach.

Link do opinii
Avatar użytkownika - codzienna
codzienna
Przeczytane:2020-10-12, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2020, Posiadam,

Trzeba przyznać,że Artur Urbanowicz w "Paradoksie"stworzył niesamowity labirynt fabularny,gdzie połączył elementy grozy z kryminałem,science fiction i dreszczowca.Niezła mieszanka wybuchowa.Ale jak dla mnie zbyt wystrzałowa.
Autor na pewno wprowadził czytelnika w skomplikowany labirynt wykreowanej rzeczywistości i sprawi,że podobnie jak główny bohater -Maks Okrągły-będziemy skołowani i niepewni tego co wydarzyło się tak na prawdę a co jest snem.
Maks to człowiek pedantyczny,nie lubi przegrywać i wszystko ma zaplanowane co do jednej sekundy .Wszystko to sprawia,że jest najlepszym studentem na wydziale matematyki ale i tym samym nie ma wokół niego przyjaciół,są jedynie koledzy,którzy liczą na jego matematyczną pomoc, dlatego tez przymykają oko na jego dziwne przyzwyczajenia.Nie wiedza jednak,że Maks w ukryciu się samookalecza,że wracają do niego przerażające wizje a czasem coś gorszego,co samego Maksa również przeraża. Boi się własnego odbicia w lustrze i tego co tam ujrzy. Wszyscy będą myśleć że zwariował, że wymyślił to sobie... Ale czy tak jest faktycznie. "Paradoks" to zupełnie inna powieść od tych które czytałam -"Inkub" czy "Gałęziste" .Jest na pewno zakręcona,opętana i szalona ale czy tak naprawdę straszna?Groza jest na pewno wymalowana jest na twarzy Maksa ale na pewno nie jest głównym elementem, który w Paradoksie tworzy klimat. Tutaj klimatyczne jest miasto, ale też odludzia – znana nam już z "Inkuba" Suwalszczyzna – klimat tworzą też elementy science fiction,które może też nie są aż tak wybitne. Trochę tego dużo,czasami niezrozumiałe ale nie każdy ma matematyczny umysł :-)
"Paradoks" czyta się naprawdę dobrze, perfekcja słowa i składni jest zachowana, a autor na poważnie pokusił się o dopracowanie każdego elementu swojej historii. To widać i to się chce czytać.Pokazał nam bardzo inteligentną fabułę, która jest osadzona tu i teraz, tak aby każdy mógł poczuć ten dreszczyk na plecach.

Link do opinii

Kup książkę Paradoks

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Grzesznik
Artur Urbanowicz0
Okładka ksiązki - Grzesznik

Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie...

Gałęziste
Artur Urbanowicz0
Okładka ksiązki - Gałęziste

Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz... i w co do tej pory wierzyłeś...
 
Jest taki dom, w którym nie chciałbyś spędzić nocy. Z jakiegoś...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Skręcona historia
Jakub Ostromęcki
Skręcona historia
Zaginiona apteka
Sarah Penner
Zaginiona apteka
Strażnik Klejnotu
Katarzyna Rygiel
Strażnik Klejnotu
Król Myszy
Zuzanna Orlińska
Król Myszy
Cienie Paryża
Paulina Kuzawińska
Cienie Paryża
Pokaż wszystkie recenzje