Okładka książki - Pensjonat pod tańczącymi ogniami

Pensjonat pod tańczącymi ogniami


Ocena: 5.13 (15 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Pełna emocji opowieść, z nutą humoru, romantyzmu i grozy - o drugich szansach, odwadze i prawdzie, która potrafi odmienić życie, jeśli tylko pozwoli się jej wyjść na światło dzienne.

Emilia, autorka książek o lokalnych legendach pracująca w biurze detektywistycznym, przyjeżdża do urokliwego pensjonatu na skraju Puszczy Knyszyńskiej, by zbierać materiały do kolejnej opowieści. Na miejscu szybko okazuje się, że legenda o tajemniczych błędnych ogniach i zaginięcie męża właścicielki pensjonatu to dopiero początek zagadek, a mieszkańcy okolicy milczą znacznie więcej, niż mówią.

Gdy w okolicy dochodzi do serii niepokojących podpaleń, podejrzenia padają na Natana, nastolatka wychowywanego przez zamożnego wuja. Emilia zaczyna drążyć sprawy, nieświadoma, że ktoś bardzo nie chce, by prawda ujrzała światło dzienne.

Na jej drodze niespodziewanie staje Piotr - były policjant i dawna miłość, z którą los rozdzielił ją przed laty. Ich ponowne spotkanie nie jest jednak przypadkiem. Za kulisami działa bowiem grupa czterech energicznych seniorek, które pod pozorem troski o zaginionego mężczyznę realizują własny, dość osobliwy plan.

Niewinna intryga szybko splata się z prawdziwą tajemnicą, a losy wszystkich bohaterów zaczynają niebezpiecznie się ze sobą krzyżować.

Informacje dodatkowe o Pensjonat pod tańczącymi ogniami:

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384302866
Liczba stron: 336

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Pensjonat pod tańczącymi ogniami

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Pensjonat pod tańczącymi ogniami - opinie o książce

Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-06-17, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Książki mają to do siebie, że potrafią przenieść nas w zupełnie inne miejsce. „Pensjonat pod Tańczącymi Ogniami” to idealny przykład takiej literackiej podróży – od razu poczułam zapach lasu i ziół, które unosiły się w powietrzu razem z Emilią. Jeśli szukacie historii, która łączy w sobie klimat kryminału, nutę romansu i odrobinę dreszczyku, to chyba znaleźliście coś dla siebie.

Autorka Urszula Gajdowska w brawurowy sposób zaciera granice między literaturą obyczajową a kryminałem. Emilia, nasza bohaterka, przyjeżdża do pensjonatu na skraju Puszczy Knyszyńskiej, by zbierać materiały do książki o lokalnych legendach. Szybko jednak okazuje się, że tajemnicze błędne ognie to dopiero początek, a zaginięcie męża właścicielki jest punktem wyjścia do znacznie poważniejszych wydarzeń.

W tej historii najbardziej urzekła mnie różnorodność bohaterów. Mamy tu nie tylko Emilię i jej byłego chłopaka Piotra, których ponowne spotkanie po latach iskrzy emocjami, ale też całą galerię barwnych postaci – od czterech energicznych seniorek po zagadkowego nastolatka Natana. Każdy z nich ma coś do ukrycia, a ich wzajemne relacje są pełne napięcia i niedopowiedzeń.

To nie jest książka, przy której można się nudzić. Akcja pędzi do przodu, a wątki przeplatają się, tworząc intrygującą całość. Urszula Gajdowska umiejętnie buduje klimat tajemnicy, w którym rzeczywistość miesza się z lokalnymi legendami. Jest romantycznie, ale i mrocznie – nie brakuje chwil grozy, które ściskają żołądek. Jednocześnie autorka okrasza to wszystko subtelną nutą humoru, co nadaje historii lekkości.

To idealna propozycja na leniwe popołudnie lub wakacyjny wyjazd. Jeśli lubicie książki, w których tajemnica miesza się z romansem, a akcja toczy się w niezwykłym, pełnym magii miejscu – ta powieść Was nie zawiedzie. Fani kryminałów obyczajowych i historii z lokalnymi legendami w tle będą wniebowzięci.

Ocena: 8/10 🌟

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2026-06-02, Ocena: 6, Przeczytałam,

Malownicze okolice Puszczy Knyszyńskiej, wokół gęsty las i zabudowania starego pensjonatu, który czasy świetności ma już dawno za sobą. Obecnie właścicielka planuje go odnowić, odświeżyć i udostępnić gościom pokoje, tym bardziej, że to miejsce oplecione tajemnicami, intrygujące, a legenda dotycząca tańczących ogni nadal żyje...

 

Emilia przyjeżdża do pensjonatu, jest pisarką, która na miejscu chce znaleźć materiały do nowej książki. Kobieta pracuje także w biurze detektywistycznym, właśnie tutaj ma rozwiązać zagadkę zaginięcia mężczyzny. Po przybyciu na miejsce Emilia zauważa dziwne zachowanie mieszkańców, starsze panie są nieco ekscentryczne, ale przebywanie w ich towarzystwie to miłe doświadczenie.

Już niebawem planowany ślub Emilii stanie się faktem, chociaż dziewczynę czasem nachodzą wątpliwości. Zaskakujące spotkanie w pensjonacie z dawną miłością powoduje szybsze bicie serca, ale dziewczyna jest już zajęta i nic nie da się zmienić...

Przystojny sąsiad, do którego wzdychają kobiety ma pod opieką nastoletniego siostrzeńca, chłopak od jakiegoś czasu stał się agresywny, nie ma kolegów, cały czas bierze leki, żyje w hermetycznym świecie...

 

Tajemnicze miejsce, dobrze przemyślane intrygi i cudowny klimat powieści sprawiają, że piękne spotkanie z bohaterami to prawdziwa przyjemność. Urocza okolica przyciąga czytelnika, aby poznać sekrety i skrzętnie uplecione zdarzenia, które wciągają, czasem niepokoją, a czasem bawią. Autorka świetnie wplotła delikatny humor pomiędzy obyczajową fabułę, dopełniając całości i jeszcze bardziej przyciągając uwagę. Rewelacyjna historia o uczuciach, trudnych decyzjach i relacjach międzyludzkich, oraz o tym jakie niespodzianki mogą czekać tuż za rogiem...

Pozytywna, bardzo przyjemna opowieść, miło spędzony czas. Może będzie kontynuacja? Bardzo chętnie przeczytam.

Gorąco polecam

Link do opinii

Do tej pory powieści Pani Urszuli Gajdowskiej kojarzyły mi się raczej z awanturniczymi romansami historycznymi, tudzież z powieściami obyczajowymi. Tym razem w moje ręce wpadła powieść obyczajowa, ale z solidnym wątkiem kryminalnym.

Już sam fakt, że główną bohaterką jest detektywka, zatrudniona w pensjonacie o jakże uroczo brzmiącej nazwie "Pensjonat pod tańczącymi ogniami", która pod pretekstem kopania grządek i malowania ścian. Prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia jednego jegomościa.

To co jest największą zaletą książek pisarki to język, styl i akcja, mnóstwo akcji i wydarzeń, które sprawiają, że od lektury trudno się oderwać i jak zaczniesz czytać to skończysz jak już przeczytasz.

Jeśli chodzi o samą fabułę powieści to zaintrygował mnie najbardziej psychologiczny wątek chłopca,opis jego traumy jako świadka zbrodni i pragnienie przekonania się czy ktoś mu w końcu pomoże. Nieco rozczarował mnie wątek zaginięcia, trochę zbyt przewidywalny, a ponadto, gdy stwierdziłam w czasie lektury "o teraz to się dopiero zacznie" to wątek nagle został rozwiązany.

Nie ukrywam, że do sięgnięcia po książkę zachęcił mnie tytuł i legenda o tańczących ogniach. Wątek tajemniczych ogni, które pojawiają się na bagnach, przewija się przez całą powieść, wprowadzając aurę tajemniczości i zagadki. Czy rozwiązanej? Musicie przekonać się sami sięgając po książkę.

Jest to powieść nie tylko z kryminalnym akcentem. To również historia pełna życiowych prawd, które bohaterowie odkrywają, a które i Ty czytelniku odkryjesz razem z nimi.

Bo powieści Pani Urszuli takie są. Pełne przygody, mądrości. Pod płaszczem historii poruszające często medyczne i psychologiczne tematy. Nie wierzysz mi? To weź książkę do ręki i przekonaj się samemu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - FascynacjaKsiazk
FascynacjaKsiazk
Przeczytane:2026-05-21, Ocena: 6, Przeczytałam,

🔥„Pensjonat pod tańczącymi ogniami”to zagadkowa historia o niespodziewanych zdarzeniach w życiu bohaterów wraz z szukaniem prawdy,gdy ta nie jest tak oczywista jakby się wydawało.Prawdy tak tajemniczej,że trudno ją odgadnąć,bo jest ona bardzo zaskakująca.
🔥Dochodzenia przez bohaterkę to dopiero początek fascynujących odkryć i tajemnic przeszłości,której ktoś nie chce ją odkryć oraz tych,co za wszelką cenę nie chcą, aby ją odkryć. Rozpoczęta intryga miesza się z rzeczywistością oraz ranieniem osób,które pragną normalności.

🔥Stajemy się świadkami ponownego spotkania dwójki osób,które kiedyś się kochali lecz los przez niedomówienie oraz brak rozmowy rozdzielił ich. Spotkanie po latach daje szansę na to,aby wreszcie odkryć to,co się utraciło,dając nadzieję na powrót tego,co było.

🔥 „Pensjonat pod tańczącymi ogniami” to mieszanka romansu,szczypty thrillera oraz tajemnic,które napędzają fabułę do poznania działań niektórych osób i powodów ich decyzji. Czuć moc emocji podczas czytania oraz chwil zaskoczenia z każdym kolejnym rozdziałem.
🔥Czytajcie -polecam🔥🤌

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytam_book
czytam_book
Przeczytane:2026-06-28, Ocena: 5, Przeczytałem,
Czas wakacji to idealny moment, aby wybrać kierunek letnich wyjazdów. Hotel czy pensjonat? Ja czasem lubię zatrzymać się w małym, rodzinnym pensjonacie. Tym razem wybrałam się do ,,Pensjonatu pod tańczącymi ogniami" autorstwa Urszuli Gajdowskiej (Wydawnictwo Skarpa Warszawska). Ewelina jest autorką książek o lokalnych legendach, a jednocześnie pracuje jako detektyw. Przyjeżdża do pensjonatu położonego na skraju Puszczy Knyszyńskiej, aby zebrać materiały do nowej książki oraz rozwikłać zagadkę zaginięcia męża właścicielki. W okolicy dochodzi także do wielu podejrzanych wydarzeń, a podejrzenia padają na nastolatka Natana. Dodatkowo na drodze Eweliny ponownie staje Piotr - jej były partner i były policjant. Jaki związek z jego pojawieniem się mają seniorki? Kto stoi za serią podpaleń? Bardzo lubię książki tej autorki i chętnie po nie sięgam. Tym razem z ogromną ciekawością śledziłam losy bohaterów oraz próbowałam rozwikłać tajemnicę legendarnych Ogników i zaginięcia męża właścicielki pensjonatu. Z zainteresowaniem obserwowałam rozwój wydarzeń. Im dalej zagłębiałam się w historię, tym pojawiało się więcej pytań i tajemnic. Dodatkowym atutem książki jest wątek odradzającego się uczucia pomiędzy Eweliną i Piotrem, który nadaje fabule jeszcze więcej emocji. Zakończenie przynosi odpowiedzi na wszystkie pytania - zagadki zostają rozwiązane, a sprawca odkryty. Jeśli jesteście ciekawi, kto stał za wszystkimi wydarzeniami, koniecznie sięgnijcie po tę książkę!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Zfascynacjaoksia
Zfascynacjaoksia
Przeczytane:2026-06-18, Ocena: 6, Przeczytałam,

Pozycja ,,Pensjonat pod tańczącymi ogniami" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki i zdecydowanie należy ono do wyjątkowo udanych. Błyskotliwe i przyjemne pióro, niełatwa życiowa, angażująca tematyka, tajemniczy klimat lokalnych legend, intrygujące śledztwo detektywistyczne, a wszystko to dopieszczone złożonymi, jakże przemawiającymi postaciami. Akcja książki jest niesłychanie dynamiczna, naszpikowana zwrotami akcji, które dodatkowo podkręcają napiętą już atmosferę. Pochłaniałam powieść z wypiekami na twarzy, a emocje, jakie mi towarzyszyły były niewiarygodnie intensywne!

 

Pierwsze, co zachwyca, to hipnotyzująca, przepiękna okładka, a jednak nakreślona opowieść nie jest już tak bajkowa. Pisarka nie ucieka od trudnej tematyki, nakreśliła życiową, refleksyjną historię o sekretach, drugich szansach czy niełatwym dzieciństwie. Doskonale poprowadzony został również wątek kryminalny, mamy tu do czynienia z nagłym zaginięciem człowieka, które nasza główna bohaterka stara się rozwiązać, lecz także z serią niewyjaśnionych podpaleń oraz z niepokojącym zachowaniem pewnego chłopca, okrutnie doświadczonego przez los. Czy Emilii uda się rozwiązać obie zagadki? I jak zakończy się jej spotkanie z dawną miłością?

 

Urszula Gajdowska włada nadzwyczaj przyjemnym piórem, a mistrzowsko nakreślony klimat sprawia, iż naprawdę ciężko oderwać się od lektury. Autorka umiejętnie manipuluje czytającym, ale i funduje mu cały wachlarz różnorodnych, złożonych postaci. Każdej z nich poświęciła sporo uwagi, w skutek czego powieść angażuje wyjątkowo silnie, nie tylko w celu rozwikłania zagadek, ale też z powodu najzwyklejszego przywiązania do bohaterów.

 

,,Pensjonat pod tańczącymi ogniami" jest wciągającą, klimatyczną, wywołującą lawinę refleksji historią, jaką pochłania się z zapartym tchem. Lokalne legendy i folklor, zbrodnie i angażujące śledztwo, małomiasteczkowe tajemnice, drugie szanse oraz seniorskie intrygi, a wszystko to nakreślone błyskotliwym piórem. Jeśli kochacie hipnotyzujące opowieści, owiane nutką tajemnicy, gdzie z każdą stroną wzrasta napięcie i podejrzliwość, będzie w pełni usatysfakcjonowani lekturą!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Justyna8818
Justyna8818
Przeczytane:2026-06-15, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

Po przeczytaniu ,,Pensjonatu pod tańczącymi ogniami" spod pióra Urszula Gajdowska zostałam z bardzo przyjemnym poczuciem tajemnicy i klimatu, który długo zostaje w głowie. To jedna z tych książek, przy których ma się ochotę usiąść pod kocem z herbatą i po prostu dać się wciągnąć historii. Najbardziej urzekła mnie atmosfera -- trochę niepokojąca, trochę nostalgiczna, a jednocześnie ciepła i pełna emocji.

 

Bardzo spodobało mi się połączenie lokalnych legend, sekretów i codziennych ludzkich historii. Motyw błędnych ogników dodaje książce czegoś intrygującego i sprawia, że zwykły pensjonat zaczyna wydawać się miejscem pełnym ukrytych znaczeń

 

 Czytając, naprawdę chciałam dowiedzieć się, co wydarzyło się w przeszłości i dokąd zaprowadzą bohaterów ich decyzje.

Relacje między postaciami wypadły dla mnie bardzo naturalnie -- szczególnie wątek dawnych uczuć i trudnych emocji, które wracają wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. Momentami akcja była spokojniejsza, ale nie przeszkadzało mi to, bo pozwalało lepiej poczuć klimat miejsca i zżyć się z bohaterami.

 

To książka idealna dla osób, które lubią historie z tajemnicą, odrobiną romansu i klimatem małych miejsc skrywających wielkie sekrety. Dla mnie była to lektura wciągająca i bardzo nastrojowa -- taka, po której przez chwilę ma się ochotę jeszcze zostać w tym świecie.

Link do opinii

"Drogi ,które nie prowadzą donikąd, zawsze prowadzą gdzieś indziej...

 

,,Pensjonat pod tańczącymi ogniami" to powieść, w której tajemnice, emocje i odrobina humoru tworzą niezwykle wciągającą historię. Urszula Gajdowska po raz kolejny udowadnia, że potrafi wykreować bohaterów, którym kibicuje się od pierwszych stron oraz fabułę pełną zagadek i nieoczekiwanych zwrotów akcji.

 

"Napędzeni emocjonalnym bólem, wielu zaczyna patrzeć wstecz zamiast do przodu".

 

Historia tajemniczych podpaleń, cierpienia zwierząt , rodzinnych sekretów i dawnych urazów została poprowadzona w taki sposób, że do samego końca trudno domyślić się całej prawdy i znaleźć winowajcę. Sama byłam zdziwiona, że właśnie ta osoba odpowiedzialna jest za tyle zła. Emilia prowadząc swoje tajne dochodzenie napotyka wiele przeszkód,ale to wcale jej nie zniechęca, lecz pobudza do działania. Jesteście ciekawi jak potoczy się śledztwo ? Czy uda się rozwikłać wszystkie tajemnice? A może intryguje Was kto wyrządził tak wiele złego i co nim kierowało?

Tego i oczywiście Wam nie zdradzę. Dajcie się porwać tej historii. Klimat Puszczy Knyszyńskiej oraz legenda o błędnych ogniach nie pozwoli się oderwać od lektury . Natomiast aura tajemniczości poprowadzi Was do końca tej książki. Polecam wszystkim miłośnikom obyczajówek z wątkiem kryminalnym, tajemnicą w tle i subtelnym romansem.

Zobaczycie jak wielki wpływ na ludzkie życie mogą mieć chciwość i skrywane sekrety.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanamonia92
zaczytanamonia92
Przeczytane:2026-06-07, Ocena: 4, Przeczytałem,

,,Kiedy jest się sztucznym, to wszystko co się robi, pozostaje sztuczne. Kiedy jest się prawdziwym wszystko inne też będzie prawdziwe..."

 

 

 

Pelagia prowadzi przeuroczy pensjonat na skraju Puszczy Knyszyńskiej. To właśnie tutaj trafia Emilia, pracownica biura detektywistycznego. Pod pretekstem zbierania materiałów do swojej kolejnej powieści, ma przeprowadzić śledztwo dotyczące tajemniczego zniknięcia męża właścicielki. Ale nie wszystko jest takie, jak pozornie się wydaje. Wśród potencjalnie podejrzanych, acz niewinnych rozmów, Emilia stara się dostrzec coś więcej. Nie ma pojęcia jak bardzo jej przyjazd tu odmieni życie nie tylko Pelagii, ale także jej samej.

 

 

 

Emilia, przechodzi pewnego rodzaju metamorfozę. Mimo, że niewidoczna gołym okiem, dostrzegalna sercem. Zaczyna rozumieć swój wielki błąd, żałując minionych bezpowrotnie lat. Początkowo nieco zagubiona, z biegiem kolejnych dni odnajduje siebie i spokój, którego do tej pory tak pragnęła. Piotr, wraca do pensjonatu pod wpływem intrygi uknutej przez grono sprytnych seniorek. Jego powrót to dopiero początek perypetii sercowych Emilki, która lada moment ma zostać mężatką. Gdyby tego było mało, w bliskim sąsiedztwie mieszka Norbert, mężczyzna przyprawiający okoliczne panny o zawrót głowy.

 

 

 

Kilka różnych wątków łączy ze sobą losy bohaterów przeplatając je chwilami szczęścia i smutku. Każda z postaci wkłada w tę powieść fragment siebie, zmieniając nieodwracalnie jej bieg. Pojawienie się mrocznego charakteru w obecnym wydaniu jest bardzo ciekawym zabiegiem. Dzięki temu historia przybiera nieco klimatu gry w pozory. Pośród nowej i już niesamowicie pogmatwanej codzienności Emilii, równie niespodziewanie puka do jej serca przeszłość. Przeszłość, która poprzez nieporozumienie, brak szczerej rozmowy i upór doprowadziła do straty cennego czasu.

 

 

 

,,Wszyscy mamy swoje wady, lęki. Ważne, aby potrafić cieszyć się wspólnym życiem"

 

 

 

Autorka zgrabnie manipuluje fabułą i poczynaniami bohaterów, przez co wcale nie tak łatwo domyślić się kolejnych zdarzeń. Barwna, ciekawa i bardzo zaskakująca. Połączenie historii obyczajowej z romansem i nutką kryminału dodaje całości oryginalności. Po cichu liczę na ukazanie się kontynuacji, która z uroczą detektyw na czele, rozwiąże zagadkę tajemniczych ogni. Urszula Gajdowska z delikatnością, wrażliwością i przekonaniem, tworzy powieści bardzo intrygujące i pouczające. Bardzo sobie cenię jej twórczość. Jeśli jeszcze jej nie znacie, a uwielbiacie mały miks gatunkowy pisany emocjami, bardzo polecam.

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Rozdzielone siostry (#2). Dama i przemytnik
Urszula Gajdowska0
Okładka ksiązki - Rozdzielone siostry (#2). Dama i przemytnik

Przysięgi nigdy nie tracą mocy. Nawet po wielu latach potrafią o sobie przypomnieć. Anglia, 1835 rok. Spokojne życie Marianne Cavendish w angielskiej posiadłości...

(Nie)pokorna wdowa
Urszula Gajdowska 0
Okładka ksiązki - (Nie)pokorna wdowa

W trakcie śledztwa poznaje Natalię Walewską, skromną, gnębioną przez teściową wdowę, pasjonującą się ogrodnictwem i kuchnią. Okazuje się, że za niewinnym...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy