reklama
Okładka książki - Peregrynacje

Peregrynacje


Ocena: 3.5 (2 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Jak wygląda codzienność dyplomaty na drugim końcu świata?

Bycie konsulem rzadko przypomina dyplomatyczne bankiety z telewizji. Częściej oznacza prowizoryczne biuro, telefony bez odpowiedzi oraz decyzje podejmowane w warunkach, w których nie istnieją żadne gotowe rozwiązania.

Były polski konsul zabiera czytelnika w podróż po placówkach, gdzie oficjalna dyplomacja szybko traci sens. Od nieufnej, postsowieckiej Rosji początku lat 90., przez Bliski Wschód i Afrykę Północną, po kraje, do których wjazd oznacza stałą obserwację i brak jakiejkolwiek prywatności. Kuwejt, Tunezja, Pakistan, niedostępna Korea Północna oraz pulsujące kontrastami Peru. Każde z tych miejsc staje się innym testem cierpliwości, lojalności i granic kompromisu.

Z humorem, ale bez złudzeń, autor opisuje codzienność pracy od zaplecza. Negocjacje prowadzone na korytarzach, absurdalne lokalne przepisy, presję polityczną oraz relacje z urzędnikami państw, w których przyszło mu służyć. To opowieść o dyplomacji pozbawionej blichtru, tam, gdzie prestiż nie chroni przed odpowiedzialnością, a najważniejsze decyzje zapadają wtedy, gdy nie ma świadków.

Informacje dodatkowe o Peregrynacje:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-05-08
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 9788384234945
Liczba stron: 290
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Peregrynacje

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Należy wyjaśnić, że Peruwiańczycy nie są punktualni nie z powodu lenistwa czy nieznajomości zasad etykiety towarzyskiej. Przeciwnie - przychodzą na spotkanie  o godzinę później celowo, aby punktualne przybycie nie zaskoczyło gospodarzy, którzy znając swoich gości-krajanów, wychodzą z tego samego założenia i nie śpieszą się,,,, I kółko się zamyka.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Peregrynacje

"Peregrynacje" Mirosława Witkowskiego to dość ciekawa opowieść o życiu dyplomaty w odległych krajach. Może się wydawać, że bycie konsulem to same przyjemności, życie w luksusie i bywanie na bankietach organizowanych z różnych okazji. Jednak z pewnością tak nie jest, zresztą zawsze uważamy, że wszędzie jest lepiej gdzie nas nie ma i nie mamy pojęcia co się tam dzieje. Ja przez całe życie byłam księgową i tyle razy się nasłuchałam, że w biurze nic się nie robi, tylko siedzi i pije kawę..., podobnie jest pewnie z pracą konsula czy innego dyplomaty. "Praca konsula jest odpowiednikiem pracy urzędnika administracji krajowej w niezbędnym zakresie, ograniczonym specyfiką okręgu i kraju urzędowania, m.in. aktywnością i obecnością Polonii."Praca konsula jest o tyle trudna, że człowiek jest z dala od własnego kraju i od rodziny, więc tęsknota pewnie musi każdemu człowiekowi doskwierać. Autor tej książki jest byłym konsulem, dzięki swojej pracy miał możliwość zwiedzenia krajów na świecie, w których pracował w placówkach dyplomatycznych. Postanowił podzielić się z czytelnikami swoimi wspomnieniami. Pan Mirosław zabiera nas w podróż nie tylko po krajach mniej znanych, ale też prowadzi nas zupełnie innymi szlakami, niż zazwyczaj podróżują turyści. Podróż zaczynamy w latach dziewięćdziesiątych od Okręgu Kaliningradzkiego, czyli Rosji.Już na granicy można było zauważyć, że rosyjscy pogranicznicy chyba nigdy nie widzieli w swoim życiu dyplomaty

Peregrynacje - opinie o książce

Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2026-05-20, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2026,

,,Peregrynacje" to autobiograficzna  powieść Mirosława Witkowskiego. W swej książce autor opisuje swoje wrażenia z pobytu na placówkach dyplomatycznych rozsianych po całym świecie. Opisuje blaski cienie związane z takim rodzajem pracy. W swej książce zawarł dużo ciekawostek dotyczących nie tylko pracy dyplomaty, ale również życia mieszkańców kraju, w którym mieszkał. Były to  sytuacje humorystyczne, ale też i bardzo niebezpieczne. Pełnym zagrożeń jest Peru, wystarczy wsiąść to podejrzanej taxi.  ,,Kierowca może być w zmowie  z przestępcami - w pewnym momencie do samochodu wsiądzie inny ,,pasażer" i zażąda  od klienta portfela, przystawiając mu nóż  do gardła." Rozdział dotyczący pobytu w Peru najbardziej mnie zaciekawił, dostarczył najwięcej ciekawostek o tym kraju. Wiele lat żyje, a nie wiedziałam choćby jak działają więzienia w Peru. ,,Państwo łoży tylko na pensje dla strażników i niezbędne remonty. Reszta leży w gestii przedsiębiorczości samych więźniów, ich rodzin i znajomych w mieście."  Humorystycznie wygląda umówienie się z Peruwiańczykiem. ,,Należy wyjaśnić, że Peruwiańczycy nie są punktualni nie z powodu lenistwa czy nieznajomości zasad etykiety towarzyskiej. Przeciwnie - przychodzą na spotkanie  o godzinę później celowo, aby punktualne przybycie nie zaskoczyło gospodarzy, którzy znając swoich gości-krajanów, wychodzą z tego samego założenia i nie śpieszą się,,,, I kółko się zamyka."

Dużo nieznanych faktów dostarcza rozdział dotyczący pobytu autora w Kuwejcie. Uśmiałam się, kiedy czytałam o wielbłądach. . ,,Mają one jeden paskudny zwyczaj -zjadają odchody swoich pobratymców.  Po  prostu człapią jeden za drugim i zajadają się ,,bobkami" wydalanymi przez kolegę na przedzie."

To doskonała lektura dla osób wybierających się w rejony, gdzie przez długi czas przebywał  autor i je opisał. Dostarcza wiadomości i przydatnych wskazówek.  Styl autora jest prosty, trochę jak pamiętnik, trochę jak reportaż. Czyta się szybko i warto się z tą lekturą zapoznać. Czytelników, którzy prowadzą bardziej osiadły tryb życia, ta książka również zainteresuje. Polecam.

 

Link do opinii
Reklamy