To uczucie miało zgasnąć. Ale jego płomień spopielił wszystkie reguły.
Jedno spotkanie. Chwila zapomnienia. Zadanie, które miało być tylko kolejną grą.
Marissa – przyrodnia siostra Giny, żony Diabła z Palermo – dostała rozkaz, by uwieść Lotaria, bezlitosnego egzekutora Cosa Nostry. Udało jej się, lecz gdy prawda wyszła na jaw, między nimi narodziła się nieufność i gniew.
Los nie pozwala im jednak trzymać się z dala od siebie. Po przeprowadzce Marissy do Palermo ich drogi przecinają się coraz częściej, a pożądanie, którego oboje się wypierają, z dnia na dzień staje się silniejsze.
Czy kat o mrocznej przeszłości zdoła zbliżyć się do kobiety wiernej surowym zasadom? Jeśli oboje ulegną sile pragnienia, ich decyzje będą miały ogromne konsekwencje…
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-11-29
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 476
Język oryginału: polski
Są tacy autorzy, którzy przemawiają do nas już po kilku przeczytanych kartkach. Tak było z Kariną. Kiedy tylko wzięłam do ręki ,,Służącą Diabła" od razu wiedziałam, że się polubimy. I tak mam przyjemność patronować jej kontynuacji, która jest rewelacyjna!
To będzie historia Marissy i Lotario oraz ich przygody sercowe.
Marissa to siostra Giny. W pierwszej części dostałam od niej rozkaz uwiedzenia brata samego Diabła z Palermo, Lotario. Dodam, że ten facet jest niezwykle niebezpieczny, bo jest w końcu samym egzekutorem mafii. Taka drobniutka kobietka jak Marissa musiała użyć swoich kobiecych wdzięków, żeby zamglić umysł Lotario. A to czy osiągnęła swój cel, zapraszam do lektury ,,Służącej Diabła"
Po tej akcji w sercach obojga coś zostało, bo oboje zrobili na sobie ogromne wrażenie, tamte wydarzenia zostawiły ślad w ich sercach. Marissa przeprowadza się do Palermo, wtedy ich drogi zaczynają się przecinać. Oboje odczuwają przyciąganie, z którym trudno im walczyć.
Wszystko komplikuje się, kiedy rodzina Lotario postanawia zaaranżować jego małżeństwo z mafijną księżniczką. Od tej pory Marissa i Lotario muszą opanować swoje uczucia, bo z donem nie mogą walczyć. Muszą nauczyć się żyć bez siebie. Tylko czy tak się da, kiedy kocha się do szaleństwa, kogoś kogo nie powinno się kochać?
Wow!!! To był sztos! Słuchajcie, ta historia Was pochłonie, otumani, sprawi, że nic nie będziecie robić tylko czytać! Od pierwszych stron jest wciągająco i ciekawie. Po drodze do zakończenia dużo się dzieje. A samo zakończenie jest wprowadzeniem do trzeciego tomu, który chcę już czytać!
Marissa to z pozoru delikatna kobietka, która pokochała egzekutora mafii, człowieka o czarnych oczach i równie czarnym sercu. Mar to dziewczyna, która ma swoje zasady w życiu, co sprawia, że potrafi walczyć o swoje. Jest delikatna i silna jednocześnie. Uwielbiam czytać jak kilka razy dała po nosie Lotario. Ale się wtedy uśmiałam.
Lotario to groźny człowiek. Uważa, że nigdy żadna kobieta go nie usidli. Dla niego związki z płcią przeciwną kończyły się tylko i wyłącznie na sexie. Aż tu nagle na jego drodze staje drobna kobietka, która wdarła się szturmem w jego poukładane życie. On chyba nigdy nie zrozumiał jak tego dokonała. Ich związek nie jest usłany różami. Oboje są jak ogień i woda, jednak żadne z nich nie poddaje się temu drugiemu, przez co dochodzi do komicznej wymiany zdań i poglądów.
Czytając historię Marissy i Lotario, dowiadujemy się też co dzieje się u Giny i Salvatore. A powiem Wam, że się dzieję! Jeżeli chcecie poznać ich losy, zapraszam do lektury.
Karina pisze świetnie. Ta powieść jest intrygująca. Znajdziecie tu dużo emocji, takich jak strach, żal i cierpienie,ale także miłość, fascynacja, przyjaźń i bezinteresowna pomoc. To wszystko okryte jest mgiełką erotyki. Od pierwszych stron Karina podnosi ciśnienie, sprawia, że robi się gorąco, aż w końcu kiedy opisuje erotyczne sceny, są one wyważone i napisane ze smakiem. A to lubię najbardziej.
Kończąc polecam Wam tą historię, w ogóle wszystkie książki Kariny! Czytajcie, bo warto. A mi nie pozostaje nic innego jak cierpliwie czekać na tom trzeci, ale to nie będzie łatwe, bo ja to chcę na wczoraj.
Polecam
*współpraca reklamowa*
Romans mafijny, to mi graj, ale tutaj mamy gorący mocno erotyczny romans, który zdecydowanie dominuje w całej fabule. Wątki mafijne zostały troszkę zepchnięte na dalszy plan, jednak nie są one tylko tłem, są one wyraźne, mocne i krwawe, przez co ta cześć o braciach Marchetti podobała mi się bardziej. Z tytułu można wnioskować, że to taka troszkę mafijna wersja Pięknej i Bestii, tak też jest, ale to wersja bardzo niegrzeczna.
Zadanie miało być tylko grą, przymusem, a zmieniło się w coś czego zarówno Marissa jak i Lotario się mnie spodziewali. Ona, przyrodnia siostra Giny (żona Diabła z Palermo), mająca swoje zasady, jednak nie mogąca się sprzeciwić rodzinie. Po przeprowadzce buduje swoją codzienność od nowa, a Lotario zaczyna w niej odgrywać bardzo ważną rolę. On, bezwzględny egzekutor, mający krew na rękach i kochający zapach strachu swoich ofiar, przy niej jego brutalne żądze się zmieniają, a pragnienie by Marissa była jego staje się obezwładniające.
Pierwsza część nawiązywała do Kopciuszka, ta zaś do innej popularnej baśni. Marissa jako Piękna, kobieta troszkę nie pasująca do mafijnego świata, jednak świadoma jego zasad i tego w jakiej rodzinie przyszło jej się urodzić. Wyprowadzka była dla niej szansą, na nowe, a ona zamierzała z niej skorzystać. Już od samego początku czuć chemię pomiędzy głównymi bohaterami. Naprawdę napięcie pomiędzy nimi sięga zenitu, aż iskry lecą. Jednocześnie ta relacja rozwija się w swoim tempie, Marissa ma swoje zasady, przez co dochodzi do wielu nieporozumień, a Lotario staje, że tak powiem pod ścianą. Jak to w bajkach, także tych mafijnych bywa wszystko się wyjaśnia, a nasz Egzekutor opracowuje plan, jak zatrzymać kobietę przy sobie.
Książka mnie wciągnęła, było dosyć szybko, ale konkretnie, z wieloma szczegółami. Wątki romantyczne dominowały, a autorka stworzyła dynamiczną, pełną zwrotów akcji i przeciwności losu relację, której trzeba było pomocy, impulsu by mogła się dobrze rozwinąć. Cóż muszę powiedzieć, że intrygą mnie tutaj ta pani nieco zaskoczyła, co prawda mega pozytywnie, co prawda wybuchłam śmiechem i sama na siebie byłam oburzona, że na to nie wpadłam. Po tej jakże zacnej intrydze fabuła się zmienia, robi się bardzo erotyczna, zmysłowa i niegrzeczna, także jeśli nie lubicie takich scen to może być to dla was trudne, bo jest ich bardzo dużo. Po tych całych łóżkowych ekscesach troszkę ta już nieco zmieniona relacja dosyć mocno zaczęła mnie irytować, a w szczególności Lotario, no jak go lubiłam to tu miałam ochotę go rozszarpać. Jedno wam powiem przy tej parce nuda nie grozi.
Jeśli chodzi o wątki mafijne, bo je jak wiecie lubię najbardziej, mimo że zostały nieco zepchnięte, to były mocne i fajne że tak powiem. Była krew, zemsta, cierpienie, tortury, jakaś akcja, jakieś konkrety, ogólnie było bardzo dobrze, choć przy niektórych wątkach miałam wrażenie, że nie zostały do końca rozwinięte, czegoś tam zabrakło, jakiegoś wyjaśnienia czy motywu, żeby dobrze zrozumieć po co i dlaczego to wszytko się zadziało.
Choć teoretycznie nie trzeba znać poprzedniego tomu, by cieszyć się lekturą, bo główni bohaterowie są inni, jednak ich pierwsze spotkanie miało miejsce wcześniej. Poza tym Gina i Salvatore stale przewijają się w tej historii, ich wątek jest kontynuowany, więc ja raczej zalecam czytać po kolei, żeby nie było zaskoczeń, a historia czytana ciągiem zdecydowanie lepiej się układa w głowie. Mi się podobało, nieco bardziej niż pierwszy tom, tutaj ta mafijna otoczka wydała mi się wyraźniejsza, co dla mnie ważne przy romansach mafijnych. Na końcówce autorka już robi smaka na kolejny tom, na który nie ukrywam będę czekać. Tymczasem zachęcam do poznania kolejnego brata Marchetti lub obojga jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.
🖤Cóż to była za emocjonująca historia pełna napięć,niewiadomych,intryg a nawet humoru powodującego uśmiech na twarzy!
🖤Autorka kolejny raz napisała zachwycającą historię!Ukazuje do czego jest zdolny mężczyzna,aby zdobyć kobietę,która zmieniła jego sposób myślenia i sprawiła,że nie mogła wyjść mu z głowy.To nie było łatwe,ponieważ zraniona duma Lotario nie pozwoliła,by zaufać i wejść w relacje całym sobą.W pewnym momencie trochę odpuścił,a wtedy wkroczyła rodzinka robiąca niezłe zamieszanie.Wtedy każdy chwyt dozwolony i o tym przekonają się nasi bohaterowie.
🖤Zarówno Marissa i Lotario potrafili wstrząsnąć swoim światem.Ich charaktery i skrywane uczucia ich gubiły-błądzą jak we mgle,bo nie potrafią porozmawiać.Ucieczka w pracę i bez słowa to w ich przypadku normalność.Wtedy zauważają co stracili i o co warto walczyć!
🖤Postacie drugoplanowe dopełniają fabułę o ciekawe wątki,wydarzenia i rozmowy,które dają niesamowitego klimatu.Możemy spotkać się z Giną i Salvatore a nawet z Riccardo Marchettim,który uczestniczy we wspólnej rodzinnej intrydze.Oj dzieje się,dzieje! I to kocham w historiach autorki-akcje,rozterki i walkę o uczucie!
🖤Jest to gorący romans,którego trudno odłożyć,a wątki mafijne są tylko tłem tej zachwycającej powieści.Idealna lektura dla osób szukających znakomitej historii z zachwycającą relacją wystawioną na próbę i walkę!
🖤Epilog jest początkiem kolejnego tomu z serii na który bardzo czekam,bo już mnie zaintrygował i wzbudził strach o życie kolejnego z braci Marchetti
🖤Jestem przekonana,że historia bohaterów was zachwyci a emocje wkroczą na wyższy level!
🖤To #mustread !Kocham i polecam!
?Recenzja?
Premiera 28.11.2025 r.
,,Piękna i egzekutor" - Karina Majsterek
Współpraca recenzencka @wydawnictwo_novaeres
Motywy:
- mafia
- rodzinne intrygi
- pożądanie silniejsze niż wszystko
Historia, która zgłębia tajniki mafii i to tej bardziej brutalnej oraz rodzinnych intryg, które doprowadzają w ostateczności do szału, ale też i osiągają zamierzony skutek. Autorka od samego początku doprowadzała mnie do emocjonalnego szału. Począwszy od chemii między bohaterami, które rośnie z każdym ich spotkaniem. Będzie niepozornie ale też i bardzo gorąco. Tych dwoje ewidentnie nie umie opanować swoich emocji. Gdy się spotkają aż iskrzy, dotyk, bliskość jest tak elektryzująca, że sama nie mogłam się od nich oderwać. Marissa miała zadanie, które wykonała perfekcyjnie i to właśnie spowodowało, że zapadła w pamięci Lotario. Ciągle w nich siedzi i nie chce opuścić. Lotario to stanowczy, zimny i bezwzględny zabójca. Zna się na swoim fachu i wręcz czerpie z tego chorą satysfakcję. Ale ma też w sobie coś takiego co rozpala zmysły i potrafi sprawić aby kobieta zwariowała na jego punkcie. Autorka sprawiła, że bohater ma niezwykle zabójczą charyzmę, można mu naprawdę wiele wybaczyć. Swoim słowem, spojrzeniem, dotykiem potrafi sprawić, że Marissa oszalała (ale nie ona jedna, bo ja miałam podobnie). Natomiast Marissa jest niewinna, ale trzyma się zasad. Ma granice, których nie chce przekraczać. Między nimi często dochodzi do scysji, ale też do wielu nieporozumień. Każde z nich jest bardzo pochopne i szybko wysnuwa swoje wnioski, nie chcą czekać na tłumaczenia.
Do tego ciekawie rozpisane rodzinne intrygi, które nie raz doprowadzą bohaterów do szału. Są rozpisane w najdrobniejszym szczególe i z doskonałą precyzją poprowadzone. Czułam wielkie zaskoczenia, kiedy wychodziły nowe fakty i zmieniały automatycznie całą fabułę. Ich relacja nabiera tempa, aby potem zwolnić i potem znowu przyspieszyć. Ich czucia są niczym sinusoida, od pożądania do złości, szczęścia, niecierpliwości i nieporozumienia. A kiedy przyjdzie jeszcze pełna intymność, to już się od siebie nie odkleją. Jest bardzo dużo podtekstów seksualnych, dotyku oraz namiętnych spojrzeń. Bohaterowie lubi czuć się pożądani i sami go prowokować. Nie raz wpełzł na moje policzki róż i przez długi czas nie chciał zejść, gdyż później scena goni scenę.
Uwielbiam w książkach, gdy mafia to czyste zło, bestialstwo, zabójstwa okraszone krwią i brutalnością. Wtedy dopiero widać jak ten świat jest zły i okropny. Nie lubię gdy jest on tylko wspomniany, albo polukrowany. W tej książce tego nie znajdziecie. Mafia to mafia, z krwi i kości.
Jeśli nie straszna Wam mafia i rodzący się romans, gdzie w międzyczasie dochodzi do rodzinnych intryg to koniecznie musicie sięgnąć po ,,Piękną i egzekutora".
10/10?
,,Cudownie jest budzić się obok kogoś, na kim co zależy."
W życiu często bywa tak, że prędzej czy później samo daje nam znać, iż to ono wytycza reguły gry. Możemy planować, możemy wierzyć, że mamy kontrolę, ale w pewnym momencie okazuje się, że los ma wobec nas własne zamiary. Szczególnie wyraźnie widać to wtedy, gdy spotykają się dwie osoby, które - choć wydają się od siebie tak różne - są sobie przeznaczone. Wtedy zaczyna się emocjonalny taniec: jedno zamknięte na miłość, drugie czekające na kogoś, z kim mogłoby stworzyć więź. Taką właśnie parę poznajemy w drugiej odsłonie trylogii Bracia Marchetti - w powieści ,,Piękna i Egzekutor".
Egzekutorem jest Lotario Marchetti - młodszy brat Salvatore, znanego jako Diabeł z Palermo. Lotario nie bez powodu nosi przydomek ,,Egzekutor": bez wahania wykonuje rozkazy Cosa Nostry, eliminując tych, którzy stają na drodze mafijnej rodziny. To postać mroczna, bezwzględna, budząca respekt i strach. Spotkaliśmy go już w pierwszym tomie, ,,Służąca Diabła", gdzie Marissa Fiorucci - na rozkaz Camorry - miała go uwieść. Kiedy prawda wyszła na jaw, ich relacja przerodziła się w gniew i niechęć. Wydawało się, że to koniec, ale los nie pozwolił im o sobie zapomnieć.
Marissa Fiorucci, przyrodnia siostra Giny Rinaldi (narzeczonej Salvatore), przylatuje do Palermo, by rozpocząć nowy rozdział swojego życia. To właśnie wtedy jej ścieżka ponownie krzyżuje się z Lotario. Choć oboje próbują walczyć z tym, co ich łączy, napięcie między nimi narasta.
Lotario to typ sadystyczny i psychopatyczny - ale tylko wobec wrogów. Wobec Marissy jest brutalny, zaborczy, traktuje ją jak swoją własność, a jednocześnie nie dopuszcza do siebie myśli, że mógłby naprawdę kochać. Kobiety są dla niego jednorazowe, obojętne, pozbawione znaczenia. Nigdy nie pozwalał, by któraś wtargnęła do jego zimnego serca. A jednak - jak to zwykle bywa - wszystko trwa do czasu, aż pojawi się ta jedna, odpowiednia osoba.
Marissa Fiorucci to bohaterka, która wnosi do powieści zupełnie inny ton. Choć jej życie nie było łatwe, wciąż pragnie bliskości i miłości. Jest świadoma zagrożeń, jakie niesie ze sobą świat mafii, ale nie rezygnuje z własnych marzeń. Jej relacja z Lotario to nieustanna walka - między pragnieniem a rozsądkiem, między namiętnością a strachem. To właśnie ona staje się katalizatorem przemiany Egzekutora, choć droga do tego jest długa i bolesna.
Pierwszy tom serii o braciach Marchettich, zatytułowany "Służąca Diabła", był debiutem literackim Kariny Majsterek. Już wtedy autorka zwróciła moją uwagę dynamicznym stylem i umiejętnością budowania napięcia. Nic więc dziwnego, że z ogromną ciekawością sięgnęłam po kontynuację, zastanawiając się, czy uda jej się utrzymać poziom i ponownie porwać czytelnika w świat pełen emocji, niebezpieczeństw i mafijnych rozgrywek. Zawsze istnieje obawa, że drugi tom nie dorówna pierwszemu, że zabraknie świeżości, że historia straci impet. Jednak w przypadku ,,Pięknej i Egzekutora" nic takiego nie miało miejsca. Wręcz przeciwnie - kontynuacja okazała się równie wciągająca, spójna i intensywna jak debiut, a momentami nawet bardziej dojrzała i dopracowana. Autorka pisze odważnie, z pazurem i bez zahamowań. Jej styl jest ekspresyjny, pozbawiony zbędnych opisów, a jednocześnie pełen emocji. Widać, że cała historia została przemyślana i zaplanowana - nic nie jest tu przypadkowe. Nawet jeśli niektóre sceny wydają się mało realne, nie odbiera to powieści uroku. Wręcz przeciwnie - dodaje jej charakteru, bo w świecie mafii granica między prawdopodobnym a nierealnym jest płynna.
Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, ale autorka umiejętnie przeplata perspektywy bohaterów. Dzięki temu czytelnik poznaje zarówno myśli Lotario, jak i emocje Marissy. To sprawia, że łatwiej zrozumieć ich wewnętrzne rozdarcie - on walczy z uczuciem, ona próbuje odnaleźć się w świecie, który jest dla niej obcy i niebezpieczny.
W ,,Pięknej i Egzekutorze" nie brakuje także postaci znanych z pierwszego tomu. Salvatore i Gina Rinaldi wciąż odgrywają ważną rolę, choć tym razem schodzą na drugi plan. Obok nich pojawia się Dazio Rizzi - przyjaciel braci Marchetti - oraz Sophie Marchetti. Trzeci brat, Giorgio, pozostaje jeszcze w cieniu, ale autorka wyraźnie przygotowuje grunt pod jego historię. W rozmowach bohaterów Giorgio pojawia się coraz częściej, co sugeruje, że w ostatniej części trylogii to właśnie on stanie się głównym bohaterem.
Nową, ciekawą postacią jest Riccardo Marchetti. Autorka zdradza w posłowie, że to właśnie on będzie bohaterem nowej serii. Już teraz widać, że Riccardo ma potencjał, by stać się jedną z najbardziej intrygujących postaci w całym uniwersum. Zresztą, premiera pierwszego tomu tej serii - ,,Bestia z Nowego Jorku" - miała miejsce 22 września 2025 roku.
Największą siłą tej powieści są emocje. Lotario i Marissa to para, która nie powinna być razem - a jednak los wciąż ich do siebie prowadzi. On - brutalny, zimny, niezdolny do miłości. Ona - pełna nadziei, pragnąca bliskości. Ich relacja to nieustanna walka między pragnieniem a strachem, między namiętnością a rozsądkiem.
Autorka pokazuje, że nawet w świecie mafii, gdzie liczy się siła, lojalność i bezwzględność, uczucie potrafi znaleźć drogę. Miłość w tej powieści nie jest łatwa ani romantyczna w klasycznym sensie. Jest trudna, bolesna, pełna sprzeczności. Ale właśnie dlatego wydaje się tak prawdziwa.
,,Piękna i Egzekutor" to książka, która wciąga od pierwszych stron. Karina Majsterek udowadnia, że potrafi tworzyć historie pełne napięcia, emocji i nieoczywistych bohaterów. Choć Lotario budzi kontrowersje, trudno oderwać się od jego postaci. Marissa natomiast jest jak światło w mroku - delikatna, ale jednocześnie silna. On nie spodziewał się, że ten blask rozjaśni jego duszę, co pokazuje, że uczucie może pojawić się tam, gdzie najmniej się go spodziewamy. Miłość potrafi bowiem skruszyć najbardziej zatwardziałe serce. Skorupa, która je otacza może pęknąć wówczas, gdy znajdzie się ktoś, kto potrafi je poruszyć.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res
Współczesna opowieść o Kopciuszku, w której książę okazał się diabłem Tajna broń w rękach Camorry - tak ojciec mówił na Ginę Rinaldi. Od najmłodszych...
Przeczytane:2026-01-15, Ocena: 6, Przeczytałam, recenzję 2026, Mam,
Czasem pierwsze spotkanie pozostawia ślady na długi czas i to nie zawsze pozytywnie. Tak było w przypadku Marissy i Lotaria. On był jej zadaniem, miała go uwieść i się udało. Jednak kiedy prawda wyszła na ja, on poczuł się mocno zraniony, w końcu ucierpiało jego ego. Od tego zdarzenia minął jakiś czas. Wiedzieli, że się jeszcze spotkają. W końcu ona jest przyrodnią siostrą Giny, żony Diabła z Palermo, on jego bratem.
Marissa przeprowadza się do Palermo, to ma być dla niej nowy początek. Lotario zostaje poproszony o pomoc w tym. Napięcie, jakie jest między nimi, dosłownie można „kroić nożem”. Od teraz los postanowił, że będą często na siebie wpadać, a że ich ciągnie do siebie, wcale nie pomaga. Tylko czy to ma jakąś szansę na rozwinięcie się? Czy Lotario schowa dumę do kieszeni? Czy to, co się zaczyna dziać między nimi, pokona wszystkie przeciwności?
Poprzedni tom bardzo mi się podobał i z dużym zainteresowaniem, ale również z niemałymi oczekiwaniami sięgnęłam po ten. Autorka spełniła je wszystkie, a książka była po prostu świetna. Wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać, aż nie dotarłam do końca. To pozycja momentami mroczna, pełna namiętności, z fabułą, która mnie się podobała. To opowieść o miłości w mrocznym świecie mafii, ale nie tylko (o czym jeszcze, musicie odkryć sami).
Akcja moim zdaniem sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji. Moim zdaniem nie dało się z nią nudzić. Dlaczego? Ponieważ naprawdę dużo się działo.
Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani.
Lotario jest egzekutorem w mafii, bratem capo. To mężczyzna dumny, lubiący dobrą zabawę, niebezpieczny. Seks to dla niego zabawa, a jednonocne przygody to jego codzienność. To jeden z tych mężczyzn, który doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak działa na kobiety i niejednokrotnie to wykorzystuje. To bohater, którego należy poznać, aby ocenić.
Marissa nie należy do kobiet grzecznych i potulnych. Ma swoje zdanie, cięty język, jest niezależna i nie zamierza tego zmieniać. Przeprowadzka to dla niej nowy początek, którego jedynym minusem jest mężczyzna, o który nie może zapomnieć, chociaż bardzo by chciała.
„Bracia Marchetti. Piękna i Egzekutor” to świetny romans mafijny, pełny namiętności, niebezpieczeństwa, mroku. Z przyjemnością polecam.
Recenzja książki na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA