Są tacy autorzy, którzy przemawiają do nas już po kilku przeczytanych kartkach. Tak było z Kariną. Kiedy tylko wzięłam do ręki ,,Służącą Diabła" od razu wiedziałam, że się polubimy. I tak mam przyjemność patronować jej kontynuacji, która jest rewelacyjna!
To będzie historia Marissy i Lotario oraz ich przygody sercowe.
Marissa to siostra Giny. W pierwszej części dostałam od niej rozkaz uwiedzenia brata samego Diabła z Palermo, Lotario. Dodam, że ten facet jest niezwykle niebezpieczny, bo jest w końcu samym egzekutorem mafii. Taka drobniutka kobietka jak Marissa musiała użyć swoich kobiecych wdzięków, żeby zamglić umysł Lotario. A to czy osiągnęła swój cel, zapraszam do lektury ,,Służącej Diabła"
Po tej akcji w sercach obojga coś zostało, bo oboje zrobili na sobie ogromne wrażenie, tamte wydarzenia zostawiły ślad w ich sercach. Marissa przeprowadza się do Palermo, wtedy ich drogi zaczynają się przecinać. Oboje odczuwają przyciąganie, z którym trudno im walczyć.
Wszystko komplikuje się, kiedy rodzina Lotario postanawia zaaranżować jego małżeństwo z mafijną księżniczką. Od tej pory Marissa i Lotario muszą opanować swoje uczucia, bo z donem nie mogą walczyć. Muszą nauczyć się żyć bez siebie. Tylko czy tak się da, kiedy kocha się do szaleństwa, kogoś kogo nie powinno się kochać?
Wow!!! To był sztos! Słuchajcie, ta historia Was pochłonie, otumani, sprawi, że nic nie będziecie robić tylko czytać! Od pierwszych stron jest wciągająco i ciekawie. Po drodze do zakończenia dużo się dzieje. A samo zakończenie jest wprowadzeniem do trzeciego tomu, który chcę już czytać!
Marissa to z pozoru delikatna kobietka, która pokochała egzekutora mafii, człowieka o czarnych oczach i równie czarnym sercu. Mar to dziewczyna, która ma swoje zasady w życiu, co sprawia, że potrafi walczyć o swoje. Jest delikatna i silna jednocześnie. Uwielbiam czytać jak kilka razy dała po nosie Lotario. Ale się wtedy uśmiałam.
Lotario to groźny człowiek. Uważa, że nigdy żadna kobieta go nie usidli. Dla niego związki z płcią przeciwną kończyły się tylko i wyłącznie na sexie. Aż tu nagle na jego drodze staje drobna kobietka, która wdarła się szturmem w jego poukładane życie. On chyba nigdy nie zrozumiał jak tego dokonała. Ich związek nie jest usłany różami. Oboje są jak ogień i woda, jednak żadne z nich nie poddaje się temu drugiemu, przez co dochodzi do komicznej wymiany zdań i poglądów.
Czytając historię Marissy i Lotario, dowiadujemy się też co dzieje się u Giny i Salvatore. A powiem Wam, że się dzieję! Jeżeli chcecie poznać ich losy, zapraszam do lektury.
Karina pisze świetnie. Ta powieść jest intrygująca. Znajdziecie tu dużo emocji, takich jak strach, żal i cierpienie,ale także miłość, fascynacja, przyjaźń i bezinteresowna pomoc. To wszystko okryte jest mgiełką erotyki. Od pierwszych stron Karina podnosi ciśnienie, sprawia, że robi się gorąco, aż w końcu kiedy opisuje erotyczne sceny, są one wyważone i napisane ze smakiem. A to lubię najbardziej.
Kończąc polecam Wam tą historię, w ogóle wszystkie książki Kariny! Czytajcie, bo warto. A mi nie pozostaje nic innego jak cierpliwie czekać na tom trzeci, ale to nie będzie łatwe, bo ja to chcę na wczoraj.
Polecam
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-11-29
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 476
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Magdalena Górska
Współczesna opowieść o Kopciuszku, w której książę okazał się diabłem Tajna broń w rękach Camorry - tak ojciec mówił na Ginę Rinaldi. Od najmłodszych...