Płonące pustkowie. Warszawa od upadku Powstania do stycznia 1945. Relacje świadków

Wydawnictwo: Zona Zero
Data wydania: 2018-11-29
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-66177-29-1
Liczba stron: 368
Język oryginału: polski

Ocena: 0 (0 głosów)

Płonące pustkowie
Warszawa od upadku Powstania do stycznia 1945
Relacje świadków


Pozbawione mieszkańców miasto widmo zostało skazane na zagładę. Specjalne oddziały niemieckie niszczyły je metodycznie, kwartał po kwartale. Po ich przejściu
w milczących ruinach poza zdziczałymi kotami nie było już nikogo.

Książka opowiada o dramatycznych miesiącach po kapitulacji Powstania, zbierając relacje tych, którzy pozostali w mieście:

X Pielęgniarek opiekujących się rannymi w szpitalach
X Żołnierzy batalionu „Kiliński” osłaniających ewakuację ludności cywilnej i szpitali
X Bibliotekarzy i muzealników starających się w ramach tzw. akcji pruszkowskiej ratować dobra kultury z niszczonej Warszawy
X Warszawskich Robinsonów - ludzi, którzy chcieli lub musieli ukrywać się w ruinach pustego miasta
X Młodych mieszkańców Warszawy wcielonych siłą przez Niemców do komand sortujących i pakujących ocalały dobytek przed wysyłką do Rzeszy.

Przez sześćdziesiąt trzy dni „Jurek” walczył na pierwszej linii. Czasem działo się więcej, czasem mniej, jednak każdy kontakt z Niemcami oznaczał walkę na śmierć i życie. Teraz żandarmi niemieccy zwracali się do nich per Kameraden. Jemu na ich widok palec odruchowo wędrował do spustu. „Przyzwyczaiłem się do tego, że do Niemców się strzela”.


Niemieccy żołnierze z magazynów Domu Towarowego Braci Jabłkowskich powyciągali samochodziki-zabawki, nakręcali je i puszczali po rozoranej jezdni. Bawili się tymi autkami, a na Marszałkowskiej komanda niemieckie systematycznie, dzień po dniu, paliły dom po domu.

Żołnierze Brandkommando zjawili się spalić Bibliotekę Narodową i nie spodziewali się zastać kogokolwiek w budynku. Dyrektor Grycz okazał dokumenty wystawione przez generała SS stwierdzające, że biblioteka ma zostać jednak ewakuowana. Podpalacze wycofali się niechętnie, rzucając na odchodne: „Ale się spieszcie. My nie będziemy długo czekać”.


Marcin Ludwicki. Historie zazwyczaj opowiada, ale czasem też coś napisze. Autor książek „F27. Czy tu jeszcze rosną róże?” – opowieści o losach mieszkańców domu w Kolonii Staszica w Warszawie, „Na koniec świata” – historii sześcioletniego Antka chorego na raka. Nakładem Wydawnictwa Fronda ukazała się jego opowieść o najtajniejszej radiostacji Armii Krajowej „Niezatapialni i Łódź Podwodna”.

 

Kup książkę Płonące pustkowie. Warszawa od upadku Powstania do stycznia 1945. Relacje świadków

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Płonące pustkowie. Warszawa od upadku Powstania do stycznia 1945. Relacje świadków

Inne książki autora
Niezatapialni i łódź podwodna. Kazimierz, Władysław i Stanisław Rodowiczowie
Marcin Ludwicki0
Okładka ksiązki - Niezatapialni i łódź podwodna. Kazimierz, Władysław i Stanisław Rodowiczowie

Wybuch amunicji, który 13 października 1923 r. zmiótł z powierzchni ziemi sporą część Cytadeli Warszawskiej, zniszczył także świeżo wybudowany domek przy...

Na koniec świata
Marcin Ludwicki0
Okładka ksiązki - Na koniec świata

Cierpienie i śmierć dziecka to skandal, który nie ma sobie równych. Nasze reakcje, to bunt, oburzenie, zwątpienie, otwarte, bolesne pytania. Widziana oczami...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Dama Kier
Monika Godlewska (I)
Dama Kier
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Dziecko września
Marek Harny
Dziecko września
Pokaż wszystkie recenzje