Podróż nieślubna

Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 2020-06-17
Kategoria: Romans
ISBN: 9788366005945
Liczba stron: 336
Tytuł oryginału: The Unhoneymooners
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Nina Dzierżawska

Ocena: 5.67 (6 głosów)

Co się może zdarzyć, kiedy dwójka zaprzysiężonych wrogów wybiera się w podróż życia, która miała być miesiącem miodowym kogoś innego? Wszystkie znaki na ziemi i na niebie wskazują, że poleje się krew. Tymczasem udawana para nowożeńców odkrywa, że nie są już do siebie tak nieprzyjaźnie nastawieni. Zgadzają się zawrzeć tymczasowy rozejm. Co będzie dalej – flirt, seks, a może… miłość?

Olive przyzwyczaiła się do swojego pecha: w końcu towarzyszy jej całe życie. Tymczasem Ami, jej siostra bliźniaczka, to wieczna farciara, której wszystko się udaje. Nawet darmowe przyjęcie weselne. Ale do czasu. Wesele Ami zamienia się w koszmar, gdy goście, jeden po drugim, opuszczają przyjęcie z powodu zatrucia pokarmowego. Nieszczęście ominęło Olive oraz Ethana, drużbę i brata pana młodego, którego Olive nie znosi. Gdy okazuje się, że z powodu niedyspozycji nowożeńców do wzięcia jest podróż poślubna na Hawaje, oboje decydują się udawać zakochanych…

Seksowna, zabawna, urocza powieść - doskonała lektura na wakacje! Bestseller NEW YORK TIMESA, jedna z najlepszych książek obyczajowych 2019 roku według Amazon.com, ogłoszona pozycją obowiązkową przez „Today”, „US Weekly” , „Bustle”, „BuzzFeed” i „Goodreads”.

Wyjątkowo zabawna i poruszająca - „Entertainment Weekly”

Śmieszna i płynąca z głębi serca – „Kirkus Reviews”

Cudowny romans, który sprawi, że czytelnicy będą chłonąć każde słowo – „Publishers Weekly”

Tagi:

Kup książkę Podróż nieślubna

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Podróż nieślubna

Avatar użytkownika - Julka2021
Julka2021
Przeczytane:,

Ami i Olive to bliźniaczki. Wyglądają tak samo, ale mają kompletnie inne charaktery. Olive ma wiecznego pecha, a Ami wszystko wygrywa. Nawet darmowe wesele. Przyjęcie jednak zmienia się w koszmar, gdy prawie wszyscy goście dostają zatrucia pokarmowego. Jedynymi osobami, które nie doznają tej przypadłości są Olive i Ethan - starszy brat i drużba pana młodego, którego dziewczyna szczerze nienawidzi. Najgorsze w całej sytuacji jest to, że (darmowej) podróży poślubnej na Hawaje nie można przełożyć.
Olive i Ethan decydują się pojechać za swoje rodzeństwo i udawać zakochanych. Wszystko wskazuje na to, że prędzej czy później poleje się krew.
Ale co jeśli granica między nienawiścią, miłością i pożądaniem, z czasem zacznie się zacierać?
Ta książka jest idealną powieścią na wakacje! No bo kiedy czytać książki, których akcja dzieje się na Hawajach, jak nie w najgorętsze miesiące roku?
Kocham relację Olive i Ethana. Każda ich wymiana zdań, najmniejszy podtekst, nienawiść którą siebie darzą i to, jak bardzo ją okazują jest po prostu niesamowite. Mój ulubiony wątek, czyli hate-love został tu rozbudowany i wykonany naprawdę świetnie!
Nie zliczę, ile razy szczerzyłam się do tej książki, bo to, co ich łączy jest po prostu wspaniałe. Bardzo podobała mi się też relacja Olive z całą jej rodziną, która była zarazem urocza, szalona i zagmatwana.
Podsumowując: to niesamowita powieść ze wspaniałymi i niebanalnymi głównymi bohaterami, cudowna do czytania szczególnie w wakacje. Naprawdę polecam!
Ocena: 9/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - inthefuturelondo
inthefuturelondo
Przeczytane:,

Autorki kryjące się pod pseudonimem Christina Lauren znam z ich poprzednich powieści. Nie każda była w stu procentach powalająca, ale tych książek nie można też nazwać złymi. Kiedy dowiedziałam się, że w Polsce wychodzi kolejna powieść spod ich pióra, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Także za mną już Podróż nieślubna (szkoda, że nie w prawdziwym życiu, no ale), więc mogę Wam o niej opowiedzieć kilka słów.

Wyobraźcie sobie sytuację, kiedy w pocie czoła pomagacie siostrze w przygotowaniach do ślubu. Panna młoda ma wszystko zaplanowane, nawet to, by wypełnić cały plan (trochę jak Monica z Przyjaciół). Wydawać by się mogło, że nic nie może pójść źle, no ale życie lubi płatać figle. Podczas wesela goście zatruwają się owocami morza, a jedynymi osobami, które uchodzą cało, są: Olive – siostra panny młodej oraz Ethan – brat pana młodego. W dodatku okazuje się, że podróż poślubna nie może zostać odwołana, nawet ze względu na chorobę, więc na Maui muszą lecieć właśnie Olive i Ethan, jednak... oni się nienawidzą. Nie potrafią ze sobą rozmawiać, więc jak mają spędzić razem dziesięć dni? Okazuje się, że to nie jest wcale tak niewykonalne, jak się wydawało na początku...

Główna bohaterka powieści, czyli Olive, to naprawdę sympatyczna postać. Choć wydaje się wycofana i żyje raczej w cieniu swojej siostry bliźniaczki, to udało mi się w pewien sposób z nią zżyć, a nawet utożsamić. Bohaterka ta jest przekonana o własnym życiowym pechu, a wszystkie wydarzenia, które jej dotyczą, tylko potwierdzają jej domysły. Choć ona sama jako postać jest ogromną zaletą tej historii, to jej pesymizm był chwilami przerysowany, co niezbyt mi się podobało.

Kolejną zaletą tej pozycji jest styl pisania autorek. Jest on lekki, naturalny, dzięki czemu czytelnik zagłębia się w historię Olive i Ethana z uśmiechem na ustach i ogromną przyjemnością. No, a jeśli dodamy do tego wszechobecny komizm sytuacyjny i językowy, wychodzi nam naprawdę świetna powieść, idealna na oderwanie się od rzeczywistości. Choć tutaj muszę dodać, że nie wszystkim spodoba się ten dość prosty humor, a niektórzy mogą poczuć się wręcz odrzuceni – no ale i tak radzę spróbować, a nuż ten element książki się spodoba.

Oczywiście, czymże byłaby dobra powieść bez wątku, który wybija się na pierwszy plan. Tutaj mamy poruszony temat pesymizmu, a tym samym braku wiary w siebie i swoje możliwości. Jednak w rzeczywistości nasz pech nie jest zależny od losu, a od nas samych. Autorki pokazują, że to nasze decyzje i brak wiary w nasze działania mogą prowadzić do złego obrotu spraw. Wniosek? Jeżeli wierzymy, że coś się uda – na pewno tak się stanie.

Minusem tej pozycji jest jej schematyczność i przewidywalność. Jest to romans, więc właściwie z góry już wiadomo, co może się tutaj wydarzyć. Czy jest to jednak coś przeszkadzającego? Absolutnie nie. Ja na przykład lubię ten schemat, a jeśli jest jeszcze dobrze poprowadzony, no to czerpię ogromną radość z lektury takiej pozycji. Wiadomo, że nie wszystkim się to spodoba, dlatego też ostrzegam przed tym.

Podróż nieślubna to książka, która wciągnęła mnie od początku i sprawiła, że na moich ustach zagościł szeroki uśmiech. Takiej historii właśnie potrzebowałam. Idealnie sprawdzi się na poprawę humoru lub po prostu dla tych, którzy poszukują ciekawego i przyjemnego romansu na rozluźnienie.

Link do opinii

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, czy w podróż poślubną można pojechać, nie wychodząc za mąż lub nie żeniąc się? Pomyślałam, że przyjdę do Was z idealną propozycją wyjaśniającą ten dylemat; świeżynką spod pióra duetu przyjaciółek: Christiny Hobbs oraz Lauren Billings, o wdzięcznym tytule "Podróż nieślubna" i jakże pięknej, kolorowej okładce.

Zaintrygowani? To zapraszam! :)

Książkę napisano z perspektywy Olive, czyli tej pechowej, nieradzącej sobie w życiu bliźniaczki. Jej siostra, Ami, to szalona, dominująca kobieta, o niemożliwych wręcz pokładach szczęścia, spełniona i - mogłoby się wydawać - ta lepsza bliźniaczka.

Dziewczyny poznajemy w trakcie przygotowań do ślubu Ami. Już sam początek historii obfituje w wiele śmiesznych sytuacji, choćby motyw koloru sukni druhny, w której Olive przypomina jabłkowego tic taca. W każdym razie na weselu dochodzi do okropnej sytuacji zatrucia wirusem i niemal wszyscy goście, łącznie z parą młodą, zamiast bawić się i tańczyć do rana, lądują w pokojach, a dokładniej – w pokojowych łazienkach. Jedynymi osobami, którym się poszczęściło, jest – ku wielkiemu zdziwieniu – Olive oraz znienawidzony przez nią brat pana młodego, Ethan. Wskutek kolejnych wydarzeń Olive i Ethan wyruszają razem w podróż poślubną na Maui, podszywając się pod rodzeństwo i udając małżeństwo!

Na wyspie dochodzi do przeróżnych, komicznych akcji. Udaje nam się również poznać nieco przeszłości z życia Olive i Ethana, co jest bardzo smacznym dodatkiem. Parokrotnie zagłębiamy się w uczucia bohaterów, choć to nie one dominują w książce.

"Podróż nieślubna" to najwyższych lotów komedia romantyczna, którą pochłoniecie w jeden, góra dwa dni. Nie mówię tu wyłącznie o lekkości piórka, z jaką piszą autorki, czy o niewymagającym, aczkolwiek przyjemnym stylu. Chodzi mi o wciągającą historię, ale przede wszystkim o charakternych bohaterów, których pokochacie od pierwszej strony. Dawno tak świetnie nie bawiłam się podczas czytania, czemu towarzyszył ciągły, szeroki uśmiech. Wielokrotnie udało mi się parsknąć śmiechem i, cóż... no, po prostu ta historia to perełka.

Co do wad, kilka wątków było trochę naciąganych i dość nierealnych. Przede wszystkim, jakie istnieje prawdopodobieństwo spotkania przyszłego szefa w tym samym hotelu na Maui? Albo stanięcia twarzą w twarz z byłą prawienarzeczoną, również na Maui? Rozumiem jednak, że wspomniane sytuacji miały jedynie dostarczyć czytelnikowi rozrywkę, co zdecydowanie zostało spełnione. I to z nawiązką.

Nie znajdziecie tu wydumanych fragmentów skłaniających do głębszych refleksji ani rozbudowanych charakterów bohaterów, zmieniających się wewnętrznie, dojrzewających z kolejnymi rozdziałami. Książka Christiny i Lauren ma poprawić humor, co udaje się wyśmienicie. "Podróż nieślubna" pokazuje, że miłość jest tak naprawdę na wyciągnięcie ręki, a coś takiego jak pech/szczęście nie istnieją, jeśli samemu decyduje się o własnym losie.

"Podróż nieślubną" polecam, szczególnie po ciężkim dniu w pracy czy w domu, aby złapać chwilę oddechu, rozluźnić się i najzwyczajniej dobrze bawić. To idealna książka na lato!

Link do opinii

Bardzo wciągająca i lekka książka, idealna na lato. Jest to nieoczywisty romans, z zabawnymi sytuacjami, ale jest też kilka chwil dramatu. Bohaterowie są dobrze wykreowani, jest sporo fajnych dialogów. Podczas czytania zupełnie nie czuć upływu czasu i zanim się zorientowałam, dotarłam do ostatniej strony. Zdecydowanie "Podróż nieślubna" jest warta polecenia. 

Link do opinii

"Podróż nieślubna" to przyjemna i niewymagająca lektura. Szalona główna bohaterka Olive dodaje historii animuszu i sprawia, że nie jest ona mdłym romansem, jakich wiele na rynku książkowym. W dodatku piękne, egzotyczne krajobrazy w tle przykuwają uwagę.
To, co odkrywa dziewczyna wspólnie z nielubianym początkowo Ethan'em stanowi niesprawiedliwe zakończenie, ale może dzięki temu cała opowieść nie wydaje się cukierkowa i sielankowa.
Ciekawe, że obie autorki tak świetnie się ze sobą "zgrały", że powieść wydaje się być napisana przez jedną osobę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2021-05-27, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2020-07-07, Ocena: 6, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2020,

Moje pierwsze spotkanie z tym duetem pisarskim zapewne nie będzie jedynym. Przyznam szczerze, że dawno się tak dobrze nie bawiłam i chociaż główna bohaterka, czyli Olive wzbudzała we mnie sprzeczne emocje (raz byłam po jej stronie, a raz miałam ochotę nią mocno potrząsnąć) to książkę czytałam z zapartym tchem.

Sporo humorystycznie poprowadzanych dialogów powodowało, że książkę dosłownie chłonęłam, a niezliczona ilość zabawnych sytuacji dodatkowo wpływały na to, że chciało mi się czytać bez przerw. Powszechnie wiadomo, że duża ilość dialogów w treści, przyspiesza czytanie, bo człowiek chcąc nie chcąc specyficznie „angażuje” się w te rozmowy.

Narracja jest w pierwszej osobie czasu przeszłego, a to jest to co lubię w książkach, bo w indywidualny sposób czuję jakąś więź z daną bohaterką czy bohaterem.

Osobowości postaci zostały wykreowane bardzo ciekawie i chociaż tak jak wspomniałam wcześniej Olive wydała mi się z jednej strony dość infantylna, to jednak z drugiej strony bardzo kobieca, świadoma swojego seksapilu, to jednocześnie o bardzo zaniżonej własnej wartości intelektualnej.

I chociaż było zabawnie, lekko, łatwo i przyjemnie to autorki nie omieszkały wmieszać w tę piękną historię pewnego rodzaju zadry. W ciekawy sposób ukazały coś, co można nazwać zaślepieniem manipulacyjnym, w bohaterów wplotły osobę świetnie manipulującą życiem innych. Pokazały człowieka, który nie tylko w bardzo wiarygodny sposób oszukiwał najbliższe mu (teoretycznie) osoby – brata i narzeczoną (później żonę), ale grał na ich uczuciach tak, że nawet w obliczu prawdy, te osoby nie potrafiły uwierzyć w jego winę i kłamstwa. Jak wielu ludzi tak potrafi manipulować innymi, egoistycznie czerpiąc zadowolenie z życia.

Czytając tę powieść zwróciłam uwagę na to, jak często ludzie potrafią brnąć w coś co nie przynosi im zadowolenia bo katują się nadmiernie rozbuchanym ego.

Przyznam jednak, że książka ta jest przeuroczą lekturą na lato, taką którą czyta się z przyjemnością, którą można zabrać na plażę, do lasu, na kajak czy usiąść z nią na balkonie. Jak na razie, wydaje mi się, że jest to jedna z lepszych letnich powieści, które przeczytałam w tegorocznym okresie wakacyjno-urlopowym. I nie jest ważna w niej tylko fabuła, która z całą pewnością należy do wciągających i ciekawych, ale uroku dodają jej zabawne, chociaż momentami dość kontrowersyjne relacje między głównymi bohaterami, gdzie prowadzone w ich wykonaniu dialogi są nie tylko pełne docinków, śmiesznych uwag ale po prostu momentami rozbawiające do łez.

 Pięknie ukazana została w tej powieści więź rodzinna określonej grupy osób, gdzie bez względu na to, czy jesteś bliską ciotką, czy dalekim kuzynem to kiedy komuś w rodzinie dzieje się krzywda, lub gdy potrzebna jest pomoc, to stawiasz wszystko na jedną kartę i pomagasz jak możesz.

Przyznam szczerze, że zachwyciła mnie w tej historii również specyficznie pokazana chemia, jaka działała na głównych bohaterów. Niby się nie lubią, niby się nie znoszą, a coś ich tak bardzo do siebie ciągnie, że trudno się oprzeć wrażeniu, że to jednak nie jest idiosynkrazja. Miłość i chemia muszą ze sobą współgrać aby związek był dopasowany, tutaj ta chemia jest taka naturalna, dumnie przeradza się z czegoś niezrozumiałego w coś pożądanego, jest pełna charyzmy, a to sprawia że relacje między tym dwojgiem młodych ludzi stają się bardziej dynamiczne.

Jeżeli ktoś szuka lekkiej, łatwej i przyjemnej lektury to koniecznie niech sięgnie po tę książkę. Gwarantuję, że nie zawiedzie go ani romans, ani humor, ani przygoda, ani… dramat. To książka, którą się czyta jednym tchem, mnie porwała na dwa dni i chyba żałuję, że się tak szybko skończyła.

Polecam całym sercem.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Każde twoje słowo
Marta Reich
Każde twoje słowo
Pani Cisza
Arkady Saulski
Pani Cisza
Pocztówki z Portugalii
Jolanta Kosowska
Pocztówki z Portugalii
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy