Pokój motyli

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019-11-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-8125-617-9
Liczba stron: 528

Ocena: 5.13 (8 głosów)

Piękna i nostalgiczna saga rodzinna autorki cyklu Siedem Sióstr, pełna dramatycznych sekretów z przeszłości.

Jej akcja rozgrywa się w malowniczym nadmorskim miasteczku Southwold.

Posy Montague wkrótce skończy siedemdziesiąt lat. Wciąż mieszka w rodzinnym domu w malowniczym Suffolk, gdzie spędziła idylliczne dzieciństwo, łapiąc motyle z ukochanym ojcem, i gdzie wychowała własne dzieci. Choć z posiadłością wiążą ją cenne wspomnienia, choć ogród, który sama założyła i o który dbała przez ćwierć wieku, rozkwita jak nigdy dotąd, Posy wie, że będzie musiała podjąć trudną decyzję i sprzedać podupadające domostwo.
Freddie, jej pierwsza miłość, człowiek, który pięćdziesiąt lat temu złamał jej serce i porzucił, wyłania się z przeszłości niczym duch. Posy nie jest na to gotowa – zmaga się z finansowymi kłopotami swojego starszego syna, Sama, i z nieoczekiwanym powrotem młodszego syna, Nicka. Nie może zaufać dawnemu ukochanemu. Wkrótce okaże się, że Freddie i jej rodzinny dom skrywają mroczną tajemnicę…

Poruszająca historia o miłości, stracie i szansie na nowy początek autorstwa Lucindy Riley, której cykl powieściowy Siedem Sióstr, pokochały czytelniczki na całym świecie.

Tagi: obyczajowe romanse

Kup książkę Pokój motyli

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Pokój motyli

Motyl to bardzo delikatny i subtelny owad. Napawa radością i pozwala przenieść się w świat marzeń, daleko w przestworza, pofrunąć przed siebie, nie zważając na to, co jest za nami … Wzbijamy się powolutku w górę w poszukiwaniu krainy spokoju i szczęśliwości. Ale czy taka w ogóle istnieje? Pewnie tak, tylko każdy sam musi ją odnaleźć …

I tak szybując pod niebieskimi chmurkami dotarliśmy do malowniczego nadmorskiego miasteczka Southwold. Poznajemy Posy Montague, która wkrótce skończy siedemdziesiąt lat oraz jej niesforną rodzinę. Kobieta nadal mieszka w rodzinnym Domu Admirała, gdzie spędziła swoje dzieciństwo, wychowała dwóch synów, i z którym łączą ją wspaniałe chwile, a zwłaszcza cudowny, pielęgnowany i dopieszczany przez nią ogród. Ale utrzymanie domu nie jest już na jej siły, zdaje sobie sprawę, że będzie musiała go sprzedać. Kobieta zmaga się również z kłopotami starszego syna Sama, który nie ma żyłki do interesów, a na dodatek zbyt często zagląda do kieliszka. Młodszy również po wielu latach pobytu za oceanem powrócił do kraju i stara się ułożyć sobie życie u boku wspaniałej kobiety. Ale wraz z nim pojawiają się tajemnice. Ale aby równomiernie rozłożyć napięcie dodam, że Posy odnowiła znajomość ze swoją pierwszą miłością, Freddim. Los tak z nich zakpił, że mimo łączącego ich uczucia nie byli razem, ale ponoć prawdziwa miłość żyje wiecznie. Czy rzeczywiście prawdziwe uczucie jest w stanie przetrwać największe zawirowania? Czy mimo bólu ludzie potrafią sobie przebaczać? Jestem pełna nadziei, że w ludziach jest prawdziwa mądrość, która potrafi pokonać największe problemy i kłopoty ...

Pokój motyli to metaforyczna, pięknie napisana i uzależniająca od pierwszej strony, kilku pokoleniowa saga o wartości życia, o trudnej i prawdziwej miłości, takiej, której nikt i nic nie jest w stanie pokonać, o bardzo trudnych i skomplikowanych relacjach rodzinnych, skrywanych tajemnicach i namiętnościach. Ona dodaje skrzydeł – jak tytułowy motyl – i napawa nadzieją, że może być już tylko lepiej. To również książka o przebaczaniu i wielkiej sile drzemiącej w człowieku. O wierze, że ludzie się zmieniają i pomimo upływu wielu lat potrafią zapomnieć złe chwile i żyć nadzieją i oczekiwaniem na lepsze dni. Ale ona uczy też poświęcenia się dla dobra drugiej osoby, a zwłaszcza rodziny, walki ze złem i nałogami. Ale daje też wielką nadzieję na spełnienie najskrytszych marzeń. Uczy kochać pomimo przeciwności losu. Ta lektura mobilizuje nas do zrobienia rozrachunku z przeszłością, często dramatyczną i pełną niepokoju, skrywającą za drzwiami mroczne tajemnice.

Ta powieść nie tylko uzależnia, wchłania nas bez opamiętania, ale też wyzwala w nas niesamowite, często bardzo różne skrajnie i trudne do zdefiniowania i opisania emocje. Wyzwala w nas namiętność, ciepło, serdeczność i wielką wdzięczność, że są jeszcze ludzie pokroju Posy, dla których liczy się tylko i wyłącznie dobro innych i nieodparta chęć niesienia im pomocy w każdej, naprawdę w każdej, szczególnie trudnej i beznadziejnej sytuacji. Postawa godna do naśladowania i pochwały, szczególnie w dzisiejszych, zachłannych czasach, gdzie większość myśli tylko i wyłącznie o sobie, o swoim ja, gdzie drugi człowiek nie za bardzo może liczyć na pomoc innych.

Główna bohaterka, Posy, jest osobą, która mimo zacnego już wieku potrafi się cieszyć i bawić, znajduje wspólny język z młodymi, ma godny pozazdroszczenia dar zjednywania ludzi, łagodzenia zatargów i niesnasek rodzinnych, stara się być ponad wszystkimi. Żyje w prawdzie i tego uczy też najbliższych. Ukazuje wartość miłości i zachęca najbliższych do realizacji własnych pragnień i wyzwolenia się z pęt przeszłości. Nie wolno pozwolić, aby wydarzenia, którymi żyliśmy kiedyś, nadal nas krępowały i ograniczały, a przede wszystkim nie pozwoliły iść do przodu ku pięknej miłości.

Jak ja uwielbiam twórczość Lucindy Riley. Ona mnie tak zniewala, że jeszcze przed długi czas po skończeniu książki, żyję życiem bohaterów, nie mogę się z nimi rozstać. Autorka tak umiejętnie konstruuje dynamizm akcji, jesteśmy pewni, że jesteśmy na miejscu wydarzeń i jesteśmy nieodłącznym elementem lektury.

Czy ja polecam tę powieść? Przyznam z ręką na sercu, że jej nie trzeba polecać. Jej piękno i niecodzienność porwą was w podróż do przeszłości, podróż, z której powrót będzie wyzwoleniem i pokonaniem tajemniczych demonów przeszłości. Pokój motyli to istna karuzela wrażeń, podniebna podróż nocnego motyla w poszukiwania prawdy … Zapomnijcie na chwilę o przyziemnych sytuacjach i pozwólcie sobie na chwilę przyjemności trzymając w dłoni najnowszą powieść Lucindy Riley Pokój motyli.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MonikaOlga
MonikaOlga
Przeczytane:,

To rewelacyjna i pięknie napisana powieść. Nie boję się nawet stwierdzenia, że to powieść napisana z rozmachem. Autorka cudownie wprowadza nas do życia głównej bohaterki, Posy. Posy zbliża się do siedemdziesiątki. Jednak poznajemy ją, gdy jako mała dziewczynka hasa po łąkach ze swoim wspaniałym ojcem w pogoni za motylami. Od samego początku widać, że to z ojcem łączy ją wyjątkowa więź. Matka jest zdystansowana. I to bardzo. Późniejsze wydarzenia pokażą, że przyszedł taki czas kiedy Posy musiała nauczyć się żyć i bez ojca, i bez matki. Jak sobie poradziła? Przeczytajcie…

Dorosła już Posy to chodząca oaza spokoju i wyrozumiałości. To osoba lubiąca ludzi i otwarta na drugiego człowieka. Otwarta też na to, co przynosi jej los. Choć czasem tymi niespodziankami od losu jest bardzo zaskoczona. I to nie zawsze jest radosne zaskoczenie. Czasem i bolesna przeszłość przypomina o sobie, ale Posy to silna kobieta. Potrafi stawić czoło niemałym przeciwnościom. Doskonale rozumie, że jest już w takim wieku, że nie może sobie pozwolić na luksus tracenia czasu. Gotowa jest czerpać z życia pełnymi garściami, bo zdaje sobie sprawę, ze każdy dzień to błogosławieństwo. Tym bardziej, że w jej życiu pojawił się towarzysz…

Zresztą kolosalne zmiany odmieniły życie nie tylko Posy, ale też jej najbliższych. Sam i Nick. Bracia. Jakże różni! Czasem Posy sama dziwi się, jak bardzo są do siebie niepodobni. Ich życie potoczyło się dwiema zupełnie odmiennymi drogami. Sam. Mąż i ojciec. Wieczny bankrut. Z wiecznymi pretensjami do wszystkich naokoło. Z wiecznymi planami, których nie potrafi wcielić w życie. Nie potrafiący zapewnić swojej rodzinie godnego życia. Gburowaty i prosty. A Nick? To totalne przeciwieństwo Sama. Inteligentny, błyskotliwy, wyrozumiały, prowadzący dobrze prosperującą firmę, samotny… Jedyna wada Nicka, która bardzo komplikuje mu życie to strach przed konfrontacją. W przerastających go sytuacjach zawsze reaguje tak samo. No, może prawie zawsze. Nie uciekł tylko raz. Wtedy, kiedy musiał wziąć odpowiedzialność za życie drugiego człowieka. I ten egzamin z przyzwoitości i człowieczeństwa zdał na najwyższą ocenę.

W powieści przewija się kilku bohaterów. Jest oczywiście niezastąpiona Posy i jej synowie, wybuchowy Sam i łagodny Nick. Jest zagadkowy Freddie. Jest uroczy Sebastian. Jest zahukana Amy. Jest zachowawcza Tammy. Jest tajemnicza Evie. Jest radość i ból. Jest miłość i nienawiść. Jest śmiech i są łzy. Jest strach i niepewność. Ale jest też nadzieja i wiara w lepszą przyszłość. Jest życie przepełnione emocjami.

Pisząc o tej powieści nie sposób przemilczeć Domu Admirała. Autorka przepięknie namalowała słowami ten dom. Wyśmienicie oddała jego atmosferę i wyjątkowość. Wspaniale opisała historię zamkniętą w czterech ścianach, które były świadkami tylu wydarzeń. Ten dom mnie zauroczył. I oczywiście przylegający do niego ogród. Bajkowy…

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i jestem z tego spotkania niesamowicie zadowolona. To było wzruszające spotkanie, które minęło zdecydowanie za szybko.

Link do opinii

Lekka z rodzaju obyczajowych. Wątki miłosne bardzo silne. Wciąga bez reszty. Polecam szczególnie pniom.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Pistacjovaa
Pistacjovaa
Przeczytane:2020-01-07, Ocena: 5, Przeczytałem,

Piszę to chyba przy każdej recenzji książki tej autorki, ale jak na razie wszystkie równie mocno mi się podobały :). Nie inaczej było przy "Pokoju motyli" - książce, która wciąga już od pierwszych stron.

Jak zawsze na ogromny plus zasługuje niesamowity klimat, opisy pomieszczeń, krajobrazów.. Czytając książki L. Riley przenoszę się całą sobą do miejsc, które opisuje. Mam czasami wrażenie, że nawet gdyby w tych książkach było minimum akcji i tak bardzo by mi się podobały :).

Kolejnym atutem jest ponowne zmotywowanie mnie do jeszcze większego korzystania z życia. Autorka raczej nie oszczędza bohaterów swoich książek i pokazuje nam, że warto spełniać marzenia czy nie bać się poważnych decyzji.

Na plus również zasługuje poruszenie poważnych tematów.

Jeśli chodzi o minusy, to zaliczam do nich: powtarzanie pewnych schematów; czasami relacje między bohaterami były za bardzo "przesłodzone" :).

Link do opinii

Autorka, której nikomu nie trzeba przedstawiać tym razem zabiera nas do pewnej rezydencji, która odegra ważną rolę. I pewno dziwnie to brzmi, ale Dom Admirała przez 300 lat był niemym świadkiem dobrych, ale i złych wydarzeń.

Na wstępie muszę zaznaczyć, że na początku musiałam uzbroić się w cierpliwość. Autorka bardzo długo wprowadza nas w tę historię, oczywiście nie jest nudno, ale na te ważniejsze wydarzenia trzeba trochę poczekać. Podobało mi się rozbicie fabuły na dwie części, pierwsza dotyczyła dzieciństwa i nastoletnich lat Posy, druga to teraźniejszość. Mimo, że kobieta dużo podróżuje to zawsze w tle majaczy Dom Admirała.

Historia o miłości, o przeszkodach, o nieporozumieniach, które na rozstrzygnięcie muszą czekać 50 lat. Tajemnica rodzinna, której rozwiązanie przyniesie ból, ale i ukojenie. Według mnie każda miłośniczka sag rodzinnych doceni kunszt Lucindy. Pozycja idealna na prezent.

Link do opinii

Główną bohaterką "Pokoju motyli" jest prawie 70-letnia Posy Montague, która zamieszkuje w swoim rodzinnym domu. Wiodła w nim piękne życie z ukochanymi rodzicami, z którymi, poniekąd, rozdzieliła ją wojna. Tata zaszczepił w niej miłość do motyli i botaniki, co miało wpływ na wybór jej drogi zawodowej.
Życie Posy nie było jednak łatwe. Straciła ojca, a matka wyjechała. Wychowywała ją babcia, a większość czasów szkolnych spędziła w internacie.
Dzieci bohaterki są już dorosłe i zmagają się z własnymi problemami, w które matka - chcąc nie chcąc - również zostanie uwikłana.
Na horyzoncie pojawi się Freddie - pierwsza miłość Posy i ponownie zamiesza w jej życiu.
To saga rodzinna nacechowana nostalgią. Bohaterowie skrywają mroczne sekrety i tajemnice, które kiedy w końcu ujrzą światło dzienne, ukazują jak zniekształcony obraz kochającej się rodziny wiedli do tej pory.


Narracja prowadzona jest dwutorowo - są retrospekcje, w których narratorką jest Posy i mamy w nich pełen przekrój jej dzieciństwa, aż do podjęcia pracy i spotkania dwóch mężczyzn jej życia. 
Współcześnie, to jest w 2006 roku, narrator jest trzecioosobowy i poznajemy dodatkowo losy bliskich głównej bohaterki; jej synów, synowej, przyszłej synowej i jeszcze paru innych osób.
Styl jest prosty, raczej niewymagający większego zaangażowania w treść, można spokojnie pędzić przez strony, na których choć sporo tekstu, to samej treści już niekoniecznie równie dużo.
Odnosiłam wrażenie takiego pisania dla pisania. Było dużo tekstu, ale w sumie niewiele się działo i w akcji i w moim skamieniałym sercu.
Rodzina jakich wiele, problemy jakie znamy, radości, smutki, dramaty - wszystko to, co powinno spowodować u mnie poczucie wspólnoty, czy też zrozumienia, ale nie spowodowało niczego, no może poza lekkim rozczarowaniem.

Rozumiem, że są na świecie nieszczęśliwe małżeństwa, które trwają w poczuciu raczej chorego obowiązku - w imię dobra dzieci. Rozumiem, że nie jest łatwo uciec ze związku, który poza spalaniem energii i wpajaniem dzieciom niezdrowego obrazu rodziny - nic ze sobą nie niesie, ale nie rozumiem, mimo podjęcia przeze mnie kilku prób, znajdowania wytłumaczenia na własną nieuczciwość wobec drugiej strony. Nie mam dzieci, ale nie potrafię sobie wyobrazić, że jakaś matka w momencie, w którym powinna podejmować decyzje dotyczące przyszłości ludzi, których sprowadziła na świat, snuje wizje rzucania się w ramiona wyśnionego księcia i zachowuje się jak nastolatka. A wszyscy wokół rozumieją... To nie mój świat.
Dla mnie to jakieś bajdurzenie... a może właśnie ja to robię?


Bohaterowie są w tej książce jacyś drewniani, mdli, płascy?
Jedynie główną bohaterkę - Posy - obdarzyłam sympatią i jej historia, opowiedziana wspomnieniami, przekonała mnie do przeczytania tej książki i tylko tę historię mogę ocenić pozytywnie, reszta jest jak doklejona z innej bajki, by stanowiła chyb jakieś tło, niestety bezbarwne.

Podobały mi się opowieści o świecie powoli niszczonym przez wojnę, gdzie tliło się niewinne i kruche jak skrzydła motyla życie dziewczynki. Opisy jej dzieciństwa, a potem dorastania wciągały mnie bez reszty, bo czułam się jakbym tam rzeczywiście była. Irytowała mnie jej matka, której też ktoś wpoił dziwne pojęcie macierzyństwa i miłości do dziecka. To doskonały przykład na to, jak miłość do dziecka nie jest bezwarunkowa. Mała Rosy Posy cierpiała, bo ona mamę kochała zawsze i ponad wszystko to, co ta kobieta wyprawiała.
W historię miłości, która przetrwała pięćdziesiąt lat - też jestem w stanie uwierzyć, nawet w motywy kierujące parą zakochanych ludzi, które spowodowały ich rozstanie. Często milczymy jakby to miało pomóc komukolwiek, w czymkolwiek, a czas umyka.
Tajemnica, która wiąże się z tytułowym pokojem, mimo że ją odkryłam dużo wcześniej niż została opisana, to i tak mną poruszyła, z uwagi na związek z tą młodą bohaterką z pierwszych stron powieści. 


"- Wszyscy mamy niewiarygodną zdolność niedostrzegania tego, czego nie chcemy widzieć, Posy".


Nie stałam się fanką pióra Lucindy Riley po przeczytaniu "Pokoju motyli", być może mam zbyt wysoki próg zgorzknienia lub też przeżywam przesyt - prostą w odbiorze literaturą obyczajową. Nie skreślam jednak autorki, bo być może inna jej książka przekona mnie do zmiany zdania, bo życie podobno polega na nieustannym myleniu się i zbieraniu doświadczeń. Spotkamy się, więc niebawem w innej historii.

Link do opinii
Inne książki autora
Sekret Heleny
Lucinda Riley; 0
Okładka ksiązki - Sekret Heleny

Magiczny dom, pamiętne lato… Podobno każdy, kto odwiedził willę Pandora po raz pierwszy, musi natychmiast się zakochać… NOWA POWIEŚĆ AUTORKI...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
27 śmierci Toby'ego Obeda
Gierak-Onoszko Joanna
27 śmierci Toby'ego Obeda
Służąca
Weronika Wierzchowska;
Służąca
Zakaz narzekania
Salvo Noè
Zakaz narzekania
Następnym razem
Karolina Winiarska
Następnym razem
Wojenna korona
Elżbieta Cherezińska
Wojenna korona
Stramer
Mikołaj Łoziński
Stramer
Hashimoto
Beata Abramczyk
Hashimoto
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Reichenstetter Friederun
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Sklep z babciami
Dominika Gałka
Sklep z babciami
Pokaż wszystkie recenzje