Północna Droga to cykl powieściowy rozgrywający się na przełomie X i XI wieku w Skandynawii. W świecie, który poza wojnami o władzę staje przed wyzwaniem:oto między fiordy dociera nowa siła, Bóg chrześcijan. Tyle tylko, że nikt nie jest na to gotowy.
Tom I to opowieści kobiet. Tak odmiennych od siebie, jakby Norny utkały ich losy z zupełnie różnej przędzy.
Saga Sigrun
Sigrun, córka potężnego Pana Północy, została obdarzona przez los wieloma darami, spośród których najważniejszym jest miłość. Z wzajemnością zakochana w swoim mężu, oddana dzieciom i rodzinie. Strażniczka domowego ogniska, celebrująca każdy dzień i snująca marzenia o wspaniałej przyszłości dla swojego syna. W tym szczęściu kryje się jednak ziarno niepokoju: jej mąż jest prawdziwym wodzem Północy, walecznym i honorowym, więc gdy dojdzie do wielkiej bitwy w zatoce Hjorung, popłynie na nią w pierwszym szeregu łodzi.
Ja jestem Halderd
Dzieciństwo Halderd naznaczone jest pasmem strat. Jej rodzina traci rodowe dobra, a z nędzy wydobywa ją stryj, wydając młodą dziewczynę za mąż za jednego z Panów Północy. Halderd zyskuje piękny dom, służbę i dostatnie życie, ale płaci za to słono i boleśnie, własnym ciałem. Gdy rodzi piątego syna, wie już, że nie wytrzyma ani dnia dłużej. I wtedy, w najgłębszym mroku, spotyka miłość. Kiedy jej mąż ginie na polowaniu, wdowa Halderd z szóstym synem u boku, rozpoczyna własne panowanie. W bezwzględnym świecie wojny i polityki, przenikliwsza niż każdy z Panów Północy, krok po kroku zbliża się do realizacji swego wielkiego planu. Jego powodzenie zależy jednak od jej najmłodszego syna.
Ziemie Sigrun i Halderd graniczą ze sobą. Synowie Halderd wychowują się w domu Sigrun. Mimo to obu kobiet nigdy nie połączy przyjaźń. Zwiąże je coś ostatecznego: przepowiednia wieszczki z bagien, która na zawsze splecie ich losy w jeden węzeł.
*
Północna Droga jest w każdym z nas. Jedni będą słuchać pieśni o niej, inni patrzeć w jej dal z wysokiej skały fiordu. Są jednak i tacy, którzy na nią wypłyną.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026-04-28
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 784
,,Saga Sigrun. Ja jestem Halderd" to dość pokaźnych rozmiarów książka, która zabiera nas w podróż do X i XI wieku, do Skandynawii. Zawiera ona dwie części pierwszego tomu ,,Północnej Drogi".
Książka opowiada los dwóch kobiet. Jedną z nich jest Saga Sigrun, która jest strażniczką domowego ogniska. Oddana dzieciom, domowi i rodzinie. Kocha męża z wzajemnością. Jednak nie zawsze jest tak jakby chciała. Jej mąż jest wojownikiem północy i gdy dojdzie do wojny, to właśnie on jako pierwszy pójdzie na nią.
Druga kobietą jest Halderd, która od dziecka nie miała łatwo. Jej rodzina straciła rodowe dobra. Pomógł jej stryj, który uwolnił ją z ubóstwa. Jej życie zmienia się gdy zostaje oddana jednemu z Panów Północy. Ma piękny dom, służbę i wszystko co zapragnie. Ale czy na pewno jest teraz jej dobrze? Jaką cenę musi ponieś za życie w wygodzie? Jednak pewnego dnia jej los całkowicie odmieni się. Jak? Nie zdradzę.
Autorka po raz kolejny oddała w nasze ręce książkę, która jest piękna. I nie chodzi mi tylko jej o wydanie, ale przede wszystkim o sposób w jaki została napisana. Tym razem oddała głos kobietą, które są silne psychicznie.
Tempo akcji jest tutaj nierówne, ale jest to celowy zabieg. Momentami jest spokojny i wprowadzający do ważnych wydarzeń. Opisy codziennego życia przeplatane są nagłymi wybuchami przemocy.
Książka w pełni oddaje nordycki klimat. Autorka wspaniale ukazie konflikt starej wiary z chrześcijaństwem. Że coś się kończy, a zaczyna się coś nowego.
Książkę polecam tym, którzy tak jak ja uwielbiają książki Pani Elżbiety Cherezińskiej. Tym, którzy szukają pełnych emocji sag z barwnymi postaciami. Polecam!
Nie łudźcie się, że wszystko już wiecie o Hardej. Teraz poznacie Królową. Narodził się Knut. Trzecie dziecko Świętosławy, jedyne, które w chwili przyjścia...
MEGAPRODUKCJA W REŻYSERII ROBERTA MIRZYŃSKIEGO Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają...
Przeczytane:2026-05-20, Ocena: 6, Przeczytałem,
„Rządzić kobietami jest najtrudniej na świecie”.
Pierwszy tom „Drogi Północnej” wybrzmiewa historiami kobiet. Silnych, boleśnie doświadczonych przez życie, a jednocześnie niezwykle różnych. Sigrun i Halderd są jak dwa odmienne oblicza Północy. Jedna żyje miłością, rodziną i pragnieniem spokojnego szczęścia, druga nauczyła się przetrwania w świecie, który nie zna litości. Los Sigrun mocno porusza, to bohaterka, która nie marzy o sławie ani pieśniach skaldów, lecz o bliskości, codzienności i bezpieczeństwie tych, których kocha. W jej historii wyraźnie czuć, że nawet największe szczęście może zostać odebrane w jednej chwili. Nad jej życiem nieustannie unosi się cień wojny i przeznaczenia, którego nie sposób zatrzymać. Halderd z kolei od pierwszych stron budzi zupełnie inne emocje. Jej historia jest surowa, pełna bólu, upokorzeń i walki o własne miejsce w świecie rządzonym przez mężczyzn. To bohaterka, która krok po kroku buduje swoją siłę, ucząc się wykorzystywać inteligencję i chłodną determinację tam, gdzie inni sięgają po przemoc. Jest w niej jednocześnie okrucieństwo, rozpacz i ogromna potrzeba miłości.
To opowieść o kobietach, które w świecie wojowników próbują ocalić siebie, swoich bliskich i własne marzenia. Fabuła przenosi nas do przełomu X i XI wieku, do świata chłodnej, nieprzystępnej Północy, gdzie codzienność pachnie dymem z paleniska, morzem i wilgotnym drewnem, a życie potrafi być równie piękne, co brutalne. Elżbieta Cherezińska ożywia dawny świat z niezwykłą intensywnością. Język, którym się posługuje, jest piękny, obrazowy, a jednocześnie naturalny. Pisze z rozmachem, a jednocześnie bardzo emocjonalnie. Jest surowo, chwilami wręcz szorstko, a jednocześnie pełno tu życia i emocji. Cherezińska nie opisuje świata, ona pozwala do niego wejść.
Saga pełna namiętności, straty, ambicji i przeznaczenia. Najmocniej wybrzmiewają tu kobiety, które nawet w świecie rządzonym przez mężczyzn potrafiły zachować własny głos, siłę i godność. Ich codzienność, lęki, samotność, macierzyństwo, pragnienie miłości i bezpieczeństwa. Atutem powieści jest klimat. Autorka stworzyła świat brutalny, ale jednocześnie niezwykle żywy i przepełniony nordycką symboliką. Przepowiednie, honor, rodzinne więzi i nieustanne poczucie nadciągającej katastrofy sprawiają, że od tej historii trudno się emocjonalnie uwolnić. W całość subtelnie zostały wplecione dawne wierzenia, magia i przełom związany z nadejściem chrześcijaństwa. Czuć, że stary świat powoli odchodzi, a nowy dopiero próbuje znaleźć dla siebie miejsce. To świat stojący na granicy zmian, pełen niepokoju, przemocy, ale też namiętności i dumy.
Fascynująca, wybitna, napisana z rozmachem epicka opowieść. Wymagająca uważności i zaangażowania, pełna emocji, silnych kobiet i świata, który mimo swojej surowości trudno opuścić po przeczytaniu ostatniej strony. Bardzo polecam! Tatiasza i jej książki :)