Zbiór znakomitych opowiadań Marii Rodziewiczówny, których akcja rozgrywa się na kresach wschodnich. Odkrywamy świat już nieistniejący, zniszczony przez wichry szalejące w Europie w XIX i XX wieku - świat, który mimo różnorodnych zawirowań jest częścią naszej bogatej i złożonej historii. Bohaterowie "Południcy" są z krwi i kości. Bywają dobrzy i podli, kochają i popełniają błędy, a niekiedy nie potrafią znaleźć swego miejsca w świecie, ale łączy ich jedno - miłość do wschodnich ziem Polski. "Skrzypnęły drzwi sieni. Kobieta zgarbiona i siwa wyjrzała z chaty, nawołując psa. Wędrowiec zbliżył się do niej. - Kto tam? - spytała cofając się na widok czarnej postaci. - Ja matko... - odparł stłumionym głosem. Kobieta zatrzęsła się całym ciałem. Przez dwanaście lat nie zapomniała dźwięków tej mowy. (...) On stał w progu, pochylony, mnąc czapkę w ręku; ona naprzeciw niego, blada, drżąca, bez głosu. Nagle poczerwieniała od gniewu i wstrętu, odstąpiła jeszcze dalej i spytała surowo: - Skądże ty przychodzisz? Z więzienia czy z szynku? (...) I czegoś wrócił? - zawołała znowu - Dość ja wstydu miałam przez ciebie i dość łez. Daj mi umrzeć w spokoju!"
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2013-03-04
Kategoria: b.d
ISBN:
Liczba stron: 272
Jedna z pierwszych powieści Marii Rodziewiczówny, nagrodzona w 1887 roku w konkursie tygodnika "Świt". Jej akcja zbudowana została na osobliwym...
Rodziewiczówna opowiada nam o Litwinach i Żmudzi. Jakże podobny ich los do losu Polaków, choć nie zawsze między tymi narodami istniała zgoda. Jakże podobny...
Przeczytane:2026-06-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2026,
Kiedy ludzie wierzyli w Boga i w nim pokładali wszelkie nadzieje, ale ciągle opowiadali sobie znane od lat legendy zmorach, dolach i czarach naszych ziem, dzieje się akcja opowiadań. Bohaterowie czasem radzą się wiedźmy, boją południcy, leczą ziołami, ale też wiodą swoje codzienne życie. Nie ma tu magii jako takiej, ale jest ta w umysłach tak bardzo żywa. Wszystkie postacie tak bardzo ludzkie, popełniające błędy, czasem oddające się hulance i rozpuście. Często szukając odkupienia, odnajdują szczęście w ciężkiej pracy i obcowaniu z naturą. Niedługie przypowieści, niczym bajki dla dorosłych z prostym przekazem, ale tak zmyślnie napisane, że dajemy się porwać w dawne czasy kresów wschodnich, czując ich klimat. Historie często smutne i wzruszające, czasem niosące nadzieję, wszystkie oprawione w moralne przykazania pochwalające miłość i ciężką uczciwą pracę. Może nie wszystko tu będzie ponadczasowe, ale przecież tu nie o to chodzi. Piękny klasyk godny polecenia.