Ona ma na jego punkcie obsesję
On myśli, że ich związek to zły pomysł
Maya Killgore ma dwadzieścia trzy lata, talent do komplikowania sobie życia i słabość do Conora Harknessa.
Conor doskonale wie, dlaczego nie powinien wiązać się z Mayą. Analiza sytuacji nie pozostawia złudzeń: różnica wieku -- spora. Do tego on jest najlepszym przyjacielem jej brata, uznanym biotechnologiem, podczas gdy ona wciąż studiuje. Banalne? Owszem. Schematyczne? Jak najbardziej. Wniosek? Za dużo potencjalnych problemów.
Hipoteza jednak nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością, gdy ślub brata Mai zmusza ich do spędzenia razem tygodnia na Sycylii. Romantyczna willa, turkusowe morze, pyszne jedzenie -- w takich okolicznościach okazuje się, że chemia między nimi nie poddaje się logice, a emocje trudno stłumić.
I powstaje pytanie: czy warto stawiać na rozsądek, gdy niewinny letni romans zaczyna być dokładnie tym, czego oboje potrzebują?
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: Problematic Summer Romance
Trzy krótkie nowele Ali Hazelwood, autorki The Love Hypothesis, światowego bestsellera i fenomenu TikToka. Po raz pierwszy w formie książkowej i ze specjalnym...
Ona jest hybrydą, on wilkołakiem alfa. Wyczekiwana przez czytelniczki kontynuacja Bride Hybryda i wilkołak alfa walczą z przeznaczeniem Serena...
Przeczytane:2026-06-30, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026,
Uwielbiam twórczość Ali Hazelwood i jest to jedna z niewielu autorek, po której książki zawsze sięgam w ciemno. Nie inaczej było zatem również w przypadku ,,Problematic Summer Romance", czyli drugiej odsłony serii ,,Not in Love". Czy zatem historia Mayi, siostry Eliego -- bohatera pierwszej części i jego najlepszego przyjaciela Conora również przypadła mi do gustu? Już spieszę z wyjaśnieniem.
Zacznę od tego, że polecam czytać tę serię w dobrej kolejności, czyli najpierw wypadałoby sięgnąć po ,,Not in Love", a dopiero później po ,,Problematic Summer Romance" i to z dwóch powodów. Po pierwsze, aby nie zaspoilerować sobie historii Eliego i Rue, a po drugie, aby zorientować się tak naprawdę, kto jest kim w tej historii, ponieważ w drugiej odsłonie serii pojawia się wiele postaci, które zostały zarysowane w pierwszym tomie, a nie zostały na nowo przedstawione w tym, co może trochę irytować tych, którzy nie mieli okazji sięgnąć po pierwszą odsłonę.
Twórczość Ali Hazelwood pokochałam głównie za to, że pokazała prawdziwe oblicze kobiet pracujących w środowisku STEM, które uważane jest za męskie królestwo. Autorka sama jest częścią tego środowiska, więc czytając jej książki, miałam wrażenie, jakbym na chwilę przeniosła się do prawdziwego laboratorium i towarzyszyła jej realnym współpracownikom, a nie tylko wykreowanym postaciom, w ich normalnym dniu pracy. Jednak ta seria została poprowadzona trochę inaczej. To, co wyróżniało autorkę spośród innych pisarzy, zostało w mojej ocenie zepchnięte na margines, a pierwsze skrzypce zaczęły grać banały, których jest w romansach wiele, przez co główne bohaterki nie robią już takiego pozytywnego wrażenia, jak miało to miejsce w innych publikacjach jej autorstwa.
I niestety w przypadku ,,Problematic Summer Romance" to podejście jest kontynuowane. Wprawdzie mamy tutaj inne okoliczności ,,przyrody", bo bohaterowie wybierają się na Sycylię, by celebrować zaślubiny -- ona swojego jedynego brata, natomiast on współpracownika i przyjaciela, ale jednak liczyłam na to, że autorka w jakiś sposób przemyci ich życie zawodowe do tej przepięknej i cudownie opisanej wakacyjnej scenerii.
Chociaż lubię motyw age gap, tutaj nie do końca mnie on kupił, ponieważ nie odczuwałam tego specyficznego dreszczyku emocji, który powinien towarzyszyć takiej relacji. Może gdyby Conor nie zachowywał się na każdym kroku, jak pies ogrodnika byłoby nieco lepiej, ale dla mnie motyw dużej różnicy wieku to nie tylko nieustanne powtarzanie, że druga strona relacji jest zbyt młoda i powinna poszukać sobie kogoś w swoim wieku.
Niemniej jednak była to dość ciekawa książka pod względem komediowym, ponieważ niemal na każdym kroku dochodziło do sytuacji, które mogły zrujnować zaślubiny Rue i Eliego, ale przy tym były tak głupkowate, że aż śmieszne -- za co bez wątpienia autorce należy się plus.
Niestety, podobnie jak przy recenzji pierwszego tomu, muszę z przykrością stwierdzić, że nie była to taka Ali, jaką lubię i jaką chciałabym czytać w przyszłości. Jest mi trochę przykro z tego powodu, bo tak jak wspominałam, uwielbiam jej twórczość, ale z drugiej strony, mam świadomość, że każdemu autorowi zdarzają się potknięcia, więc mam nadzieję, że przy pomocy następnej publikacji autorka wróci na te właściwe tory.