Okładka książki - Ptaki, które śpiewają nocą

Ptaki, które śpiewają nocą


Ocena: 5 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Opowieść o tym, że nie zawsze musisz mieć plan na przyszłość, a największe błędy czasami piszą najciekawsze historie

 

Savannah nie planowała rujnować sobie życia. Ucieczka w dniu ślubu, by ruszyć w podróż po kraju starym różowym kamperem siostry, była błędem z rodzaju tych, których zwykle za wszelką cenę się wystrzega. Do czasu. Zostawiwszy za sobą to, co znane i bezpieczne, dziewczyna zdaje sobie sprawę, że nie ma odwrotu, a jedyna droga, jaką może podążyć, prowadzi naprzód i jest pełna niespodzianek. Takich jak Austin Hale.

 

Austin ponad wszystko kocha podejmować złe decyzje i opowiadać dobre historie. Uwielbia głośną muzykę, nie boi się mówić co myśli i nigdy niczego nie planuje – jest chodzącym przeciwieństwem Savannah. Jednak gdy chłopak dołącza do niej w podróży, Savannah zaczyna dostrzegać, że życie nie składa się wyłącznie z planów i rozsądnych wyborów. A Austin okazuje się być nie tylko ucieleśnieniem tego, czego ona się boi, ale może stać się wszystkim, czego potrzebuje.

 

Bo nie wszystkie ptaki śpiewają za dnia

 

Książka dla czytelników powyżej czternastego roku życia.

Informacje dodatkowe o Ptaki, które śpiewają nocą:

Wydawnictwo: BeYA
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788328908628
Liczba stron: 456
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Ptaki, które śpiewają nocą

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ptaki, które śpiewają nocą - opinie o książce

Avatar użytkownika - danutka__1
danutka__1
Przeczytane:2026-01-11,

Zamknęłam tę książkę w ciszy. Nie dlatego, że zabrakło słów — przeciwnie. Dlatego, że jeszcze przez dłuższą chwilę coś we mnie słuchało. Jakby noc nie chciała oddać głosu dniowi tak od razu.
To nie jest historia, która się narzuca. Nie pcha czytelnika w ramiona fabuły ani nie prowadzi go wydeptaną ścieżką emocji. Marta Łabęcka pisze tak, jakby wiedziała, że są ludzie, którzy nie potrzebują wyjaśnień. Wystarczy im obecność. Delikatna, uważna, cierpliwa. Taka, która nie zagłusza.
„Ptaki, które śpiewają nocą” są książką o tym, co dzieje się wtedy, gdy świat zwalnia, a my przestajemy grać role. O chwilach, w których zostaje tylko to, co prawdziwe — myśli niedokończone, uczucia nie nazwane, pytania bez odpowiedzi. Autorka nie boi się ciszy między zdaniami. Ona ją zaprasza. I zostawia miejsce, żeby czytelnik mógł w niej pobyć, a nie tylko przez nią przejść.
Jest w tej opowieści ogromna czułość, ale nie ta oczywista, głośna. Raczej taka, która pojawia się w spojrzeniu, w drobnym geście, w półtonie. Relacje nie są tu ani idealizowane, ani brutalnie rozbierane na części. Są ludzkie. Kruche. Prawdziwe. Czasem bolesne, czasem kojące — jak nocny śpiew, który nie budzi wszystkich, tylko tych, którzy potrafią go usłyszeć.
To książka, która nie daje gotowych wniosków. Nie stawia tez. Nie moralizuje. Zamiast tego proponuje coś znacznie trudniejszego: uważność. Wymaga od czytelnika zatrzymania się, odłożenia pośpiechu, wejścia w rytm opowieści, który jest wolniejszy niż codzienność. Ale jeśli się na to zgodzimy, dostaniemy w zamian doświadczenie bardzo intymne.
Po tej lekturze nie zostaje konkretna scena ani cytat, który chce się zapisać. Zostaje stan. Delikatne poruszenie. Wrażenie, że ktoś opowiedział historię szeptem — i ufał, że to wystarczy.
A noc, jak wiadomo, sprzyja tym, którzy naprawdę słuchają.

Link do opinii

,,Czasami musisz zaufać, że wszechświat najlepiej wie, 

co dla Ciebie dobre."

W życiu każdy z nas popełnia błędy. Niektóre decyzje są świadome, inne podejmujemy pod wpływem impulsu. Czasem właśnie te ,,złe" wybory prowadzą do najlepszych przygód. Austin Hale bohater książki ,,Ptaki, które śpiewają nocą" wie o tym doskonale, gdyż od zawsze żyje od jednej decyzji do drugiej, nie patrząc na konsekwencje. Z kolei Savannah Rivers jest jego przeciwieństwem. Ona ma problem z podejmowaniem najdrobniejszych decyzji, ale pewnego dnia robi coś, czego nigdy by się po sobie nie spodziewała. Plan, który wydawał się bezpieczny i pewny, nagle zaczyna przypominać klatkę, z której chce się uciec jak najdalej. A gdy już zrobi się ten pierwszy krok w nieznane, okazuje się, że droga przed nami może prowadzić w miejsca, których wcześniej nawet nie braliśmy pod uwagę.

Austin Hale to mistrz złych decyzji i dobrych historii. Głośny, charyzmatyczny, pewny siebie, i pełen energii, ma w sobie magnetyzm, obok którego trudno przejść obojętnie. Osiem lat temu opuścił Richmond, by udowodnić rodzicom, że poradzi sobie sam, lecz jego skłonność do ryzyka sprawiła, że wciąż nie osiągnął niczego, z czego byłby dumny. Mimo to zachowuje optymizm i wierzy, że nawet błędy mogą prowadzić do czegoś wartościowego. Wszystko zmienia się, gdy w barze w Dakocie Północnej zauważa dziewczynę w sukni ślubnej i różowego kampera Savannah.

Savannah Rivers jest jego przeciwieństwem: poukładana, ostrożna, trzymająca się planów. Ucieczka w dniu ślubu i podróż kamperem zmarłej siostry to pierwszy tak impulsywny krok w jej życiu i moment, w którym zaczyna rozumieć, że jedyna słuszna droga to ta, która prowadzi naprzód, by spełniać marzenia. Jedną z niespodzianek na tej drodze okazuje się Austin.

Między tą dwójką szybko rodzi się nić porozumienia, która przeradza się w przyjaźń. Austin nie wie, dokąd zaprowadzi go podróż z Savannah, ale jest pewien, że dostarczy mu nowych doświadczeń. Postanawia więc towarzyszyć jej przynajmniej do Richmond, dokąd sam zamierza wrócić po latach nieobecności. Wspólne spędzanie czasu przez wiele dni sprawia, że bohaterowie zaczynają poznawać się coraz lepiej, odkrywają zarówno swoje dobre, jak i te mniej idealne cechy i swoje wcześniejsze doświadczenia.

Zderzenie tych dwóch zupełnie różnych osobowości wypada bardzo ciekawie. Savannah, która do tej pory trzymała się sztywnych zasad i planów, zaczyna powoli otwierać się na spontaniczność. Austin natomiast przy niej zaczyna momentami patrzeć na świat bardziej refleksyjnie. Ich relacja rozwija się stopniowo i naturalnie bez nadmiernego dramatyzmu, ale z dużą dawką emocji i humoru. Z czasem przekonują się, że łączy ich znacznie więcej, niż początkowo sądzili. Austin okazuje się mieć swoje sekrety, które ukrywa pod maską wyluzowanej osobowości, natomiast Savannah dostrzega, że związek z niedoszłym mężem Landonem nie byłby tym, który dawał jej szczęście i swobodę.

Dużą rolę w tej historii odgrywa sama podróż. Droga przemierzana różowym kamperem staje się nie tylko tłem wydarzeń, ale również metaforą zmian zachodzących w bohaterach. Każdy kolejny przystanek, spotkani ludzie czy nowe doświadczenia sprawiają, że Savannah zaczyna patrzeć na swoje życie z innej perspektywy.

Ciekawym rozwiązaniem i uzupełnieniem historii jest grafika zamieszczona przy każdym rozdziale. Zaznaczony jest na niej stan USA, w którym w danym momencie przebywają bohaterowie. Dzięki temu możemy świadomie śledzić ich podróż, towarzyszyć im w kolejnych przygodach, przemyśleniach, a przy okazji odkrywać różne zakątki kraju.

Autorka posługuje się lekkim i bardzo wciągającym stylem, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę przyjemnie. Bohaterowie są wyraziści i autentyczni, a dialogi między nimi wypadają naturalnie i często potrafią wywołać uśmiech. Historia dobrze balansuje między momentami lekkimi i zabawnymi a bardziej refleksyjnymi fragmentami.

Byłam jednak zaskoczona, gdy na ostatniej stronie zobaczyłam informację, że to dopiero koniec pierwszej części historii. Miałam nadzieję, że całość zamknie się w jednym tomie. Na okładce ani w opisie nie ma wyraźnej informacji o tym, że jest to początek serii. Tym bardziej że autorka w finale postanowiła zaburzyć tworzącą się między bohaterami harmonię. To, co wydarzyło się na końcu, wpisało się w schemat znany z wielu innych powieści i muszę przyznać, że poczułam się tym rozwiązaniem trochę rozczarowana. Mimo to historia Austina i Savannah pozostaje na długo w pamięci i z ciekawością czekam, by w kolejnej części, by zobaczyć, co dla niech zaplanowała autorka.

,,Ptaki śpiewają nocą" to powieść drogi, która zaczyna się od ucieczki sprzed ołtarza, a kończy znacznie dalej niż tylko na mapie. To historia o odwadze, która pojawia się wtedy, gdy wszystko inne zaczyna się rozpadać. O wychodzeniu poza schematy, własne granice, życiu chwilą i o tym, że czasem trzeba zrobić coś kompletnie nierozsądnego, by wreszcie zacząć żyć po swojemu.

Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem sztukater

Link do opinii
Inne książki autora
September Sun
Marta Łabęcka0
Okładka ksiązki - September Sun

Julien nauczył się wiele tamtego lata. Nauczył się odwagi. Odwagi, by podejmować ryzyko, zamiast się bać. Odwagi, by mówić, zamiast milczeć. Odwagi, by...

Despite Your (im)perfections. Dotrzymaj złożonej mi obietnicy
Marta Łabęcka 0
Okładka ksiązki -  Despite Your (im)perfections. Dotrzymaj złożonej mi obietnicy

Josephine i Chase wreszcie są szczęśliwi. Po wszystkich burzach, sztormach i zawieruchach, których nie szczędził im los, wciąż są razem, połączeni uczuciem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy