Nie każda zbrodnia kończy się wraz z wyrokiem.
Gdy córka Wiktora Sosnowskiego walczy z białaczką, on sam dostaje wiadomość, która zmienia wszystko:
"Co zrobisz dla swojego dziecka?"
Włamanie na Żoliborzu odsłania sprawę sprzed lat, o której nikt nie miał już pamiętać. Stare akta, rodzinne sekrety i szantażysta, który zna prawdę o winach, które nigdy nie zostały rozliczone. Każda decyzja przybliża Sosnowskiego do uratowania córki. Albo do ostatecznego upadku.
,,Pustka" to mroczny thriller o zemście, winie i granicach, które zacierają się, gdy stawką jest życie dziecka.
Wydawnictwo: Labreto
Data wydania: 2026-03-30
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 280
„Pustka” to mroczny, wciągający i niezwykle emocjonalny thriller, który bardzo szybko wciąga w swoją historię i nie daje chwili oddechu. Od pierwszych stron czuć narastające napięcie i ciężar sytuacji, w której znajduje się główny bohater. To opowieść, która nie tylko trzyma w napięciu, ale też skłania do refleksji i stawia przed czytelnikiem trudne, niewygodne pytania. Jedno z nich wybrzmiewa szczególnie mocno: ile jesteś w stanie zrobić, by uratować własne dziecko?
Głównym bohaterem jest Wiktor Sosnowski, którego życie rozpada się w momencie diagnozy córki. Białaczka staje się punktem wyjścia do historii pełnej napięcia, desperacji i moralnych dylematów. Kiedy na jego drodze pojawia się ktoś, kto zaczyna nim manipulować i szantażować go, Wiktor stopniowo przekracza kolejne granice. Dopiero wtedy widać, jak daleko jest w stanie się posunąć.
Znam twórczość Agnieszka Peszek i ta książka absolutnie nie odbiega poziomem od jej pozostałych historii. To nadal intensywna, dopracowana i trzymająca w napięciu opowieść, w której autorka świetnie radzi sobie zarówno z budowaniem fabuły, jak i warstwą psychologiczną bohaterów. Na duży plus zasługuje wątek śledztwa oraz sposób, w jaki zostało ono poprowadzone. Praca śledczych jest ciekawa, wiarygodna i naprawdę wciąga. Do tego dochodzi motyw włamania, który od początku wydaje się niepokojący i z czasem łączy się z wydarzeniami sprzed lat, tworząc spójną i intrygującą całość. Największym atutem tej historii jest jej nieprzewidywalność. Nie domyśliłam się, kim jest szantażysta ani jakie są jego motywy, co tylko spotęgowało moje zaangażowanie. Autorka umiejętnie prowadzi czytelnika, podsuwa tropy, a jednocześnie skutecznie myli kierunki. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie emocjonalna warstwa tej książki. Desperacja ojca, napięcie, poczucie niesprawiedliwości systemu i wszechobecny ciężar decyzji sprawiają, że trudno przejść obok tej historii obojętnie. Krzywda dziecka zawsze wywołuje ogrom emocji i tutaj jest dokładnie tak samo.
Słuchałam tej historii w formie audiobooka i interpretacja lektora zdecydowanie wpłynęła na pozytywny odbiór całości. Dzięki niej klimat był jeszcze bardziej intensywny, a emocje mocniej wybrzmiewały.
„Pustka” to thriller poruszający, angażujący, intensywny, przemyślany i nieoczywisty. To jedna z tych historii, które wciągają bez reszty tu i teraz i zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Nie często sięgam po kryminały czy thrillery, jednak jak już jakieś znajdą się w moich rękach, to często są to autorzy nieznani mi wcześniej. Tak właśnie było z Agnieszką Peszek i “Pustką”, którą czytało się niezwykle szybko, jednak na długo nie została w mojej pamięci. Nie wiem, czy za dużo ostatnio czytałam tych thrillerów, czy książka nie potrafiła mnie przekonać do siebie, ale czułam raczej obojętność po jej odłożeniu.
Autorka nie owija w bawełnę, od samego początku uderza w czytelnika z ciężkiej broni i gra na jego emocjach. Dlatego idealnie wpasowuje się w gatunek thrillera psychologicznego, ponieważ autorka zmusza czytelnika do postawiania sobie samemu ciężkich pytań. Takich jak “Ile jesteś w stanie zrobić, by uratować swoje dziecko?”. Pewnie niejednokrotnie spotkamy się z odpowiedzią, że wszystko i pewnie i u mnie tak by było. Książka mocno naciska na takie ciężkie pytania, zarazem dając nam odpowiedzi na nie.
Głównym bohaterem powieści jest Wiktor Sosnowski. Jego świat zawalił się, gdy jego córka dostała przerażającą diagnozę, białaczka. Wiktor jest w stanie zrobić dla niej wszystko, jednak dopiero gdy ktoś zaczyna go szantażować i kierować jego działaniami, w imię ratunku dla jej córki, widzi ile, tak naprawdę jest w stanie zrobić dla niej.
Mamy tu też włamanie, które od samego początku jest bardzo dziwne i w bardzo interesujący sposób łączy się z innym włamaniem sprzed lat.
Autorka świetnie poradziła sobie z emocjonalną stroną tej historii, oraz z wieloma zwrotami akcji, wodząc czytelnika za nos. Do tego nie mogę odmówić autorce kunsztu w przedstawianiu psychologicznego aspektu jej bohaterów. Autorka nie tylko pokazuje desperację ojca, ale też walkę z systemem, który jak zawsze jest niesprawiedliwy. Klimat, jaki zbudowała, podobał mi się, jednak nadal mam problem, że nie została ta historia ze mną na dłużej. Przeczytałam, spodobała mi się, jednak po tygodniu nie mogłam sobie przypomnieć, co tam dokładnie się stało. Dziękuję bardzo wydawnictwu Labreto za możliwość poznania tej historii.
"Pustka" Agnieszki Peszek to thriller psychologiczny, który łączy w sobie wciągającą fabułę z silnym ładunkiem emocjonalnym. Autorka podejmuje trudne tematy takie jak strach, poczucie winy oraz granice, jakie człowiek jest w stanie przekroczyć w sytuacji zagrożenia najbliższych.
Głównym bohaterem jest Wiktor Sosnowski, którego życie zmienia się diametralnie w momencie choroby córki. W obliczu bezsilności i narastającego napięcia otrzymuje tajemniczą wiadomość z pytaniem: Co jest w stanie zrobić dla swojego dziecka? To właśnie ten moment staje się początkiem wydarzeń, które stopniowo wciągają go w niebezpieczną i pełną napięcia sytuacje. Na jaw zaczynają wychodzić tajemnice z przeszłości, pojawia się wątek szantażu, a każda kolejna decyzja bohatera niesie ze sobą poważne konsekwencje. Postać Wiktora została przedstawiona w sposób realistyczny. Jest on jednocześnie zdeterminowanym ojcem i człowiekiem zmuszonym do podejmowania trudnych moralnie wyborów. Dzięki temu czytelnik może zrozumieć jego motywację, nawet jeśli nie zawsze się z nimi zgadza. Styl autorki jest prosty, konkretny i skupiony na emocjach. Brak zbędnych opisów sprawia, że książkę czyta się płynnie, a napięcie budowane jest stopniowo i konsekwentnie. Do największych zalet książki można zaliczyć wciągającą fabułę, wyrazisty klimat oraz realistyczne przedstawienie emocji.
"Pustka" to dobrze skonstruowany thriller psychologiczny, który poza napięciami oferuje również refleksje nad ludzkimi wyborami i ich konsekwencjami. To propozycja dla czytelników poszukujących angażującej historii z głębszym przekazem.
Wiktor Sosnowski jest policjantem. Swoim zachowaniem, podejściem do pracy często podpadł przełożonym. Jednak teraz największym zmartwieniem jest chora na białaczkę córka i ogromną suma pieniędzy potrzebna na leczenie. I kiedy wydaje się, że gorzej być nie może, Wiktor pada ofiarą szantażysty, a na szali jest życie jego córki.
W tym samym czasie dochodzi do włamania do domu, w którym kiedyś doszło do potwornej zbrodni. Na miejscu Wiktor znajduje akta starej sprawy, którą prowadził jego ojciec.
Dlaczego ktoś chce wrócić do starej sprawy? Do czego zdolny jest Wiktor, aby uratować córkę?
Mamy tu klasyczny dylemat "co jesteś w stanie zrobić dla swojego dziecka?". Jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić? Śmiertelna choroba dziecka sprawia, że rodzice czują się bezsilni i bezradni. Kiedy to chore dziecko zostało wzięte na celownik mordercy, Wiktor zostaje przyparty do muru. Jest na cenzurowanym, jedno przewinienie i może wylecieć z roboty. A jednak nie waha się nagiąć zasad, przekroczyć granicę, aby ratować życie dziecka. Jest to bohater o trudnym charakterze i ciężko go od razu polubić. Anielską cierpliwość i zrozumienie dla niego ma jego nowa partnerka. Mimo ciągłych prowokacji i nieprzyjemnego zachowania stara się pomóc Wiktorowi.
"Pustka" porusza też motyw zemsty. Włamanie i zabójstwo sprzed lat zniszczyło życie wielu ludzi. Pielęgnowany przez lata ból i poczucie niesprawiedliwości rozbudza chęć zemsty i ukarania prawdziwych winnych.
Pustka" to nie pierwsza książka Agnieszki Peszek, którą miałam okazję poznać. Bardzo lubię styl i pióro autorki. Jej książki zawsze robiły na mnie wrażenie.
Ten tytuł jednak nie będzie moim ulubionym autorki. Zabrakło mi czegoś, po czym ta książka zostałaby ze mną na dłużej. Mimo że porusza trudne tematy i ma ciekawe wątki, to jakoś nie potrafiłam zżyć się z bohaterami i ich historią. Nie uważam, że książka jest zła, a do mnie nie do końca przemówiła. Nie mniej autorka nadal należy do grona moich ulubionych.
Anna od lat pracuje jako pielęgniarka, ale czuje, że nadszedł czas na zmianę. Kiedy wreszcie decyduje się odejść ze szpitala, trafia na nietypową ofertę...
Przeczytane:2026-05-03, Ocena: 4, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 12 książek 2026, 26 książek 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026,
Są w życiu momenty, w których musisz zdecydować, co tak naprawdę jest dla ciebie najważniejsze, w których granica między tym, co chcemy, a co powinniśmy zrobić, jest bardzo cienka.
Wiktor Sosnowski jest policjantem, który już niejednokrotnie podpadł swoim przełożonym. Jednak nie to jest teraz jego największym problemem. Jego ukochana córeczka walczy z białaczką, a on musi uzbierać duże pieniądze, aby dostała szansę na wyleczenie. Na dodatek dostaje dziwną wiadomość „Co zrobisz dla swojego dziecka?”. Mężczyzna zaczyna być szantażowany, jego dziecko jest w niebezpieczeństwie, a on będzie musiał podjąć wiele bardzo trudnych decyzji. To jednak nie koniec, a dopiero początek problemów. Dochodzi do włamania na Żoliborzu, a na miejscu zostają odnalezione akta starej sprawy. Jak to wszystko się łączy? Co zrobi Wiktor, aby uratować swoje dziecko? Ile będzie w stanie poświęcić? Jakie tajemnice wyjdą na jaw?
Niestety nie mogę powiedzieć, że jestem książką zachwycona, ponieważ bym skłamała (a tego nie zrobię nigdy), jednocześnie nie była również bardzo zła. Ja bym ją zaliczyła troszkę wyżej niż na średniej półce. Była na tyle ciekawa, że ją przeczytałam bez zmuszania się do tego, jednak na pewno nie zapadnie w mojej pamięci na długi czas.
Z jednej strony w książce dość dużo się dzieje, z drugiej akcja momentami jest dość wolna (co dla mnie było minusem). Byłam ciekawa co będzie dalej, jednak nie wciągnęła mnie na tyle, aby czytać ją w całości naraz. Tym razem była to pozycja na trzy wieczory, do której chciałam wracać, jednak nie myślałam o niej cały czas.
Bohaterowie może i nie idealni, ale na swój sposób ciekawi, dość dobrze wykreowani.
„Pustka” to książka, która może i nie była genialna, ale nie żałuje jej przeczytania.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA