Pusty horyzont. Beniamin Ashwood

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2022-05-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788379647248
Liczba stron: 520
Tłumaczenie: Dominika Repeczko

Tom 4 cyklu Beniamin Ashwood

Ocena: 6 (2 głosów)

Wielkie zwycięstwo, zniszczenie Szczeliny, okazało się ledwie wygraną bitwą. Na dodatek słono opłaconą - całe roje demonów pojawiają się teraz w każdym zakątku kontynentu. Po zniszczeniu artefaktu, który mógł stanowić broń przeciw demonom, Benowi i jego przyjaciołom zostaje tylko jedna, ostatnia nadzieja: wyprawa na południe, do pustynnych plemion Dirhadji, między którymi żyją podobno magowie zdolni stawić czoła zagrożeniu.

Wprawdzie ludzie tworzący koczownicze plemiona są dzicy i brutalni a pustynia, na której mieszkają śmiertelnie niebezpieczna, ale czy trochę piasku może być czymś gorszym, niż demony w Alcott, Ostępy, lord Jason czy Eldred?

Tagi:

Kup książkę Pusty horyzont. Beniamin Ashwood

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Pusty horyzont. Beniamin Ashwood

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:,

 Przygoda u boku odważnego, prawego i sympatycznego Beniamina Ashwooda, trwa w najlepsze! Oto bowiem ukazała się właśnie w naszym kraju najnowsza i zarazem już czwarta odsłona powieściowego cyklu fantasy A.C. Cobble - książka „Pusty horyzont”, która zgodnie ze swoim tytułem zabiera bohaterów do orientalnych, spalonych słońcem i kryjących wiele tajemnic, pustynnych krain. Powieść ta ukazała się oczywiście nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów. 

 Zgodnie z powyższymi słowami, Ben, Anmelia, Rhys, Towaal, Corina i Milo podążają do pustynnej krainy Quten, gdzie mają nadzieję odnaleźć przedstawicieli tajemniczego stowarzyszenie Purpuratów - jedynych ludzi, którzy mogą znać sposób na powstrzymanie wciąż powiększającej się w świecie ludzi, armii demonów. Po drodze przyjdzie poznać im kilka niezwykłych osób, które z własnej lub wymuszonej woli dołączą do ich drużyny, jak i też stoczyć wiele walk, za które przyjdzie im jednak zapłacić wielką cenę... 

 Książka ta kontynuuje swoimi stronami barwną, klimatyczną i emocjonującą relację o losach młodego piwowara, którego życiowe wypadki uczyniły nie tylko wielkim wojownikiem, ale też i przywódcą tych, którzy jako jedyni starają się ocalić świat. Kontynuuje za sprawą wartkiej akcji, wielkiej przygody, znakomitego humoru, jak i również zmiany scenerii - z leśnej na pustynną, co wiąże się oczywiście również z całkowicie odmienną codziennością życia, obyczajami i klimatem, co w mej ocenie daje wiele dobrego i odświeżającego tej serii. 

 Fabułę powieści znaczy relacja o losach Bena i jego druhów, którzy docierają do pustynnej krainy, próbują odnaleźć Purpuratów oraz stawiają czoła wielu zagrożeniom - tak w postaci demonów, jak i złych ludzi. To bardzo szybkie tempo narracji, wiele zaskoczeń i niespodzianek, pokaźna porcja przezabawnych scen, szczypta erotyki, jak i dramaty, które tym razem przybierają naprawdę mroczną postać. Na końcu mamy zaś finał, który w jakiejś mierze kończy jeden z najważniejszych wątków, ale i zarazem zaczyna nową, wielce intrygującą ścieżkę zdarzeń... 

 Polubiliśmy już tych naszych bohaterów z Benem, Amelią i Rhysem na czele - za ich charaktery, poczucie humoru, dobre serca, ale też i nie idealność, która z kolei czyni ich bardziej realistycznymi. W tym tomie pojawia się również kilka zupełnie nowych postaci - dzielna i charakterna księżniczka z pustynnego świata, nieodgadniony koczowniczy wojownik i przewodnik w jednym, jak i również pewien potężny mag, który budzi tyleż podziw, co i lęk. To ciekawi i przede wszystkim wnoszący wiele nowego i dobrego do tej historii, bohaterowie.

 Jak już wspominałam, tym razem mamy przyjemność udać się na Południowy Kontynent tego powieściowego świata, który wita nas pustynnym klimatem, surowością natury i pięknym orientem, który ma w sobie coś z „Baśni tysiąca i jednej nocy”, ale też i wciąż reprezentuje charakter tego książkowego cyklu. Jeśli chodzi o mnie, to cieszę się na tę literacką wycieczkę, która z jednej strony pozwala nam lepiej poznać tę całą rzeczywistość, a z drugiej daje coś innego i wielce nieodgadnionego... 

 Nie mogło zabraknąć tu rzeczy niezwykle ważnej dla tej opowieści - magii. Faktem jest to, że z każdą kolejną częścią cyklu jest jej coraz więcej i odgrywa ona coraz większą rolę w losach bohaterów, co nas czytelników może tylko i wyłącznie cieszyć. To magia zaklęć, magicznych przedmiotów, ale też i czegoś naprawdę interesującego - silnej woli, która jest w stanie stawić czoła złu, jak i pokonać najgroźniejszych przeciwników. W tym tomie dzieje się w tym względzie naprawdę wiele, by wspomnieć choćby o konfrontacji magii z bezlitosnymi siłami pustynnej natury, czy też wręcz śmiercią...

 Kolejny też raz zachwycają nas tu klimatyczne ilustracje Leszka Woźniaka i znakomity przekłada Dominiki Repeczko - dwa niezwykle ważne elementy, bez których książka ta nie byłaby tak dobrą. To oczywiście również jakość pisarskiego warsztatu A C. Cobble, który doskonale wie jak sprawnie prowadzić relację, w jakich momentach zwalniać i przyspieszać jej tempo oraz w jaki sposób czynić ją wciąż intrygującą i przy tym zmieniającą się na naszych oczach - jest ona znacznie mroczniejszą, aniżeli chociażby w pierwszym tomie. 

 „Pusty horyzont” to powieść, która utrzymuje wysoki poziom poprzednich odsłon tego cyklu, zapewnia wielkie emocje i sprawia, że mamy jeszcze większy apetyt na kolejne części tej fantastycznej serii. Jeśli bowiem tylko kochamy literackie fantasy, to tak książka spełni nasze wszelkie oczekiwania i zapewni nam znakomitą rozrywkę. Dlatego też ze swej strony gorąco zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł – naprawdę warto!

Link do opinii
Avatar użytkownika - bogumilaza-wr
bogumilaza-wr
Przeczytane:2022-05-06, Ocena: 6, Przeczytałam,

Ten tom wciągnął mnie bez reszty ilością akcji. Już od pierwszego rozdziału dużo się dzieje, a potem jest jeszcze lepiej :)
Nasi bohaterowie trafiają do pustynnej krainy, gdzie mają nadzieję odnaleźć Purpuratów i dowiedzieć się jak pokonać demony. Na swej drodze spotykają kilka intrygujących osób, które zgadzają się dołączyć do drużyny. Czy wspólnie znajdą tajemniczy zakon i zdobędą niezbędne informacje? Przeczytajcie sami :)

Czwarty tom jest najlepszą (jak na razie) częścią cyklu! Dzieje się naprawdę dużo, a akcja sprawia, że ciężko się oderwać od lektury. Widać olbrzymi progres umiejętności pisarskich autora. Zarówno sama historia, jak i przedstawiony świat rozwija się w bardzo dobrym kierunku, już nie mogę się doczekać co jeszcze zaserwuje nam twórca Beniamina :)

Główny bohater czuje ciężar spoczywającej na nim odpowiedzialności i choć nie do końca mu się to podoba, to wciąż, wraz z Amelią, zgadza się przewodzić drużynie i podejmować najcięższe decyzję. Pomimo tego to cały czas ten sam chłopak o dobrym sercu z małej osady i właśnie te cechy czynią z niego osobę, za którą inni chcą podążać.
Ja także chcę podążać wraz z Benkiem do kolejnych przygód w następnym tomie i mam nadzieję, że Wy także się tam udacie!

Link do opinii

"Pusty horyzont" A. C. Cobble'a to czwarty tom cyklu o piwowarze Beniaminie Ashwoodzie - chłopaku, który wyruszył z małej wioski, z Widoków, do ogromnego Miasta w celu odkrycia przynajmniej rąbka tajemnicy skrywanej przez świat. W trakcie podróży Ben nie dość, że zwiedził dziesiątki miejsc, wiele się nauczył i poznał wspaniałych przyjaciół, to dodatkowo... zmężniał. Z wiejskiego chłopka stał się odważnym mężczyzną, doskonale władającym mieczem, potrafiącym odróżnić dobro od zła, a przede wszystkim niebojącym się nużyć po pas w błocie.

Zwłaszcza jeśli w grę wchodzi powstrzymanie demonów tłumnie nawiedzających kolejne krainy.

W "Pustym horyzoncie" sprawa poszukiwania pradawnego, niemal legendarnego, zakonu Purpuratów zaprowadzi Bena aż do Quten - krainy dzikiej, gorącej i piaszczystej, różniącej się od zielonych łąk, gór i lasów ojczystego Alcott. Na szczęście w tej pełnej niebezpieczeństw przygodzie Benowi towarzyszyć będą przyjaciele: księżniczka Amelia, płatny zabójca, Rhys, czarodziejka Towaal, uczeń bibliotekarza Północnej Bramy, Milo, oraz łowczyni demonów, Corina.

Czy Benowi i reszcie uda się odnaleźć Purpuratów i przekonać ich do swoich racji? Jakie zagrożenia czekają na gorących piaskach Quten? Kim okażą się Dirhadji? Co z demonami, magią oraz czarodziejkami nieustannie polującymi na bohaterów?

Kiedy sięgałam po pierwszy tom cyklu o Beniaminie Ashwoodzie, nie spodziewałam się, że ta wyprawa aż tak mnie wciągnie. Z początku interesująca, ale niezupełnie zachwycająca przygoda w każdej kolejnej części nabiera tempa, a tym samym wzbudza ogromną, czytelniczą ciekawość.

Bardzo podoba mi się fakt, że mimo już czwartej części, motyw drogi nie został zapomniany. Ashwood nadal wędruje, poznając nieznane krainy, w książkach pojawiają się nowi bohaterowie, a on sam ewidentnie dojrzewa, z każdej wyprawy czy niebezpiecznej sytuacji wyciągając odpowiednie wnioski. Jeśli by porównać Benka z pierwszego tomu do Benka z czwartego, widać przeogromne różnice, co jest wręcz upajające. Uwielbiam, kiedy podczas przebytych wydarzeń postacie zmieniają swoje charaktery czy nawet samo myślenie. Sprawia to, że stają się bardziej ludzcy, realistyczni.

"Pusty horyzont", jak i cały cykl zresztą, jest idealny dla osób dopiero rozpoczynających swoją przygodę z fantasy. W książkach pojawiają się znane motywy, co jednak zupełnie nie przeszkadza ze względu na totalnie wciągającą fabułę. Historia należy do lekkich, ale w niektórych fragmentach pojawia się przysłowiowy pazur. Początkowo spokojne, niemal sielskie krajobrazy z biegiem czasu zamieniają się w coraz krwawsze pole bitwy.

Biorąc pod swoje skrzydła Benka (w postaci patronatu), zupełnie nie spodziewałam się, że ze zwyczajnego i ciekawego chłopaczka zmieni się on w mężczyznę, niemal bohatera, do którego zacznę wzdychać od połowy drugiego tomu. :) "Pusty horyzont" to kolejna, cudowna część tego zachwycającego cyklu, pozwalająca eksplorować, czuć i coraz mocniej przywiązywać się do ulubionych bohaterów.

Po tej recenzji nie pozostaje wam nic innego, jak sięgać i czytać. Pozwólcie sobie wsiąknąć w fabułę pełną tajemnic, wielobarwnych krajobrazów, rzeczywistych bohaterów oraz akcji nabierającej tempa po każdej kolejnej stronie. "Pusty horyzont" to pełna przygód wyprawa na pustynne krainy, na którą jedyne, co trzeba przygotować, to dobry humor, gorąca herbata i jedzenie, bo nim się obejrzycie, miną godziny od rozpoczęcia i nagle znajdziecie się na samym końcu, nadal rządni przygód i głodni wiedzy dotyczącej dalszych wydarzeń. :)

Link do opinii
Inne książki autora
Beniamin Ashwood
A. C. Cobble0
Okładka ksiązki - Beniamin Ashwood

„Problemem, jaki nastręcza życie w społeczeństwie dającym ci wolność jest to, że daje też ono wolność wszystkim innym.” Życie Bena Ashwooda...

Nieustanna ucieczka. Beniamin Ashwood
A. C. Cobble0
Okładka ksiązki - Nieustanna ucieczka. Beniamin Ashwood

Po bitwie pod Arratem czarodziejki nie spoczną, dopóki nie dopadną Bena i jego towarzyszy. To, co przyjaciele wiedzą o magii i polityce Sanktuarium jest...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy