Niekiedy pewne wydarzenia zmieniają całe nasze życie. Tak samo było z Rayem, który przez bolesne doświadczenia narodził się na nowo – zarówno fizycznie, jak i mentalnie.
Ale o przeszłości nie da się tak łatwo zapomnieć, a zemsta najlepiej smakuje na zimno. Choć czasem miewa gorzki posmak. Ray w wyniku konfliktu z przełożonym zmuszony jest przeprowadzić się do San Francisco, gdzie mieszka jego siostra Roxanne. Gdy się wydaje, że najgorsze już za nim, przy wjeździe do miasta potrąca na pasach dziewczynę.
Hope jest tancerką z mnóstwem planów na przyszłość. Jednak wszystkie one przestają mieć znaczenie, gdy będzie walczyć o życie, a potem o powrót do sprawności.
I jedyną pozytywną rzeczą w tej całej historii jest Ray, przystojny strażak, który udzielił jej pierwszej pomocy. I przy którym serce Hope zaczyna szybciej bić. Oboje szybko znajdują nić porozumienia i stają się sobie bliscy,
jednak ich relacja staje pod znakiem zapytania, gdy dziewczyna dowiaduje się prawdy o wypadku.
Czy oboje zdołają uratować to, co ich łączy?
A może los zdecydował już za nich?
Wydawnictwo: JakBook
Data wydania: 2025-09-18
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 344
Język oryginału: język angielski
„RAY”, seria American Idiot’s, tom 2, Pauliny Jurga.
Ray, strażak z bolesną przeszłością, po konflikcie z przełożonym przenosi się do San Francisco, gdzie mieszka jego siostra Roxanne, którą poznaliśmy w pierwszej części. Tu przypadkowo potrąca na pasach Hope, młodą tancerkę, która przez wypadek musi walczyć o sprawność. Mimo tragicznych okoliczności między Rayem a Hope rodzi się uczucie. Jednak ich relacja zostaje wystawiona na próbę, gdy dziewczyna poznaje prawdę o przeszłości Raya.
Historia ta to lawina trudnych, realistycznych wydarzeń i znakomicie rozpisanych dialogów oraz wyważonych przeskoków narracyjnych. Siłą tej opowieści jest jej klimat, momentami groźny, zbudowany wokół codziennych, a jednocześnie ekstremalnych realiów pracy strażaka. Atmosfera napięcia przeplata się tu z subtelnymi, a chwilami bardzo namiętnymi scenami romansu, co dodaje całości dodatkowej intensywności. Aż skrzy się od emocji, nieprzewidywalnych, autentycznych, często sprzecznych, ale zawsze wciągających. Każdy detal wydaje się tu mieć znaczenie, a obrazy ludzkiej walki, zarówno z zewnętrznymi przeciwnościami, skomplikowanymi relacjami rodzinnymi, jak i z samym sobą, zostały przedstawione z ogromną dbałością o szczegóły. Na szczególną uwagę zasługuje postać Raya, bohatera nietuzinkowego, który zachwyca złożonością charakteru. Z jednej strony jest ofiarą, niosącą w sobie traumatyczne wspomnienia z przeszłości, z drugiej mężczyzną, który pragnie zemsty. Obie te twarze tworzą spójną, przekonującą całość, budząc współczucie. Świetnie kontrastuje z nim barwna bohaterka z ADHD, postać o niezwykłej sile wyrazu. Choć na pierwszy rzut oka jawi się jako osoba niezaradna życiowo, z każdą kolejną stroną odkrywamy w niej hart ducha i wyjątkową zdolność przetrwania mimo wszystko. Ta para tworzy dynamikę, która elektryzuje.
Polecam powieść tętniącą wewnętrznymi poruszeniami, pełną tajemnic i sercowych rozterek.
Hope jest zakręconą i zwariowaną osobą, przez którą jej ułożonego brata boli głowa, on czuje się za nią odpowiedzialny. Dziewczyna jest tancerką, ma teraz wielkie plany i marzenia. Niestety, jedno przykre wydarzenie wszystko zmienia. Zostaje potrącona na przejściu dla pieszych. Z pomocą przychodzi jej strażak, który o zgrozo.... Jest też przyczyną jej złego stanu zdrowia!
Ray to mężczyzna, który przechodzi trudne chwile, jest zdecydowanie świetnym, oddanym i odważnym strażakiem jednak w jego jednostce jest bardzo źle traktowany. Zostaje przeniesiony do innego miasta. Do miasta wielkiego w którym mieszka jego siostra, tylko, że już na samym wstępie potrąca kobietę... Co się z nią stanie? No i co z jego pracą? To przecież nie jest najlepszy początek pracy z takim doświadczeniem .. Jednak cóż ... Trzeba przetrwać prawda?
To historia, która uczy nas, że czasami trzeba przejść naprawdę wiele.m, by zmienić swoje życie jak na przykład Ray. Mężczyzna, który jest marzeniem wielu dojrzałych i dorosłych kobiet. Mądry pracowity, odważny i opiekuńczy. Jednak nie brak mu ikry ??. No i do tego strażak, czego można pragnąć więcej? Kocham go mocno! ?
Jest też Hope. Ona tak bardzo pragnie być samodzielna, stara się jak może a potem jak grom z jasnego nieba wszystko się zmienia... Tylko czy na pewno na gorsze? Czy dwie dusze na swój sposób zranione, mogą wyleczyć się wzajemnie? ?
Autorka po raz kolejny pokazuje, że ma pomysły na fabułę, jej książki nie są oklepane, standardowe... Gdzieś pomiędzy tymi trudnymi wydarzeniami, jest też uśmiech, chemia, takie narodziny na nowo! ?
No i bardzo miło było, spotkać bohaterów poprzedniej części ? i tych kolejnych ??
Polecam Wam okrutnie!
Przekroczenie granic doprowadziło do zdarzeń, które Marta chciałaby wymazać z pamięci. Jednak przelana krew nie daje o sobie zapomnieć. Dziewczyna...
Matriona Kosłow - to miała być nowa tożsamość Marty Małeckiej. W Rosji czekała na nią rodzina, o której istnieniu wcześniej nie miała pojęcia. Ale w piekle...
Przeczytane:2025-11-10, Ocena: 5, Przeczytałem, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku,
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Ray" jest drugim tomem serii "American Idiot's" (pierwszy tom to "Luke") i chociaż książki opowiadają o innych parach bohaterów, to najlepiej czytać je w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Ja już od pierwszych stron zostałam wciągnięta do świata bohaterów i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam ich losy. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w autentyczny, wielowymiarowy sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, demony przeszłości, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Historia została przedstawiona z perspektywy Raya i Hope co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na ich obecne życie, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Hope mogłam już trochę poznać w pierwszym tomie i polubiłam ta młoda kobietę. Muszę przyznać, że jej roztargnienie było naprawdę urocze, chociaż momentami starało się również trochę niebezpieczne. Niemniej jednak poznając jej historię, jej przeszłość zrozumiałam dlatego w niektórych chwilach Hope zachowywała się wręcz irracjonalnie. Współczułam jej tego co ją spotkało, jak wyglądało jej dzieciństwo, cieszyłam się, że znalazła na swojej drodze ludzi, którzy wyciągnęli do niej i jej brata Maxa pomocną dłoń i naprawdę z całych sił jej kibicowałam. Ray to strażak i brat głównej bohaterki pierwszego tomu Roxanne. Mężczyzna początkowo wywoływał we mnie wiele mieszanych odczuć, nie podobało mi się jego podejście do kobiet, nawet jeśli było to spowodowane chęcią zemsty. Niemniej jednak poznając jego przeszłość zrozumiałam, że Ray będąc nastolatkiem z kompleksami nie miał wsparcia w osobach z najbliższego otoczenia, szczególnie mowa o jego rodzicach... Co było naprawdę bardzo smutne i dołujące.. I właśnie tym było podyktowane jego zachowanie w dorosłym życiu. Na szczęście mężczyzna mógł liczyć na swoje rodzeństwo. Podobało mi się jak stopniowo usposobienie Raya ulegało zmianie, jak bez żadnych oczekiwań, bez głębszych podtekstów pomagał Hope czerpiąc z tego radość i satysfakcję. Relacja tej dwójki została w świetny sposób poprowadzona. Od początku dało się wyczuć pomiędzy nimi wyraźne przyciągnie, które z każdym kolejnym spotkaniem przybierało na siłę, choć nie obyło się także bez napiętych sytuacji. Niemniej jednak wszystko toczyło się swoim rytmem pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Ogromnie podobały mi się chwile kiedy Ray i Hope otwierali się przed sobą, kiedy wzajemnie się o siebie troszczyli, motywowali się. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa głównie o rodzinie Raya,l oraz bliskich Hope. To co na pewno zasługuje na uznanie w tej historii to świetne przestawienie pracy strażaka. Przypadki, z którymi przyszło się zmierzyć Rayowi i jego współpracowniką sprawiły, że naprawdę miałam ciarki na ciele i łzy w oczach.. Autorka w bardzo ciekawy sposób kreśli portrety psychologiczne wszystkich postaci, szczególnie interesująco ukazuje skomplikowane relacje rodzinne i tego nie boi się poruszać życiowych, trudnych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o toksycznych relacjach z rodzicami, braku akceptacji siebie i swojego wyglądu, stracie bliskich osób. Paulina na przykładzie swoich bohaterów pokazuje jaki wpływ na życie człowieka mają traumy z dzieciństwa, w jak znaczący sposób kształtują one naszą późniejszą egzystencję. Udowadnia, za każdy z nas niezależnie od swoich ułomności, słabości zasługuje na miłość. Pokazuje także, że powinniśmy żyć po swojemu i nie powinniśmy podporządkowywać swojego życia oczekiwaniom innych ludzi, tylko wtedy będziemy naprawdę szczęśliwi.. Historia Raya i Hope to opowieść utkana z całej palety najróżniejszych emocji, które podczas czytania chłonie się całym sobą. Odczuwa się niepewność, strach, ból, ale również szczęście, radość i nadzieję. Jeśli chodzi o ostatnie strony to Paulina poraz kolejny pozostawiła mnie z wieloma pytaniami bez odpowiedzi i mocno bijącym sercem.. Świetnie spędziłam czas z tą i nie mogę się już doczekać kolejnego tomu z tej serii. Historii Maxa, brata Hope. Polecam!