JESZCZE WIĘCEJ ROŚLIN W TWOIM DOMU
Plant Daddy powraca!
Twój dom się zazielenił? Przybyło Ci doniczek i innych gadżetów? Masz nowe chabazie i chcesz poukładać Wasze życie?
Dawid Oleszko, autor niezwykle popularnego profilu @roslinnehistorie, przygotował dla Ciebie wyjątkowy planer, dzięki któremu:
.dowiesz się, jak przygotować badyle na kolejne pory roku
.poznasz tajniki troski o chabazie, kiedy zimą od okna ciągnie złem, a latem słońce jara liście
.zanotujesz, kiedy nawoziłaś badyla i ile lubi on wychlać
.nie zapomnisz go opryskać, żeby zabić dziada-robala
.uporządkujesz organizacyjny bajzel, wypełniając tabele i checklisty, a także...
.... zabawisz się przy oryginalnych kolorowankach!
Wypełniając tabelki i odpowiadając na pytania, zauważysz, co sprzyjało Twoim zielonym domownikom, a co się nie sprawdziło. Notatki posłużą Ci na długie lata. STWÓRZ WŁASNY PRZEWODNIK PO ROŚLINACH
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Hobby
ISBN:
Liczba stron: 320
Potrafisz dbać o swoje rośliny? Czy może jednak totalnie się na tym nie znasz i nawet kaktusy potrafisz u$miEURrcić?
,,Roślinne historie - planner" to coś więcej niż ładny, estetyczny, ,,Instagramowy" dodatek. To narzędzie, które realnie wchodzi do naszej codzienności i w niej pozostaje, a nasze rośliny są nam za to wdzięczne.
Jeśli znasz Dawida Oleszko znanego jako Plant Daddy to wiesz, że z nim nie można się nudzić. Nic wiedz dziwnego, że w plenerze nie ma nadęcia ani suchej teorii. Jest luz, humor i konkret. Czytając go trochę się uśmiechasz, trochę uczysz, a trochę... łapiesz się za głowę, bo nagle uświadamiasz sobie, ile rzeczy robiłaś(-eś) totalnie ,,na oko".
Najbardziej kupiło mnie to, że ten planer zmienia podejście. Z takiego ,,a podleję, jak sobie przypomnę" wchodzisz w coś bardziej świadomego. Zaczynasz obserwować, notować, wyciągać wnioski. I nagle okazuje się, że Twoje rośliny przestają być oddane losowi przypadku, a zaczynają naprawdę rosnąć.
W planarze znajdziemy wszystko czego potrzebujemy do świadomej uprawy roślin:
? miejsce na zapiski o podlewaniu, nawożeniu i obserwacjach
? podział na pory roku, który totalnie porządkuje chaos
? checklisty, które pomagają nie zapomnieć o podstawach
? wskazówki, które nie przytłaczają, tylko prowadzą krok po kroku
I wiesz co? Ten planer jest trochę jak pamiętnik. Tylko zamiast ,,co czułam(-em) dziś", zapisujesz ,,dlaczego mój fikus znowu jest obrażony" ?
Bardzo doceniam też to, że ten planer nie udaje książki do przeczytania od deski do deski. Wracasz do niego. Zaglądasz. Uzupełniasz. Czasem tylko zerkniesz, czasem spędzisz z nim dłuższą chwilę. I to właśnie w tej ,,relacji" tkwi jego siła.
,,Roślinne historie - planner" to bardzo praktyczny przewodnik. Zatem jeśli masz w sobie choć odrobinę roślinnej ,,zajawki" (albo chcesz ją w sobie obudzić), to ,,Roślinne historie - planner" może być dokładnie tym, czego potrzebujesz, żeby przestać działać po omacku.
P.S. Uczucie kiedy zaczynasz rozmieć swoje rośliny jest czymś niesamowitym! Jakbyś nagle zaczęła(-ął) mówić ich językiem.
Ocena: 8/10
Czy wiesz, ile energii trzeba, by wyhodować jednego storczyka? O ile milimetrów w ciągu roku urośnie torf? Podlewać od góry czy od dołu? A może zraszać...
Przeczytane:2026-04-20, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 26 książek 2026, 52 książki 2026, 12 książek 2026, konkurs,
„Roślinne historie. Planer” Dawida Oleszko to bardzo praktyczny poradnik dla każdego miłośnika roślin doniczkowych. I nieważne czy masz jedną roślinkę, czy sto, porady zawsze się przydadzą. Ja tak naprawdę lubię wszystkie rośliny, więc podobnie jak książki, tak i doniczki z różnego rodzaju kwiatami ściągają do mojego domu, jakby miały jakiś magnes. Nie mogę się oprzeć ładnej roślinie, i nie jest ważne, czy to nadaje się do ogrodu czy tylko do domu. Gdy wpadnie mi w oko, muszę ją po prostu mieć. Mój mąż mówi, że zawsze do domu wracam albo z książką albo z jakimś badylem..., że jestem książkoholiczką i roślinoholiczką... No cóż, jakieś nałogi trzeba mieć. A moje choroby wykluczają wszystkie inne używki, więc zostają mi tylko książki i rośliny, no jeszcze mam też manię puzzlową, kolorowankową czy hafciarską, ale to już inna bajka.
"Zaplanuj swoim badylom cztery pory roku!"
Na moich przyokiennych parapetach ciągle panuje chaos, wciąż dostawiam kolejną doniczkę z nową roślinką, którą "musiałam" po prostu mieć. Dzięki poradom Dawida Oleszko powoli udaje mi się nad tym zapanować. Jeszcze wiele pracy przede mną, ale już widzę poprawę wyglądu nie tylko wizerunkowego, ale na pierwszy rzut oka moje roślinki jakby zaczynają się odnawiać i odnajdują się w nowym towarzystwie. Możliwość robienia notatek i zapisków sprawia, że nie zapomnę, w którym miejscu ma stać konkretna doniczka, jakie mieć naświetlenie, jak często ją podlewać czy nawozić, i jak zapewnić jej możliwość rozrostu i obfite kwitnienie.
"Pamiętaj, że szyba działa jak filtr. Nawet południowe okno w mieszkaniu da zupełnie inne warunki niż te, które panują po drugiej stronie szyby."
Ten niesamowity planer zdecydowanie ułatwia wszystkim badylarzom w pielęgnowaniu roślin nie tylko w zależności od pór roku, ale również od miejsca, w którym je umieszczamy.
Jak wszystkie nałogi, tak i ten z doniczkami również zaczyna się niewinnie, od jednej roślinki, a potem to już trudno czasem się ogarnąć, zwłaszcza wtedy, gdy nie mamy zbyt dużej wiedzy o roślinach i ich potrzebach. Często sama coś ładnego przywlokę do domu, a po dwóch dniach piękna roślinka okazuje się marnym badylem. I co z nią wtedy robić? Moja mama potrafiła przywrócić do życia niemal każde zielsko. Ja wyrzucałam, ona przesadziła u siebie i po jakimś czasie ja zachwycałam się pięknym okazem. Mama się tylko śmiała, że nie mam "ręki" do roślin i nie traktuję ich poważnie. Zauważyłam, że gdy zaczęłam je poważniej traktować i bardziej rozsądnie ustawiać w domu, chaos się zmniejsza coraz bardziej.
"Rośliny wyniesione wiosną i latem na zewnątrz muszą kiedyś wrócić do domu.
Oprócz wielu przydatnych porad, w książce znajdziemy wiele tabel pomagających w pielęgnacji roślin i przekonać się, co jest nam niezbędne do tego, co może się przydać, ale nie musi, krótkie i tematyczne przypominajki o zabiegach a na końcu książki szczegółowe opisy kilkudziesięciu roślin.
Ciekawe są też możliwości kolorowania twarzy autora, który sugeruje, że możemy mu również coś dorysować śmiesznego.
To będzie mój ulubiony przewodnik po doniczkowych roślinach na wiele, wiele lat.
Polecam.
"Roślinne historie. Planer" mogłam poznać dzięki BONITO i serwisowi Dobre Chwile