Okładka książki - Róża

Róża


Ocena: 5.8 (10 głosów)

Opowieść o miłości, która nie powinna się wydarzyć, o sekretach, które mogą zrujnować życie, i o nadziei, że nawet to, co utracone, można odzyskać.

W 1943 roku Tadeusz zostaje wywieziony na roboty przymusowe. Trafia do słynnej szkółki róż, gdzie z niechęcią podejmuje pracę u niemieckich właścicieli. Wśród nich jest młoda Niemka - Alma Rose. Ich pierwsze spotkania pełne są chłodu i uprzedzeń... aż do chwili, gdy wśród kwitnących krzewów, z dala od frontu, rodzi się uczucie, które może kosztować ich życie. W 2003 roku umierająca żona wyznaje Tadeuszowi sekret, który burzy fundamenty jego powojennego życia. To, co przez lata uważał za prawdę, okazuje się kłamstwem. Wracają wspomnienia, a wraz z nimi pytanie: Czy mógł wybrać inaczej?

Informacje dodatkowe o Róża:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384412398
Liczba stron: 432

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Róża

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Róża - opinie o książce

Avatar użytkownika - _read_andzia_
_read_andzia_
Przeczytane:2026-05-29, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

Książki Ani można czytać w ciemno, bo każda niesie ze sobą gwarancję udanej lektury. 

Każda jest wyjątkowa, opisuje zupełnie różne historie, a jednak łączy je jedno: miłość w czasach niepokoju, często pomiędzy ludźmi, których nie powinno łączyć nic oprócz nienawiści.

 

Tak też było w majowej premierze pt. "Róża".

 

To, że miłość przychodzi wtedy, kiedy najmniej się jej spodziewamy, wiadomo nie od dziś. 

Ale to, że sekrety mogą ją zniszczyć, rujnując życie obu stron, nie każdy jest w stanie pojąć.

*

1943 rok.

Życie pomimo wojennej zawieruchy płynie swoim rytmem. Niespodziewanie w drzwiach rodziny Olszańskich staje jeden z mieszkańców, informując, że rozpoczęły się przymusowe wywózki na roboty do Niemiec. 

Chcąc uchronić starszego brata, Tadeusz podejmuje heroiczną decyzję, że to on wyjedzie. 

 

Na targu zostaje "kupiony" przez młodą Niemkę Almę Rose, której ojciec prowadzi popularną szkółkę róż. Tadeusz, nie zdając sobie sprawy, że kobieta uratowała go przed innym sadystycznym gospodarzem, uważa ją za głupią, rozwydrzoną smarkulę. 

Nienawiść szybko ustępuje miejsca kiełkującemu uczuciu, które może kosztować mężczyznę życie. 

 

2003 rok.

Na łożu śmierci żona wyjawia Tadeuszowi tajemnicę, którą skrywała przez całe ich małżeństwo. 

Wręcza mu listy z przeszłości, których treść sprawia, że mężczyzna nie chce więcej widzieć żony, choć wie, że kobieta może umrzeć w każdej chwili.

 

Od tego momentu już nic nie będzie takie samo, a to, co dotąd brał za oczywistość, okazało się kłamstwem.

 

Co skrywały listy?

Czego dowiedział się Tadeusz?

Czy zdoła wybaczyć żonie, by ta z czystym sumieniem mogła odejść z tego świata?

*

Polecam, bardzo!

Choć książka opisuje ciężkie czasy i porusza temat okropnego, niewybaczalnego kłamstwa, czytało mi się ją znakomicie. A może właśnie dzięki temu?

 

Zbliżając się do końca nie widziałam dosłownie nic przez oczy pełne łez. Aż się bałam, że zamoczę nimi strony. 

To jest tak wielki ładunek emocjonalny, że to ciężko ubrać w słowa. Jestem zachwycona, Aniu, po raz jedenasty Twoja książka po prostu powaliła mnie na kolana. Jestem bezbronna w obliczu tych wszystkich historii, które są tam piękne jednocześnie tak bardzo bolesne. 

Czekam na nowe. Dziękuję! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-06-05, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy można przeżyć całe życie, wierząc w jedną prawdę, a potem odkryć, że była ona jedynie starannie ukrywanym kłamstwem? A jeśli los dałby nam możliwość jeszcze raz spojrzeć na wydarzenia sprzed wielu lat, czy odważylibyśmy się sprawdzić, co naprawdę się wtedy wydarzyło?

Książka „Róża” Anny Rybakiewicz od pierwszych stron urzekła mnie swoim klimatem, który bardzo lubię w powieściach. Nie znajdziecie tutaj nieustannego pędu wydarzeń, za to nie brakuje emocji, tajemnic i historii, która z każdą kolejną stroną odsłoni przed Wami coraz więcej. Mam ogromną słabość do książek z historią w tle, dlatego już po przeczytaniu opisu czułam, że ta opowieść może trafić prosto w moje serce.

Anna Rybakiewicz zabrała mnie w podróż między dwoma czasami – wojennym rokiem 1943 i rokiem 2003. Bardzo lubię takie rozwiązania, bo pozwalają spojrzeć na bohaterów z różnych perspektyw i zrozumieć ich losy znacznie głębiej. Tutaj oba plany czasowe przeplatają się niezwykle płynnie, a każda kolejna strona odsłania nowe fakty, budząc jeszcze większą ciekawość.

Poznacie Tadeusza – młodego Polaka wywiezionego na roboty przymusowe do niemieckiej szkółki róż. Już sam ten obraz działa na wyobraźnię. Wojna, cierpienie i strach z jednej strony, a z drugiej róże, symbol piękna, delikatności i nadziei. To właśnie tam na drodze Tadeusza staje Alma Rose. Niemka. Dziewczyna, której powinien nie ufać. Dziewczyna, której nie powinien pokochać.

Ten wątek poruszył mnie szczególnie mocno. Autorka nie stworzyła banalnego romansu na tle wojny. Pokazała uczucie rodzące się powoli, nieśmiało, w cieniu uprzedzeń, bólu i wydarzeń, na które bohaterowie nie mieli żadnego wpływu. Czy w świecie podzielonym przez nienawiść można odnaleźć miłość? Czy serce słucha rozkazów historii i polityki? Czy można kochać kogoś, kogo inni uznaliby za wroga?

Jeszcze większe emocje wywołała we mnie współczesna część historii. Gdy umierająca żona Tadeusza wyznaje mu sekret skrywany przez lata, wszystko, co wydawało się pewne, zaczyna się rozpadać... Autorka pozwala wraz z bohaterem wrócić do przeszłości, by próbując zrozumieć, co wydarzyło się naprawdę. A u mnie pojawiło się mnóstwo pytań, na które chciałam natychmiast poznać odpowiedzi...

Czy gdyby Tadeusz znał prawdę wcześniej, czy jego życie wyglądałoby inaczej? Czy można odzyskać coś, co wydawało się bezpowrotnie utracone?

Ogromnie doceniam sposób, w jaki Anna Rybakiewicz buduje emocje. Nie ma tu sztucznego dramatyzmu. Jest za to wzruszenie, tęsknota, nadzieja, żal i nieustanne napięcie związane z odkrywaniem kolejnych sekretów. Kilka razy łapałam się na tym, że przystaję na chwilę po przeczytaniu rozdziału, żeby poukładać sobie wszystko w głowie. To jedna z tych historii, które nie kończą się wraz z ostatnią stroną.

Urzekła mnie również lekkość i płynność stylu autorki. Książkę czyta się z ogromną przyjemnością, a jednocześnie trudno pozostać wobec niej obojętnym. Piękna okładka idealnie współgra z treścią, bo pod delikatnością róż kryje się opowieść pełna bólu, trudnych wyborów i tajemnic czekających na odkrycie.

Najmocniej poruszyło mnie jednak to, jak autorka pokazała wpływ przeszłości na teraźniejszość. Jak jedna decyzja może odbijać się echem przez całe życie. Jak długo człowiek potrafi nosić w sobie niewypowiedziane słowa, tęsknotę i pytania bez odpowiedzi.

„Róża” to piękna, poruszająca i pełna emocji opowieść o miłości, która nie miała prawa się narodzić, o sekretach zdolnych zmienić całe życie i o nadziei, która nigdy nie gaśnie całkowicie. Jeśli, tak jak ja, lubicie powieści z historią w tle, rodzinne tajemnice, emocjonujące losy bohaterów i opowieści, które skłaniają do refleksji, koniecznie sięgnijcie po „Różę”. To książka, która wzrusza, porusza i przypomina, że przeszłość potrafi wrócić wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2026-05-20, Ocena: 6, Przeczytałam,

Mam do róż szczególny sentyment, bo przez wiele lat w moje imieniny, babcia przynosiła mi zerwaną w ogrodzie różę. Pachniała zachwycająco i wiedziałam, że jest dana z miłością.

Róże mają również wyjątkowe znaczenie dla bohaterów najnowszej powieści Anny Rybakiewicz, na co wskazuje jej tytuł „Róża”. Dla niektórych są pasją, wręcz całym życiem, dla innych jedyną nicią wiążącą ich z przeszłością. Dla mnie równie wyjątkowa stała się ta poruszająca, w moim odczuciu najlepsza powieść autorki, która trafiła wprost do mojego czytelniczego serca.

„Dwie pary. Dwie historie. Jedno miejsce pełne róż.”

Autorka cudownie splata ze sobą dwie linie czasowe, tworząc opowieść równie piękną, co skomplikowaną. Z jednej strony przenosimy się w mroczne czasy II wojny światowej. Poznajemy młodego Tadeusza, który ze złamanym sercem trafia na roboty przymusowe do Niemiec. Los rzuca go pod dach rodziny z mazurskimi korzeniami, w której to młodziutka Alma Rose musi trzymać wszystko w ryzach, podczas gdy jej ojciec, lekkoduch i marzyciel, bez reszty zatraca się w swojej jedynej pasji, pielęgnowaniu ukochanych róż.

Początkowa wrogość i zrozumiały antyniemiecki dystans Tadeusza z czasem zaczynają topnieć, a on sam zaczyna patrzeć na drugiego człowieka „przez pryzmat zachowań, a nie wpojonych uprzedzeń”. To właśnie na tym trudnym, wojennym gruncie kiełkuje zakazane uczucie. Uczucie, które od samego początku zmuszone jest walczyć z brutalną rzeczywistością, oczekiwaniami innych i powojennymi podziałami, wydającymi się przeszkodą nie do pokonania.

Z drugiej strony wracamy do współczesności. Sędziwy już wdowiec Tadeusz, po śmierci żony, mierzy się z tajemnicą sprzed lat, która rzuca nowe światło na całe jego dotychczasowe życie. W prowadzeniu hotelu i wspaniałej szkółki różanej pomaga mu Lena, młoda kobieta z niezwykle trudnym bagażem doświadczeń, która w Różanym Zakątku odnalazła sens życia. Spokojna codzienność dziewczyny znów staje jednak na głowie, gdy Tadeusz postanawia przekazać stery w firmie nowemu zarządcy, Martinowi.

Czy to najlepsza powieść autorki? Dla mnie tak. Zakochałam się w niej absolutnie! Zachwyciła mnie nie tylko fabułą, w której tajemnice kładą się cieniem na całym życiu, a trudne wybory łamią serce, ale również bohaterami, tak nieidealnymi jak my. Popełniającymi błędy, szukającymi prawdy o sobie samych, ale i pragnącymi miłości, która czasem potrzebuje odpowiedniego gruntu, żeby rozkwitnąć. To też piękna, słodko-gorzka historia o tym, że czasem największe dobro spotyka nas ze strony tych, po których najmniej byśmy się tego spodziewali.

Ta historia jest dla mnie zupełnie jak tamte róże, które babcia wręczała mi z uśmiechem. Ofiarowana czytelnikowi z niezwykłą czułością i pachnąca najczystszą miłością, która na długo zostaje w sercu.

Link do opinii

Lubię róże, jednak nie znam się na ich przeróżnych odmianach ani na ich uprawach, jednak w książce „Róża” Anny Rybakiewicz, która należy do powieści z wojennym tłem, został świetnie wpleciony wątek dotyczący tych pięknie wyglądających i pachnących kwiatów! Tak więc, nie przedłużając, zapraszam na recenzję! 

Jest rok 1943. Siedemnastoletni Tadeusz zostaje wywieziony na przymusowe roboty. Przyjeżdża do słynnej szkółki róż niemieckich właścicieli, w której z niechęcią podejmuje pracę. Wśród właścicieli tej szkółki jest młoda Niemka Alma Rose. Z początku Tadeusz nie darzy jej sympatią, ale z czasem się to zmienia... Jak poradzą sobie z rodzącym się między nimi uczuciem? Jak wiele będzie ich ono kosztować?

Sześćdziesiąt lat później Tadeusz poznaje sekret, który zdradza mu jego umierająca żona. Kiedy poznaje prawdę, całe jego powojenne życie zostaje zburzone. Wszystko nagle okazuje się kłamstwem, a bolesne wspomnienia zaczynają wracać. Jak potoczyłoby się życie Tadeusza, gdyby sześćdziesiąt lat wcześniej dokonał innego wyboru i od samego początku poznałby całą prawdę? Jak wpłynęłoby to na losy jego najbliższych osób?

W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. Czasy, kiedy akcja toczy się w 1943 roku, napisane są z perspektywy Tadeusza lub Almy Rose, a czasy współczesne, czyli 2003 rok napisane są głównie z punktu widzenia Leny, czyli kucharki pracującej w hotelu, którego właścicielem jest Tadeusz. Obie płaszczyzny czasowe były dla mnie równie mocno ciekawe, jednak chyba bardziej podobały mi się te, w których akcja toczyła się w czasach wojennych. Autorka bardzo ciekawie opisała te ciężkie czasy związane z przymusową pracą Tadeusza. Jego znajomość z Almą Rose była bardzo interesująca i z czasem czuć było niepokój i napięcie związane z tym, że związki polsko-niemieckie były w tamtych czasach bardzo surowo karane. Podczas czytania byłam bardzo ciekawa tego, jak ich znajomość dalej się potoczy. Byłam też ciekawa tego, dlaczego w 2003 roku życie Tadeusza wyglądało tak, a nie inaczej. Bardzo intrygowało mnie też to, jaką prawdę odkrył ten mężczyzna na samym początku książki i dlaczego aż tak wstrząsnęła ona jego życiem. Na szczęście na końcu tej całej historii wszystko się wyjścia i łączy w jedną całość. Zakończenie tej powieści bardzo mi się spodobało i po przeczytaniu jej książki zrozumiałam wszystkie zachwyty innych czytelników nad książkami Anny Rybakiewicz. Stwierdziłam też, że będę od teraz sięgać po książki tej autorki w ciemno, ponieważ wcześniej nie znałam jej twórczości.

„Róża” jest piękną powieścią z historią w tle, którą czyta się szybko, a jej fabuła potrafi mocno zaciekawić. Opisana w niej historia miłości okazuje się silniejsza niż czas i przeciwności losu. W historii tej nie brakuje również nadziei na to, że to, co utracone można zawsze odzyskać. Bardzo polecam Wam tę historię jeśli lubicie książki, których akcja dzieje się w czasach wojennych i współczesnych, w których występuje zakazane uczucie lub tajemnice odkryte po wielu latach, a także takie, w których pełno ciekawostek o różach, w tym również różanych przysmaków. Gwarantuję Wam, że ta historia mocno Was pochłonie i pozostanie z Wami na długo.

Link do opinii
Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2026-05-24,

🌹 „ʀóżᴀ” ᴀɴɴᴀ ʀʏʙᴀᴋɪᴇᴡɪᴄᴢ 🌹

 


 Opowieść o miłości, która nie powinna się wydarzyć, o sekretach, które mogą zrujnować życie, i o nadziei, że nawet to, co utracone, można odzyskać. 

 


▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

 


Anna Rybakiewicz po raz kolejny udowadnia, że doskonale potrafi budować emocjonalne opowieści i tworzyć bohaterów, których losy na długo pozostają w pamięci czytelnika. Śmiało mogę rzec, że to jedna z moich ulubionych polskich autorek. Jej historie zawsze wywołują mnie mnóstwo skrajnych emocji i za każdym razem po skończeniu książki czuję się cudownie związana z daną historią. ❤

 


„Róża” to historia, która uświadamia, że prawdziwa miłość pojawia się niespodziewanie i nie zwraca uwagi na pochodzenie, różnice czy trudną rzeczywistość. Bohaterowie muszą zmierzyć się z wojną, stratą oraz decyzjami, które na zawsze wpływają na ich życie. To właśnie te emocjonalne przeżycia sprawiają, że powieść tak mocno oddziałuje na czytelnika i pozostawia po sobie wiele refleksji. Szczególnie poruszający jest wątek miłości Tadeusza, Polaka wywiezionego na przymusowe roboty oraz Almy Rosy, córki niemieckiego właściciela majątku. Ich uczucie od początku wydaje się być skazane na niepowodzenie, ponieważ wojna, podziały narodowościowe i otaczająca ich rzeczywistość nie pozostawia im miejsca na szczęście.

 


Autorka stworzyła opowieść przepełnioną atmosferą tęsknoty, delikatności i nadziei. Symboliczny motyw róż nadaje całej historii wyjątkowego klimatu, a wojenne tło sprawia, że losy bohaterów stają się jeszcze bardziej poruszające. Największe emocje wzbudza jednak historia miłości rodzącej się w niesprzyjających warunkach i uczucie, które mimo przeciwności losu pozostaje żywe przez długie lata. W książce nie brakuje również tajemnic, dramatycznych wydarzeń oraz trudnych wyborów, które wpływają na losy bohaterów i wywołują w czytelniku silne emocje: od wzruszenia po złość i niedowierzanie.

 


„Róża” to bardzo bolesna i refleksyjna powieść o miłości, stracie oraz sile uczuć wystawionych na próbę czasu. Książka skłania do wielu przemyśleń i pokazuje, że nie zawsze życie układa się tak, jakbyśmy tego oczekiwali. 🌹 To jedna z tych powieści, które zostają z czytelnikiem jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.❤

 

Link do opinii

,,Tu i teraz i do końca moich dni".

 

Siedemnastoletni Tadeusz podejmuje dramatyczną decyzję, która na zawsze odmieni jego los. Chcąc ocalić brata, zgłasza się za niego na przymusowe roboty i wyjeżdża w głąb wrogiego kraju. Trafia do niemieckiego majątku, w którym całe życie toczy się wokół hodowli róż, pasji, której właściciel oddał się z szalonym zaangażowaniem. W tym surowym, nieprzyjaznym i wojennym świecie chłopak musi odnaleźć swoje miejsce, pracując ramię w ramię z ludźmi, których do tej pory uważał wyłącznie za wrogów. Wkrótce losy Tadeusza krzyżują się z córką gospodarza, wrażliwą Almą Rose.

 

Czy można sięgnąć po książkę tej autorki i nie popłakać się przy zakończeniu? W moim przypadku to chyba niemożliwe. Za każdym razem kończę lekturę ze łzami w oczach, ze wzruszeniem ściskającym gardło i z myślami o nieprzewidywalności ludzkiego losu. To niesamowite, z jaką łatwością autorka potrafi tkać historie pełne żaru, cierpienia, rozpaczy, bolesnych wyborów, ale i niegasnącej nadziei oraz miłości ponad wszelkimi podziałami.

Fabuła toczy się dwutorowo. Pierwsza oś czasu zaczyna się w 2003 roku, kiedy umiera żona Tadeusza. Przed śmiercią wyjawia mu sekret, po którym nic już nie jest takie samo, co budzi w mężczyźnie wielkie niezrozumienie, gniew i dezorientację. Poznajemy również jego współpracownicę, która nagle przestaje rozpoznawać w nim tego serdecznego człowieka, którego dotąd darzyła ogromnym szacunkiem.

 

Równolegle przenosimy się do roku 1943, by poznać Tadeusza jako młodego chłopaka. Obie przestrzenie czasowe płynnie się przenikają, stopniowo odsłaniając karty i odpowiadając na stawiane wcześniej pytania. 

Niezwykle piękny był wątek róż, opisany z artystyczną delikatnością, subtelnością i wielką wrażliwością. Emocje bohaterów błyskawicznie udzielają się czytelnikowi. Sama głęboko odczułam ich smutek, drobne radości oraz ogromną wagę decyzji, które musieli podejmować. Odłożyłam tę książkę pełna zadumy nad kolejami ludzkich losów, ale też z głębokim przekonaniem, że niezależnie od wszystkiego, zawsze warto mieć nadzieję.



Link do opinii
Avatar użytkownika - anna_zajda
anna_zajda
Przeczytane:2026-06-27, Przeczytałem,

Główny bohater Tadeusz w 1943 roku zostaje wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec. Trafia do słynnej szkółki róż. Poznaje tam Niemkę Almę Rose. Z dala od frontu i wśród róż rodzi się między nimi zakazane uczucie, które może go kosztować życie. W 2003 roku umiera jego żona Józefina. Przed śmiercią wyznaje mu sekret, który burzy mu cały świat. To co dla niego było prawdą, okazuje się kłamstwem.
Akcja prowadzona jest dwutorowo. Poznajemy historię Tadeusza w dwóch liniach czasowych. Obie przeplatają się płynnie. Narratorami są bohaterowie, więc bardzo dokładnie poznajemy ich historie. Książka pokazuje trudną rzeczywistość robotników wywożonych do Niemiec. Po latach bohater musi ponownie spojrzeć na własne życie i zmierzyć się z prawdą.
Autorka zabiera czytelnika w podróż przez czas, gdzie zapach róż miesza się z goryczą wojny i powojennych rozczarowań. Jest to historia przepełniona bólem, tęsknotą, wspomnieniami i miłością. To wzruszająca powieść o zakazanym uczuciu, dramatycznych wydarzeniach wojennych, sekretach, nowych początkach i o życiu w trudnych wojennym i powojennych czasach. Opowieść o miłości, która potrafi przetrwać najgorsze burze i o marzeniach, które nie zawsze mają szansę się spełnić. Pokazuje, jak jedna decyzja może wpłynąć na losy wielu osób i odebrać szansę na szczęście.

Link do opinii

Do czego posunęlibyście się, żeby zatrzymać przy sobie ukochaną osobę, wiedząc, że ona kocha kogoś innego?

" [...] Chciałam... chciałam ci to dać. Musisz... musisz się w końcu dowiedzieć... [...]"

Anna Rybakiewicz tworzy historie, które na długo pozostają w pamięci. Naszpikowane są emocjami i wywołują potok łez. Dokładnie tak było w przypadku jej najnowszej powieści pod tytułem "Róża'. Poznałam ją dzięki audiobookowi. Czytała Agnieszka Postrzygacz. Świetnie się słuchało jej interpretacji. Jeżeli lubicie audiobooki, to z całego serca polecam ten.
W "Róży" Anny Rybakiewicz mamy przeskoki w czasie, które się pięknie uzupełniają. Dzięki nim mamy pełen obraz sytuacji.
Prolog zabiera nas do roku 1948. Poznajemy w niej tajemniczą kobietę i listy, które ciągle przychodzą. Ona je przed kimś ukrywa. Dlaczego? Tego dowiecie się z tej wstrząsającej historii. Na jej miejscu bym ich nie ukrywała, bo prawda lubi wychodzić na jaw w najmniej odpowiednim momencie i raz na zawsze może zmienić czyjeś życie. Czy warto było ukrywać prawdę?
W 2003 roku poznajemy Lenę, dziewczynę po przejściach, która otrzymała od losu drugą szansę, na lepsze życie. Czy z niej skorzysta? Dziewczyna pochodzi z bogatej rodziny. Jednak to, jak pokazuje nam autorka, nie dało jej szczęśliwego życia. Łatwy dostęp do wszystkiego sprowadził ją na samo dno. Pomoc otrzymała od najmniej spodziewanej osoby. To mnie głęboko poruszyło. Warto bezinteresownie pomagać innym. Dobro powraca. W tym samym czasie poznajemy starszego pana Tadeusza i jego umierającą żonę. Ona na łożu śmierci odkryła przed swoim mężem wielki sekret, który ukrywała przez ponad pięćdziesiąt lat. To, czego się dowie, wywróci jego życie do góry nogami. Sprawi, że jego świat się załamie. Czy warto było? W pełni rozumiałam zachowanie pana Tadeusza. Nie dziwię się, że postąpił tak, jak postąpił. Sama nie wiem, jakbym zachowała się na jego miejscu.
Pełną historię życia pana Tadeusza i tajemniczy sekret ukrywany przez jego żonę poznajemy, cofając się w czasie do roku 1943. Tutaj poznacie również tytułowe piękne róże.
Róża jest piękna tajemnicza i jednocześnie potrafi ranić. Dokładnie tak samo jest z małżeństwem państwa Olszańskich.
Anna Rybakiewicz swoją historią pokazuje nam, że nie warto mieć przed współmałżonkiem sekretu tak ogromnego kalibru.
Autorka w swojej najnowszej powieści porusza między innymi tematy takie jak: zakazana miłość, okrutne wojenne czasy, trudne czasem bolesne wybory i sekrety, które życie potrafią zamienić w totalne piekło.
Podobało mi się tło historyczne, które odsyła nas do czasów drugiej wojny światowej. Rybakiewicz świetnie je przedstawiła.
Jej "Róża" idealnie nadaje się na film melodramatyczny. Fabuła jest tak mocna, że nie da się odejść, nim nie pozna się zakończenia.
Polecam "Różę" wszystkim czytelnikom literatury obyczajowej z drugą wojną światową w tle.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazkowo
ksiazkowo
Przeczytane:2026-06-25, Ocena: 6, Przeczytałam,

 

 

,,Róża" Anny Rybakiewicz to poruszająca powieść historyczno-obyczajowa, która opowiada o miłości, trudnych wyborach i tajemnicach z przeszłości. Autorka przedstawia historię osadzoną w realiach 

II wojny światowej, pokazując, jak wielki wpływ na ludzkie życie mają wydarzenia historyczne. Głównym bohaterem jest Tadeusz, młody Polak wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec. Tam poznaje Almę Rose, córkę właściciela szkółki róż. Choć początkowo dzieli ich nieufność i wojenne uprzedzenia, z czasem rodzi się między nimi uczucie. Równocześnie czytelnik poznaje wydarzenia rozgrywające się wiele lat później, gdy na jaw wychodzą sekrety mogące zmienić spojrzenie bohaterów na przeszłość. Autorka stworzyła ciekawą i pełną emocji historię, która wciąga od pierwszych stron. Bohaterowie są wiarygodni, a ich przeżycia wzbudzają współczucie i zainteresowanie. Szczególnie podobało mi się połączenie wątków historycznych z opowieścią o miłości i rodzinnych tajemnicach. Dzięki temu książka nie tylko dostarcza wzruszeń, ale również skłania do refleksji nad tym, jak przeszłość wpływa na kolejne pokolenia. Język powieści jest prosty i przystępny, dlatego książkę czyta się szybko i z przyjemnością. Opisy są barwne, a wydarzenia przedstawione w sposób pozwalający łatwo wyobrazić sobie losy bohaterów. Moim zdaniem ,,Róża" to książka godna uwagi. Przedstawia wzruszającą historię ludzi, którzy musieli zmierzyć się z trudnymi doświadczeniami wojny i jej konsekwencjami. Powieść pokazuje, jak ważne są pamięć o przeszłości, odwaga oraz siła uczuć. Polecam ją wszystkim, którzy cenią sobie emocjonujące historie i dobrze napisane powieści obyczajowo-historyczne.

 

 

Link do opinii

2003 rok,umierając, Józefina wyznaje mężowi skrywaną od wielu lat tajemnice. Tym samym wie,że Tadeusz jej nie wybaczy bo ona sama by tego nie zrobiła. 

W 1943 roku młodszy z Olszańskich poświęca się i zamiast brata stawia się do transportu na roboty do Prus. Tam trafia do Mazurów, z których jedynie najmłodsza czuje się Niemką, chłopak pracuje z innymi robotnikami w polu. Właściciel ziem widzi w nim potencjał na doskonałego ogrodnika i uczy chłopaka hodowli róż. W dalekich Prusach znajdzie miłość, zakazaną, a mimo to zbyt silną by jakikolwiek zakaz stanął jej na drodze. 

 

Mówiłam już, że książki autorki biorę w ciemno? Nadal nic się w tej kwestii nie zmieniło. 

Dwutorowo prowadzona fabuła odkrywająca całą historię odpowiednio serwowanymi fragmentami. 

Realistycznie i dokładnie wykreowani bohaterowie, których albo się lubi albo nienawidzi. 

To podskórne uczucie kiedy domyślasz się jak ta historia potoczy się dalej, a mimo tego czytasz i czytasz nie mogąc się oderwać. 

Autorka poruszyła nie tylko temat zakazanej miłości i honorowego spełnienia złożonej niegdyś obietnicy - pod wpływem chwili, ale i kwestie Mazurów. Ci poczuwali się do bycia Polakami, ale w oczach innych byli postrzegani jako Niemcy, wrogowie, z którymi nie wolno się układać ani tym bardziej ufać. 

Książka pozostawiła we mnie pytania. Jak bardzo skrywana tajemnica wpływa na nas samych? Ile trzeba czekać na prawdziwe szczęście? Czy i kiedy należy poświęcić własne pragnienia nad obowiązki, lub coś co nam narzuciło społeczeństwo? 

Dodam jeszcze, że to chyba pierwsza z książek autorki, która nie jest aż tak bardzo krwawa i tragiczna. 

Polecam, zwłaszcza jeśli lubicie powieści z historią w tle, zwłaszcza tą z Drugiej Wojny Światowej.

Link do opinii
Inne książki autora
Złodziejka listów
Anna Rybakiewicz0
Okładka ksiązki - Złodziejka listów

WOJNA ODEBRAŁA JEJ WSZYSTKO, CZEGO PRAGNĘŁA OD ŻYCIA. SPOKÓJ. MIŁOŚĆ. PRZYSZŁOŚĆ. Astrid Rosenthal, młodziutka żydówka z Łomży, na kilka dni przed likwidacją...

Złodziejka listów
Anna Rybakiewicz0
Okładka ksiązki - Złodziejka listów

Wojna odebrała jej wszystko, czego pragnęła od życia. Spokój. Miłość. Przyszłość. Astrid Rosenthal, młodziutka żydówka z Łomży, na kilka dni przed likwidacją...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy