Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2024-05-09
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 218
Tytuł oryginału: Satan's Affair
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Paulina Więcek
Książka "Satan's affair" to książka, która zawiera dokładne, brutalne opisy morderstwa, podchodzi już pod książkowe gore i seks grupowy. Zatem nie jest to książka dla osób, które wolą się zrelaksować przy lekkiej powieści.
Spin off serii "Cat and mouse" opowiada o Sibby, która pracuje w domu strachów o nazwie "Satan's affair" i posiada zdolność wyczucia zła w czlowieku za pomocą węchu. Jej rolą jest zaciągnięcie zła za pomocą giermków do jej pokoju i wykonanie na niego samosądu.
Nie wiązałam wielkich nadziei z tą powieścią, ale jednocześnie czułam niesmak. Wiem, że do tematyki "Dark romans" trzeba podchodzić z dystansem i że przekraczanie tematów tabu jak i brak dobrego smaku tutaj jest normalne, ale jednak uważam że pewne granice zostały zbyt przekroczone.
Jeśli czujemy przywiązanie do bohatera to znaczy, że autor stworzył dobrą postać, lecz główna postać Sibby była niezwykle irytująca. Rozumiem zamysł traumy spowodowaną przez ojca, ale czytając miałam wrażenie, że Sibby nie ma ponad 20 lat, a mentalnie 8 tak jak w momentach gdzie upuściła watę cukrową na ziemię przez co się popłakała.
Oprócz postaci Sibby słabe były postacie giermków ze względu na kartonowość, a powiedziałabym nawet, że nie mieli w ogóle charakteru.
Wracając do postać Sibby. Oprócz tego, że jej infantylność była irytująca, to także niesmaczna ze względu na to, że Sibby była niewyżyta i jednocześnie mentalnie była dzieckiem. Uważam, że to tzw. fetyszowanie infantylności, które może być krzywdzące i niepokojące. Stworzenie postaci, która zachowuje się jak dziecko i jednocześnie jest wulgarna erotycznie było lekkim przegięciem...
Całość fabuły była dość przewidywalna ze względu na to, że Sibby miała psychozę i można było tylko domyśleć się co się stanie na końcu.
Jedynym plusem jest to, że pomimo krótkiej historii Sibby, to w powieści wszystko zostało zawarte dzięki czemu czytelnik nie został z pytaniami "Co, jak, dlaczego?"
Daję 2 gwiazdki głównie za to, że pomimo kiepskiej lektury to nie żałuję przeczytania jej, ale jednocześnie nie chcę do niej wracać.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Zawiera opisy przemocy, w tym seksualnej, oraz drastyczne sceny.
Nie poleca się dla ludzi o słabych nerwach.
"Nie da się uciec przed swoim losem. O to właśnie chodzi w przeznaczeniu - nawet gdy próbujesz go uniknąć, i tak się odnajdzie."
Gdy ten park rozrywki zawita do twojego miasta, wiedz... że jesteś obserwowany.
Zło czyha na ciebie w każdym rogu...
Jednak kiedy to ty okażesz się być zły, przyjdę po ciebie ja...
"- Kółko graniaste, czworokanciaste... - śpiewałam, dbając o to, by mój głos brzmiał głośno, ale przyjemnie dla ucha.
(...)
- Kółko nam się połamało, cztery grosze kosztowało, a my wszyscy... bęc! - zakończyłam okrzykiem. Ekscytacja przejęła nade mną kontrolę."
Matko ? co to było. Powiem Wam, że sięgając po tę książkę, nie spodziewałam się tego, co tu dostałam.
Do tej pory widzę oczami wyobraźni uśmiech Sibel, przypomina mi trochę uśmiech kota z "Alicji w krainie czarów". Dreszczyk emocji towarzyszył mi przez całą książkę. To, co zafundowała nam tu autorka, jest nie do opisania. Myślę, że osoby o słabych nerwach będą miały problem z tą powieścią. Jest brutalna, sceny erotyczne, nie są ani delikatne, ani subtelne. To porządna dawka emocjonalnego rollercoastera.
Postacie są barwne, a miasteczko Satan's affair bardzo mnie zaintrygowało, aż jestem ciekawa czy takie istnieje rzeczywiście.
Zakończenie. Raczej ostatni rozdział zostawił we mnie coś na kształt rozczarowania, aż do momentu Epilogu. Dopiero tu wyszło szydło z worka, które okazało się totalnym zaskoczeniem. Dobrze, że na półce mam kolejne książki autorki,
bo czuję niedosyt...
"Satan's Affair" to pierwsza książka H.D.Carlton, którą miałam okazję przeczytać. I w sumie dobrze się stało, że nie sięgnęłam najpierw po "Haunting Adeline", ponieważ okazało się, że "Satan's Affair" to prequel tej historii. Seria "Cat and Mouse Duet" wywołuje bardzo wiele emocji wśród czytelników. Jedni ją kochają, drudzy uważają, że puka do dna od spodu. A jak będzie w moim przypadku? Czas pokaże, ale jestem dobrej myśli.
Główną bohaterką nowelki będącej wprowadzeniem do całej serii jest Sibel Dubois, którą przyjaciele mogą określać jako Sibby. Sibel jest młodą kobietą, która otrzymała wyjątkowy dar. Poprzez swoje wewnętrzne oko, widzi, które z osób pojawiających się na jej drodze, ma na swoim koncie nikczemne uczynki, a tym samym ich dusze są zgniłe. Czy degeneraci wychodzą cało ze spotkania z nią?
Jedno jest pewne. W nawiedzonym domu, pełnym ukrytych w nim potworów, do którego Sibel zwabia swoje ofiary, wszystko może się zdarzyć. Szczególnie że dziewczyna ma do pomocy swoich wiernych pomocników, którzy są na każde jej skinienie. Jednak kim tak naprawdę jest Sibel? Zwykłym mordercą czy zbawicielem świata? Czy panna Dubois powinna obawiać się wymiaru sprawiedliwości? Co stanie się, gdy na jej drodze stanie nowy pomocnik? Po odpowiedzi na te pytania odsyłam Was do lektury.
Muszę przyznać, że "Satan's Affair" to jedna z tych historii, w której trup ściele się gęsto. Sięgając po tę książkę, byłam przekonana, że będzie to dark romans, jakich na rynku wydawniczym wiele, a tymczasem otrzymałam publikację, którą bardziej określiłabym mianem teksańskiej masakry piłą mechaniczną. Dlatego z pewnością nie jest to lektura dla osób niepełnoletnich oraz tych o słabych nerwach.
Chociaż po przeczytaniu pierwszych rozdziałów miałam nieco mieszane uczucia, co do mojej oceny tej lektury, którą można by określić jako horror z licznymi elementami erotycznymi, ostatecznie bardzo mnie ta historia zaintrygowała. Szczególnie sama jej końcówka, kiedy na jaw wychodzą pewne sprawy, które wcale nie były oczywiste na samym początku.
Autorka stworzyła bardzo brutalną, ale niezwykle interesującą rzeczywistość, która aż prosi się o rozwinięcie, bo te kilka rozdziałów, które liczyła ta nowelka to dla mnie zdecydowanie za mało. Chętnie dowiedziałabym się więcej na temat dzieciństwa Sibby i jej życia w stworzonej przez jej ojca społeczności oraz na temat tego, jak wyglądała jej codzienność w miejscu, do którego ostatecznie trafiła.
Niemniej jednak lektura "Satan's Affair" sprawiła, że jeszcze bardziej jestem ciekawa tego, co wydarzy się w "Haunting Adeline" i "Hunting Adeline", więc myślę, iż te dwie pozycje nie będą już zbyt długo zalegać na mojej półce w oczekiwaniu na przeczytanie.
Autorka Haunting Adeline! Książka zawiera opisy przemocy, w tym seksualnej, oraz drastyczne sceny. Sawyer jest uciekinierką. W jej głowie to jedyne,...
Autorka światowego bestsellera Haunting Adeline! Książka zawiera opisy przemocy, w tym seksualnej, oraz drastyczne sceny. Shallow Hill to prawdziwe piekło...
Przeczytane:2024-05-16, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2024, 52 książki 2024,
Kilka słów o książce.
Z całą moją tolerancją do książek typu dark, „SATAN''s AFFAIR” autorki H.D. Carlon wydawnictwa NieZwykłe Zagraniczne udało mi się przeczytać tylko do 77 strony.
I chociaż dobrze zapoznałam się z ostrzeżeniem, to i tak osobiście nie dałam rady czytać tej historii dalej.
Na pewno jest to książka dla osób, o wysokiej tolerancji na to wszystko, co się tu dzieje, jest mega mocno i przerażająco, chwilami mamy wrażenie, że widzimy ból, czujemy strach, a nawet smród, który w złych ludziach, czuje sama bohaterka.
Może gdyby udało mi się przebrnąć, przez te najgorsze sceny i kontynuować czytanie, może zrozumiałabym więcej i wciągnęła się mocniej, ale po prostu nie byłam w stanie…, także książkę mogę polecić wszystkim tym, którzy po prostu takie rzeczy lubią.
Z pozytywnych cech tej pozycji, to znalezienie kliku dobrych cytatów, które wrzucam Wam, zamiast większego rozwinięcia.
„Nie da się uciec przed swoim losem. O to właśnie chodzi w przeznaczeniu - nawet gdy próbujesz go uniknąć, i tak cię odnajdzie”
„Morderstwo bez dobrego powodu byłoby grzechem. Większość ludzi nie miała odwagi tego robić, czym trudniłam się ja. Służyć światu w sposób, w jaki ja to robiłam”
„Wszyscy zostaliśmy pozbawieni miłości. Teraz znajdujemy ją w sobie nawzajem”
„Nie musiałam być piękna. Ważne, że robiłam dokładnie to, do czego mnie stworzono”
„Zło było wszystkim, co widziałam. Wszystkim, co słyszałam. Osaczało z każdej strony”