Sekret bodyguarda

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2020-09-21
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-66573-14-7
Liczba stron: 392

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Romans erotyczny w świecie wielkich pieniędzy, niebezpiecznych tajemnic i pięknych ludzi.

Młoda, atrakcyjna, niezależna. Wydawałoby się, że Mikaela Brown ma wszystko: zawód, który jest również jej pasją, dobrze prosperującą firmę i pieniądze umożliwiające spełnianie wszelkich marzeń. Ale jej serce pragnie miłości, a ciało domaga się erotycznej rozkoszy. I wtedy pojawia się on, Theo. Seksowny, nieokiełznany i niepokorny kochanek budzi w Mikaeli dzikie pożądanie. Namiętny romans zakłócają jednak niepokojące wydarzenia.

Czy Mikaela ocali firmę, majątek i… życie? Kim naprawdę jest Theo – aniołem stróżem, a może demonem z najgorszych koszmarów?
Wielkie pieniądze, romantyczna miłość i pikantny seks, a także nuta sensacji – to wszystko znajdziesz w debiutanckiej powieści Marty Maciejewskiej Sekret bodyguarda.Odkryj nieznany świat namiętności kobiety i mężczyzny, których połączyła tajemnica.

Nie czytaj przed nocą. Pożądanie nie da ci zasnąć.

Tagi: Romans erotyka

Kup książkę Sekret bodyguarda

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Sekret bodyguarda

Avatar użytkownika - mirekka
mirekka
Przeczytane:,
Czasem miłość może objawić się w najmniej spodziewanym momencie. O nietypowym uczuciu i perypetiach z nim związanych opowiada debiutancka powieści Marty Maciejewskiej „Sekret bodyguarda”.  W powieści przedstawiona zostaje historia Mikaeli, dobrze zapowiadającej się projektantki. Pomimo młodego wieku, kobieta już teraz wyrobiła sobie nazwisko w branży modowej. Co więcej, ma szansę na osiągnięcie jeszcze większego sukcesu – pod warunkiem, że jej najnowsza modowa kolekcja zostanie pozytywnie przyjęta przez krytyków z branży high fashion.  Mikaela ma jednak jedną wadę. Niemal pozbawiona jest życia prywatnego, o czym doskonale wiedzą jej najbliższe przyjaciółki. Pod wpływem ich namowy dziewczyna postanawia więc zaszaleć i wziąć udział w imprezie w drogim klubie, gdzie poznaje tajemniczego i niezwykle przystojnego mężczyznę.  Wkrótce los splata ją z charyzmatycznym Theo, którego Mikaela zatrudnia jako osobistego bodyguarda. Jego pomoc okazuje się nieoceniona, zwłaszcza kiedy okazuje się, że ktoś włamuje się do systemów informatycznych jej firmy, a jej samej może grozić znacznie większe niebezpieczeństwo.  Theo stanie się powiernikiem trosk projektantki, niejednokrotnie udowodni też, że zasługuje na szacunek i zaufanie. Jednak nawet oddany bodyguard skrywa pewną mroczną tajemnicę. Miłość nie zawsze wygląda tak, jak ukazywana jest w komediach romantycznych czy ...
(czytaj dalej)

Dwudziestosześcioletnia Mikaela Brown jest właścicielką Domu Mody Brown & Company. Stroje, pokazy, eventy to jej konik. Jej pasja i na niej właśnie zbija miliony. Na koncie ma sumkę ładnych zer a do wszystkiego doszła sama. Ma zaufanych współpracowników. Wielu z nich jest jej przyjaciółmi. Rzuciła się w pracę zapominając o rodzinie i przyjaciółkach - Ivet i Jennifer. Im jednak udaje się wyciągnąć pracusia do klubu. Tam jej wzrok spoczywa na tajemniczym mężczyźnie, który ją hipnotyzuje i wzbudza pożądanie. Już wkrótce zrządzeniem losu zostanie jej ochroniarzem Bodyguard Theodor Morton to mężczyzna pełen tajemnic. Nie wiadomo tak do końca kim jest. Ale to i tak nie burzy planu Mikaeli - ona chce go mieć. Na domiar złego w firmie dzieją się zagadkowe intrygi a główna bohaterka ma wrażenie, że jest obserwowana. O co w tym wszystkim chodzi? Kim jest Theo? Czy można się zakochać od pierwszego wejrzenia? Jak zakończy się ta historia dójki ludzi, których drogi nigdy nie powinny były się zejść? 

   Nie wiem czy zauważyliście, że bardzo chętnie sięgam po debiuty. Uwielbiam tę niepewność pióra i stylu. Ten powiew świeżego powietrza. Debiut Marty mnie zaintrygował. Opis wzbudził moją ciekawość i chrapkę na pikanterię ostrzejszą od papryczki chili. W końcu to romans. I tak - od razu odpowiem na wasze pytanie. Sceny były i było ich wiele. Bardzo wiele. Doprawione i wyważone. Żar buchał a ogień spalał. Jak na debiut nie jest źle pod tym względem. Idealnie sceny łączyły się w podtekstami i aluzjami. Z pożądaniem widocznym w oczach bohaterów, w ich gestach i mimice. Sami zresztą bohaterowie byli ciekawie skonstruowani. Mikaela to na pozór taka konkretna babka, trzymająca wszystko twardą ręką i wiedząca jak działa na płeć przeciwną. Umie wykorzystać i odpowiednio podkreślić swoje atuty. Pełna ambicji perfekcjonistka w każdym calu. Rzeczowa ale ma jeden minus - lubi trzymać ludzi na dystans. Dlatego właśnie zdziwiłam się ogromnie, że tak szybko pochłonęła Theo. Ale Amorek widocznie miał swoje plany. I bardzo dobrze. Theodor wniósł tajemniczość i dozę niepewności. Tego kim jest i jaka jest jego rola. Coś tam miarkowałam no bo mój nos tropiący śledzi uważnie. Było zagmatwanie, było momentami przerażająco, sensacyjnie i dramatycznie. Akcja jak się rozpędziła to gnała na łeb, naszyję. Nie spodziewałam się takich zwrotów akcji. Theo jest świetną postacią. Pełną sprzeczności i nieodkrytego. Zdolny aktor. Musiał być aby trzymać dwie sroki za ogon. Czy mu się udało i o co w tym chodzi? Musicie przekonać się sami. Jestem mile zaskoczona, że autorka pokusiła się o wątek sensacyjny i że tak zgrabnie go pociągnęła. Do samego końca utrzymała moją uwagę i to się chwali. 

   Debiut Marty Maciejewskiej dostarczył mi wielu emocji. Poprzez radosny trzepot motylków, radość, euforię, strach i niepewność na przerażeniu oraz szoku na finiszu. W pewnym momencie zakręciła się nawet łezka. Bardzo do gustu przypadł mi pomysł na historie. Bogata dziewczyna i przystojny ochroniarz. Oklepane? Wcale nie - ja lubię taki klimacik. Zakazany owoc, ogień i trawiące pożądanie - miodzio. Ekspresowo wczytałam się w historię głównej bohaterki. Autorka wie, jak trzymać uwagę czytelnika, nie nudzić i ciągle zaskakiwać w najmniej spodziewanych momentach. Oczyma wyobraźni widziałam kolejno pojawiające się sceny. Muszę napisać tylko, że styl i język niestety wymagają jeszcze szlifu ale jako z całości lektury to jestem bardzo zadowolona. Dostałam pikantny romans naszpikowany erotyzmem z oddechem śmierci na plecach. I o to chodziło. Czekam z niecierpliwością na kolejne książki autorki. A jeśli Wy lubicie mężczyzn typu badboy i gwałtowną love story pełna niewiadomych to myślę, że powinna się Wam spodobać ta historia. 

Polecam

Link do opinii

Marta Maciejewska zabierze cię w niebiańską podróż do krainy tajemnic i rozkoszy. Tam, gdzie rządzi pożądanie i namiętność. Tam, skąd powrót bywa trudny …

Mikaela Brown, młoda i niezależna businesswoman w życiu osiągnęła wszystko. Zdobyła dobre wykształcenie, ma ciekawy zawód i świat leży u jej stóp. Prowadzi świetnie działającą firmę, która zdobywa rozgłos i osiąga znakomite zyski. Może sobie pozwolić na wszystko, spełnianie marzeń to dla niej żaden problem. Ale czy jest szczęśliwa? Nie widać w życiu obok niej żadnego mężczyzny. Czy to przypadek czy zdrowy rozsądek? Celowy wybór niezależnej kobiety? Być może uważa, że żaden mężczyzna na nią nie zasługuje? A może ten stan można jednak zmienić? Niespodziewanie w jej życiu pojawia się Theo. Przystojny i seksowny. Kobieta zatrudnia go jako swojego osobistego ochroniarza. Wpadł jej w oko. Ta jego tajemniczość i niedostępność dodaje mu uroku i powabu. A może to tylko takie pierwsze wrażenie? Nie wiadomo, jak to się stało, ale gorący romans wisi w powietrzu. Czy Theo ma szansę, ale i odwagę zdobyć serce Mikaeli? Czy kobieta pozwoli jemu na wdarcie się w jej mały intymny świat? Przekonajcie się sami, gwarantuję, że będziecie zaskoczeni, tak jak ja byłam …

Sekret Bodyguarda to ponętna i jedwabna powieść o namiętnościach, tajemnicach i pożądaniu. A wszystko w otoczeniu ogromnych pieniędzy, wielkich interesów i blichtru. Ona pragnie poczuć bliskość i zjawia się wymarzony partner. Będą języki ognia między nimi iskrzyć, czuć powiew świeżego romantyzmu, ale i ostrego seksu. Zastanawiające jest, czy związek - wydawać by się mogło - oparty pozornie na pożądaniu ma szansę na zaistnienie? Czy liczy się tylko tu i teraz, bez odwracania się do tyłu, bez zadawania zbędnych pytań. Ale sytuacja może się zmienić, gdy pożądanie przeistoczy się w miłość. Czy partnerów połączy coś głębszego i bardziej wartościowego? Czy liczy się tylko zaspokojenie potrzeb seksualnych bez wnikania w głębsze relacje?

Przyznam z radością, że nie mogłam się oderwać od tej tajemniczej historii, od pierwszej chwili złapała mnie za serce, emocje nie pozwalały mi spokojnie oddychać. Oczekiwałam banalnego i przewidywalnego, typowego i płytkiego romansu. A jakież było moje zdziwienie i zaskoczenie, co zobaczyłam w środku. Niespodzianka zapakowana w ponętne pudełeczko. A w nim piękni bohaterowie, z charakterem, niebanalna i z licznymi zwrotami akcji fabuła, wszystko idealnie dopasowane. W sumie to nie wiem do czego mogłabym się przyczepić. Zakończenie, wprawiło mnie w osłupienie i zdecydowanie zaskoczyło. Słowem wbiło w fotel. Długo nie mogłam się po nim otrząsnąć. Stwierdziłam, że może tak musi jednak być, aby zrozumieć, co w życiu jest ważne i z czym warto się liczyć.

Kochani, nie sugerujcie się okładką i tytułem. Owszem okładka przyciąga wzrok i uruchamia emocje, a przystojni bohaterowie przyciągają nasz wzrok. A to dlatego, że otrzymacie dużo dużo więcej niż się spodziewacie. Nie zabraknie w niej mocnych i pikantnych scen, brawurowych i zdecydowanych akcji, ciemnych interesów, zaskakujących sytuacji i … miłości i namiętności. Muszę przyznać po raz kolejny, w zasadzie to się znowu będę powtarzać, że miłość ma zbawienny wpływ na zachowanie ludzi, potrafi zmienić diametralnie ich podejście do życia, czyni cuda. Sprawi, że ludzie się zmieniają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zawsze na lepsze.

Nie ociągajcie się, czym prędzej po nią sięgnijcie. Idealna na jesienne pochmurne wieczory. Czyni ciepło na sercu, i to najlepsze lekarstwo na rozgrzanie się!

Link do opinii
Avatar użytkownika - EroticBooksLover
EroticBooksLover
Przeczytane:2020-10-16, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

?RECENZJA?
Mikaela - piękna, właścicielka i projektantka w swoim Domu Mody, który zbudowała od podstaw.
Ma luksusowy apartament, garderobę pełną markowych ciuchów, piękne i niesamowicie drogie samochody, ale jak to zazwyczaj bywa z pracoholikami - przez życie idzie sama. Jej praca to jej życie. Mężczyźni są onieśmieleni tak twardymi kobietami, a Mikaela stanowczo odpycha natrętnych adoratorów. Swój wolny czas spędzając z przyjaciółkami lub projektując stylizacje i luksusową bieliznę na zbliżający się pokaz organizowany przez jej Dom Mody.
Theo - przypadkowe spojrzenia wymienione w klubie, z mega przystojnym i niedostępnym mężczyzną - sprawiły, że Mikaeli w końcu szybciej zaczęło bić serce i pożądanie wzięło górę nad rozumem. A obsesja jaką miała na jego punkcie zaślepiła ją do tego stopnia, że nie zauważyła, że wokół niej zaczynają się dziać dziwne i niebezpieczne rzeczy, które mogą negatywnie wpłynąć na firmę i zbliżający się pokaz. Jakie było jej zdziwienie gdy okazało się, że mężczyzna, który zawładnął jej myślami jest kandydatem do nowego zwiększonego sztabu ochrony jej Domu Mody. Kim tak na prawdę jest Theo?
I tu wszystko zaczyna dziać się bardzo szybko, pocałunek ,sex , miłość , niebezpieczeństwo, porwanie , nienawiść....

Pierwsza połowa książki jeszcze mnie intrygowała, coś się działo , choć sceny i dialogi są dosyć rozwlekle opisane.
To po pierwszym seksie ( który zresztą jest bardzo fajnie i podniecająco opisany i to nie raz i to nie w jednej pozycji ?)wszystko przerodziło się w taką słodycz, że miałam wrażenie, że czytam pikantnego Harlequin’a. Na szczęście w ostatnich rozdziałach książki - jak zaczęło się robić niebezpiecznie i gorąco to znowu książka mnie wciągnęła. Myślimy, że zakończenie jest przewidywalne - nic mylnego,za to wydaje mi się , że może zwiastować kontynuacje, chyba, że autorka pozostawia to już naszej wyobraźni.
Okładka - elegancka i przyciągająca wzrok. No i jeszcze jedna rzecz, którą bardzo lubię w książkach - opisy ubrań, stylizacji i wystrojów wnętrz.
 Czy polecam TAK bo wydaje mi się , że takiej historii jeszcze nie było.

Link do opinii