Siedem lat później

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2011-01-04
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7515-104-6
Liczba stron: 408

Ocena: 5.15 (20 głosów)

Podobno siedem to szczęśliwa liczba. Podobno charakter człowieka zmienia się co siedem lat. Podobno wiele małżeństw rozpada się po siedmiu latach. Tessa i Nick Russo zakochali się od pierwszego wejrzenia. Teraz są już siedem lat i dwoje dzieci później. Kiedy w rocznicę ich ślubu romantyczną kolację przerywa telefon ze szpitala, żadne z nich nawet nie domyśla się, ile może się zmienić. Tego wieczoru doktor Russo spotyka Valerie.

Kup książkę Siedem lat później

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Siedem lat później

Avatar użytkownika - nati_groszek
nati_groszek
Przeczytane:2016-09-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2016,
Ubóstwiam książki Emily Giffin. Tym razem również nie zawiodłam się. Podobnie jak większość pozycji w dorobku autorki "Siedem lat później" to pozycja lekka, którą czyta się bardzo szybko. W całej swej prostocie pochłania jednak bez reszty - od pierwszej strony, do ostatniej. "Siedem lat później" to opowieść o miłości, kryzysie w związku, zdradzie. O tym, że czasem z pozoru szczęśliwe pary wcale szczęśliwe nie są, a ci, którzy wydają się być dla siebie stworzeni w rzeczywistości muszą stawiać czoła wielu przeciwnościom losu. Rozdziały naprzemiennie poświęcone są dwóm odrębnym bohaterkom - Tessie oraz Valerie. Tessa to żona Nicka, nieco osamotniona pani domu, która zrezygnowała z kariery, by zajmować się dziećmi i domem. Od początku zapałałam ogromną sympatią do tej bohaterki. Z czasem jednak dostrzec można, iż nie jest ona wcale tak idealna jak mogłoby się wydawać, a to iż ogień w małżeństwie przygasa zawsze jest jednak "winą" obu stron. Valerie to matka poważnie poparzonego chłopca, którego chirurgiem został Nick. Od początku między nimi mocno iskrzy, a niewinna znajomość z czasem przeradza się w coś głębszego. Niektórzy zarzucają autorce, że książka jest przewidywalna. Dla mnie absolutnie tak nie było. Z zapartym tchem śledziłam losy obu kobiet. Zagłębiałam się w ich problemy, marzenia, oczekiwania. No i tak naprawdę do ostatniej strony nie byłam w stu procentach pewna jaki finał będzie miał ten miłosny trójkąt. Pomimo swej prostoty i poruszania tak przyziemnych tematów książka ta zmusza do chwili zadumy, refleksji. Chyba każda czytelniczka choć przez chwilę zastanawiała się jak postąpiłaby, gdyby cała ta historia dotyczyła jej samej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Verri
Verri
Przeczytane:2016-07-28, Ocena: 5, Przeczytałem,
Autorka poruszyła bardzo trudne tematy- zdrady i przebaczenia,ale uważam ,że przedstawiła je z wielką wprawą, czytając tę powieść odnosiłam chwilami wrażenie jakby pisana była z autopsji.. książka na pewno bardzo życiowa i emocjonalna i ciekawe zastosowanie perspektywy dwóch osób -żony i kochanki, Jeszcze ciekawiej byłoby gdyby wprowadzić spojrzenie z męskiego punktu, no ale nie można mieć wszystkiego:)
Link do opinii
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2016-07-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
"Ponieważ jeśli idzie o sprawy najważniejsze, nigdy nie można być ich za bardzo pewnym". Przysięgając sobie przed ołtarzem wieczną miłość i oddanie, czujemy się jak w bajce, w której książę poślubia księżniczkę i żyją długo oraz szczęśliwie. Niestety takie zakończenia znajdziemy tylko w wymyślonych historiach, gdyż w prawdziwym świecie, nasze życie toczy się dalej, każdego dnia, każdego roku. I nikt z nas nie jest już taki sam, w szczególności po siedmiu latach trwania w małżeństwie, które podobno najczęściej w tym właśnie okresie, rozpadają się. Emily Giffin to amerykańska autorka, która ukończyła Uniwersytet Virginia i rozpoczęła pracę w kancelarii adwokackiej na Manhattanie. Po jakimś czasie, gdy wyjechała do Londynu rzuciła jednak karierę i poświęciła się pisaniu. Autorka mieszka obecnie w Atlancie z mężem i trójką dzieci. Tessę i Nicka połączyła niegdyś miłość od pierwszego wejrzenia. Po siedmiu latach małżeństwa dochowali się dwójki dzieci, pięknego domu oraz wysokiej pozycji społecznej. W dniu siódmej rocznicy ich ślubu, Nick zostaje wezwany do szpitala w sprawie nagłego wypadku. Tam poznaje Valerie, samotną matkę, której syn uległ poważnemu poparzeniu. Ten dzień rozpoczyna szereg zmian, jakie dotykają całej trójki bohaterów. Co myśli zdradzana żona? Dlaczego postępuje tak, a nie inaczej? Co myśli kochanka, zdająca sobie sprawę z tego, że zawsze będzie tą trzecią? Dlaczego taka kobieta nie potrafi przestać zdobywać zajętego już mężczyzny? Tego wszystkiego dowiecie się z książki "Siedem lat później", która przedstawia zupełnie dwa, różne i przeciwstawne punkty widzenia - zdradzanej żony oraz wielbionej kochanki. Emily Giffin poprzez dwutorowe poprowadzenie narracyjne, niezwykle uatrakcyjniła fabułę swojej powieści, gdyż zderzenie się ze sobą światów dwóch kobiet stojących po przeciwnej stronie barykady, okazało się nad wyraz interesujące oraz intrygujące, a przede wszystkim wyzwalające wiele emocji. Z pewnością książka ta nie byłaby dla mnie tak wciągająca, gdyby właśnie nie ten zabieg, który potwierdził odwieczną prawdę, że nic nie jest tylko czarne oraz białe i zawsze istnieją kolory pośrednie, nawet w temacie zdrady. Żona Tessa i kochanka Valerie to dwie kobiety, których kreacje psychologiczne przemawiają do wyobraźni. Autorka bowiem wyposaża te dwie bohaterki w wiele emocji i przemyśleń, a ich bogate życie wewnętrzne pozwala współodczuwać to wszystko, co przeżywa zdradzana żona i ubiegająca się o miłość, kochanka. Trudno w tym przypadku nie ulec pokusie osądzania oraz i przede wszystkim, przyznania racji jednej ze stron. Musze przyznać, że z tym własnie elementem miałam największą trudność, gdyż o ile zachowanie Nicka oraz pobudki jakie nim kierowały, absolutnie nie wywołały we mnie innego uczucia, niż potępienie, o tyle zarówno Tessa jak i Valerie przysporzyły mi wiele problemu podczas mojego procesu oceny ich zachowania. Wiele wątpliwości wzbudzała we mnie przede wszystkim Tessa i jej niezdecydowanie, ale jednocześnie współczułam jej tego, co ją spotyka. Nie mogłam także nie rozumieć pobudek Valerie, która w mojej opinii okazała się ofiarą walącego się małżeństwa Nicka i Tessy. Z pewnością więc poczet głównych bohaterów, ten swoisty trójkąt miłosny, jaki stworzyła autorka, wzbudza wiele emocji oraz ambiwalentnych uczuć. I oto w zasadzie chodzi, by zmusić czytelnika do myślenia, do analizowania i wyciągania wniosków. Emily Giffin się to niewątpliwie udało. Czy "Siedem lat później" jest więc tylko książką o zdradzie i jej skutkach? O tym, że każdy zdradza i, że prawdziwa miłość nie istnieje? Otóż nie tylko. Ta historia jest także opowieścią o wybaczaniu, o ludzkich słabościach i przede wszystkim o tym, że małżeństwo nie jest czymś stałym w naszym życiu, gdyż to twór nie ze stali, ale z modeliny, zmieniający swój kształt w zależności od wielu zewnętrznych czynników. Emily Giffin ze znanym swoim czytelnikom, wyczuciem, napisała o tym wszystkim nieco sentymentalnie, nieco ironicznie, ale z widocznym rozmachem, udowadniając, że jest wielką znawczynią ludzkich serc. Dla fanów dwóch pierwszych książek autorki to także niespodziewana szansa zajrzenia do dalszych losów bohaterów znanych z tych właśnie powieści, czyli Rachel i Deksa, którzy pojawiają się fabule. Zdecydowanie polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2016-07-12, Ocena: 5, Przeczytałam,
"Gdy przydarzy się nam coś naprawdę przerażającego, mniej realne strachy tracą swoją moc." Bardzo zgrabnie napisana powieść, poruszamy się po niej z lekkością i swobodą. Jak zwykle, autorka podjęła trudne i bolesne, lecz równocześnie mocno interesujące tematy, tym razem wypalenia w partnerstwie, kryzysu w związku, małżeńskiej zdrady. Przekonujemy się o konieczności nieustannego dbania o relacje z bliskimi, dostrzegania i przyznawania się do własnych słabości i błędów, chęci naprawienia wyrządzonych krzywd, odzyskania utraconego zaufania, umiejętności przebaczania mimo rozczarowań, strachu, gniewu i dumy. Tylko oparte na szczerości i prawdzie relacje mają szanse na długotrwałe satysfakcjonujące obie strony efekty. A nie te podszyte fantazją, iluzją, fałszywym obrazem zrodzonym z tęsknoty i potrzeby czułości. Miłość przekracza wszelkie bariery, pokonuje trudności, czyni ludźmi lepszymi, uczy wybaczania, jednocześnie potrafi być bardzo wymagająca i żądająca poświęceń. Wspaniała mieszanka ludzkich słabości i mocnych stron, szerokiej palety barw uczuć i emocji, gdzie namiętność przeplata się z obojętnością, przyjaźń z nienawiścią, oddanie z niezrozumieniem, a radość ze smutkiem. Cienka i bardzo krucha jest linia oddzielająca szczęście od nieszczęścia, często niezauważalnie i gwałtownie ją przekraczamy, kiedy indziej mamy głębokie przeczucia, wielkie wątpliwości, niepokój w sobie, nieodparte wrażenie, ze nadchodzą dramatyczne wydarzenia. I tak też było w życiu Tessy i Nicka Russo, siedmioletniego stażem małżeństwa z dwójką dzieci. Niepostrzeżenie, z dnia na dzień, ich kolorowy, przepełniony miłością i nadzieją świat, zmienia się w odcienie szarości, bieli i czerni. Wystarczył jeden zbieg okoliczności, tragiczne następstwo zdarzeń, chwilowa słabość, aby życie obrało zupełnie inny kierunek niż to, do czego dążyli w zamierzeniach i planach. Jakie nieodwracalne zmiany pojawią się w relacjach Tessy i Nicka? Jak bardzo będzie wystawiona na próbę ich miłość? Czy uda im się, na przekór wszelkim przeciwnościom, uratować to co najcenniejsze w ich sercach i życiu? Kiedy przebaczenie staje się najcenniejszą lekcją życia, szansą na powrót do normalności czy zbudowania czegoś nowego? Niezwykła lektura, wypełniona emocjami, intrygującymi zdarzeniami, realnością ich wystąpień, przekonywującymi postaciami i wyjątkowo wciągającą narracją. Kilka godzin bardzo przyjemnego zaczytania. Przemieszczamy się przez kolejne rozdziały powieści z wielką niecierpliwością, pragnieniem jak najszybszego dowiedzenia się, co nas czeka dalej, jakie fantastyczne przygody czytelnicze przygotowała dla nas autorka. I oczywiście, mnóstwo inspiracji do życiowych refleksji i przemyśleń, okazji do zastanowienia się nad własnym postępowaniem i zachowaniem, dostrzeżenia być może błędnych założeń czy fałszywie przyjętych wartości. bookendorfina.blogspot.com
Link do opinii
Tym razem Emily Giffin zabiera nas w świat, który niektórym z kobiet (a zresztą mężczyzn również) jest znany. A mianowicie przedstawia nam zdradę, zadając mnóstwo pytań: czy można wybaczyć zdradę? W jaki sposób ludzie zaprzepaszczają tyle lat wspólnego życia? Czemu bliscy sobie ludzie doprowadzają do takich sytuacji? "Zawsze potrzeba dwojga ludzi. Do tego, żeby układało się w związku. Do tego, żeby go rozbić, i do tego, żeby później naprawić to, co się zepsuło." Jak myślicie dlaczego ludzie się zdradzają? Co ich do tego skłania? Czy dzieje się tak bez powodu? A może obie strony się do tego przyczyniają? Osobiście uważam, że jeśli się komuś przysięgało miłość małżeńską, to powinno się w niej wytrwać. Nie ma nic gorszego niż zdrada, która zadaje ogromne rany. "Ludzie nie zdradzają tych, których naprawdę kochają." Akcja dzieje się dwutorowo, poznajemy uczucia Valerie, w której rodzi się miłość do żonatego mężczyzny, oraz uczucia Tessy, która jest zdradzana. Dzięki temu mamy lepszą możliwość spojrzenia na życie obu kobiet, które stają przed trudnym wyborem. Książkę czyta się lekko i przyjemnie pomimo jej przewidywalności. Skłania do refleksji i przemyśleń, do wyciągnięcia wniosków nad własnym postępowaniem. "Życie nie zawsze jest zabawą i prawie nigdy nie jest łatwe. " Czasem wydaje nam się, że w życiu układa się wszystko po naszej myśli, że nic nie jest w stanie nas zaskoczyć. Aż tu nagle pewnego dnia, wali nam się cały świat. Nie ma ludzi doskonałych, są tylko tacy, którzy owych udają. Nawet z pozoru wspaniała niezastąpiona osoba, może okazać się kimś kim w rzeczywistości nie jest. Ludzie się zmieniają, a my nie zawsze mamy na nich wpływ. Siedem lat później to powieść, która ukazuje nam, że ludzie potrafią się od siebie oddalić nawet nie wiedząc kiedy, że potrafią się zmienić z dnia na dzień i wywrócić komuś życie "do góry nogami". Zdrada, miłość, zaufanie, wybaczanie i wzajemne kompromisy to wszystko, czego możemy się spodziewać po tej pozycji. To ciepła i wzruszająca historia, która skłoni nas do tego, byśmy się zastanowili co jest najważniejsze w życiu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - AnnaN32
AnnaN32
Przeczytane:2016-01-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Mimo obszernej treści szybko się czyta. Zakończenie trochę zaskakuje co wg mnie jest plusem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2014-10-12, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2014,
To powieść o zdradzie, zaufaniu, wybaczeniu, uprzedzeniach, strachu, kompromisach. To książka o tym, że nic nie stoi w miejscu - zmieniamy się przez całe życie. I nie mamy na to wpływu. Autorka w swojej książce pokazała problemy, z jakimi każdy z nas się zmaga, nasze marzenia, pragnienia i namiętności. Pokazała również jak ważna jest rozmowa i szczerość między ludźmi. To powieść lekka, kobieca i niezwykle ciekawa, która skłania do refleksji nad tym, co mamy najcenniejszego w życiu. Dochodzimy do wniosku, że nie ma rzeczy idealnych, a tym bardziej małżeństw. Powieść, która poruszyła mnie do głębi i wyzwoliła cały wachlarz emocji: współczucie, ból, zdziwienie i złość. Oj ciężko było się oderwać...
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2014-01-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2014 roku, Audiobook,
Ta książka jest po prostu super. Sięgając po nią spodziewałam się nudnego love story a tym czasem okazała się interesującą lekturą. Książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Całą opisaną historię poznajemy z perspektywy (narracji) dwóch kobiet (Tessy i Valerie) które łączy jeden mężczyzna. Tessa jest żoną Nicka od siedmiu lat. Mają dwójkę wspaniałych dzieci (Ruby i Franka) i wydawać by się mogło że są szczęśliwi. Ich związek pozostaje jednak wystawiony na próbę w siódmą rocznicę ślubu gdy do Nicka dzwonią ze szpitala gdzie został przywieziony poparzony chłopiec- Charlie. Drugim narratorem jest Valerie która samotnie wychowuje synka-Charliego. Nieszczęśliwy wypadek sprawia że drogi Valerie i Nicka spotykają się. Początkowo ich znajomość nie wydaje się podejrzana ot zwykły kontakt rodzic-lekarz. Jednak zbiegiem czasu przeradza się to w romans. Autorka poruszyła tu jakże ważne tematy takie jak romans, zdrada, wybaczenie, poświęcenie. Bohaterowie stają przed wyborem co dalej. Czy wybaczyć niewiernemu mężowi? Czy zakończyć romans, przyznać się żonie do zdrady?
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Sądziłam, że będzie to lekkie, łatwe i przyjemne czytadło dla kobiet. W pewnym sensie tak jest, ale książka porusza trudne tematy: miłości, zdrady, istoty małżeństwa, przebaczania. Bardzo podobało mi się wprowadzenie dwóch narratorów jako dwa różne punkty widzenia - żony i kochanki. Najchętniej poznałabym jeszcze jeden tzn. męski, ale niestety tego nie ma. Giffin mnie zaskoczyła, ta pozycja jest naprawdę świetna.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazkowo_czyta
ksiazkowo_czyta
Przeczytane:2011-10-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 2011, Mam,
Nick Russo jest wziętym chirurgiem. Wraz z żoną Tessą oraz dwojgiem dzieci Frankiem i Ruby, rodzina prowadzi ustabilizowane życie. Pewnego wieczoru, w siódmą rocznicę ślubu Nicka i Tess doktor Russo zostaje pilnie wezwany do szpitala. Jego podopiecznym staje się poparzony Charlie, wychowywany samotnie przez Valerie. Z biegiem czasu między Nickiem, a matką chłopca rodzi się coraz większa zażyłość, która przeradza się w uczucie. Russo w końcu jeden jedyny raz zdradza swoją żonę...Gnębiony wrzutami sumienia zrywa znajomość z Val i wyznaje małżonce prawdę... Czy Tessa mu wybaczy? Jak potoczą się dalsze losy bohaterów? Kolejna książka autorki przepełniona ciepłem, porusza wiele istotnych, życiowych kwestii.
Link do opinii

W książce "Siedem lat później" autorka porusza temat zdrady po kilku latach małżeństwa. Czy i na ile można ufać mężczyźnie? Mężowi?
Emily Giffin poddaje w wątpliwość fakt, że nawet najsłodszy, najmilszy, najlepszy (najbardziej wzorcowy mąż i ojciec) może ulec wdziękom innej kobiety.
Nie chcąc za dużo zdradzać z fabuły książki, nie opiszę wielu szczegółów dotyczących samych bohaterów. W zamian to, co sądzę o samej opowieści.

 

Podobał mi się w tej książce sposób w jaki autorka przedstawia emocje bohaterów. Ich myśli. Lubię czytać o tym, jak bohaterowie reagują na różne spotykające ich sytuacje. To trzecia książka Giffin (Po "Coś pożyczonego" i "Coś niebieskiego"), gdzie mogłam właśnie wczuć się w wachlarz emocji towarzyszącym bohaterom. I tak, mamy tu: uczucia kobiety podejrzewającej zdradę, emocje towarzyszące zauroczonej kobiecie, gdy poznaje żonatego mężczyznę (przy tym jej obawy i wątpliwości czy się nie wycofać). Bardzo podobnie jak w dwóch wcześniej wymienionych tytułach, z tym, że tutaj mamy nieco inną sytuację.

 

Czytelnik staje się cichym obserwatorem zarówno rodzącej się "nowej miłości", jak i rozpadającego się małżeństwa. Dwie kobiety: jedna, która czuje, że żyje, bo znów ktoś ją pokochał. Druga, której życie właśnie się zawaliło w drobny mak, przekonana, że już nic nie będzie takie jak dawniej. W tym wszystkim także mężczyzna, szanowany obywatel, lekarz, rozdarty między miłością do swoich dzieci, a rodzącym się uczuciem. No i są jeszcze dzieci, które w podobnych sytuacjach przeważnie są najbardziej pokrzywdzone. Do tego małe miasteczko i plotkujące gospodynie domowe.

 

By dowiedzieć się jak skończy się ten miszmasz uczuć i sytuacji - polecam przeczytać książkę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - patrycjadyrda
patrycjadyrda
Przeczytane:2018-06-01, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2016-10-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 2011,
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2015-03-28, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - rozczytana
rozczytana
Przeczytane:2015-03-06, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Pewnego dnia
Emily Giffin0
Okładka ksiązki - Pewnego dnia

Gdyby pewnego dnia Twój największy sekret wyszedł na jaw? Gdyby pewnego dnia przeszłość wróciła i zmieniła wszystko? Gdybyś pewnego dnia dostała szansę...

Ten jedyny
Emily Giffin0
Okładka ksiązki - Ten jedyny

Czasem wymarzony książę z bajki okazuje się wielką pomyłką. Czasem ktoś, kto miał kochać, głęboko rani. Czasem miłość rodzi się tam, gdzie nikt się jej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Bez opamiętania
Paulina Wysocka-Morawiec
Bez opamiętania
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy