Humor, przygoda i emocje - finał, na który czekali wszyscy fani Mortki!
Złe otrzymało druzgocący cios, ale czy da za wygraną?
Król Rodryk Odnaleziony ma wątpliwości. Wysyła Kociołka, by poszukał odpowiedzi w księgach zgromadzonych w Wieżycy. Edmund i jego kompania ruszają w drogę.
To tylko wyprawa do biblioteki. Co może pójść nie tak?
Równolegle karczmę Pod Kaprawym Gryfem opuszcza żeńska drużyna, pod wodzą niewidzialnej królowej. Kobiety nie wiedzą, że ten, kto za nimi podąża, może ściągnąć na świat trwałe nieszczęście.
Do kogo należy głos, który prześladuje Sarę?
Czy Gramm słusznie wścieka się na Kociołka?
Co gryzie elfa Eliaha? (I dlaczego zaczął tyle gadać?!)
I kto, na zarazę, nasikał do beczek z piwem?
Siódme życzenie to rozrywka pyszna jak wypieki z Gryfowej kuchni. Czekają Was starcia z potworami, wyprawa do ruin w sercu puszczy, odkręcanie zamachu stanu i harce w błocie. Uronicie niejedną łzę - nie tylko ze śmiechu.
***
Najważniejsze to nie zwrócić na siebie uwagi bogów... A nie, to nie ta bajka. W Siódmym życzeniu to Dola i Los są łaskawi. Byle tylko nie spotkać na swojej drodze żadnych książąt, niewidzialnych królowych, upiorów ani smoków. Złe czy nie - każde z nich i tak zwiastuje kłopoty. Najnowsza książka Marcina Mortki do ostatniej strony trzyma w napięciu, na zmianę dławiąc czytelnika strachem o los bohaterów i zmuszając go do śmiechu dzięki zabawnym dialogom.
Popkulturowcy.pl
BIOGRAM
Marcin Mortka
Autor powieści fantasy i książek dla dzieci, poszukiwacz spokoju, optymista, domator, gawędziarz, wielbiciel historii i ostrej muzyki. Oddany rodzinie i książkom. Od wielu lat próbuje zostać hobbitem.
Od 2021 roku nakładem Wydawnictwa SQN ukazały się serie: Drużyna do zadań specjalnych, Straceńcy Madsa Voortena, Cykl Maltański, oraz nowości: Pas Ilmarinena, Grom. Wojna runów, Karaibska odyseja. Rok 2024 to powrót do cudownej serii książek dla dzieci o wikingu Tappim oraz nowa seria: Dobrosia i pluszaki.
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 448
💫 ”ꜱɪóᴅᴍᴇ żʏᴄᴢᴇɴɪᴇ” ᴍᴀʀᴄɪɴ ᴍᴏʀᴛᴋᴀ 💫
Humor, przygoda i emocje – finał, na który czekali wszyscy fani Mortki!
▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪
Nigdy nawet nie przypuszczałam, że tak bardzo spodoba mi się ta seria. Nie sądziłam, że tak bardzo zżyję się z bohaterami i będę aż tak przeżywać ich przygody. „Drużyna do zadań specjalnych” to absolutny must read dla fanów tej serii!
„Siódme życzenie” to siódmy część Przygód Drużyny do Zadań Specjalnych. Autor zaprasza nas do nowego miejsca w Dolinie. Król Rodryk Odnaleziony ma wątpliwości. Wysyła Kociołka, by poszukał odpowiedzi w księgach zgromadzonych w Wieżycy. Edmund i jego kompania ruszają w drogę.
Dla naszych bohaterów nawet wyprawa do biblioteki może okazać się największą przygodą!
Autor skomponował wydarzenia w taki sposób, że po prostu nie mogłam odłożyć tej książki na półkę dopóki nie dowiedziałam się, w jaki sposób potoczą się losy bohaterów. To było silniejsze ode mnie. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że kompletnie nie spodziewałam się tego, w jaki sposób potoczy się dalsza akcja, co było miłym zaskoczeniem. Kolejny raz bohaterowie dostarczają czytelnikowi dużą dawkę humoru i barwnych dialogów, które nie nudzą.
Uwielbiam takie serie, w których kolejne tomy pokazują jak rozwijają się charaktery poszczególnych bohaterów, a dodatkowo zapewniają zapierającą dech w piersiach dawkę rozrywki, która sprawia, że nigdy nie chciałoby się takiej książki kończyć. Z pewnością przeczytanie tych książek nie jest czasem straconym.
Dobrze wykreowani bohaterowie, których nie sposób nie lubić. Świetna powieść fantasy, którą serdecznie wam polecam!
Bardzo dobry tom, na duży plus pojawienie się żeńskiej drużyny. Teoretycznie to tom finałowy, ale nie dał pełnego zamknięcia. Autor obiecał, że jeszcze wróci do Kociołka i jego drużyny.
To 7my i ostatni tom serii "Drużyna do zadań specjalnych "
Odpowiadając na pytanie autora-"Taaaak, oczywiście że więcej chcemy?"
Co przyniesie wyprawa drużyny do biblioteki? Gdzie wybierają się dziewczyny? Czym jest smok i czy jest ich więcej? Co się wydarzy w Wieżycy? I gdzie jest jedzonko? Dlaczego Edmund nie zabrał kucharskiego ekwipunku na wyprawę??
Czy Dolina wreszcie się zjednoczy? Czy uda się w końcu pokonać ZŁE? I skąd ono wychodzi?
Wartka akcja, przyjaźń, miłość, szalone przygody oraz mnóstwo humoru - to wszystko zapewni Wam ta seria i gwarantuję, że będziecie tęsknić do Doliny, jej zapachów, smaków, ludzi i nieludzi ??. Polecam ?
Recenzja we współpracy z Wydawnictwem SQN
Legenda głosi, że piraci grasujący po Morzach Wszetecznych są wyrośniętymi, zdeformowanymi, brzydkimi dziećmi, które zostały niegdyś wrzucone do...
Zima przyszła, ale spokój nie będzie trwał długo. Doliną zawładnęła zima, ale Edmund zwany Kociołkiem wie doskonale, że nie powstrzyma to Złego. Nie...
Przeczytane:2025-12-26, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku, 12 książek 2025, 26 książek 2025, 52 książki 2025,
Szkoda, że to już koniec przygód drużyny do zadań specjalnych, ale nawet najdłuższe serie kiedyś się kończą, a lepiej zakończyć dobrze, niż na siłę przeciągać. „Siódme życzenie” jest więc zamknięciem historii Kociołka i jego drużyny, które wyraźnie zostało pomyślane jako finał dla czytelników od lat związanych z tym światem. Od pierwszych stron czuć, że stawka jest wysoka, a wydarzenia zmierzają ku rozstrzygnięciom, na które seria pracowała przez kilka tomów.
Fabuła prowadzona jest dwutorowo. Z jednej strony śledzimy wyprawę Kociołka i jego towarzyszy, z drugiej losy Sary i kobiecej drużyny działającej w tajemnicy. Ten podział działa na korzyść powieści. Akcja jest dynamiczna, a zmiana perspektyw pozwala utrzymać napięcie i uniknąć monotonii. Obie historie są różne w tonie, ale wzajemnie się uzupełniają, pokazując, że zagrożenie nie dotyczy jedynie jednej grupy bohaterów.
Postacie jak zawsze na plus. Są dobrze znane, wyraziste i wiarygodne w swoich reakcjach. Relacje między nimi brzmią naturalnie, a humor, chociaż obecny niemal przez cały czas, nie rozbija poważniejszych momentów. Wręcz przeciwnie, często podkreśla emocje i sprawia, że trudne sceny uderzają mocniej. Są fragmenty, które potrafią naprawdę poruszyć, szczególnie kiedy autor igra z losem bohaterów, do których zdążyliśmy się już przywiązać.
Styl Marcina Mortki jest tak samo jak zawsze lekki i bardzo płynny. Książkę czyta się naprawdę dobrze i szybko, bez poczucia sztucznego wydłużania historii. Nawet spokojniejsze fragmenty mają swój rytm i sens, bo służą domykaniu wątków lub pogłębianiu relacji. Widać, że autor dobrze czuje swój świat i bohaterów, a Dolina nadal jest miejscem, w którym po prostu chce się przebywać.
Najwięcej mieszanych odczuć, przynajmniej moich, budzi zakończenie. Z jednej strony rozwiązuje najważniejsze konflikty i daje poczucie zamknięcia całej opowieści. Z drugiej nadchodzi dość szybko i zostawia lekki niedosyt, jakby brakowało jeszcze chwili na wybrzmienie wszystkich emocji i spokojniejsze pożegnanie się z bohaterami. Nie jest to jednak nieudany finał, raczej taki, który nie pozwala długo celebrować zakończenia drogi bohaterów.
„Siódme życzenie” to solidne i uczciwe zwieńczenie serii. Dostarcza humoru, przygody i emocji, a przede wszystkim daje satysfakcję tym, którzy towarzyszyli Kociołkowi od początku. Całość pozostawia dobre wrażenie i poczucie, że był to dobrze spędzony czas z bohaterami, których trudno zapomnieć. Polecam 🤎