Śmierć w Breslau

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: b.d
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-240-1379-1
Liczba stron: 256
Dodał/a książkę: Madaleno

Ocena: 4.81 (16 głosów)

Wrocław, maj 1933 roku. Wstrząsająca zbrodnia. Zmasakrowane zwłoki dwóch kobiet. Tajemnicze zdanie napisane krwią ofiar. I wszędzie skorpiony. Idealna sprawa dla Eberharda Mocka. W mrocznym i posępnym Wrocławiu, gdzie w każdym zaułku złodzieje i mordercy czekają na ofiarę, rządzi przemoc i korupcja. Wysoko postawieni notable oddają się hazardowi i rozpuście, przekupna policja walczy o władzę. W mieście zarażonym doktryną hitlerowską pewien komisarz gustuje w dość nietypowej rozrywce. Grywa w szachy (według własnych zasad) z pięknymi roznegliżowanymi pannami. To Mock, którego z domu rozkoszy może wyciągnąć tylko kolejna zbrodnia.

Kup książkę Śmierć w Breslau

Zobacz także

Opinie o książce - Śmierć w Breslau

Avatar użytkownika - Noelka
Noelka
Przeczytane:2014-05-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014, Przeczytane,
"Śmierć w Breslau" - międzywojenny Wrocław   "Śmierć w Breslau" to debiut literacki Marka Krajewskiego. Powieść, osadzona jest w latach 30. XX wieku, zawiera w sobie elementy czarnego kryminału i horroru. Nie sztuką jest napisać powieść rozgrywająca się w rodzinnym mieście. Sztuką jest opisać swoje miasto z czasów, w których się jeszcze nie żyło i sprawić, by było to wiarygodne. Takiego trudnego zadania podjął się Marek Krajewski i stworzył "Śmierć w Breslau" - kryminał, którego akcja osadzona jest w latach 30. XX wieku. We Wrocławiu (nazywanym Breslau) dochodzi do makabrycznej zbrodni. W brutalny sposób zostaje zamordowana Mariette von der Maltena, córka wrocławskiego barona. Twarz wykrzywiona była jakby gwałtownym atakiem paraliżu. Girlandy jelit walały się po bokach rozciętego ciała. Rozdarty żołądek pokazywał nieprzetrawione resztki jedzenia. (...) Wśród krwi i śluzu poruszał się mały, ruchliwy skorpion. Śledztwo prowadzi Eberhard Mock, radca Wydziału Kryminalnego Prezydium Policji, który bardzo szybko znajduje kozła ofiarnego i zamyka sprawę. Ojciec dziewczyny jest jednak niezadowolony z jego pracy i sprowadza z Berlina Herberta Anwaldta, specjalistę od kryminalistyki. Czy wspólnymi siłami uda się znaleźć mordercę? Eberhard Mock i Herbert Anwaldt to osoby z pozoru tak różne, a jednak mające ze sobą wiele wspólnego. Obaj są doświadczeni ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2017-01-25, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki (2017),
Jakoś bez rewelacji. Na pewno sięgnę po kolejną część, żeby spróbować jeszcze polubić Eberharda Mocka, ale na razie nie odnalazłam się w jego historii, metodach działania i sposobie bycia
Link do opinii
Avatar użytkownika - atena
atena
Przeczytane:2016-03-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Koleżanka namówiła mnie po sięgnięcie do twórczości Marka Krajewskiego.Tym sposobem poznałam Eberharda Mocka - policjanta, dość kontrowersyjnego, który nierzadko dopuszcza się szantażu w załatwianiu różnorodnych spraw, po prostu na każdego ma "haka" i umiejętnie to wykorzystuje. Intryga jest tutaj wciągająca z bardzo dobrym finałem. Na pewno sięgnę po kolejne powieści tego autora.
Link do opinii
Avatar użytkownika - GRZADA
GRZADA
Przeczytane:2014-12-06, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2014,
Autor tak jak i w poprzednio czytanych książkach mocno namieszał. Czas i miejsca akcji poszczególnych wątków strasznie rozciągnięte ale wszystkie misternie się spinają. Całość jak zawsze okraszona mnogością detali historycznych. Polecam - miły kryminał/sensacja
Link do opinii
Avatar użytkownika - wages
wages
Przeczytane:2014-01-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2014,
Pan Krajewski jak zawsze w formie. Wielbiciele przejść pana Mocka na pewno będą zadowoleni. Tajemnica, morderstwa, przemoc, seks, przerażający i porażający Wrocław... Nie czytać po zmroku!
Link do opinii
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2014-04-29, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Nie sięgnę już chyba po Krajewskiego. To jego trzecia książka, jaką przeczytałam i mimo, że poprzednie oceniłam na 4, to miałam takie samo wrażenie, jak w tym przypadku. A mianowicie, czułam, że czytam historię, która dzieje się gdzieś za szybą. Nie mogłam się przebić, żeby wciągnąć się w nią. Nic mnie nie zainteresowało i nie mogłam się doczekać kiedy skończę czytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - flickma
flickma
Przeczytane:2014-02-03, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2014,
W pociągu relacji Berlin - Breslau dochodzi do makabrycznego mordu na młodej baronównie i jej bonie. Śledztwo w tej sprawie prowadzi radca Kryminalny Eberhard Mock i młody berliński policjant Herbert Anwaldt. W tym czasie we Wrocławiu do głosu zaczyna dochodzić partia nazistowska i jej zbrojne ramię gestapo. Siłom tym zależy na tym aby o mord oskarżyć Żydów. Na kozła ofiarnego wybrany zostaje właściciel sklepu zoologicznego Isidor Friedlander. Jednakże baron von der Malten ojciec zamordowanej i protektor Mocka chce ujęcia prawdziwego zabójcy. Trop wiedzie śledczych do odległego o kilkaset lat wydarzenia. Okazuje się, że mord na baronównie jest zemstą za wydarzenia ze średniowiecza. Ofiarą może stać się również współprowadzący śledztwo Herbert Anwaldt, który okazuje się nieślubnym dzieckiem barona von der Maltena....
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Mam,

"Śmierć w Breslau" to pierwsza z książek Marka Krajewskiego, których bohaterem jest pracujący w policji kryminalnej Wrocławia, w latach 30 - tych ubiegłego stulecia, Eberhard Mock. To również moje pierwsze spotkanie z Markiem Krajewskim , z wykształcenia filologiem klasycznym i specjalistą w zakresie językoznawstwa łacińskiego, byłym wykładowcą Uniwersytetu Wrocławskiego, a obecnie autorem kryminałów. Książka wydana przez Wydawnictwo Śląskie w 2006 roku pochodzi z mojego zbioru bibliotecznego. Jej okładka intryguje swym wyglądem doskonale wpisując się w tematykę tego kryminału. Znajdujemy na niej zachęcające do sięgnięcia po " Śmierć w Breslau" informacje typu :"Lata trzydzieste we Wrocławiu: mroczny erotyzm, faszyzm, zbrodnie." czy też : "Śmierć w Breslau" łączy w sobie elementy "czarnego kryminału" i horroru." I to jest prawdą. W książce tej mamy bowiem, jak w klasycznym czarnym kryminale, do czynienia z bardzo realistycznie, a nawet brutalnie ukazanym obrazem rzeczywistości lat 30 - tych we Wrocławiu, a wynikających z dojścia do władzy Hitlera co sprawia, że sytuacja polityczna w mieście ulega pełnej grozy zmianie wraz z obejmowaniem stanowisk przez funkcjonariuszy SS i nikt czuć się bezpieczny nie może. Realia te są równie ważne, jak sama intryga kryminalna, gdyż mają zasadniczy wpływ na postępowanie głównego bohatera. Jej akcja zaś rozgrywa się w dwuznacznej atmosferze podejrzanych, a co za tym idzie niebezpiecznych dzielnic miasta, domów uciech czy też knajp, ale również w rezydencjach zdegenerowanych arystokratów, jak i wysokich funkcjonariuszy partyjnych SA i jest niezwykle zagmatwana oraz mroczna. Główny bohater kryminału, Eberhard Mock, którego poznajemy już jako radcę kryminalnego, mającego chrapkę na stanowisko szefa policji kryminalnej we Wrocławiu, to człowiek nie wzbudzający sympatii. Mason, należący do jednej z trzech wrocławskich lóż masońskich, świetny w prawdzie swej pracy, ale obrzydliwy koniunkturalista kierujący się wyłącznie własnym interesem, a przy tym pozbawiony skrupułów i nie gardzący nie mającymi nic wspólnego z etyką metodami, które pozwalają mu awansować. Bystry obserwator środowiska, w którym pracuje, a także w którym zażywa uciech, zdobywa kompromitujące informacje o swoich współpracownikach, a także innych osobach, które w odpowiednim dla siebie momencie wykorzystuje w celach zawodowych czy też osobistych.I tak, oprócz wyników w pracy, awans na radcę kryminalnego zdobywa przy wydatnej pomocy zastosowanego szantażu, natomiast do awansu na szefa policji pomaga mu prowadzone i zakończone z budzącym wątpliwości rezultatem w maju 1933 roku śledztwo w sprawie zgwałconej i w sposób makabryczny zamordowanej córki jednego z jego znajomych, należącego do tej samej loży, masona, barona von der Maltena. Śledztwo to, wznowione w lipcu 1934 przez sprowadzonego, przez barona - z Berlina, Herberta Anwaldta, stanowi główną kanwę kryminału. Herbert Anwaldt to równie mało sympatyczna choć intrygująca postać. Wychowany w sierocińcu, obsesyjnie bojący się wszelakiego robactwa i nadużywający alkoholu, ale będący świetnym policjantem kryminalnym okazuje się być nieślubnym synem von der Maltena, a co za tym idzie narażonym również na zemstę dziwnej sekty jezydów, której się kiedyś naraził prapraprzodek Maltenów, a której jak wspólnie z Mockiem odkryli padła jego przyrodnia siostra. Oprócz obydwu prowadzących śledztwo przez kryminał przewija się cała plejada świetnie nakreślonych postaci, mniej lub bardziej zdegenerowanych, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, jak to w półświatku bywa. To sprawia, że powieść posiada specyficzną, mroczną nie pozbawioną grozy atmosferę. Dużym walorem książki jest przedwojenny Wrocław ze swoim dekadenckim klimatem okresu międzywojennego, po którego wielu ulicach czytelnik wędruje wraz z jeżdżącym swym adlerem Mockiem, a także rozgrywająca się w dużym tempie akcja, która wciąga i zaskakuje częstymi zwrotami by w końcu zadziwić niespodziewanym sposobem rozwiązania intrygi kryminalnej - dopiero w roku 1951. "Śmierć w Breslau " Marka Krajewskiego to świetny, błyskotliwy kryminał w swoim gatunku. Posiada wciągającą intrygę, której rozwikłaniem zajmuje się wprawdzie nie wzbudzający sympatii, zgorzkniały i pozbawiony zasad moralnych osobnik, który jednak mimo wszystko robi to w sposób inteligentny chociaż często brutalny, a nawet niezgodny z prawem. Zajmującą jest jego niebywała umiejętność adaptacji do politycznych zmian, jakie zachodzą w latach 1933 do 1951, w jakich osadzona jest akcja książki, by móc realizować zamierzone cele co dodatkowo sprawia, że kryminał jest dla czytelnika atrakcyjny. Czytałam tę książkę Marka Krajewskiego z dużym zainteresowaniem toteż z przyjemnością sięgnę po kolejne książki opowiadające o Eberhardzie Mocku, które na to czekają na półce mojej biblioteczki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-08-05, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Polecam zdecydowanie..ten niesamowity klimat Wrocławia..
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sinister
Sinister
Przeczytane:2017-07-13, Przeczytałem, Przeczytane w 2017,
Avatar użytkownika - lukasus
lukasus
Przeczytane:2017-04-15, Ocena: 5, Przeczytałem, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Gutek
Gutek
Przeczytane:2015-10-27, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Kalisi
Kalisi
Przeczytane:2014-11-18, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2014,
Avatar użytkownika - kobra18
kobra18
Przeczytane:2014-10-09, Ocena: 5, Przeczytałam, "Ale to już było" ;), 52 książki 2013,
Inne książki autora
Eberhard Mock (IV). Festung Breslau
Marek Krajewski0
Okładka ksiązki - Eberhard Mock (IV). Festung Breslau

Wrzesień 1945. W zbombardowanym mieście pojawia się kolejny trup. Zabójstwo młodej Niemki nie daje spokoju Mockowi. Powinien posłuchać żony i wyjechać...

Dżuma w Breslau
Marek Krajewski0
Okładka ksiązki - Dżuma w Breslau

Eberhard Mock powraca. Bohater kultowego już cyklu kryminałów Marka Krajewskiego jeszcze raz zmierzy się z mrocznymi tajemnicami dawnego Breslau. Wrocław...

Recenzje miesiąca
Cudowna podróż
Selma Lagerlöf
Okładka książki - Cudowna podróż
Mój Wielki Tydzień
Ewa Monastyrska
Okładka książki - Mój Wielki Tydzień
Jano i Wito. W trawie
Wiola Wołoszyn
Okładka książki - Jano i Wito. W trawie
Powiedz wreszcie prawdę
Dana Reinhardt
Okładka książki - Powiedz wreszcie prawdę
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy