Ok³adka ksi±¿ki - So³tys. Pierwsze demony

So³tys. Pierwsze demony



Tom 1 cyklu So³tys
Ocena: 4.5 (2 g³osów)

So³tysowanie? Papierologia, podatki… i okazjonalne egzorcyzmy.

 

Krzysztof mia³ plany. Du¿e miasto, start w doros³e ¿ycie, zero wioskowych klimatów. Ale los – a raczej mieszkañcy Trytka – postanowili inaczej. Tu¿ po ¶mierci ojca ch³opak, mimo oporów, zostaje nowym so³tysem. Szybko jednak odkrywa, ¿e urzêdowe sprawy to b³ahostka w porównaniu z tym, co czai siê w okolicy. W pakiecie z niechcianym stanowiskiem Krzysiu dostaje bowiem s³owiañskie demony, które wcale nie zamierzaj± spaæ spokojnie.

 

A kiedy do akcji wkraczaj± ksi±dz, lokalny pijaczek i atrakcyjna pani weterynarz, do Krzysztofa zaczyna docieraæ, ¿e Trytek rz±dzi siê swoimi prawami, a spokój jest tu towarem deficytowym. Có¿ – ka¿da wie¶ ma takich bohaterów, na jakich sobie zas³u¿y³a.

 

Wersja papierowa dostêpna na www.wydawnictwohm.pl oraz w najwiêkszych ksiêgarniach internetowych.

Informacje dodatkowe o So³tys. Pierwsze demony:

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2025-11-28
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788368695250
Liczba stron: 282
Jêzyk orygina³u: polski

wiêcej

Kup ksi±¿kê So³tys. Pierwsze demony

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z ksi±¿ki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej ksi±¿ki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz tak¿e

So³tys. Pierwsze demony - opinie o ksi±¿ce

W niezwyk³ym ¶wiecie punktem wyj¶cia staje siê niezwykle ludzka sytuacja: ¶mieræ ojca i zwi±zana z ni± konieczno¶æ przejêcia przez Krzysztofa obowi±zków so³tysa Trytka. A co na to sam Krzysztof? Jako ¶wie¿o upieczony doros³y nie ma najmniejszego zamiaru zostaæ „wodzem” wsi, bo ta funkcja kojarzy mu siê wy³±cznie z mas± obowi±zków i niekoñcz±c± siê papierologi±. To, co pocz±tkowo wygl±da na motyw „ch³opak kontra papierologia”, bardzo szybko przeradza siê w opowie¶æ o prawdziwym dziedzictwie bohatera i konfrontacji z tym, co kryje siê w cieniu - S³owiañskimi Demonami! Co j± wyró¿nia na tle innych modnych ostatnio ksi±¿ek z motywami mitologii s³owiañskiej? Halski nie próbuje tworzyæ monumentalnej s³owiañsko¶ci! Zamiast tego, z wyczuciem humoru, osadza nadnaturalno¶æ w codzienno¶ci, co w efekcie daje kilka godzin ¶wietnej, lekkiej i pe³nej uroku zabawy.

KRZYSZTOF. Nieprzygotowany, niechêtny i przymuszony do dzia³ania. I choæ mo¿e to brzmieæ do¶æ kuriozalnie jak na g³ównego bohatera, w³a¶nie ta wypadkowa staje siê rdzeniem ca³ej historii. Obserwowanie jego nieporadno¶ci i prób ogarniêcia narastaj±cego chaosu to jeden z najmocniejszych motywów powie¶ci... podobnie jak zderzenie m³odzieñczej potrzeby wolno¶ci z ciê¿arem obowi±zku.
Postacie drugoplanowe stanowi± tu idealne dope³nienie.

Groza jest tu podszyta humorem, a humor… ¶wiadomo¶ci±, ¿e za rogiem zawsze co¶ siê czai. Narracja pozostaje lekka i swojska, chwilami mroczna, ale nigdy w sposób przyt³aczaj±cy czy depresyjny. A Trytek? Tego miejsca nie zapomnisz d³ugo... jest normalne tylko na pierwszy rzut oka.

„So³tys” to powie¶æ, która ¶wietnie ³±czy wspó³czesny ¶wiat ze s³owiañskim folklorem. Robi to w sposób zdystansowany, pe³en humoru i lekko¶ci. Znajdziesz tu wyraziste, jedyne w swoim rodzaju postacie, których po prostu nie da siê nie polubiæ. To ksi±¿ka dla osób szukaj±cych lekkiej, humorystycznej lektury, takiej, przy której ¶miech potrafi skutecznie utrudniæ dalsze czytanie. A co najwa¿niejsze… pod warstw± ¿artu i pozornego chaosu kryje siê opowie¶æ o tym, jak wielki ciê¿ar potrafi± nie¶æ ze sob± tajemnice.

Pe³na recenzja na Instagramie @tropemciszy

 

Link do opinii
Avatar u¿ytkownika - ahywka
ahywka
Przeczytane:2026-01-02, Ocena: 5, Przeczyta³em,

 

Czy prastare s³owiañskie demony s± w stanie koegzystowaæ z chrze¶cijañstwem na przestrzeni niewielkiej wsi Trytek?

 

Kiedy dwudziestoletni Krzysiu Wardañski po ¶mierci swego ojca dowiaduje siê, ¿e ca³a wie¶ w³a¶ciwie jednog³o¶nie wybra³a go sobie ju¿ na zastêpcê Henryka w roli so³tysa wsi Trytek to trochê jest mu to nie w smak. No bo jak to? Przecie¿ on ma plany! On by chcia³ wyjechaæ do miasta, wyrwaæ siê z tej ma³ej mie¶cinki. Taaak.... Ale póki co przecie¿ jeszcze nie zaplanowa³ nic tak gruntownie... ot sprawdzi³ rozk³ad jazdy PKSów do najbli¿szej wiêkszej miejscowo¶ci, ale  jeszcze nie wie nawet który poci±g i w jak± strone ³apaæ dalej. To mo¿e jednak zostanie jeszcze przez jaki¶ czas? W koñcu co mo¿e byæ trudnego w so³tysowaniu? Trochê papierologii, czasem zadzwoniæ tu i tam, czasem rozwi±zaæ jaki¶ s±siedzki spór czy problem.... No w³a¶nie :) Schody zaczynaja sie kiedy ch³opak probuje za³atwiæ z firm± remontow± naprawê drogi przy cmentarzu. Zaskoczony, ¿e pracownicy firmy pytaj± najpierw czy wszystko jest gotowe na ich przyjazd i czy so³tys daje zielone ¶wiat³o.... Ale, ¿e co? Jak niby Krzysiu ma przygotowaæ dziurê do ³atania? Asfalt ma wypucowaæ czy co? Wkurzony, niewiele my¶l±c, bierze resztkê betonu i postanawia sam zaradziæ problemowi. Zgarnia jeszcze do pomocy spod sklepu Mietka - sta³y element krajobrazu Trytka, i razem id± w okolice cmentarza. I ca³e szczê¶cie, ¿e Krzysiu nie poszed³ sam... Bo z niepokojem odkryje, ¿e pytanie z firmy remontowej mia³o drugie dno, a Mietek, jak na ¿ula, ma zadziwiaj±ce zdolno¶ci... Od tej pory Krzysiu bêdzie odkrywa³ zupe³nie nowy dla niego ¶wiat, a nawet wpadnie pomiedzy trybiki dwóch potê¿nych si³, które ¶cieraj± sie na niewielkiej powierzchni jego rodzinnej wsi. 

 

Marcin Halski serwuje nam tutaj obraz wsi przepe³nionej s³owiañskim folklorem okraszony spor± dawk± humoru. To swego rodzaju komedia pomy³ek, w której m³ody so³tys, kompletnie nieprzygotowany do roli, musi stawiæ czo³a si³om zdecydowanie wiêkszym od niego. Nie pomaga fakt, ¿e od lat, mimo mieszkania pod jednym dachem, w³a¶ciwie mija³ siê z ojcem i tak naprawde nie mia³ pojêcia czym ten siê zajmowa³. W tej sytuacji bêdzie musia³ komu¶ zaufaæ, ale czy uda mu siê m±drze dobraæ sojuszników? Bardzo polubi³am postaæ Zuzanny! Tajemnicza pani weterynarz roztacza wokó³ siebie niesamowity urok i jest niezwykle opiekuñcza. Zazdroszczê jej koloru skóry :)

 

Bardzo jestem ciekawa dalszych losów oraz prawdziwej natury niektórych z naszych bohaterów!

 

Podsumowuj±c to bardzo przyjemna, lekka lektura na poprawê humoru ;-).

 

Wspó³praca recenzencka z wydawnictwem Hm.

 

 

Link do opinii
Inne ksi±¿ki autora
Dlaczego szczê¶liwy cz³owiek nie ¿eni siê z kobiet±
Marcin Halski0
Ok³adka ksi±zki - Dlaczego szczê¶liwy cz³owiek nie ¿eni siê z kobiet±

W buddyzmie tybetañskim istnieje przekonanie, ¿e cz³owiek mo¿e osi±gn±æ stan idealnej harmonii w trzech przypadkach: w chwili ¶mierci, podczas orgazmu...

Laleczki
Marcin Halski 0
Ok³adka ksi±zki - Laleczki

Zniszczenie… budzi mroczne si³y, które powróc± po zemstê.Czy G³ównemu Czy¶cicielowi uda siê odkryæ, kto stoi za przebudzon± moc±?Czy fala zabójstw...

Zobacz wszystkie ksi±¿ki tego autora
Reklamy