Sprzedawca broni

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2008 (data przybliżona)
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-7414-419-3
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: The Gun Seller
Język oryginału: angielski

Ocena: 4.36 (11 głosów)
Inne wydania:

Thomas Lang - były żołnierz, a obecnie niezbyt zamożny ochroniarz do wynajęcia - dostaje nietypową propozycję: zlecenie morderstwa. Ponieważ zabijanie nie leży w jego naturze, postanawia ostrzec swoją ofiarę. Nie przypuszcza nawet, że w ten sposób wplącze się w aferę rządową godną Jamesa Bonda. Sprzedawca broni to znakomite połączenie trzymającego w napięciu thrillera i śmieszącej do łez komedii. Tłum szpiegów, agentów i terrorystów, supernowoczesna broń, wyraziste postaci i krytyka społeczeństwa, satyra, aż wreszcie - skomplikowana intryga, której nie powstydziliby się najwięksi mistrzowie suspensu. A przy okazji genialny recital kabaretowy w wykonaniu zawodowca. Książka Lauriego zaraz po opublikowaniu weszła na listy bestsellerów. Prawa do jej tłumaczenia zakupiły wydawnictwa m.in. z Holandii, Niemiec, Włoch, Węgier, Portugalii i Szwecji. Powieść zostanie przeniesiona na ekran przez Johna Malkovica, a scenariusz ma napisać sam autor.

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Sprzedawca broni

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Sprzedawca broni

Avatar użytkownika - Tomash
Tomash
Przeczytane:2010-08-15, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Książka, która wywarła na mnie spore wrażenie, tak pod względem ładnie przemyślanej treści jak i wciągającej formy. Gorąco polecam!
Link do opinii
Humor specyficzny dla autora. Momentami nudzi, ale czasem rozśmiesza do łez. Dla sympatyków tematyki kryminalnej oraz cudnego aktora.
Link do opinii
Jakoś nie przekona mnie humor Dr Housa w tej książce, choć serial lubię
Link do opinii

„Sprzedawca broni” to piekielnie inteligentna, zabawna i do bólu sarkastyczna proza! Hugh Lauriewyniósł ironię na literackie wyżyny. Dawno nie czytałam tak błyskotliwej narracji, podszytej szyderczo-poetycką frazą. Autor co rusz zaskakuje sposobem obrazowania, flirtem z logiką, która pozwala mu tworzyć śmieszne, ale i trafione w punkt, komentarze dotyczące ludzi, relacji interpersonalnych czy świata w ogóle.

 


Thomas Lang aka James Fincham alias mnóstwo innych tożsamości to były wojskowy, aktualnie współczesny James Bond, tyle że rodem z cyrku Monty Pythona! Przewrotny los zawsze każe mu być w nieodpowiednich miejscach, w niewłaściwym czasie. Ale taki już jego urok. Bohater/narrator jednak ze stoickim (prawie) spokojem bierze wszystko, co los mu funduje. Choć lekko nie jest, Thomas ma w sobie tyle wdzięku, wrodzonego farta i nabytego sprytu, że często wychodzi z tych zdarzeń w jednym kawału (ale nie „obronną rękę” – o, co to, to nie). Na jego drodze pojawiają się ludzie pokroju jego samego, co powoduje wiele komicznych scen, grube ryby, co podkręca wątki sensacyjne oraz – rzecz jasna – kobiety, co oczywiście może jedynie potęgować kłopoty.


„Sprzedawca broni” to komedia gangsterska, pełna absurdu i groteski, w cieniu  których skrywa się gorzka refleksja dotycząca współczesnego człowieka i jego stosunku do otoczenia. Laurie przede wszystkim jednak nas bawi i trzeba mu oddać, że robi to w naprawdę świetnym stylu, przede wszystkim w warstwie językowej. Jest tak dobry, że pewne fragmenty czytamy sobie kilkukrotnie, bo tak wielką frajdę sprawiają! Należy zaznaczyć, że Laurie doskonale wie jakim typem humoru operować w określonych momentach, dlatego czasem będzie to śmieszna sytuacja, niekiedy zabawny dialog, raz niewyszukany dowcip, innym razem np. inteligentny żart językowy.


Laurie to bystry obserwator i bezceremonialny komentator, ma wiele do powiedzenia na każdy temat. Natychmiast wychwytuje każdą fałszywą nutę, sztuczny gest, pozę czy maskę i w typowy dla siebie – prześmiewczy – sposób się z nimi rozprawia. Jest też niezwykle sprawny jako pisarz, z wielką swobodą bawi się konwencją, naturalnie wprowadza czytelnika do swojej zabawy i stawia nam na drodze szereg barwnych postaci i zaskakujących sytuacji, które sprawiają nam wiele prawdziwej przyjemności!


 I na koniec, jedna z wielu „prawd” Lauriego: Nikt z całą pewnością nie jest zabójcą, dopóki nim nie zostanie.


Czytajcie i bawcie się tak dobrze jak ja i Karina Bonowicz!

Link do opinii
Avatar użytkownika - paulinka5234
paulinka5234
Przeczytane:2015-03-30, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2014-07-22, Ocena: 2, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Azzmon
Azzmon
Przeczytane:2014-05-24, Ocena: 3, Przeczytałem, Przeczytane,
Avatar użytkownika - Zetka_Siedlce
Zetka_Siedlce
Przeczytane:2014-01-31, Ocena: 4, Przeczytałam, Posiadam,
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Księżniczka Zoja
Marcin Szmel
Księżniczka Zoja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Zimne wody Wenisany
Linor Goralik
Zimne wody Wenisany
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy