Coś czai się w lesie...
Riela niechętnie zgadza się na to, by wejść do lasu i zabić śmiercionośną bestię, która atakuje mieszkańców jej wioski. A wszystko dlatego, że jest jedyną maginią. Tak jej się przynajmniej wydawało.
Gdy z jednej bestii robią się dwie, Riela jest przekonana, że jej koniec jest bliski. Jednak niespodziewana pomoc ze strony uderzająco przystojnego mężczyzny władającego niebezpieczną, księżycową magią daje jej drugą szansę na życie.
Riela budzi się w jego zamku. Wkrótce dowiaduje się, że Garrick nie jest zwykłym magiem -- lecz wygnanym władcą, którego moc słabnie.
Uwięzieni w pełnym tajemnic miejscu i otoczeni zdradliwymi lasami, Riela i Garrick stopniowo ulegają iskrze, która przeradza się w płomienne pożądanie. Jednak im więcej odkrywają na temat magii Rieli, tym bardziej Garrick zaczyna podejrzewać, że może ona ocalić jego królestwo.
Albo je ostatecznie zniszczyć.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 480
Tytuł oryginału: Silver & Blood
Riela jest obdarzona magią, nad którą nie do końca jeszcze panuje i nie zna jej dobrze. Poznajemy ją w momencie, gdy mieszkańcy jej wioski zmuszają ją do wyprawy do lasu w celu pozbycia się tajemniczej bestii. Dziewczyna nie protestuje, choć zdecydowanie nie zasługują na jej pomoc. Wielokrotnie im pomagała kosztem swojego zdrowia, a jednak cały czas spotyka się z pretensjami, żądaniami i brakiem wdzięczności. A sama wyprawa mogłaby się skończyć dla niej naprawdę tragicznie, gdyby nie pomoc tajemniczego Garricka i towarzyszącego mu wilka
Książka jest wręcz przesiąknięta magią i czuć to na każdym kroku. Najpierw potężny, niebezpieczny las. Las, który karmi się magią i z którego nie tak łatwo wyjść. Jest pełen niebezpiecznych bestii i innych zagrożeń. A później zamek, który jest pełen magii. Dzieje się wiele intrygujących zjawisk, o czym szybko przekonuje się główna bohaterka, a co według jego właściciela nie jest wcale takie normalne jak mogłoby się wydawać. No i biblioteka. Piękna i bogato wyposażona – idealne miejsce dla książkoholika. Od razu na myśl przychodzi baśń "Piękna i bestia", choć Garrickowi daleko do bestii.
Niestety przez pierwsze 200 stron książka dosyć mocno mnie nudziła. Po przybyciu do zamku akcja niemal całkowicie zwalnia. Riela odkrywa, że powrót do domu nie będzie taki prosty, a może nawet wręcz niemożliwy. Większość czasu spędza na zwiedzaniu zamku i czytaniu. Później pojawia się wątek nauki przez nią magii, ale rozwija się bardzo powoli. Jednak jest intrygujący, bo sama nauka nie jest wcale taka prosta, a jej magia jest dosyć specyficzna. Jest czymś, z czym Garrick nigdy się jeszcze nie spotkał.
W końcu, po upływie 200 stron historia mnie zaczęła bardzo wciągać. Zaczęło robić się ciekawie. Na Garricku ciąży klątwa i wydaje się, że jest nie do złamania. Przez wiele lat mężczyzna starał się ją złamać, ale nigdy mu się to nie udało, ale... do czasu. Wszystko się zmienia wraz z pojawieniem się bohaterki, która wydaje się kluczem do rozwiązania jego problemów. Czy to naprawdę będzie takie proste?
Im dalej, tym coraz bardziej zaczęło się komplikować, bo bohaterka znajduje się w zagrożeniu. Ktoś jeszcze się nią zainteresował i wcale nie ma dobrych zamiarów. Riela budzi coraz większe zaciekawienie, bo wszystko to co wiedziała na swój temat wcale takie nie jest. Podobał mi się ten kierunek rozwoju historii, choć nie da się ukryć, że był dosyć przewidywalny i łatwo można było połączyć wszystkie kropki. Dziewczyna wkracza w zupełnie nowy dla niej świat. W świat, który jest niebezpieczny. Świat, gdy nie wiadomo komu zaufać, a z czasem pojawiają się pewne komplikacje.
Riela to bohaterka, która pomaga każdemu bez względu na konsekwencje, nie zastanawiając się jakie mogą być dla niej skutki i często stawia dobro innych osób ponad własne potrzeby. Często robi to sama z własnej inicjatywy. Za łatwo ufa i praktycznie nie zadaje żadnych pytań.
Z kolei bardzo ciekawiła mnie postać Garricka. To potężny mag, który skrywa wiele tajemnic. Początkowo niewiele na jego temat wiadomo, co powoduje, że ciężko poznać jego intencje.
Relacja pomiędzy bohaterami fajnie została przedstawiona. Początkowo rozwijała się szybko, ale z czasem tempo zdecydowanie zwolniło i to było najlepsze. Garrick nie jest idealny, ale się uczy. Każdy z bohaterów idzie na kompromis, bo jednak nie da się inaczej. Mężczyzna jest nauczony, że wszyscy bez zastanowienia wykonują jego rozkazy, ale bohaterka nie jest osobą, która pozwoli sobą dyrygować. A mężczyzna za wszelką cenę stresie zapewnić jej bezpieczeństwo.
To dobrze zapowiadająca się seria, bo mimo pewnych zastrzeżeń w odniesieniu do tej części to jednak książka mi się podobała. Rozczarował mnie jednak trochę motyw wilkołaków. Zupełnie nie czułam obecności wilkołaków w tej historii. Przekształcające się pazury to jednak zdecydowanie za mało. Zakończenie bardzo fajne i zachęcające do tego żeby sięgnąć po kontynuację. Z pewnością jeszcze wiele będzie się działo.
Srebro i krew
Historia opowiada o dziewczynie, która odkryła w sobie moce magiczne, teraz całe miasteczko w którym mieszka, wymaga od niej, aby udała się do Zapomnianej Puszczy i zabiła potwory które atakują myśliwych. Nie mając wyboru, dziewczyna udaje się do puszczy, gdzie musi walczyć z niejedną bestią, tam spotyka Garricka, wygnanego władcę, władającego magią księżycowa. To on zabiera ją do zamku, to tam dziewczyna zaczyna dowiadywać się więcej o swojej mocy, a między nią a mężczyzną zaczyna iskrzyć.
Powiem szczerze, że bardzo miło się zaskoczyłam, spodziewałam się mocnego romansu i fabuły bardziej skupionej na tym wątku, a jednak dostałam konkretną fantastyczną fabułę, która rozwijała się z biegiem książki, nie dając czytelnikowi chwili na nudę. Wspaniale czytało się o magii Rieli i o tym, jak powoli dowiadywaliśmy się tajemnicy która się z nią wiąże. Równie cudowne było patrzeć, jak emocje między bohaterami iskrzą i wybuchają. Świetna książka.
„Srebro i krew” to jedna z tych książek, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak kolejne romantasy z piękną okładką i obowiązkowym tajemniczym mężczyzną w pakiecie. I wiecie co? Trochę tak jest. Ale jednocześnie ta historia ma w sobie coś, co sprawiło, że mimo zgrzytów chciałam poznać jej zakończenie. Już sam początek zapowiadał się naprawdę dobrze. Mroczny las, bestie polujące na ludzi, młoda magini, która bardziej próbuje przetrwać niż ratować świat, to wszystko stworzyło klimat, który od razu mnie kupił. A potem pojawia się Garrick. Wygnany władca, potężny mag i właściciel zamku, który skrywa więcej sekretów niż niejeden bohater fantasy. Brzmi znajomo? Trochę tak, ale nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo.
Największą zaletą tej książki jest zdecydowanie klimat. Przeklęty las, magiczny zamek mający własną wolę, tajemnice ukryte za każdymi drzwiami i wszechobecne poczucie, że coś jest nie tak. Szczególnie spodobał mi się sam zamek, momentami miałam wrażenie, że jest ciekawszą postacią niż część bohaterów. Nie będę jednak udawać, że wszystko mi się podobało. Tempo tej historii jest bardzo nierówne. Początek wciąga, końcówka potrafi zaskoczyć, ale środek...no cóż, pozostawia wiele do życzenia. Były momenty, kiedy miałam wrażenie, że razem z Rielą krążę po tych samych korytarzach już setny raz. Fabuła zwalnia, a większość uwagi skupia się na relacji bohaterów. I tutaj dochodzimy do mojego największego problemu, romansu. Nie dlatego, że go nie lubię, ale dlatego, że momentami brakowało mi między nimi czegoś więcej niż zwykłego fizycznego przyciągania. Riela raz nie ufa Garrickowi, chwilę później zachwyca się każdym jego spojrzeniem. Garrick z kolei przez większość czasu pozostaje tajemniczy, choć czasem miałam ochotę potrząsnąć nim i zapytać, czy sam wie, czego chce. Na szczęście druga połowa książki wynagradza wiele wcześniejszych niedociągnięć. Pojawiają się polityczne intrygi, sekrety związane z Etheri, nowe informacje o pochodzeniu Rieli i w końcu miałam poczucie, że historia zmierza w konkretnym kierunku. Im więcej tajemnic wychodziło na jaw, tym trudniej było mi odłożyć książkę.
Czy „Srebro i krew” jest czymś rewolucyjnym? Nie. Czy znajdziemy tutaj motywy, które widzieliśmy już wcześniej? Oczywiście. Piękna i Bestia, magiczny zamek, wybranka losu, mroczny władca i zakazana moc, to wszystko już było. Ale jeśli lubicie romantasy bez większej chemii, z baśniowym klimatem, magią i tajemnicami, to możecie się tutaj całkiem dobrze bawić. Nie wszystko zagrało, romans nie do końca mnie przekonał, a bohaterowie momentami działali mi na nerwy. Mimo to świat przedstawiony, klimat i końcówka sprawiły, że z ciekawością sięgnęłabym po kolejny tom. Bo choć podczas czytania kilka razy przewracałam oczami, to jednak chcę wiedzieć, co wydarzy się dalej
Doskonale, misternie skonstruowana fantastyczna rzeczywistość, dopieszczona fascynującym magicznym i tajemniczym klimatem, stanęła przede mną otworem już po przekroczeniu pierwszych stron i pochłonęła mnie całkowicie, sprawiając, że nudny, szary świat zupełnie przestał się liczyć. Jestem pod ogromnym wrażeniem wyobraźni pisarki, nie można odmówić jej rozmachu i talentu, a zarazem niezwykłego kunsztu, dzięki któremu historia zyskuje naprawdę odurzającą, baśniową aurę. Zapewniam, iż ta sensualna, przepełniona romantyzmem, budzącą się magią, jak i dramatyzmem opowieść, podbije Wasze serca!
Główna bohaterka, Riela jest jedyną magini w swojej wiosce, dlatego to ona zostaje zmuszona do zabicia bestii terroryzującej okolice. Gdy dziewczyna trafia do mrocznego lasu, okazuje się, że groźnych stworzeń jest o wiele więcej, na szczęście z opresji ratuje ją tajemniczy mężczyzna, również posiadający magiczną moc. Gdy zabiera on ranną dziewczynę do swojego zamku, powoli zaczyna między nimi rozwijać się uczucie, lecz stopniowo odkrywane kolejne sekrety rodzą nieufność, bunt, a także zwiastują ogromne niebezpieczeństwo. Kim tak naprawdę jest Riela? I czy pomoże ona uratować królestwo Garricka?
Misternie skonstruowana fabuła, frapujące postacie, które od pierwszych stron skradną Wasze serca, genialnie wykreowana rzeczywistość, odurzający klimat, wrogie królestwa, a także stopniowo odkrywane tajemnice, formują nieszablonową, pełną czarów opowieść, od której nie sposób się oderwać. Dołóżmy do tego fascynujące odkrywanie własnej tożsamości i potęgi mocy oraz stopniowo rozpalające się iście wybuchowe uczucie, a otrzymamy hipnotyzującą baśń, w której przepada się bez pamięci. Dajcie się porwać w niezapomnianą, pełną intryg i magicznych rytuałów podróż, z której nie będziecie chcieli wrócić do normalnej rzeczywistości. Polecam gorąco!
,,Srebro i krew" to pierwszy tom serii o tym samym tytule. Jest to opowieść o Rielii, która posiadała pewną moc, która podobno przyciągała potwory. Aby je pokonać musi udać się lasu. Gdy w starciu z bestiami myślała, że zginie, ktoś ją uratował. Tajemniczy mężczyzna wywoływał u niej przeróżne emocje. Od strachu, irytacji po pożądanie.
Opowieść ta jest przewidywalna, ale pomimo to czytając tę książkę bawiłam się świetnie. Pomimo, ze przewracałam oczami za każdym razem gdy Rieli rosło napięcie w pod brzuchu.
Autorka stworzyła ciekawy świat, który przed czytelnikiem odkrywa powoli. Najpierw poznajemy las, w którym grasują potwory, a później zabiera nas do tajemniczego zamku. Właściciel tej posiadłości również jest intrygującą postacią, która posiada swoje sekrety.
Mocną stroną tej historii są bohaterowie. Riela to młoda i słabo władająca magią dziewczyna. Wydaje się, że jest słabą osóbką, ale to tylko pozory. Na pewno jest pyskatą postacią i nie jeden raz rozbawiła mnie. Garrick, to potężny władca, który włada księżycową magią. Ten z kolei od początku wydawał się gburkiem, ale za czasem staje się dość ciekawą postacią.
Tempo akcji jest tutaj zróżnicowane. Na początku jest raczej powolne. Autorka wprowadza nas w fantastyczny świat. Późnej przyśpiesza i wciąga coraz bardziej. Narracja prowadzona jest tutaj z perspektywy dwóch bohaterów, co pozwala spojrzeć na te same wydarzenia oczami każdego z nich.
Książka ta posiada ciekawy klimat. Jest to z jednej strony mroczny, a z drugiej strony posiada baśniowe elementy. Autorka w tej książce połączyła również fantastykę z romansem i przygodą. Osobiście uwielbiam takie połącznie i czytając ,,Srebro i krew" świetnie się bawiłam.
Jeśli i Wy szukacie ciekawej książki z tymi motywami to bardzo polecam ,,Srebro i krew".
Przeczytane:2026-06-23, Przeczytałam, 12 książek 2026, 26 książek 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
(czytaj dalej)