Okładka książki - Stalker

Stalker


Ocena: 5 (8 głosów)

POZORNIE PRZYPADKOWE SPOTKANIE, KTÓRE ZMIENIA WSZYSTKO.

Podczas spotkania autorskiego Patrycja Prus, popularna pisarka kryminałów, poznaje tajemniczego Borysa, który szybko znika bez śladu. Gdy mężczyzna niespodziewanie wraca, między nimi rodzi się fascynacja, choć życie Patrycji zaczynają zakłócać niepokojące wydarzenia i tajemnicze telefony. Zauroczona pisarka przyjmuje zaproszenie do jego domu, nie wiedząc, że wpada w śmiertelną pułapkę. Romantyczna znajomość przeradza się w brutalną walkę o życie -- a koszmar dopiero się zaczyna.

Informacje dodatkowe o Stalker:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384410394
Liczba stron: 368

Tagi: Thrillery i suspens

więcej

Kup książkę Stalker

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Stalker - opinie o książce

CIEMNĄ NOCĄ GINĄ SNY

 


Sonia Rosa jest jedną z najbardziej interesujących rodzimych twórczyń z gatunku thrillera psychologicznego. Pisze powieści, które są zarówno silnie osadzone w konwencji gatunkowej, jak i dobrze oddające polską rzeczywistość. Jej pisarstwo pozbawione jest, typowych dla wielu autorów, amerykańskich naleciałości, czyli zamysłu odwracania fabuły w celu uzyskania efektu zaskoczenia. Rosa pisze po swojemu, indywidualnym stylem, przekonująco. Z dużymi nadziejami sięgnęłam po jej najnowszą powieść „Stalker”. Czy spełniła moje oczekiwania?

 


Patrycja Prus jest poczytną pisarką. Każda jej powieść szybko pnie się do góry na listach bestsellerów. W trakcie jednego ze spotkań promocyjnych, uwagę Patrycji przyciąga tajemniczy mężczyzna. Ukradkowe spojrzenia, chwila rozmowy i tak oto rodzi się zauroczenie. Od tej pory intrygujący Borys coraz śmielej wdziera się w umysł Patrycji. Kobieta intensywnie wypatruje go na kolejnych spotkaniach. Jednak po mężczyźnie nie ma śladu. Kiedy ponownie się spotykają, zafascynowana Patrycja powoli traci czujność. Borys staje się dla niej coraz ważniejszy. Pisarka początkowo nie dostrzega niepokojących wypadków, które dzieją się wokół niej. Tajemnicze nocne odwiedziny, głuche telefony, to dopiero początek gry. Gry, która okazać się może walką o życie… Jakie są granice zaufania? Co dzieje się, gdy w granice swojego małego świata wpuścisz kogoś, kto może być bardzo niebezpieczny?

 


Sonia Rosa układa kompozycję. Kompozycję, która jest portretem kobiety. Kobiety spełnionej, niezależnej zawodowo i finansowo. Takiej, która może pozwolić sobie na realizację marzeń. Patrycja pozornie ma w życiu wszystko. Piękny dom, pracę, która jest jej pasją i niezależność. Jednakże pod tą powłoką kryje się osoba zagubiona, żyjąca pamięcią o zmarłym narzeczonym, samotna. W blasku fleszy bryluje, świat zdaje się leżeć u jej stóp. Wewnętrznie jest osobą rozbitą. Zawieszoną między przeszłością a teraźniejszością. W zaciszu domu staje się ofiarą wspomnień i lęków. Coraz częściej sięga po alkohol. Usypia demony. Pojawienie się w jej życiu Borysa wydaje się promieniem słońca wśród mgieł. Nadzieją na nowy początek. Nadzieją na miłość. Bardzo podoba mi się konstrukcja psychologiczna tej postaci. Patrycja jest kobietą jaką moglibyśmy znać. Osobą, którą rozumiemy, utożsamiamy się z nią. Przeżywa rozterki bliskie każdemu, kto kiedykolwiek w życiu odczuwał dojmującą samotność. Im bardziej poznajemy jej osobowość tym bardziej skłonni jesteśmy odnaleźć w tej kobiecie jakąś cząstkę siebie. Niespotykanie udany i dogłębnie przemyślany rys psychologiczny postaci. Thriller psychologiczny rządzi się swoimi prawami i rzeczą niezwykle ważną jest to, by bohaterowie byli dla nas zrozumiali. Sonia Rosa daje nam szansę poznania kobiety, która nie jest idealna. Popełnia błędy, bywa naiwna, ma rozmaite pragnienia. Bardzo dobrze skonstruowana postać, która staje się główną osią całej historii.

 


Tym, co sprawia, że „Stalker” wyróżnia się spośród innych thrillerów, jest jego rzetelna konstrukcja fabularna i napięcie budowane na bardzo wysokim poziomie. To książka z gatunku tych, które musimy przeczytać do końca. Rosa nie oszczędza swojej bohaterki. Wrzucając ją w wir coraz bardziej niebezpiecznych sytuacji sprawia, iż czytelnik coraz mocniej zaciska kciuki. Chcemy, tak bardzo chcemy, by Patrycja wyrwała się z matni, by po prostu jej się powiodło. Zbudowanie tak silnej interakcji z literacką postacią to zasługa dobrej znajomości ludzkiej psychiki. Mechanizmów zachowań i indywidualnych doświadczeń często prowadzących do zachowań skrajnych. Sonia Rosa włożyła dużo pracy w to, by ta opowieść była wiarygodna. Perfekcyjnie opanowała sztukę komponowania napięcia. Zna wszystkie pisarskie chwyty, które sprawiają, że książka nas pochłania. Robi też dużo więcej. Głębia postaci, oddanie warunków ich życia i interakcji jakie między nimi występują to podstawa, która różni się zasadniczo od stosowania chwytliwych trików. Rosa opisuje świat takim, jakim on rzeczywiście jest. Bez niepotrzebnego upiększania. Jej bohaterowie są złożeni, mają swoje cele i motywy. Emocje odgrywają bardzo ważną rolę w tej historii. Sonia Rosa potrafi oddawać złożoność międzyludzkich relacji. Jest wiarygodna w tym, co pisze.

 


Samotność, która wdziera się pod skórę. Ból, który trawi od wewnątrz. „Stalker” to opowieść o żałobie, dźwiganiu się po stracie, o próbie ruszenia do przodu. O chęci zbudowania życia na nowo. Sonia Rosa porusza problematykę obarczenia ciężarem przeszłości. W swojej powieści ukazuje to, jak wydarzenia sprzed lat rzutują na naszym życiu stając się bolesnym balastem, który nieustannie ściąga nas w dół. To opowieść o tym, jak trudno jest wyjść z impasu. Znaleźć właściwy kierunek i zamknąć za sobą drzwi. Kobieta, która pragnie bliskości i mężczyzna, który okazuje się drapieżnikiem… Autorka daje swojej bohaterce prawo do bycia ludzką. Do pomyłek, do błądzenia, do poszukiwania szczęścia. Do tego, by poza światłem fleszy, mogła być zwyczajną, zagubioną kobietą. Autentyzm Patrycji jest uderzający właśnie dzięki temu, że zdarza jej się mylić. Kobieta zamknięta w muszli swojej samotności, zaintrygowana przypadkowo poznanym mężczyzną – brzmi jak tani scenariusz? Nic bardziej mylnego. Na tej, pozornie prostej, kanwie autorka opiera rozbudowaną opowieść. Znajdziemy w „Stalkerze” i dynamiczną akcję i zaskakujące zwroty fabularne i skrupulatnie opracowanych bohaterów. Książka, którą naprawdę dobrze się czyta, taka, która wywołać może zimny dreszcz. Atmosfera gęsta tak, że ciąć można ją nożem. Pulsująca grozą fabuła, która dotyka nas tak, że nie możemy porzucić lektury. Z każdym kolejnym rozdziałem czujemy się coraz mocniej zaintrygowani tą historią. Musimy poznać jej finał, by emocje mogły opaść. Rewelacyjnie napisany thriller. Zachowujący wszystkie prawa gatunku, ale niesztampowy. Sonia Rosa jest kreatywna, inteligentna i świetnie wie, jak dozować napięcie. Tym, co doceniam najbardziej jest to, że „Stalker” zamyka się w ramach racjonalizmu. Wszystkie wątki zgrabnie się splatają, a zakończenie jest satysfakcjonujące. Nie pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu. Przeciwnie – sprawia, że kiedy znamy już końcowe sceny, wiemy, że warto było śledzić tę opowieść.

 


W ciszy nocy samotność nawołuje specyficznym tonem. Tonem, który prosi o uwagę, o szczątki chwil. Poszukując bliskości, intymności, miłości, jesteśmy bezbronni. Kiedy na naszej drodze pojawia się ktoś przed kim pragniemy otworzyć serce, musimy być bardzo czujni. By w swoje spragnione ramiona nie wpuścić śmierci… Napisany na wysokim poziomie, poruszający thriller. Niebanalny, mroczny i pozostawiający po sobie ślad. Świetna książka, którą rekomenduję każdemu, kto lubi nieoczywiste klimaty literackie. Diabeł gorąco poleca.

 


 

 


 

Link do opinii

Ona myślała, że to początek pięknego romansu. On postanowił ją... zabić!

Patrycja Prus jest znaną pisarką. Jej książki mają swoich fanów, a na spotkania autorskie przychodzą tłumy. Kobieta osiągnęła to, o czym niektórzy pisarze mogą tylko pomarzyć. Jest popularna, dobrze zarabia i robi to co kocha. Nikt nie wiem, że autorka bestsellerów zmaga się z ogromną samotnością, a książki zaczęła pisać po śmierci narzeczonego. Żeby czymś zapełnić pustkę, żeby przez chwilę zapomnieć. Od lat nie związała się z żadnym mężczyzną. Cały czas tęskniła za narzeczonym. Próbowała oswoić swoją samotność, jednak nie do końca jej się to udało. Kiedy na spotkaniu autorskim poznaje pewnego Borysa, czuje, że jest gotowa na nową relację. Tajemniczy mężczyzna pojawia się i znika z życia Patrycji. Jaki skrywa sekret? Czy ta relacja ma szansę na powodzenie? A może jest śmiertelną pułapką?

 

Akcja powieści rozwija się bardzo powoli. Poznajemy Patrycję, jej rytm dnia. Bohaterka pisze swoje powieści, jeździ na spotkania autorskie. Poznajemy jej przeszłość, tragedię jaka ją spotkała. Mamy też dużo przemyśleń głównej bohaterki. I tak naprawdę niby nic się nie dzieje, jednak coś wisi w powietrzu. A to pojawia się jakiś tajemniczy telefon, jakiś dziwny list.  Jakby jej zmarły narzeczony dawał jakieś znaki. Ktoś podejrzany kręci się w nocy blisko domu. Patrycja zaczyna odczuwać niepokój, jednocześnie jest zafascynowana tajemniczym Borysem. Kompletnie go nie zna, ale już opętał jej myśli. Nie może o nim zapomnieć i gdy tylko się pojawia postępuje bardzo naiwnie. Jedzie z mężczyzną do jego domu. Pakuje się w tę relację bez zastanowienia, na ślepo. A Borys ma swoje plany i nawet inne niż Patrycja. Co wyniknie z tej relacji? Czy bohaterka znajdzie swoje szczęście?

Przez połowę książki wszystko kręci się powoli, późnej znacznie przyśpiesza. I nie ma miejsca na nudę. Życie pisarki wywraca się do góry nogami, a jej zachowanie czasami może wydawać się dziwne i naiwne. Jedno spotkanie może zmienić wszystko. 

 Powieść bardzo dobrze się czyta i ciągle jakaś tajemnica wisi w powietrzu. Jest nietypowo, zaskakująco, tajemniczo. Thriller psychologiczny na jeden wieczór. Czy warto przeczytać? Jeśli lubicie takie książki niespodziewane i nieprzewidywalne to oczywiście, że tak. Ja dobrze spędziłam z nią czas:)

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-02-20, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Ostatnio skończyłam czytać „Stalker” Soni Rosy i nadal nie mogę otrząsnąć się z tego mrocznego klimatu 🖤 Ta książka wciąga jak bagno – powoli, po cichu, a potem nagle jesteś w niej po uszy i nie możesz się wyrwać.

To nie jest cukierkowy romans. To opowieść, która trzyma w nieustannym napięciu, balansując na granicy obsesji, strachu i zakazanych uczuć. Już od pierwszych stron poczułam ten niepokojący dreszczyk emocji, który nie opuszczał mnie aż do samego końca.

Fabuła wciąga bez reszty! Autorka umiejętnie dawkuje napięcie i podsycając ciekawość czytelnika, serwuje zwroty akcji w momentach, kiedy najmniej się ich spodziewamy. Nie brakuje tu tajemnic, niedopowiedzeń i gry psychologicznej, która sprawia, że człowiek zaczyna zastanawiać się, komu tak naprawdę można ufać.

A bohaterowie? Są tak skomplikowani i niejednoznaczni, że momentami ich nienawidzisz, by za chwilę… no właśnie, zrozumieć ich motywacje? Sonia Rosa świetnie buduje portrety psychologiczne, zwłaszcza głównej bohaterki. Kibicowałam jej, bałam się o nią i momentami miałam ochotę potrząsnąć.  Emocje tętnią tu na każdej stronie, a chemia między postaciami jest wręcz wyczuwalna – gorąca, niebezpieczna i uzależniająca.

Tempo akcji jest świetnie wyważone. Nie ma tu przestojów, ale też nie czuć chaosu. Sonia Rosa ma lekki, ale bardzo sugestywny styl. Potrafi jednym zdaniem wywołać ciarki na plecach, a kolejnym złamać serce. Strony wciąga się praktynie same, a zakończenie sprawiło, że przez dobrych kilka minut siedziałam tylko z rozdziawioną buzią.🤯

Dla kogo jest „Stalker”? Jeśli lubicie historie, które są mroczne, intensywne i trzymają w niepewności – to must-read. Fani thrillerów  psychologicznych z wątkiem romantycznym lub książek, które nie dają o sobie zapomnieć po odłożeniu na półkę, będą w siódmym niebie. To książka, przy której serce bije szybciej.

Moja ocena: 9/10 ⭐

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana__m
zaczytana__m
Przeczytane:2026-03-03, Ocena: 4, Przeczytałem,

Wyobraź sobie, że jesteś znaną autorką kryminałów. Mimo sporego bagażu doświadczeń, który dźwigasz codziennie na barkach, starasz się na bieżąco uczestniczyć w spotkaniach autorskich, gdzie ogrywasz główną rolę. Chcesz mieć kontakt ze swoimi fanami, którzy są dla ciebie natchnieniem do pisania. I na pewnym takim spotkaniu, w malowniczej Szklarskiej Porębie spotykasz Jego - mężczyznę, którego otacza dziwną aura. Działa na Ciebie, jak magnes.  Okazuje się, że to Borys, który odegra w Twoim życiu dużą rolę... 

 

I kiedy myślisz, że po tragedii, która dotknęła Cię przed kilkoma laty, los postanowił się do Ciebie ponownie uśmiechnąć, nie masz bladego pojęcia, co w rzeczywistości dla ciebie szykuje. Wraz z pojawieniem się Borysa zaczynają się dziać wokół Ciebie przerażające rzeczy... 

 

,,ROMANTYCZNA ZNAJOMOŚĆ PRZERADZA SIĘ W BRUTALNĄ WALKĘ O ŻYCIE - A KOSZMAR DOPIERO SIĘ ZACZYNA." 

 

Thrillery psychologiczne często mają to do siebie, że ich akcja nie pędzi na urwanie głowy tylko rozwija się stopniowo dozując czytelnikowi całą game emocji. I właśnie taki jest ,,Stalker" autorstwa Soni Rosy. Jego fabuła rozkręca się powoli, zaczynając przede wszystkim od zapoznania czytelnika z główną bohaterką Patrycją. Próżno tu szukać dynamicznej akcji, czy jej mocnych zwrotów.

Napięcie rośnie powoli. Prawie przez całą tę co historię czuć, że coś wisi w powietrzu, jednak nie wiadomo, kiedy spadnie i wybuchnie, tworząc solidy ambaras. 

 

Książkę oceniam na dobrą, chociaż według mnie kilka aspektów powinno jeszcze zostać dopracowanych. Styl Autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze, dzięki czemu książkę czyta się szybko. Brakowało mi w tym przypadku jednak mroku, jakiego można było spodziewać się po takim tytule.  

 

,,Stalker" to jedna z tych powieści, o których każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie! 

Link do opinii

Sonia Rosa jest dość tajemniczą autorką, która tworzy znakomite thrillery. Jej najnowsza powieść pod tytułem "Stalker" przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom mocnych wrażeń. Dosłownie jest się czego bać.
Główna bohaterka - Patrycja Prus jest popularną pisarką kryminałów. Jeździ na spotkania autorskie do różnych miast i miasteczek. Rozmawia ze swoimi fanami. Rozdaje autografy i pozwala się ze sobą fotografować. Na jednym z takich spotkań wpada jej w oko pewien mężczyzna. Jest nim zafascynowana. Wywołuje w niej skrajne emocje. Niestety na kolejnych spotkaniach się nie pojawia. Nasza bohaterka dosłownie odchodzi od zmysłów. Bez pamięci się zakochała. Co się stanie, gdy tajemniczy mężczyzna ponownie pojawi się w jej życiu? Czy da się ponieść chwili? Powiem wam jedno, nie warto ufać nieznajomym. To, co ją spotka, odmieni ją do końca jej życia.
Autorka tworząc to dzieło, pokazuje nam, że nie zawsze warto myśleć tym, co ma się między nogami, bo można wpaść szybko w niezłe bagno.
Jej bohatera w swoim życiu przeżyła pewną tragedię, przez którą nie potrafi ułożyć sobie życia. Trauma po stracie u niej jest tak wielka, że aż boli. Liczyłam na to, że Sonia Rosa będzie dla niej łaskawa. I niestety mocno się przeliczyłam.
Jak każdy popularny pisarz Patrycja ma sporo fanów i psychofanów. Jeden z nich do niej wydzwania. Zostawia ślady na śniegu na jej posesji. Do czego jeszcze się posunie? Patrycja stanie do walki o swoje życie. Czy to przetrwa? Czy poradzi sobie z kolejną traumą?
Cieszę się, że Sonia Rosa poruszyła temat związany z traumami i tym, co może się stać, gdy nie przepracujemy ich ze specjalistami.
Do czego może doprowadzić silny strach przed stalkerem i ciągłe oglądanie się za siebie? Ja już to wiem. A was zachęcam do przeczytania tego mrocznego i pełnego bólu thrillera.
Zakończenie jest otwarte, także kto wie, może powstanie kontynuacja. Z przyjemnością po nią sięgnę. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - ktomzynska
ktomzynska
Przeczytane:2026-02-23, Ocena: 5, Przeczytałam,

Czy jedno, pozornie przypadkowe spotkanie może zamienić fascynację w koszmar, z którego nie ma ucieczki?

 

,,Stalker" autorstwa Soni Rosa to thriller, który od pierwszych stron gra na naszych lękach i muszę przyznać, że robi to zaskakująco skutecznie. Bo kto z nas nawet jako dziecko choć przez chwilę nie marzył o sławie ? O spotkaniach autorskich, rozpoznawalności, fanach ustawiających się w kolejce po autograf? Problem w tym, że za blaskiem fleszy bardzo często kryje się cień. I to właśnie w ten cień prowadzi nas autorka.

 

Główna bohaterka, Patrycja Prus, to popularna pisarka kryminałów. Kobieta po przejściach, samotna, skupiona na pracy, trochę zamknięta w sobie. Podczas jednego ze spotkań autorskich jej uwagę przykuwa tajemniczy Borys. Pojawia się i znika., ale niespodziewanie wraca. A między nimi zaczyna rodzić się coś, co Patrycja nazywa fascynacją. Ja jednak od początku czułam niepokój i napięcie - ciche, sączące się powoli - które jest jednym z największych atutów tej książki.

 

,,Stalker" to nie tylko historia o obsesji. To opowieść o samotności, o nieprzepracowanej przeszłości i o tym, jak bardzo pragniemy być kochani - nawet jeśli rozsądek podpowiada, że coś tu jest nie tak. Patrycja, mimo doświadczenia i intuicji, wchodzi w relację, o której tak naprawdę nie wie nic. Tajemnicze telefony, dziwne zdarzenia, rosnące napięcie... a mimo to ona brnie dalej. I czytając, wielokrotnie miałam ochotę krzyknąć: ,,Zatrzymaj się!". Nie byłam w stanie pojąć jej ślepoty. Jednak jednocześnie potrafiłam zrozumieć jej emocje.

 

Autorka ciekawie buduje portret psychologiczny bohaterki. Momentami wewnętrznych przemyśleń Patrycji jest naprawdę dużo - czasem aż za dużo. Jednak to właśnie one pokazują, jak łatwo manipulować kimś, kto jest kruchy pod warstwą pozornej siły. Motyw stalkingu nie jest nowy w literaturze, ale tutaj nabiera bardziej osobistego, intymnego wymiaru.

 

Kiedy romantyczna znajomość przeradza się w brutalną walkę o życie, akcja przyspiesza. I choć pewne schematy gatunkowe są wyczuwalne, to końcówka potrafi wbić w fotel. Szczególnie podobało mi się to, że autorka nie idzie w banał, a pozwala historii skręcić w mroczniejszą, bardziej niepokojącą stronę.

 

,,Stalker" to książka o cienkiej granicy między zauroczeniem a obsesją. I o tym, że czasem największe zagrożenie wpuszczamy do życia sami z potrzeby bliskości.

 

Ocena: 8/10  - jeśli lubisz thrillery psychologiczne, w których napięcie rośnie stopniowo, a emocje bohaterów są równie ważne jak sama intryga, to ta historia może Cię wciągnąć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - FioletowaRoza
FioletowaRoza
Przeczytane:2026-02-22, Ocena: 5, Przeczytałam,

W ostatnim czasie Sonia Rosa jest bardzo niesłusznie krytykowana za mnogość pseudonimów. Czytelnikom nie podoba się kilka odsłon literackich pisarki, a to ogromny nietakt, sposób na szukanie dziury w całym. Jako Katarzyna Misiołek (prawdziwe personalia) dała nam ogrom powieści obyczajowych, wcielając się w Olgę Haber zahaczyła nieco o fantastykę i dowiodła, że nie wszystko da się racjonalnie wytłumaczyć. Z kolei jako Daria Orlicz i Sonia Rosa zapędza odbiorców w brutalny, nasączony zbrodnią świat, a my możemy delektować się jedną z najbardziej modnych i ciekawych mieszanek gatunkowych, jaką jest sensacja/kryminał/thriller. Widzicie tu, Drodzy Czytelnicy, jakiś bałagan? Pamiętajcie też o tym, że często zmiana danych osobowych może być zamysłem wydawniczym, a nie fanaberią pisarza- w końcu to rodzaj pracy, a nie hobby, ale o tym potem.

 

Sonia Rosa wyznała mi niegdyś, że jej powieści wyciskam jak cytrynę, a zatem teraz postąpię tak samo. Jest o czym pisać, ponieważ autorka ,,Stalkera", na przestrzeni 33 rozdziałów, stworzyła coś na wzór arcyważnego apelu społecznego. Wszystkie elementy fabuły dowodzą, że stalking, czyli uporczywe nękanie, śledzenie, podglądanie lub podszywanie się pod inną osobę to światowy problem, od którego coraz trudniej się uwolnić. Cóż, wpadliśmy poniekąd we własne sidła, gdyż obecnie dostęp do wybranej osoby, a raczej ofiary, jest niezwykle prosty. Wystarczy wgląd w prężnie działające social media, a wszelkie potrzebne stalkerowi dane zostaną mu podane niemal na złotej tacy. Sonia Rosa zmusza więc nas do refleksji nad wzmożoną kontrolą swojej prywatności- nawet, jeśli jesteśmy zwykłymi śmiertelnikami, a nie postaciami z pierwszych stron gazet. Czy cały świat musi wiedzieć, że akurat wyjechaliśmy? Czy wszyscy muszą oglądać wnętrza naszego domu? Chyba nie...

 

Od razu, bo już na pierwszych stronach książki, Sonia Rosa ukazuje, jak mroczne, niebezpieczne i podszyte osobistym szaleństwem stało się życie Patrycji Prus (Prusakowskiej)- znanej i cenionej pisarki kryminałów. To, co autorka poczytnych książek grozy potrafi wymyślić w fikcyjnej opowieści, wcale nie wyzbyło w niej samej uczucia strachu. Zastanówmy się też, czy popularność i ciągłe bycie na topie bestsellerów ma tylko zalety? Okazuje się, że jest to kwestia sporna. Doceniany człowiek pióra żyje trochę jak piosenkarz, bo jego kalendarz wypełniony jest spotkaniami/wieczorami autorskimi, targami książki czy wywiadami. Za tym wszystkim wpisuje się niezdrowa dieta, brak snu czy potworne bóle migrenowe. Wszystkim odbiorcom się jednak nie dogodzi, ale czy to zazdrość o sławę? A może brak umiejętności czekania na kolejny tom? Oto jest pytanie, którego odpowiedź znajdziemy na kartach ,,Stalkera".

 

Niemniej jednak, pomimo sławy autorskiej, fikcyjnej czy też prawdziwej, praca pisarza to NIE wakacje! Sonia Rosa nie mówi tylko o cenie bycia kimś popularnym. Zawód człowieka pióra jest do dziś wyśmiewany, uważany za mało męczący. Czas, by nareszcie zaprzeczyć tym oszczerstwom. Drogi Czytelniku- usiądź więc i pisz, przez kilka godzin dziennie, nieustannie i w maksymalnym skupieniu. Zrezygnuj też ze spotkań z przyjaciółmi, ponieważ wena raz jest, a raz jej nie ma. A co najważniejsze- jedna jaskółka wiosny nie czyni, po pierwszym udanym (bądź mocno krytykowanym) tekście napisz drugi, trzeci, dwudziesty...

 

Kluczowe okazuje się spotkanie Patrycji Prus z przystojnym blondynem, Borysem. Fikcyjna pisarka zauważa go niemal natychmiast, a on sam uważa się za jej ogromnego fana. Pamiętajmy jednak, że słowo fan może mieć różne oblicza. Nie chcę zdradzać żadnych szczegółów, bo, jak podkreśliła sama Sonia Rosa, romantyczna znajomość przeradza się w brutalną walkę o życie- a koszmar dopiero się zaczyna. W słowach tych nie ma żadnej przesady.

 

Istotna staje się też młodość Patrycji, która, jak się okazuje, nie była usłana różami. Zauważmy w końcu, że sławni ludzie także mogli mieć wcześniej mnóstwo kłopotów, mogli oni płakać i tęsknić za tym, czego już nie odzyskają. Autorka ,,Stalkera" świetnie udowodniła też, że nie tylko mężczyźni niszczą związki- niektóre kobiety także potrafią popaść w skrajny narcyzm, a za ważne uznają tylko swoje sprawy, emocje i życie. O kogo chodzi? Zapraszam do lektury.

 

Pisarka bardzo umiejętnie opisała też miłość do zwierząt, która dla mnie jest szalenie ważna i mocno działa na mą podświadomość. Psy czy koty także czują i należy im się szacunek i empatia. To one niejednokrotnie okazują się najlepszymi przyjaciółmi dla samotnego człowieka. Kto się o tym przekonał, na pewno to potwierdzi. Sonia Rosa uważa, że zwierzęta umierają, a nie zdychają- jest to stuprocentowa racja!

 

 

To, co autorka serwuje nam w kolejnych rozdziałach, jest coraz bardziej ciekawe, a zakończenie- oryginalne i odważne. Ale taka właśnie jest Sonia Rosa- nieważne, pod jakim pseudonimem pisze. Nigdy nie pozwala sobie na banał czy tak zwanego odgrzewanego kotleta. Tak trzymać! A Ty, Drogi Czytelniku, w sposób wyważony traktuj słowo: zaufanie. Jak widać na kartach książki, otwieranie się przed kimś powinno mieć charakter etapowy, a nie być formą maratonu. 

Link do opinii

Patrycja Prus to autorka kryminałów, która na jednym ze spotkań autorskich poznaje Borysa. Ich znajomość nie jest normalna. Szybko zamienia się w zauroczenie, które zaślepia. Zgadza się jechać z mężczyzną do jego domu i odtąd zaczyna się walka o przetrwanie.

 

Patrycja to dość ciekawa postać, chociaż niestety podatna na kłopoty. Jest samotna, boi się związków. I właśnie ta samotność doprowadza ją do podejmowania tragicznych dla niej decyzji. W książce znajduje się wiele przemyśleń bohaterki, co może dla niektórych być nużące, ale dla mnie przemyślenia te sprawiły, że bardziej poczułam klimat tej historii i bardziej mogłam zrozumieć Patrycję.

 

Książka zastała napisana lekkim stylem, dzięki czemu jest łatwa w odbiorze. Znajdziemy tutaj wiele zaskakujących zwitków akcji. Sama akcja natomiast jest dość dynamiczna, a napięcie rośnie z każdą stroną.

 

Jeśli lubicie książki dostarczają niemałych emocji to bardzo polecam ,,Stalker".

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Zrobiliśmy coś złego
Sonia Rosa0
Okładka ksiązki - Zrobiliśmy coś złego

Zuzanna i Adam to para, jakich wiele. Mieszkają w niewielkim miasteczku nad jeziorem i pracują w tym samym gabinecie stomatologicznym. Żyją z dnia na dzień...

Tutaj mieszka zło
Sonia Rosa0
Okładka ksiązki - Tutaj mieszka zło

Przed laty, w pięknym dworku nad jeziorem, doszło do niewyobrażalnej tragedii - ogarnięta psychozą poporodową młoda matka zamordowała dwójkę swoich dzieci...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy