Helena wybiera się na wycieczkę do Francji, gdzie jedną z atrakcji jest wejście na Mont Blanc. To była miłość od pierwszego wejrzenia – kobieta była tak bardzo zachwycona górą, że zapragnęła zostać strażniczką górską. Byłoby to znacznie łatwiejsze, gdyby za parę dni nie musiała wrócić do Polski i swojej nudnej pracy w urzędzie. Jednak niedługo potem próbuje nawiązać z nią kontakt Martin – pewien przystojny Francuz, którego poznała podczas pobytu na Mont Blanc.
Wakacyjna znajomość, która zamieni się w płomienny romans, może pociągnąć za sobą poważniejsze konsekwencje, niż spodziewali się Martin i Helena. Jednak aby tak się stało, któreś z nich będzie musiało zdecydować się na odważny krok i przewrócenie swojego życia do góry nogami.
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2022-11-22
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski
Trwa pościg. Domenico Buscetta, zbiegły szef kalabryjskiej mafii, Ndrànghety, ukrywa się w lesie. Za sprzeniewierzenie się zasadom i zdradę Rodziny...
Włoch, Niemiec czy Polak? - gorący romans z niebezpieczną aferą w tle. Wanda, absolwentka stosunków międzynarodowych, podejmuje pracę we Wrocławiu, w...
Przeczytane:2026-05-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026,
"To w górach toczyło się prawdziwe, ekscytujące życie. Kiedy byliśmy tam, nie liczyło się nic innego. (...)
Byliśmy tam z miłości do Mont Blanc."
"Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc" Heleny Leblanc to pierwsza część dylogii opisującej losy kobiety będącej strażniczką w górskim rezerwacie przyrody. Co ciekawe, główna bohaterka ma takie same personalia jak autorka, stąd też od razu nasuwa się pytanie, jak dużo informacji z książki zaczerpniętych jest z życia pisarki. A może to tylko taki chwyt autorki, ukłon w stronę czytelnika, mający na celu przykucie jego uwagi? Trudno powiedzieć. Faktem jest, że Helena Leblanc to pseudonim artystyczny kobiety, pod którym skrywa się urodzona w 1983 roku pisarka.
Akcja powieści rozpoczyna się w przełomowym dla bohaterki momencie, jednak bardzo szybko wracamy do przeszłości, by poznać wydarzenia mające miejsce przed tym zdarzeniem. Poznajemy dwójkę bohaterów: Helenę (Polkę) i Martina (Francuz). Na początkowym etapie znajomości para zdaje się nie angażować emocjonalnie, a przynajmniej jedno z nich, bo mężczyzna bardzo wcześnie zdradza oznaki zauroczenia. Helena cechuje się większym rozsądkiem: czerpie przyjemność z wspólnych chwil, jednak zdaje się być bardziej świadoma dzielących ich przeszkód. Wspólny związek wymagałby diametralnych zmian przyjemniej jednego z partnerów.
Poza wątkiem miłosnym w książce wyraźnie zarysowana jest też miłość do gór. To właśnie to uczucie dało początek zmianom w życiu Heleny. Znudzona urzędniczym życiem kobieta postanowiła zaryzykować i spróbować swoich sił w innym, obcym sobie zawodzie.
Czy ta zmiana wyjdzie jej na dobre?
A może początkowa fascynacja bardzo szybko minie i bohaterka będzie zmuszona wrócić na stare śmieci?
Czas pokaże.
Dodam tylko, że życie Heleny wcale nie będzie takie proste, jak jej się z początku wydawało.
Tak, bo w końcowych partiach pierwszej części autorka odkrywa przed nami nowe, nieznane oblicze głównej bohaterki. Twarz, z której istnienia nawet ona sama nie zdawała sobie sprawy. W pełni sprawdzają się tu cytowane w tekście przez autorkę słowa: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". Wydarzenia, które stały się udziałem kobiety zaskoczyły Helenę i dały początek niespodziewanym zmianom. Pisarka zostawia nas nagle z mnóstwem pytań i ogromnym pragnieniem uzyskania na nie odpowiedzi. Przyznam, że to naprawdę trafiony pomysł, dzięki niemu zainteresowanie czytelnika nakłania go do szybkiego sięgnięcia po kontynuację losów Heleny.
Początkowe fragmenty książki sprawiają wrażenie przewidywalnej historii, jednak końcowe fragmenty wyraźnie temu przeczą. Następuje genialny plot twist i to w najmniej spodziewanym momencie.
Brawa dla autorki!
Moja ocena 8/10.