Wśród krasnoludów ze świata Akwilonu nie brakuje sławnych bohaterów, a szczególną estymą cieszy się Redwin z Bractwa Kuźni. Opowieści o jego czynach są znane we wszystkich krainach Arrana, ale mało kto wie, co obecnie dzieje się z tym wojownikiem o złamanej duszy. Tymczasem w Lombardii dorasta Torun, który pragnie zostać kowalem, tylko nie jest pewien, czy ma talent. Na razie spędza całe dnie na kłusowaniu i podkradaniu kur sąsiadom. Przychodzi jednak czas, gdy życie bliskich mu osób zostaje zagrożone przez siepaczy miejscowego hrabiego oraz krwiożercze gobliny. Czy chłopak znajdzie sprzymierzeńców w walce ze złem? I czy wystarczy mu siły woli, żeby osiągnąć wymarzony cel?
Świat Akwilonu wymyślili dwaj francuscy scenarzyści: Jean-Luc Istin (,,Merlin", ,,Les druides") i Nicolas Jarry (,,Zmierzch bogów", ,,Les brumes d'Asceltis", ,,Les Chroniques de Magon"). Autorem scenariuszy do wszystkich historii o krasnoludach jest drugi z nich, a twórcą rysunków do tego tomu cyklu - specjalizujący się w stylistyce fantasy francuski grafik Pierre-Denis Goux (,,Mjöllnir", ,,Merlin").
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 72
Tytuł oryginału: Nains tome 11 - Torun de la Forge
Seria książek pt. Mądre dziecko przekazuje dziecku podstawową wiedzę na wesoło, w prosty, nienachalny sposób. Książki z puzzlami zawierają 4 duże puzzle...
Kontynuacja historii science fiction ,,W dół, do Ziemi", która była komiksową adaptacją powieści Roberta Silverberga. Eddie Gundersen osiadł na Belzagorze...
Przeczytane:2026-04-13, Ocena: 5, Przeczytałem,
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Jako wierny czytelnik serii, z dużą niecierpliwością czekam na kolejne odsłony wiedząc, że potrafią one trzymać dość wysoki poziom. Album Świat Akwilonu: Krasnoludy tom 11 spełnia te oczekiwania pokazując, że uniwersum stworzone przez Nicolasa Jarry’ego i Jean-Luca Istina wciąż potrafi zaskakiwać i zapewnia doskonałą dawkę fantazyjnej rozrywki.
Na pierwszy rzut oka historia Toruna co prawda może wydawać się powtarzalna. Jednak wraz z kolejnymi stronami widzimy jak każdy element tego tomu działa na korzyść opowieści. Autor konsekwentnie przedstawia młodego bohatera, który, choć dorasta w trudnych warunkach, nie poddaje się przeciwnościom losu. Torun to postać niezwykle ludzka, a jego buntownicza natura i zmagania z ograniczeniami narzuconymi przez dziadka sprawiają, że kibicujemy mu od pierwszej strony.
Fabuła balansuje pomiędzy dramatem, codziennym życiem krasnoludzkiej rodziny a epickimi starciami wojowników. Spotkanie z tajemniczym eremitą wprowadza świeży element do sagi i daje Torunowi możliwość odnalezienia własnej drogi w świecie, w którym obowiązują twarde prawa. Nie brakuje tu napięcia, zarówno w scenach bitewnych, jak i w momentach, gdy chłopak musi zmierzyć się z własnymi słabościami. Ta równowaga między akcją a rozwojem postaci jest właśnie dużą zaletą tomu.
Będąc przy scenariuszu należy również docenić to, jak wykorzystuje narrację i retrospekcje. Dzięki temu historia Toruna jest nie tylko przygodowa, ale również emocjonalnie angażująca. Czytelnik poznaje motywacje bohatera, jego strachy i marzenia, a każdy sukces bohatera oddziałuje na czytelnika. Świat Akwilonu: Krasnoludy tom 11 porusza też tematy uniwersalne: odpowiedzialność za bliskich, dziedzictwo rodzinne, poszukiwanie własnej drogi i konieczność stawienia czoła trudnościom, co sprawia, że opowieść nie jest tylko przygodą fantasy, ale też lekcją życia. Komiks nie robi tego w sposób nachalny i nadmiernie moralizatorski, umiejętnie wplatając te wątki w przygodowo-fantazyjną otoczkę.
Nie wszystko jest tu jednak perfekcyjne. Są momenty kiedy historia bywa przewidywalna, a autor niepotrzebnie sięga po troszkę już wyświechtane elementy znane z setek innych dzieł fantasy. Niektórym czytelnikom mogą przeszkadzać też obszerne opisy narratora, które czasami przytłaczają dynamikę akcji czy inne dialogi....