Okładka książki - Świąteczny blef

Świąteczny blef


Ocena: 5.25 (4 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Jeden udawany związek, dwa zadziorne koty i cała masa nieplanowanych uczuć… Święta zapowiadają się naprawdę fantastycznie!

On szukał sposobu na zostanie w Nowym Jorku. Ona – małżeństwa z rozsądku. Oboje dostali znacznie więcej, niż planowali.

Miles ma plan: przenieść się do Stanów, gdzie przeprowadziła się jego była razem z ich córką. Ellie też ma plan: zachwycać się magią świąt, utrzymać w ryzach dwa charakterne koty i… znaleźć męża. W przeciwnym wypadku rodzinny biznes ślubny przejmie jej brat Jordan. Właśnie zaręczył się z dziewczyną, która nie ogarnia niczego poza makijażem i kontem na Instagramie.

Gdy drogi Milesa i Ellie przecinają się w jednym z nowojorskich barów, rodzi się pomysł tak szalony, że aż… całkiem sensowny. Udawana relacja, świąteczna atmosfera, nieplanowana wycieczka do Londynu, kilka bardzo przekonujących pocałunków i mnóstwo rzeczy, które absolutnie, pod żadnym pozorem nie powinny się wydarzyć.

Ale kiedy w tle mrugają lampki londyńskiego Winter Wonderland, a w Nowym Jorku dwa koty spoglądają na swoich ludzi z podejrzliwą miną, wiadomo, że nic nie pójdzie zgodnie z planem

Informacje dodatkowe o Świąteczny blef:

Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Romans
ISBN: 9788384231203
Liczba stron: 368
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Świąteczny blef

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Świąteczny blef - opinie o książce

Avatar użytkownika - zapisane_szeptem
zapisane_szeptem
Przeczytane:2025-12-28,

Mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi... chyba że ma na sobie świąteczne skarpetki i pachnie pierniczkami, wtedy wszyscy przymykają oko. A co, jeśli to kłamstwo może doprowadzić do prawdziwej miłości? 🤫🎄

📖 Świąteczny blef - Katarzyna Bester

Przyznam Wam szczerze: kiedy sięgam po świąteczne romanse, mam pewne obawy. Boję się przesłodzenia, lukru wylewającego się z każdej strony i historii tak nierealnych, że aż zęby bolą. Ale Katarzyna Bester to dla mnie marka sama w sobie i tym razem również mnie nie zawiodła.

„Świąteczny blef” opiera się na moim absolutnie ukochanym motywie fake dating. Mamy dwoje ludzi, którzy z rozsądku (i dla świętego spokoju!) decydują się udawać parę przed rodziną. Brzmi znajomo? Może. Ale Bester ogrywa ten schemat w sposób świeży i co najważniejsze, niesamowicie zabawny.

To, co kupiło mnie w tej książce najbardziej, to dynamika relacji. To nie jest historia, gdzie bohaterowie padają sobie w ramiona na drugiej stronie. O nie! Tutaj mamy docieranie się, cięte riposty i ten specyficzny rodzaj napięcia, który sprawia, że przerzucasz kartki, czekając na TEN moment, kiedy w końcu pęknie lód. Autorka fantastycznie buduje chemię, czuć te iskry w każdym dialogu. Bohaterowie nie są papierowi; mają swoje wady, irytujące przyzwyczajenia i bagaż doświadczeń, co czyni ich bardzo ludzkimi.

Muszę też wspomnieć o samym stylu. Katarzyna Bester ma „lekkie pióro” w najlepszym tego słowa znaczeniu. Przez tę książkę się płynie. Opisy Nowego Jorku w świątecznej szacie (bo tam przenosi nas autorka) są tak plastyczne, że momentami czułam chłód Central Parku i zapach pieczonych kasztanów. To idealna ucieczka od szarej rzeczywistości za oknem.

Czy są minusy? Jeśli szukacie skomplikowanej literatury faktu, to nie ten adres. To comfort food w formie książki. Przewidywalność jest tu zaletą, bo daje poczucie bezpieczeństwa, którego w święta tak bardzo szukamy.

Katarzyna Bester udowadnia, że polskie autorki potrafią pisać światowe romanse na najwyższym poziomie.

Bawiłam się przy niej wybornie, momentami się wzruszyłam, a po zamknięciu ostatniej strony poczułam to przyjemne ciepło na sercu. I chyba o to właśnie w świątecznych książkach chodzi, prawda? ❤️

Moja ocena: 4,5/5 ⭐ (Rzetelna polecajka na zimowe wieczory!)
@zapisane_szeptem

Link do opinii
Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2025-12-07,

🎄 ”śᴡɪąᴛᴇᴄᴢɴʏ ʙʟᴇꜰ” ᴋᴀᴛᴀʀᴢʏɴᴀ ʙᴇꜱᴛᴇʀ 🎄

 


 Jeden udawany związek, dwa zadziorne koty i cała masa nieplanowanych uczuć… Święta zapowiadają się naprawdę fantastycznie! 

 


▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

 


Książki Katarzyny Bester są dla mnie przyjemnym oderwaniem się od rzeczywistości. Autorka zawsze tak kreuje swoje historie, że nie potrafię się od nich oderwać, a i tym samym miło spędzam z nimi czas. Tym razem stworzyła wyśmienitą fabularnie książkę o udawanym związku, wplatając w nie nieco dramatyzmu i zawirowań, a to wszystko działo się w świątecznym klimacie! 🎄

 


On szukał sposobu na zostanie w Nowym Jorku. Ona – małżeństwa z rozsądku. Oboje dostali znacznie więcej, niż planowali.

 


✨ W książce „Świąteczny blef” poznajemy dwoje zupełnie od siebie różnych bohaterów. Ellie na codzień pracuje jako projektantka sukien ślubnych, a Milles jest grafikiem komputerowym. Oboje mierzą się ze swoimi problemami. Ellie pilnie potrzebuje znaleźć męża, by ocalić rodzinną firmę przed chciwym bratem, a Milles możliwości pozostania w Nowym Yorku, by mógł być blisko swojej ukochanej córki. Gdy ich drogi w końcu się przecinają rodzi się między nimi szalony pomysł. Wystarczy, że będą udawać zakochaną parę i się pobiorą, a ich problemu częściowo się rozwiążą. Ich plan był prosty… Nie przewidzieli tylko, że mogą się pojawić prawdziwe uczucia 🤫

 


Być może nie zaskoczy was fabuła, ani to jak cała historia została poprowadzona. Ale zapewniam was, że Katarzyna Bester jak niewiele autorek potrafi przedstawić to w taki sposób, że od pierwszych stron nie można sie oderwać od czytania, a każda napisana przez nią strona jest przesiąknięta ogromną gammą emocji, jakie towarzyszą nam podczas poznawania historii.

 


„Świąteczny blef” to urocza książka, która uświadamia, że czasami naprawdę opłaca się walczyć, opłaca się trzymać tej ostatniej odrobiny nadziei, aby uratować coś, co ma dla nas duże znaczenie. Trzeba dać coś od siebie, oczywiście, poświęcić rzecz lub dwie. Warto jednak walczyć i absolutnie nigdy się nie poddawać. Fanów fake dating zapewne nie muszę zachęcać do przeczytania tej książki, pozostałym osobom proponuję mimo wszystko dać jej szansę. To pocieszająca, na swój sposób urokliwa lektura, warta jest przeczytania.  Autorka zaserwowała mi wszystko, czego oczekuje od romansu: wciągającą fabułę, dobrze wykreowanych bohaterów i uczucie, które pokona wszystkie przeciwności losu. ❤

Link do opinii
Avatar użytkownika - Colibri
Colibri
Przeczytane:2025-12-06, Ocena: 5, Przeczytałam,

Świąteczny blef   

 

Historia opowiada o losach Ellie, pracuje ona w firmie rodzinnej, która przechodzi z rodzica na dziecko. Tyle, że warunek jest jeden, te dziecko musi znaleźć sobie prawdziwą miłość. Problem w tym, że Ellie, zajęta pracą nie ma czasu na poznawanie partnerów, a jej brat właśnie znalazł narzeczoną, a jego plany na przejęcie firmy nie do końca podobają się Ellie. Gdy pewnego dnia dziewczyba poznaje Milesa, oboje, każde z prywatnych powodów, podejmują decyzję, aby związać się i udawać udaną relację i każdemu pokazać, że tworzą silny związek.

 

Świetnie bawiłam się na tej książce. Nie zabrakło jej niczego. Idealnie ciepła i świąteczna. Postacie były cudowne, magia świąt działała, a "złe" charaktery wbijały szpileczki. Jednej sprawy nie rozumiem... znaczy wydaje mi się ona poprostu nie potrzebna, bo nie czuje żeby wniosła cokolwiek do tej książki. Chodzi mi o ostatni plot twist, ten bardziej związany z Milesem. Oczywiście go nie zdradzę, ale wydaje mi się że bez niego ta książka by się nic nie zmieniła... a wręcz może była by przyjemniejsza? Niewiem jakoś ciężko mi sobie wyobrazić powód dla którego ten wątek został napisany. No ale nie patrzą na to książka dała mi wiele radości. Uśmiechałam się jak bym tam była śmiejąc się razem z bohaterami i nawet teraz po skończeniu jej czuję ciepło. Polecam

Link do opinii

Historia otulająca jak ciepły kocyk. Taka właśnie jest książka ,,Świąteczny blef" Katarzyny Bester.Ostatnio czytałam bardzo życiowe, poruszające pozycje zimowo- świąteczne. Przyszedł czas na zabawną, lekką i przyjemną historię, przy której nie trzeba główkować, rozmyślać. Pełen relaks jednym słowem. Choć wiecie, że rozmyślać to lubię i robię to często, ale też nawet ja potrzebuję chwili oddechu od takich historii z mocnym przesłaniem.Dlatego też motyw udawanego związku, choć powielany bardzo często, tutaj nabrał innego znaczenia i bardzo przypadł mi do gustu. Autorka zaserwowała nam lekki powiew świeżości w tym kierunku. Nie jest to układ nachalny, przesycony erotyzmem, który skupia się wyłącznie na tym, że relacja zamienia się bardzo szybko w mocno intymną relację pełną igraszek, tak jak to często bywa w książkach. Przeciwnie, główni bohaterowie mają swój cel i priorytetem nie jest uwodzenie siebie. Ich relacja, choć zmierza w kierunku romantycznym i to jest dość przewidywalne ( jednak nie przeszkadzało mi to) to jest to mimo wszystko naturalne. Za to duży plus.Oczywiście oprócz głównych bohaterów, którzy wpadli na szalony pomysł, mamy również ciekawych bohaterów pobocznych, którzy urozmaicali fabułę intrygami, tajemnicami i mocniejszymi wątkami związanymi z ich osobą.Autorka, choć stworzyła lekką pozycję, to nie ominęła tematu rodzinnych nieporozumień, konfliktów, relacji. To wszystko na tle zarówno zimowego Londynu, jak i Nowego Jorku z dodatkiem świątecznego klimatu i miłości rodzącej się, ale też ukrywanej przed światem.Atmosfera tej książki jest niesamowita i trochę żałuję, że nie miałam czasu przeczytać ją przed świętami. Przydałaby się taka chwila relaksu z komfortową pozycją. Jednak nie zmienia to faktu, że odpowiednia jest nawet po świętach.Książka idealnie pasuje pod kocyk i gorąca herbatkę.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - patrycjadyrda
patrycjadyrda
Przeczytane:2026-01-09, Ocena: 5, Przeczytałam,

"Świąteczny blef" Katarzyny Bester to lekka, bardzo współczesna i wręcz filmowa opowieść, która oferuje znacznie więcej niż typowa historia miłosna. Choć na pierwszy rzut oka opiera się na schemacie udawanego związku, znanym m.in. z książek Christiny Lauren, autorka przenosi ten motyw w czas świątecznej atmosfery, dzięki czemu opowieść zyskuje nieco inny charakter.

Główni bohaterowie, Miles i Ellie, szybko zyskują sympatię czytelnika. On próbuje znaleźć sposób, by zostać w Nowym Jorku i być bliżej córki, która mieszka z jego byłą partnerką April i jej mężem. Relacja z córką determinuje wszystkie jego decyzje i jest dla niego najważniejsza. Ona stoi pod presją rodzinnych oczekiwań i walczy o rodzinny biznes ślubny, który chce przejąć jej brat Jordan, niedawno zaręczony z dziewczyną skoncentrowaną głównie na Instagramie i makijażu, planujący tuż po ślubie firmę sprzedać. Kiedy drogi Milesa i Ellie przecinają się w jednym z nowojorskich barów, rodzi się pomysł udawanego związku, który wydaje się idealnym rozwiązaniem problemów obojga. Oczywiście to, co wydaje się proste w realizacji, szybko weryfikuje rzeczywistość i podstępna gra Jordana. Relacja Milesa i Ellie rozwija się naturalnie, opiera się na wzajemnym zrozumieniu i wsparciu. Nie jest przesłodzona, a romantyczne napięcie i fizyczny pociąg rodzą się powoli, jak i wzajemne odkrywanie swoich emocji. Na szczególne wyróżnienie zasługują drugoplanowi bohaterowie. Okazuje się, że Jordan i jego narzeczona, są ofiarami presji społecznej i stereotypów, ale też ogłupiającemu wpływowi mediów społecznościowychi. 10 - letnia córka Milesa, rozumie więcej, niż się wydaje dorosłym. Matka, April jawi się jej jako puszczalska i lekkomyślna, zupełnie nie zainteresowana córką. Bardziej odpowiedzialnym i racjonalnym od April okazuje się jej mąż. Są też dwa koty Ellie, które kradną każdą scenę, w której się pokazują. Świąteczna atmosfera jest wyczuwalna, lecz nienachalna. Migoczące lampki, nowojorski klimat, londyńskie Winter Wonderland i romantyczne scenerie stanowią jedynie tło dla historii, nie przytłaczając jej prawdziwego przekazu, zarysowanego przez poważniejsze wątki: rodzinne konflikty, odpowiedzialność, relacje rodzic - dziecko, wpływ mediów społecznościowych, co nadaje książce głębi, autentyczności i sprawia, że historia bawi, wzrusza i zaskakuje zwrotami akcji. Właśnie takie historie lubię najbardziej w okresie przedswiątecznego chaosu i mroźne zimowe wieczory. Chciałabym ją zobaczyć na dużym ekekranie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Merylu
Merylu
Przeczytane:2025-12-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2025,

Bardzo przyjemna i zabawna świąteczna opowieść.

Link do opinii
Inne książki autora
Ogrodnik. Raj odnaleziony
Katarzyna Bester0
Okładka ksiązki - Ogrodnik. Raj odnaleziony

Uczucia potrafią wykiełkować nawet w najbardziej niesprzyjającej glebie Do tej pory całe życie Jagody składało się z arkuszy kalkulacyjnych. Było uporządkowane...

Minęła godzina dwudziesta druga. Romans z pazurkiem.
Katarzyna Bester 0
Okładka ksiązki - Minęła godzina dwudziesta druga. Romans z pazurkiem.

Charyzmatyczny radiowiec, tajemnicza słuchaczka i... uroczy kot, od którego wszystko się zaczęło! „Minęła godzina dwudziesta druga. Na antenie naszego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy