Mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi... chyba że ma na sobie świąteczne skarpetki i pachnie pierniczkami, wtedy wszyscy przymykają oko. A co, jeśli to kłamstwo może doprowadzić do prawdziwej miłości? 🤫🎄
📖 Świąteczny blef - Katarzyna Bester
Przyznam Wam szczerze: kiedy sięgam po świąteczne romanse, mam pewne obawy. Boję się przesłodzenia, lukru wylewającego się z każdej strony i historii tak nierealnych, że aż zęby bolą. Ale Katarzyna Bester to dla mnie marka sama w sobie i tym razem również mnie nie zawiodła.
„Świąteczny blef” opiera się na moim absolutnie ukochanym motywie fake dating. Mamy dwoje ludzi, którzy z rozsądku (i dla świętego spokoju!) decydują się udawać parę przed rodziną. Brzmi znajomo? Może. Ale Bester ogrywa ten schemat w sposób świeży i co najważniejsze, niesamowicie zabawny.
To, co kupiło mnie w tej książce najbardziej, to dynamika relacji. To nie jest historia, gdzie bohaterowie padają sobie w ramiona na drugiej stronie. O nie! Tutaj mamy docieranie się, cięte riposty i ten specyficzny rodzaj napięcia, który sprawia, że przerzucasz kartki, czekając na TEN moment, kiedy w końcu pęknie lód. Autorka fantastycznie buduje chemię, czuć te iskry w każdym dialogu. Bohaterowie nie są papierowi; mają swoje wady, irytujące przyzwyczajenia i bagaż doświadczeń, co czyni ich bardzo ludzkimi.
Muszę też wspomnieć o samym stylu. Katarzyna Bester ma „lekkie pióro” w najlepszym tego słowa znaczeniu. Przez tę książkę się płynie. Opisy Nowego Jorku w świątecznej szacie (bo tam przenosi nas autorka) są tak plastyczne, że momentami czułam chłód Central Parku i zapach pieczonych kasztanów. To idealna ucieczka od szarej rzeczywistości za oknem.
Czy są minusy? Jeśli szukacie skomplikowanej literatury faktu, to nie ten adres. To comfort food w formie książki. Przewidywalność jest tu zaletą, bo daje poczucie bezpieczeństwa, którego w święta tak bardzo szukamy.
Katarzyna Bester udowadnia, że polskie autorki potrafią pisać światowe romanse na najwyższym poziomie.
Bawiłam się przy niej wybornie, momentami się wzruszyłam, a po zamknięciu ostatniej strony poczułam to przyjemne ciepło na sercu. I chyba o to właśnie w świątecznych książkach chodzi, prawda? ❤️
Moja ocena: 4,5/5 ⭐ (Rzetelna polecajka na zimowe wieczory!)
@zapisane_szeptem
Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 368
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
zapisane_szeptem
Charyzmatyczny radiowiec, tajemnicza słuchaczka i... uroczy kot, od którego wszystko się zaczęło! „Minęła godzina dwudziesta druga. Na antenie naszego...
Kiedy chcesz wydostać się z pułapki, możesz stracić czujność i... zmysły. Ucieczka z nieznajomym nie wydaje się rozsądna, ale Hannah nie ma wyboru. Czy...