Julka opiekuje się dwiema uroczymi świnkami morskimi: Lisią i Lusią. Ma dla nich wygodną klatkę, a w niej domki i różne zabawki. Codziennie dba o to, by świnki miały co jeść i pić. Zwierzątka są zadowolone i spokojne... do czasu, gdy Julka wychodzi do przedszkola. Wtedy Lisia i Lusia wymykają się z klatki i przeżywają swoje największe przygody.
Spójrz, dzisiaj niesforne świnki postanowiły czmychnąć przez okno do ogródka. Jest tam wiele pięknych kwiatów i pachnących smakołyków. Ale jest tam też i kot, przed którym trzeba uciekać! Oho! Świnki nie poradzą sobie bez Twojej pomocy. Pokaż im, którędy iść i gdzie się schować. Policz z nimi kwiatki i odkręć wodę, żeby mogły się napić. A potem hop, hop, wejdźcie z powrotem do domu, bo Julka już wraca!
Urocza, słodka, aktywizująca książeczka dla wszystkich dzieci, które kochają zwierzątka.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 32
„Świnki morskie same w domu. Ogródek” autorstwa Joanny Kenckiej to pełna uroku, aktywizująca książeczka dla najmłodszych, która przenosi czytelnika do świata dwóch małych, niesfornych bohaterek – Lisi i Lusi. To świnki morskie Julki, które na pierwszy rzut oka prowadzą spokojne życie w swojej klatce, mając domki, zabawki i codzienną opiekę. Wszystko zmienia się jednak w momencie, gdy dziewczynka wychodzi do przedszkola – wtedy Lisia i Lusia postanawiają wyruszyć na własną, małą wielką przygodę.
Historia skupia się na ich wyprawie do ogródka, gdzie czeka na nie mnóstwo atrakcji: pachnące rośliny, smakołyki i przestrzeń do odkrywania świata. Ale nie brakuje też wyzwań – pojawia się kot, przed którym trzeba się ukryć, a same świnki nie zawsze wiedzą, którędy bezpiecznie się poruszać. Właśnie tu książka angażuje czytelnika, bo dzieci nie są tylko obserwatorami, ale stają się częścią historii – pomagają świnkom znaleźć drogę, liczą kwiatki, wskazują miejsca schronienia i wspierają bohaterki w powrocie do domu.
Książka jest skierowana przede wszystkim do przedszkolaków i młodszych dzieci, szczególnie tych, które kochają zwierzęta i lubią aktywne, interaktywne formy czytania. Spodoba się dzieciom ciekawym świata, które chętnie „uczestniczą” w historii, zamiast tylko jej słuchać, a także rodzicom szukającym książek łączących zabawę z nauką.
Bohaterki – Lisia i Lusia – są pełne energii, ciekawości i odrobiny psotności, dzięki czemu łatwo je polubić i zrozumieć. Julka natomiast stanowi spokojny punkt odniesienia – opiekuje się zwierzątkami i dba o ich bezpieczeństwo, choć nie zawsze ma świadomość ich małych przygód, gdy jej nie ma w domu. W tle pojawia się również kot, który dodaje historii odrobinę napięcia i sprawia, że przygoda staje się bardziej emocjonująca.
Najważniejszym przesłaniem książki jest pokazanie odpowiedzialności za zwierzęta oraz tego, że nawet małe stworzenia mają swoje potrzeby, ciekawość i temperament. Motywy, które przewijają się przez opowieść, to przyjaźń ze zwierzętami, ciekawość świata, zabawa, ale też bezpieczeństwo i troska o innych. Książka w subtelny sposób uczy, że opieka nad zwierzątkiem to nie tylko przyjemność, ale też obowiązek.
Z lektury dzieci mogą dowiedzieć się, jak wygląda codzienna opieka nad świnkami morskimi, czego potrzebują te zwierzęta i jak ważne jest zapewnienie im bezpiecznego otoczenia. Przy okazji rozwijają spostrzegawczość, uczą się liczenia, podejmowania prostych decyzji i współuczestniczenia w historii. To także świetny sposób na budowanie empatii wobec zwierząt i zrozumienie ich zachowań.
Całość tworzy lekką, angażującą i bardzo przyjazną opowieść, która łączy przygodę z nauką i zabawą. To książka, do której dzieci chętnie wracają, bo pozwala im nie tylko śledzić losy uroczych świnek, ale też realnie uczestniczyć w ich małym świecie. Idealna propozycja dla małych miłośników zwierząt i interaktywnych historii, które wciągają od pierwszej strony.
*współpraca reklamowa*
Powiem szczerze, że rozczulił mnie tytuł tej książeczki, właśnie przez niego zdecydowałam się na tę opowieść. Każdy wie co to świnka morska, ale ta książeczka udowadnia, że może nie koniecznie wiemy o nich wszytko.
Julka ma dwie świnki morskie, Lisię i Lusię. Dziewczyna codziennie o nie dba, a świnki mają swoje domki, zabawki, dostęp do jedzenia czy wody. Zwierzątka są grzeczne i spokojne, jednak gdy zostają same w domu ruszają na samodzielną przygodę. Świnki wymykają się z wybiegu do ogrodu, a tam czeka ich nie tylko przygoda, ale i przekąski czy chwile grozy, muszą też pamiętać, żeby wrócić do domu przed Julką.
Nie spodziewałam się tak fajnej książeczki, która bardzo spodobała się nie tylko moim dzieciom ale również mnie. Sama historia jest prosta, nieco bajkowa, ale oparta na faktach, przez co dziecko w przystępny i łatwy sposób przyswaja wiele informacji na temat świnek morskich, ich upodobań, zwyczajów czy zasad opieki nad nimi. Bajeczka skupia się na przygodzie w ogrodzie, więc oprócz informacji o samych zwierzątkach, dostajemy też sporo innych ciekawostek na temat tego co i kto jest w tym ogrodzie, na co trzeba uważać i jak sobie radzić w trudniejszych sytuacjach.
Książeczka jest pełna zadań, łamigłówek i pytań, przez co mały czytelnik musi się zaangażować w opowieść, i robi to naturalnie, nie trzeba go zachęcać ani zmuszać. Zadania do wykonania są proste, przedszkolak i pierwszoklasistka nie mieli z nimi żadnego problemu. Moje dzieci dość sceptycznie podchodzili do samej lektury, ale już po kliku pierwszych stronach zaangażowali się w historię, która w rezultacie bardzo im się spodobała i teraz ta książeczka krąży od pokoju do pokoju.
Książka zarówno dla najmłodszych jak i ciut starszych dzieci. Strony w całości pokrywają ilustracje dosyć wiernie odzwierciedlające wybieg dla świnek, ogród, rośliny czy same zwierzęta. Tekstu jest raczej mało, przez co czytanie idzie szybko, nawet dziecko zaczynające swoją przygodę z czytaniem powinno dać sobie z nim radę, tym bardziej, że czcionka jest przyjemna dla oka, a niektóre fragmenty dodatkowo są powiększone i wytłuszczone.
To była naprawdę rewelacyjna książeczka. Historyjka ciekawa i dynamiczna, nie pozwala się nudzić i angażuje małego czytelnika. W treści pojawia się wiele ważnych informacji, sporo ciekawostek, które i dorosłego mogą zaskoczyć, czy dać odpowiedź na pytania, których nikt nigdy nie zadał. To wartościowa i pożyteczna lektura dla najmłodszych, przy której można dobrze się bawić i wiele nauczyć.
,,Świnki morskie same w domu. Ogródek" to urocza, interaktywna i edukacyjna książeczka dla dzieci, która nie tylko bawi, ale i angażuje wyjątkowo mocno, a także przekazuje wiele cennych informacji na temat tych fascynujących zwierzątek. Głównymi bohaterkami historyjki są dwie świnki morskie o imionach Lisia i Lusia, które pod nieobecność swojej opiekunki, wymykają się od ogrodu, gdzie czeka ich wiele emocjonujących przygód. Czy uda im się wrócić do domu przed powrotem Julki z przedszkola?
Joanna Kencka stworzyła naprawdę wyjątkową publikację interaktywną, która oprócz rozrywki, dostarcza również wartościowej wiedzy na temat prawidłowej opieki nad świnkami morskimi. Urocza historyjka została nasycona fascynującymi zadaniami, które silnie angażują młodego czytelnika, zachęcają go do wyszukiwania, liczenia, ale przede wszystkim, dostarczając mu lawiny pozytywnych emocji, wszechstronnie wspierają jego rozwój. Taka forma sprawia, iż dziecko bardziej wczuwa się w poznawaną fabułę, a lektura przemienia się w niesamowitą, emocjonującą przygodę.
Szata graficzna książki absolutnie zachwyca! Duże, barwne, szczegółowe ilustracje perfekcyjnie odzwierciedlają opisywaną treść, a także są filarem wspomnianych wcześniej poleceń, rozwijających spostrzegawczość, liczenie, mowę oraz motorykę. Książeczka jest średniego formatu, idealna dla małych rączek. Znajdziemy tu także sporo tekstu nakreślonego drukowanymi, wytłuszczonymi literami, co z pewnością będzie zachętą do prób samodzielnego czytania.
,,Świnki morskie same w domu. Ogródek" to śliczna, aktywizująca, dopełniona ogromnym ładunkiem emocjonalnym książeczka dla najmłodszych, która zachwyci również rodziców. Rozmaite, ciekawe, silnie angażujące zadania, wskazówki dotyczące opieki nad zwierzątkami, urocze, hipnotyzujące ilustracje, a wszystko to dopieszczone niesłychanie czarującymi, puchatymi bohaterkami - Lisią oraz Lusią, których nie sposób nie pokochać od pierwszego spotkania. Ta cudowna publikacja nie tylko funduje dzieciom mnóstwo frajdy, ale też wyśmienicie wspiera rozwój motoryki, mowy, spostrzegawczości czy umiejętność dłuższego skupienia. Polecam gorąco ?
Julka tak jak większość małych dziewczynek chodzi fo przedszkola i naprawdę to lubi. Uwielbia jednak również przebywać w domu, ponieważ tam mieszkają jej dwie małe przyjaciółki.
Lisia i Lusia- przeurocze świnki morskie , a właściwie kawie domowe.
Powszechnie używa się jednak określenia świnki morskie.
Dziewczynka wraz z rodzicami zapewniła zwierzakom odpowiednie warunki , czyli przygotowała dużą klatkę , a właściwie wybieg po którym Lisia i jej towarzyszka mogą swobodnie chodzić.
Oczywiście posiadają również wlasne zabawki, poidełko odpowiednią karmę i przysmaki.
Jednak gdy ich mała opiekunka wychodzi z domu sprytne maluchy udają się do ogródka.
I to tam czekają na nie prawdziwe przygody.. a także całkiem realne zagrożenie.
Jakie? Tego nie zdradzę.
To byla naprawdę miło spędzona chwila z książeczką dla dzieci- prócz dynamicznej i przystępnej fabuły znalazły się tutaj przepiękne ilustracje, garść łamigłówek budujących spostrzegawczość u młodych odkrywców , a także ciekawostki o tym jak odpowiedzialnie hodować kawie domowe.
Te rady na pewno pozwolą na wybór pupila i będą świetnym początkiem do rozmów o posiadaniu zwierzątka domowego.
Serdecznie polecam.
Przeczytane:2026-06-04, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026,
Bajka po prostu świetna! Według mnie jest idealna dla każdego dziecka, jednak najbardziej dla tych, i to jest prawdziwe must have, którzy chcą mieć w domu swoje pierwsze świnki morskie"-) Bo ta książka to nie tylko opowieść o przygodach dwóch małych świnek, ale i wskazanie czego im potrzeba aby były szczęśliwe i by wszystkie ich potrzeby zostały zaspokojone. Mamy tutaj wiele pytań odnośnie tego, czego potrzebują aby w takiej klatce przeżyć. Czym się sprząta ich wybieg i na obrazku mamy już wykaz tych rzeczy, tylko samemu trzeba je w książeczce odnaleźć. To też zabawa w spostrzegawczość, gdyż kiedy świnki uciekły i znalazły się na parapecie, trzeba było wskazać najgrubszą gałąź, aby spokojnie mogły po niej zejść. W momencie, kiedy ruszyły na przygodę i znalazły się w trawie, kolejnym zadaniem dla czytelnika jest odnalezienie kilku zwierzątek, które w tej trawie się ukrywają. Kierowane zapachem, wchodzą na ścieżkę w której tylko dwie drogi prowadzą do ich ulubionych przysmaków. W tym momencie dziecko bierze ołówek i rysuje im tą drogę, a dodatkowo poznaje przysmaki, które świnki morskie uwielbiają. Następna strona to nauka liczenia kwiatków, które na rysunku trzeba odnaleźć. Na kolejnej stronie pojawia się niebezpieczeństwo w postaci kota, który spogląda na świnki łapczywym okiem. Z pośród rozłożonych na stronie schowanek należy wybrać te, które okażą się im pomocne. Sam widok kota wywołał w nich duży strach i teraz mamy porady co zrobić, aby takie świnki poczuły się bezpieczne i zaopiekowane. W międzyczasie dowiemy się które ptaki potrafią wydawać z siebie kojące odgłosy, poszukamy ich i oczywiście policzymy. Już w drodze powrotnej zauważymy, że świnki zrobiły się całe brudne, więc co teraz muszą zrobić, aby zrobiły się czyste? Kto im w tym pomoże? Czy zdążą wrócić na czas do domu, zanim pojawi się ich mała właścicielka?
Jak dla mnie naprawdę niesamowita książeczka. Idealnie przygotuje dziecko do znajomości z opieką nad świnkami morskimi. Po tej lekturze, która usiana jest paletą barw z pewnością żadna świnka morska nie będzie już nieszczęśliwa:-) Bardzo ją polecam:-)