Okładka książki - Sylwester bez fajerwerków?

Sylwester bez fajerwerków?


Ocena: 5.3 (10 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Sylwestrowa noc, to czas świętowania i szampańskiej zabawy. Ale czy dla wszystkich?

W ostatnią noc roku wielu próbuje zostawić za sobą to, co złe i zacząć od nowa. Czy to może się udać?

Co łączy młodego pracownika korporacji, dziewczynę wychowywaną przez samotną matkę, elegancką panią prezes, chłopaka z blokowiska i studentkę, która swoje serce oddała zwierzętom? I czy sylwestrowa noc zmieni coś w ich życiu? Będą strzelać korki szampanów? A może tym razem nie będzie fajerwerków?

Tak czy inaczej, nowy rok to przecież zawsze dobra okazja na nowy początek. A od nas zależy, co będzie dalej...

Informacje dodatkowe o Sylwester bez fajerwerków?:

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384300725
Liczba stron: 336

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Sylwester bez fajerwerków?

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Sylwester bez fajerwerków? - opinie o książce

Avatar użytkownika - Tatiaszaaleksiej
Tatiaszaaleksiej
Przeczytane:2025-12-03, Ocena: 5, Przeczytałem,

“Odwaga, by powiedzieć prawdę. Gotowość, by wybaczyć. Decyzja, by zaufać. Albo zwyczajna, a zarazem niezwykła chwila bliskości, w której człowiek odkrywa, że nie jest sam”.

Sylwestrowy wieczór to dla większości z nas czas zabawy, oczekiwania, prób zrzucenia z ramion wszystkiego, co ciążyło przez mijający rok. Z nadzieją w sercu wypowiadamy po cichu życzenia, wierząc, że to, co przed nami, będzie jaśniejsze, łagodniejsze. Ale czy zawsze naprawdę możemy zacząć od nowa? Czy każdemu jest to dane?

Bohaterowie tej powieści to zwykli ludzie, każdy jest zupełnie inny. Połączeni jedynie nadchodzącą sylwestrową nocą. Zimna, niezależna, pewna siebie pani prezes. Jej prawie dorosła córka, która kocha zwierzęta. Utrzymanek – młody mężczyzna z korporacji, próbujący odnaleźć swoje miejsce. Eliza, dorastająca u boku samotnej matki. I Kamil, chłopak z rodziny, w której alkohol wygrywa z troską, przemoc tłumi szept. To on właśnie dowiaduje się, że jego dziewczyna jest w ciąży – i ta wiadomość spada na niego nagle, nieodwołalnie.

Kolejne, bardzo udane spotkanie z twórczością Karoliny Wilczyńskiej. Akcja toczy się swoim własnym, spokojnym rytmem – takim, który delikatnie buduje oczekiwanie, nie pogania, tylko zaprasza, żeby wejść głębiej. Fabuła, misternie i z czułością utkana, odsłania poplątane relacje rodzinne, partnerskie, sąsiedzkie. Mamy tu jeden wieczór w roku, a w nim – małe światy różnych ludzi. Autorka z wielką wrażliwością pokazuje ich zwyczajność i kruchość. Każdy z bohaterów jest pełnokrwistą, prawdziwą postacią – nieidealną, zagubioną, rozdwojoną między tym, co boli, a tym, co daje nadzieję.

Powieść obyczajowa, której daleko do lekkości. Otula czytelnika ciepłem, które przypomina o tym, że każdy z nas nosi w sobie jakieś rany – i że każdy zasługuje na odrobinę zrozumienia. Wilczyńska porusza tu szereg trudnych tematów: biedę, przemoc, uzależnienia, ból, który odbiera głos, winy, które nie chcą puścić, a także pragnienie odpuszczenia i podjęcia próby, by zacząć jeszcze raz. To opowieść o miłości w jej różnych odcieniach, o decyzjach i ich konsekwencjach, o życiu, które nie zawsze gra fair. O pozorach, o błędach, o tym, jak łatwo oceniać kogoś, nie znając jego drogi. O samotności, zagubieniu, tęsknocie za bliskością. O dawaniu drugiej szansy. A w tle ciepło kuchni i nadzieja, że może jednak będzie lepiej.

Mądra, emocjonująca i skłaniająca do refleksji historia – idealna na jeden wieczór. Autorka jak zawsze subtelnie, ale precyzyjnie dotyka emocji czytelnika. Serdecznie polecam :) Tatiasza i jej książki :) 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2025-11-21, Ocena: 6, Przeczytałam,

Kończy się kolejny rok, dla jednych to powód do dumy, bowiem osiągnęli wielki sukces, wspięli się na wyżyny swoich możliwości i spełnili marzenia. Jednak nie każdy ma powody do radości, ten rok potrafił zaskoczyć, przyniósł smutki, zmartwienia i niepewność. Teraz odliczając godziny do wejścia w Nowy Rok przychodzi moment na ostatnie przygotowania do balu, ale również na refleksję i spojrzenie w przyszłość.

 

Kasia, dziewczyna z sercem na dłoni, dla której dobro zwierząt jest najważniejsze, w mroźną noc wyrusza na poszukiwanie bezdomnego kotka.

Bardzo zamożna Magdalena, stworzona do kierowania firmą i ludźmi, zawsze wszystko ma pod kontrolą, właśnie wybiera się na ekskluzywną imprezę sylwestrową.

Maria z córką Elizą, zawsze potrafiły się dogadać, teraz córka ukrywa swoje tajemnice.

Kamil ma trudne relacje rodzinne, znalazł się na rozstaju dróg i musi podjąć ważne decyzje.

Tymczasem godziny nieubłaganie płyną zostawiając pewien etap za sobą...

 

Piękna ta historia, mocno poruszająca, taka ludzka. Realne sprawy, z którymi spotykamy się w codziennym życiu, oraz większe i mniejsze problemy przenikają się przez strony powieści wywołując ogromne emocje. Fabuła książki skupia się na ludziach, jakże różnych od siebie. Dla każdego z nich ważne są inne priorytety i wartości. Autorka w bardzo wyważony sposób przybliża codzienną rzeczywistość, blaski i cienie życia, które niekiedy jest bogate i pozornie przynosi satysfakcję, lecz czasem w czterech ścianach ukrywa się prawdziwy dramat, prze*moc, bieda. Może wystarczy tylko wyciągnąć pomocną dłoń, by ktoś nie czuł się samotny, opuszczony.

Wyjątkowa książka o miłości, relacjach rodzinnych i próbie ułożenia sobie życia pomimo przeciwności losu. Bardzo lubię czytać powieści autorki, tę również bardzo gorąco polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - FioletowaRoza
FioletowaRoza
Przeczytane:2026-01-09, Ocena: 5, Przeczytałam,

Bardzo dawno nie sięgnęłam po coś, co napisała Karolina Wilczyńska. Nie wynikało to z niechęci do pióra pisarki, absolutnie nie! Na swoją obronę powiem tylko, że oferta wydawnicza w Polsce jest tak ogromna, że każda osoba, nawet raczkująca w tym hobby, znajdzie coś dla siebie.

 

Czy ,,Sylwester bez fajerwerków?" to dobra powieść, tym bardziej czytana przeszło tydzień po sylwestrowej nocy? Jak najbardziej tak. Według mnie, tematy literackie, szczególnie fikcyjne, nie mają ram czasowych. Dla przykładu, książkę z motywem Bożego Narodzenia można czytać nawet w lipcu, bo opis tradycji świątecznych to jedynie otoczka do prawdziwych, często słodko-gorzkich tematów.

 

,,Sylwester bez fajerwerków?" to pozycja idealna dla osób zabieganych. Nie chodzi mi tylko o niezbyt obszerny tekst do przeczytania. Mam raczej na myśli brak harmonii życiowej, w której na co dzień się obracamy. Wszyscy za czymś gonią, nie mają czasu, by powiedzieć sobie dzień dobry, o wspólnej kawie czy herbacie nie wspominając. Autorka świetnie podkreśliła temat samotności, który boli, zwłaszcza w sylwestrową noc. Tam, gdzie jedni się bawią, piją szampana czy odpalają kolorowe race, drudzy już dawno leżą w łóżkach, bo nie mają z kim dzielić tych magicznych godzin. Czy Wy, Drodzy Czytelnicy, spędzaliście samotnie noc sylwestrową? Ja na szczęście nie, ale uwierzcie mi, że niewiele potrzeba, by się uśmiechać i czuć bliskość. Drogie suknie, kosztowne bale mogą pójść w odstawkę.

 

Cała tematyka książki oparta jest na sześciu głównych postaciach, choć nie można też pomijać osób drugoplanowych. Kasia, Magdalena, Rafał, Eliza, Marta i Kamil to tak naprawdę osoby różniące się wszystkim: charakterem, statusem społecznym, podejściem do życia. Co więc ich połączyło i czy z takiej mieszanki osobowości można ułożyć sensowną opowieść? Jak najbardziej tak. Karolina Wilczyńska udowodniła, jak różnorodne są ludzkie problemy, ale też znalezienie rozwiązania nie jest łatwe. Stara nauka mówi o tym, że po prostu trzeba chcieć, że trzeba pracować nad sobą. Czy to prawda? Przekonajcie się sami.

Historia wykreowana przez pisarkę nie dotyczy typowych fajerwerków sylwestrowych, a raczej tych życiowych zawirowań. Najważniejsza jest bowiem odwaga, gotowość do wybaczenia i zaufania, chwila bliskości, dzięki której nie czujemy samotności. Myślę jednak, że jest to też bardzo dobra książka dla miłośników/obrońców zwierząt. Czy huk petard jest wskazany? Warto to przemyśleć.

 

Polecam i dodatkowy plus przyznaję okładce, która pasuje do sylwestrowej nocy, a buty to mój ukochany, magiczny atrybut kobiecy.

 

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytam_book
czytam_book
Przeczytane:2026-01-04, Ocena: 6, Przeczytałem,
Dziś chcę Wam opowiedzieć o książce ,,Sylwester bez fajerwerków" autorstwa Karoliny Wilczyńskiej, wydanej przez Wydawnictwo Skarpa Warszawska. Ostatnia noc w roku dla wielu osób oznacza jednocześnie koniec i nowy początek. Poznajemy tu kilku bohaterów, którzy pragną zmian - choć niektórzy z nich nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Kasia to młoda kobieta o dobrym i wrażliwym sercu, która chce pomóc bezdomnemu kotkowi. Jej mama jest osobą stanowczą, mającą pełną kontrolę nad swoim życiem. Rafał to młody mężczyzna - zarówno pracownik, jak i partner tej kobiety. Poznajemy również Elizę i jej mamę, które żyją razem i nie mają łatwego życia, a teraz stają przed kolejną próbą. Jest też Kamil, który dorasta w trudnych warunkach - opiekuje się młodszym rodzeństwem, a jego ojciec zmaga się z problemem alkoholowym. Autorka pokazuje, jak pod wpływem Kasi i maleńkiego kotka serca ludzi zaczynają się otwierać. Bohaterowie zaczynają zastanawiać się nad własnym życiem i wykonują pierwszy krok w stronę zmian. W książce poruszone zostają tematy takie jak miłość, trudne i ważne decyzje, młode i samotne macierzyństwo, alkohol, przemoc, samotność czy sponsoring. Autorka zwraca uwagę na to, jak bardzo potrzebna jest rozmowa i wsparcie bliskich - szczególnie wtedy, gdy stoimy przed dużymi zmianami w życiu. Ostatecznie jednak to od nas samych zależy, czy się zmienimy i czy będą to zmiany na lepsze. Książkę serdecznie Wam polecam. ?
Link do opinii
Avatar użytkownika - niezdarusia
niezdarusia
Przeczytane:2026-01-03, Ocena: 5, Przeczytałam,

"Sylwester bez fajerwerków" to powieść obyczajowa, która na początku niezbyt mi się podobała. Pierwsze kilkadziesiąt stron po prostu mnie nudziło, jednak szybko się to zmieniło. Książka jest taka ciepła, pozytywna, o trudnościach, o zmianach. W tę jedną sylwestrową noc zmienia się kilka osób. Poznajemy ich myśli, ich losy, ich marzenia i postanowienia.

 

Jest to pod pewnymi względami historia naiwna, jednak otula niczym miękki kocyk. Jest ciepła i przytulna. Jest piękna i pełna nadziei. 

 

Bardzo przyjemnie mi się ją czytało. Podobało mi się jak postacie poradziły sobie z problemami, jak zrozumiały pewne rzeczy i starały się zmienić. Jak od razu robiły plan, jak się wspierały.

 

O czym tutaj przeczytamy? O rodzinie alkoholowej, o kontrolującym rodzicu, o utrzymanku, o nastoletniej ciąży, o perfekcji, trudnościach finansowych...

 

Nie jest to lekka tematyka, jednakże po takie książki też warto czasem sięgnąć. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anna1990
Anna1990
Przeczytane:2025-12-28, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2025,

Wydawałoby się, że Sylwester to czas radosnego świętowania. Jednak czy dla wszystkich? W tę ostatnią w roku noc wielu stara się składać postanowienia noworoczne. Tymczasem w tym wyjątkowym dniu przecinają się drogi m.in. młodego pracownika korporacji, kobiety sukcesu, dziewczyny wychowaną przez samotną matkę, chłopaka wychowanego ma blokowisku i studentki całym sercem oddanej pomocy bezdomnym kotom. Ich losy dadzą innym osobom, które się z nimi zetkną prawdziwą lekcję życia.   
Znam twórczość autorki, chociaż muszę przyznać, że przeczytałam tylko kilka jej pozycji  książkowych. Jednak ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie... Wywołała ogrom emocji... Absolutnie nie dało się jej czytać ze spokojem. Nie dało się przejść obojętne obok poznanych tutaj bohaterów. Ich historie dalekie były do lekkich i przyjemnych... Dalekie były do ukazania ich w przelukrowany sposób...  Ich życia pokazane były z całą nieidealnością. Przez to w moim odczuciu były prawdziwą lekcją. Obserwując ich losy nie dało się nie zastanowić nad sobą i swoimi wyborami.
Sylwester bez fajerwerków ? to lektura, która wywarła na mnie ogromnie wrażenie. Szczególnie poruszyła mnie historia dziewczyny, która stara się pomóc bezdomnym kotom. Przez to bardzo kibicowałam tej bohaterce i ze ściśniętym sercem śledziłam próby ich odnalezienia. Sama książka jest pełna trudnych, ale szalenie ważnych tematów...  Niby akcja tej książki jest nieśpieszna... Niby nie można powiedzieć by była rollercoasterem, ale ma coś w sobie, co przyciąga i sprawia, że trudno się od niej oderwać. Może to wina historii, które autorka umieściła na kartach tej powieści? Może przesłania, które w sobie niesie? Nie potrafię tego rozstrzygnąć, ale zapewniam, że to książka, która bez problemu zapada w pamięć. 

Link do opinii

Kasia dokarmia bezdomne koty. A teraz nigdzie nie może znaleźć kotki i jej malucha. Przecież jest mróz, do tego sylwester. Gdzie mogą być?

Magdalena ma wszystko poukładane w życiu. Dobra praca, w domu porządek, Rafał, który jest na jej każdy telefon. Jednak czy w tym wszystkim czegoś jej nie brakuje?

Rafał dzięki układowi jaki zawarł z Magdaleną ma wszystko czego zapragnie. Mieszkanie, luksusowe auto, drogie ciuchy. Czy jest szczęśliwy?

Eliza ma tylko osiemnaście lat i właśnie dowiedziała się, że jest w ciąży. A Kamil przestał odpowiadać na jej wiadomości. Jak ma powiedzieć o wszystkim matce? Może łatwiej po prostu zniknąć?

Kamil nie ma w domu wesoło. Cała rodzina musi chodzić na paluszkach, żeby nie denerwować ojca, który jest albo pijany albo śpi. Do tego dwójka rodzeństwa, którym stara się opiekować. I jeszcze Eliza. Co ma z tym wszystkim zrobić?

 

Ta książka jest taka prawdziwa i bardzo życiowa. Zmusza do refleksji i chwili zastanowienia nad własnym życiem. To historie o poszukiwaniu siebie samego. Nie ma tu cukierkowych, przesłodzonych opisów lecz brutalna rzeczywistość. Sylwestrowa noc. Huk petard, kolorowe wystrzały, wystawne bale. Jednak nie u wszystkich tak jest. Nasi bohaterowie zostali doświadczeni przez życie, dla nich ta noc nie jest pełna szczęścia. Przeżywają wewnętrzne rozterki. To noc dylematów i trudnych decyzji. Każda z tych osób poszukuje siebie. Czy będą mieli odwagę, by wszystko zmienić? A może na początek wystarczą małe kroczki? Jesteście ciekawi czy życie naszych bohaterów zmieni się w ostatnią noc roku? Mi osobiście ta książka bardzo się podobała. Wyciągnęłam się i przeżywałam wszystko razem z bohaterami. Były łzy, strach, niepewność. Jednak czy po tej emocjonalnej burzy wyszło dla każdego z nich słońce? Tego wam nie zdradzę. Zachęcam do lektury i bardzo polecam.

Link do opinii
Inne książki autora
Życie do liftingu
Karolina Wilczyńska0
Okładka ksiązki - Życie do liftingu

Weronika w pośpiechu porzuciła Londyn i wróciła do rodzinnych Kielc z dwiema walizkami i raną w sercu. Próbuje zacząć od nowa - marzy o własnym salonie...

Srebrna bransoletka
Karolina Wilczyńska0
Okładka ksiązki - Srebrna bransoletka

PIĘKNA OPOWIEŚĆ O TRZECH POKOLENIACH KOBIET, ICH WALCE O WŁASNE SZCZĘŚCIE, TAJEMNICACH Z PRZESZŁOŚCI I MIŁOŚCI, KTÓRA ZAWSZE JEST NAJWAŻNIEJSZA. Maryla...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy