Syn zakonnicy

Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: 2018-05-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7835-659-2
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: Sławomir Krempa

Ocena: 4.75 (4 głosów)

Historia fikcyjna, dla której inspiracją były wydarzenia, które mogły mieć miejsce w rzeczywistości. Zakazana miłość z czasów wojny, między oficerem niemieckim i siostrą zakonną. Owocem tego związku jest dziecko, które po latach dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach i próbuje odzyskać tożsamość, jednak wciąż napotyka na mur milczenia. Kluczem do rozwiązania zagadki jest pamiętnik zakonnicy, który pisała przez niemal całe życie, a który po jej śmierci znika w tajemniczych okolicznościach. Komu zależy na tym, by człowiek będący owocem trudnej i niespełnionej miłości nigdy nie poznał prawdy? Czy ma to związek z ogromnym majątkiem? Co kierowało rodzicami, którzy oddali własne dziecko pod opiekę obcych ludzi? Czy zdołali odkupić swoją winę? W tej opowieści nic nie jest czarno-białe ani oczywiste, a autorka kolejny raz prowadzi nas przez meandry ludzkiej duszy i trudnych życiowych wyborów.

Kup książkę Syn zakonnicy

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2018-06-27, Przeczytałam, 52 książki 2018, Mam,
Powieść Joanny Jax od początku budzi mieszane uczucia. By się do niej naprawdę przekonać, trzeba dać jej szansę i dotrwać do końca. Pewien człowiek w podeszłym wieku dowiaduje się od swojego umierającego starszego brata, że tak naprawdę nigdy nie należał do swojej rodziny, został przygarnięty z sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Wspólnie z żoną i dziennikarzem plotkarskiego magazynu próbuje dotrzeć do prawdy, a ta okazuje się tyleż zaskakująca, co mało prawdopodobna. Jerzy – a właściwie Seweryn – był odrzuconym synem zakonnicy i niemieckiego oficera. Akta potwierdzające jego tożsamość sfałszowano, a jedyną osobą, która mogłaby udowodnić, kim naprawdę był, jest zakonnica. Problem w tym, że ta właśnie zmarła. Zakon próbuje zatrzeć wszelkie ślady, a sądy są bezradne. Badania DNA także niewiele potwierdzają. Jedynym dowodem może okazać się pamiętnik prowadzony przez siostrę Judytę. Dzienniki jednak zaginęły. Sprawa nadaje się do gazet jako tania sensacja, z której niewiele – prócz setek niepotwierdzonych domysłów – wynika. A mimo to Joannie Jax udało się stworzyć mądrą i porywającą powieść, ukazującą życiowe prawdy. Najciekawsze okazują się właśnie pamiętniki, które umierająca siostra zakonna przekazała młodej zakonnicy. Ta przeczytała je, co zachwiało jej postanowieniem bycia bezwzględnie posłuszną zakonowi. W drugiej części powieści zagłębiamy ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - AdelaMi
AdelaMi
Przeczytane:,
To już kolejna powieść Joanny Jax, która przez ostatnia lata przyzwyczaiła czytelnika do regularnych publikacji. Doskonały styl i ciekawa fabuła każdej z historii Jax przysparzają pisarce rzesze czytelników. Wystarczy zajrzeć na strony www poświęcone literaturze określanej jako kobieca. Po sagach o trudnej miłości Jax sięgnęła po następny niełatwy temat. Nie oznacza to, że w Synu zakonnicy nie ma zakazanych uczuć i przeciwieństw losu. Wręcz odwrotnie, jest ich tu jeszcze więcej niż w popularnej historii o von Beckach czy wydanej niedawno serii Zemsta i przebaczenie. Tym razem autorka zdecydowała się na podjęcie wyjątkowo trudnego tematu. Jak się łatwo domyślić, Syn zakonnicy to opowieść o dziecku, które narodziło się z wielkiej, ale nieszczęśliwej miłości. Jax jednak nie byłaby sobą, gdyby jej historia była taka prosta. Jak się okazuje, ani ta miłość nie była nieszczęśliwa, ani dziecko nie było niekochane. Ale po szczegóły odsyłam do książki, nie będę Państwu psuła przyjemności czytania. Joanna Jax buduje swoje historie niespiesznie. Analizuje codzienne sprawy – te ważne i te mniej istotne. Pokazuje ludzkie wady, zadaje pytania, co ludźmi kieruje, gdy podejmują trudne decyzje. Podłość ukazana w powieści nie jest przypisana do konkretnych osób. Zło, chciwość i bezwzględność nie mają narodowości i wyznania. Są rozłożone po równo u kobiet i u mężczyzn, u młodych i u starych ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Syn zakonnicy

Avatar użytkownika - malgosialegn
malgosialegn
Przeczytane:2018-05-30, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2018,

Tytuł „Syn zakonnicy” już na sam początek wywołuje dreszczyk emocji i sugeruje nam, że będziemy w tej powieści balansować na granicy grzechu? Dlaczego? Czy siostra zakonna może mieć syna, czy może być matką? Owszem może, ale czy będzie to licować z powagą bycia zakonnicą? Trudne do wyobrażenia, a jednak.

Czy związek łączący siostrę zakonną z niemieckim oficerem ma szansę przetrwać? Gdyby sytuacja miała miejsce w dzisiejszych czasach, być może odpowiedź byłaby pozytywna. Ale gdy rzecz dzieje się w czasie II wojny światowej? Gdy siostra zakonna i niemiecki oficer stoją po przeciwnych stronach? Gdy Niemcy mordują Polaków, niszczą nasz kraj, czy odpowiedź jest już tak oczywista? Chyba nie.

Amelia Kessler – później siostra Judyta - i oficer wojsk niemieckich Rudolf von Kessler zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Miłość spadła na nich jak grom z jasnego nieba. Ona była młodą studentką, on – żonatym oficerem, ojcem dwóch wspaniałych córek. Ją raczej mężczyźni nie interesowali, była pochłonięta nauką. Do czasu, gdy poznała Rudolfa. Zaczęli się potajemnie spotykać, ich romans rozkwitał na dobre. Po śmierci żony Rudolf prosi ojca Amelii o jej rękę. Zostaje odtrącony. Bardzo to przeżywa. Jej rodzina nie jest w stanie zaakceptować ich związku. Jest dla nich niewyobrażalne, aby ich zięciem został oficer niemiecki.

Powieść składa się z dwóch ksiąg. W księdze pierwszej wydarzenia dzieją się w czasach nam bardzo bliskich, w latach 2005-2009. Seweryn po tym jak się dowiedział o swoim prawdziwym pochodzeniu, o prawdziwych rodzicach, próbuje za wszelką cenę ustalić swoją tożsamość. Niestety, nie jest to łatwe. Na każdym kroku napotyka na mur milczenia, kłamstwa i obłudy. Poszukuje jakichkolwiek informacji o swojej matce - siostrze zakonnej Judycie w ostatnim miejscu jej pobytu w Zgromadzeniu Sióstr Posłuszeństwa Bożego w Gościńcu. Co w zamian otrzymuje? Zmowę milczenia. Wydawać by się mogło, że siostry zakonne żyją w prawdzie i miłości, pomagają ludziom potrzebującym pomocy, ale czy tak jest rzeczywiście? Za murami klasztoru króluje kłamstwo i strach, dyscyplina i wierne posłuszeństwo matce przełożonej, obłuda i fałsz w najgorszym wydaniu. Ma miejsce zacieranie wszelkich śladów świadczących o tym, że siostra Judyta miała syna. Jakiekolwiek chociażby próby rozmowy na ten temat są karane zsyłką do ciężkiej pracy, łącznie z karą przeniesienia do innego klasztoru. Ale warto zadać sobie w tym momencie pytanie: dlaczego siostry tak postępują? Wielokrotnie zadawałam sobie to pytanie w trakcie czytania tej powieście i nasunęło mi się kilka odpowiedzi. Poczynając od wstydu i hańby dla stanu zakonnego i całego zgromadzenia, poprzez chciwość, chęć otrzymania spadku po zmarłej, kończąc na szacunku dla dobrego imienia siostry Judyty.

Matka jego pozostawiła pamiętnik, dzięki któremu mógłby dowiedzieć się prawdy, KIM NAPRAWDĘ JEST ? Ale pamiętnik ginie w tajemniczych okolicznościach, komuś bardzo zależy na tym, aby nie ujrzał światła dziennego.

„Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada”.

Druga księga to pamiętnik siostry Judyty. Przenosimy się w lata trzydzieste i czterdzieste XX wieku. Na ten czas przypada okres dzieciństwa i dorastania Amelii – później siostry Judyty, czas jej nauki i pierwszej miłości. Dziewczyna żyjąca z głową w chmurach, nie widząca świata poza nauką, spotyka na swojej drodze oficera niemieckiego, żonatego, ojca dwóch córek. Czy ta miłość od pierwszego wejrzenia ma szansę powodzenia? Ona – Polka, on – Niemiec – żołnierz i trwająca wkoło wojna. Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie.

Powieść Joanna Jax „Syn zakonnicy” sprawia wrażenie prawdziwej. Recz dzieje się w bardzo dobrze wszystkim znanym czasach wojennych, w miejscowościach, które można zlokalizować na dzisiejszej mapie Polski, a i sama historia tchnie wielkim realizmem. Nie wiemy, czy takie historie nie miały w przeszłości miejsca. Biorąc jednak pod uwagę postępowanie przełożonych zgromadzeń zakonnych, wcale mnie nie dziwi, że świat nie słyszał o takich historiach.

Po lekturze tej książki zadaję sobie pytanie: czy siostra Judyta tak bardzo kochająca dzieci i prowadząca sierociniec, „święta za życia” – jak o niej mówiono, postąpiła słusznie, składając przysięgę przed biskupem i wyrzekając się syna ? Czy nie postąpiła zbyt egoistycznie? Może powinna zawalczyć o przyszłość swoją i syna? Nam łatwo jest zadawać takie pytanie z perspektywy czasu, nie wnikając w realia tamtego okresu. Z drugiej strony, czy dziecko niemieckiego żołnierza i polskiej siostry zakonnej miało szansę na normalne życie w kraju ogarniętym wojną właśnie między tymi krajami? Czy pozwolono by temu dziecku żyć? Nie ma jednej prostej odpowiedzi na te pytania. Jedno jest pewne, dzięki podjętej decyzji ocaliła życie syna, pozwoliła mu żyć.

„Człowiek winien pracować nad sobą przez całe życie, walczyć ze słabościami, by pewnego dnia zaznać życia wiecznego w Domu Pana. Jednakże nie należy być dl siebie zanadto surowym, ponieważ zdarzają się sytuacje, kiedy trudno obrać właściwą drogę, odróżnić dobro od zła i rozeznać się, czy służąc Bogu nie krzywdzimy przypadkiem innych ludzi”.

W tej powieści wszystkie wątki drugoplanowe przenikają się z wątkiem przewodnim, uzupełniają, tworzą perfekcyjnie ułożoną mozaikę. Nie znajdziemy w niej zbędnych opisów czy niepotrzebnych sytuacji, wszystko jest przemyślane i niezbędne do opowiedzenia tej historii, każdy detal ma wielkie znaczenie, jest wręcz symboliczny.

Joanna Jax odsłania tajemnice uczuć i relacji międzyludzkich, pokazuje targające bohaterami rozterki i emocje, chwile zwątpienia i smutku, żalu i niemiłosiernego wewnętrznego bólu i rozdarcia. W bardzo delikatny i subtelny sposób wciąga nas w przeżycia głównych bohaterów, czujemy się uczestnikami tej opowieści. Styl pisarski Joanny Jax zachwyca, autorka bardzo prostym, bardzo płynnym i łatwym w odbiorze językiem potrafi pisać o sprawach trudnych i ponadczasowych.

Powieść czytałam z wypiekami na twarzy, nie mogłam się od niej oderwać. Pięknie opowiedziana historia trudnej miłości siostry Judyty i Rudolfa oczarowała mnie. Uświadomiła mi, że miłość nie zna granic i podziałów, kochać i być kochanym ma prawo każdy, bez względu na pochodzenie czy narodowość. Łączące ich, prawdziwe uczucie z góry było skazane na niepowodzenie, wszyscy się sprzysięgli przeciwko nim. A wystarczyła odrobina zrozumienia i wsparcia dla tych młodych ludzi i zapewne ich losy potoczyłyby się inaczej.

„... życie matki Judyty było świadectwem prawdy. O ludzkich słabościach, namiętności i grzechu. Przecież właśnie taki jest człowiek”.

Różnie można oceniać postępowanie siostry Judyty, można ją krytykować lub chwalić za jej decyzję, można zrozumieć jej postępowanie lub nie, ale jedno trzeba przyznać, była bardzo młoda i zagubiona, pozostawiona sama sobie, bez oparcia w najbliższych, wkoło tylko fałsz
i obłuda. Czy będąc w takim położeniu myśli się logicznie i racjonalnie? Mnie siostra Judyta skradła kawałek serca i na zawsze w nim zamieszkała. Nie podejmę się próby oceny jej postępowania, nie mam do tego prawa, stojąc z boku jest łatwo kogoś krytykować, a już trudniej spróbować go zrozumieć i wyciągnąć do niego pomocną dłoń.

„Pomyślała, że niekiedy to ludzie popełniający jakiś straszny grzech żyją uczciwiej, bo zyskują świadomość, że są jedynie słabymi istotami. Upadają nie tylko po to, by wstać, ale również, by zyskać coś cenniejszego – wiedzę o samym sobie. Jeśli ktoś dopuści się czynu karygodnego, który w jego sumieniu istnieje jako grzech ciężki, zdobywa tę cudowną zdolność nieoceniania innych, bo spalił się zbyt mocno, rozważając własny występek”.

Wszystkie historie wychodzące spod pióra Joanny Jax są niesamowite, wzruszające i na trwale zapadające w pamięci. Po ich lekturze rodzi się wiele trudnych pytań o sens i prawo do miłości, poświęcenie i zrozumienie, uświadamiają nam, że wszyscy jesteśmy grzeszni i popełniamy błędy, musimy jednak nauczyć się wybaczać drugiej człowiekowi.

Powieść bardzo mądra, z morałem, z przestrogą dla innych matek, wzruszająca i głęboka, o dążeniu do prawdy, o pragnieniu miłości. Łezka wielokrotnie zakręciła mi się w oku przy jej czytaniu. Skłania do refleksji i przemyśleń. Pozostawia trwały ślad w naszych sercach. To powieść obok której nie można przejść obojętnie. O ile historia jest fikcją literacką (czy oby na pewno?), to już jej przesłanie jest prawdziwe, szczególnie nabiera znaczenia w dzisiejszych czasach.

„Szkoda, Boże, że nie dajesz nam drugiej szansy na przeżycie naszego losu. Bo kiedy nasze serca są młode, uczciwe i otwarte, jesteśmy głupi, niedojrzali i nie idziemy za głosem naszych serc, ale za głosem innych ludzi. Wierzymy w ich mądrość, nieomylność i dobroć, porzucając własne uczucia. A przecież jest jak wół napisane: „Tak więc trwają te trzy: wiara, nadzieja i miłość, z nich zaś największa jest miłość”.

Sięgnijcie po tę powieść, nie wahajcie się, zapewniam, że czas przy niej spędzony nie będzie zmarnowany. Joanna Jax potrafi uzależniać od swoich powieści, rzeczywiście działają jak narkotyk, raz spróbujesz, to później nie możesz się opamiętać!

Link do opinii

"Rodzina to nasze korzenie, nie bez powodu mówi się o drzewie genealogicznym, bo to jest właśnie drzewo. Jedne gałęzie usychają, inne wypuszczają nowe rozłogi, czasami zżerają je korniki, ale każdy z nas jest częścią tego drzewa".

 

Ta historia zmroziła krew w moich żyłach. Jak to bowiem możliwe, że miejsce, które powinno być siedliskiem dobra, pomocy i miłosierdzia, może stać się wylęgarnią najgorszych nikczemności? I z pewnością nie byłabym tak zszokowana, gdyby nie fakt, że ta powieść została oparta na faktach, czyli na prawdziwej historii Ewarysta Walkowiaka, o której możecie przeczytać w internecie.

 

Joanna Jax to absolwentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, która pasjonuje się malowaniem na szkle unikatową techniką warstwową. Uwielbia także czytać biografie. Na co dzień pracuje w dużej korporacji finansowej. Zadebiutowała w 2014 r. książką pt. "Dziedzictwo von Becków".

 

Umierająca na łożu śmierci siostra Judyta, przełożona klasztoru w Gościńcu, powierza siostrze Miriam tajemnicę, jaką przez całe życie ukrywała w swoich pamiętnikach. Tymczasem Jerzy dowiaduje się od swojego brata, że nie jest prawdziwym synem swoich rodziców, tylko owocem miłości pomiędzy niemieckim oficerem, a siostrą zakonną. Bohater próbuje odnaleźć swoich przodków, w czym przeszkadzają mu instytucja kościelna oraz upływający czas.

 

Miłośnicy twórczości Joanny Jax będą z pewnością ukontentowani najnowszą książką autorki, która po raz kolejny postanowiła wplątać do tworzonej przez siebie fabuły, wątek wojenny. Mamy oto bowiem zakazaną miłość pomiędzy oprawcą, a ofiarą i tragiczne skutki tego uczucia, które wpływają na kolejne pokolenie. To już znak rozpoznawczy pisarki – wojna, miłość i tragedia kładąca się cieniem na dalsze życie.

 

Z pewnością jednak wielu czytelników zszokuje warstwa dotycząca zasad panujących w klasztorze i hipokryzji sióstr, które z racji swojego powołania, winny być wzorem do naśladowania. Ta swoista kontrowersja, która z pewnością oburzy niektórych obrońców kościoła przeraża swoim realizmem. Brak empatii, przedkładanie dobrego imienia kościoła nad dobro ludzkie, kłamstwo, oszustwo i fałsz – to tylko niektóre postawy, jakie napotkała siostra Judyta i Miriam. Joanna Jax pokazuje oczywiście dla zachowania równowagi także tę pozytywną twarz kościoła, jednak nie da się ukryć, że morale tej instytucji zostało dość mocno w tej książce nadszarpnięte.

 

Akcja powieści toczy się na kilku płaszczyznach, bowiem czytelnik obserwuje dylematy towarzyszące Miriam, a dotyczące tajemnicy, jaka została jej przekazana. Z drugiej strony mamy mężczyznę w podeszłym wieku, który poznaje sekret swojego pochodzenia i próbuje odnaleźć prawdę. Mamy w końcu także fragmenty pamiętnika Amelii i opisane w nich traumatyczne wydarzenia, związane z miłością do Rudolfa i urodzeniem mu syna. Wszystkie te trzy płaszczyzny wywołują wiele emocji, a najwięcej ta dotycząca czasu teraźniejszego i ukrywania przez władze kościelne wszelakich śladów tej tragicznej historii.

 

Po przeczytaniu artykułów prasowych dotyczących Ewarysta Walkowiaka nie sposób nie zauważyć, że Joanna Jax dość mocno inspirowała się jego historią, pisząc tę książkę. Jak widać, życie potrafi stworzyć najbardziej nieprawdopodobne scenariusze, których nie wymyśliłby żaden pisarz. 

 

Ta książka to uczuciowy rollercoaster, który porusza duszę i rozdziera serce. Joanna Jax tym razem zabiera czytelnika w intrygującą i pełną wzruszeń podróż ukazującą historię miłości i wyborów, które na zawsze znaczą nasze życie. Intensywnie emocjonalna proza autorki po raz kolejny mnie zachwyciła i oczarowała.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2018-05-23, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2018,
Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Przeczytane:2018-05-12, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Ależ się naczekałam, ależ miałam oczekiwania! Po świetnej sadze "Zemsta i przebaczenie", po rewelacyjnych von Beckach liczyłam na wielkie łał.
Niestety nic z tego. Bardzo mnie ta historia rozczarowała, wątek z przeszłości zupełnie się nie kleił, postaci, wg mnie, mało wiarygodne i niedopracowane. Szkoda, bo historia inspirowana faktami i zapowiadało się znakomicie.

Link do opinii
Inne książki autora
Zemsta i przebaczenie. Morze kłamstwa
Joanna Jax0
Okładka ksiązki - Zemsta i przebaczenie. Morze kłamstwa

Czwarty tom cyklu „Zemsta i przebaczenie” Sytuacja polityczna na świecie zaczyna przybierać niespodziewany dla III Rzeszy obrót. Państwa...

Zemsta i przebaczenie. Bezkres nadziei
Joanna Jax0
Okładka ksiązki - Zemsta i przebaczenie. Bezkres nadziei

Piąty tom cyklu "Zemsta i przebaczenie" II wojna światowa dobiega końca. Europa podnosi się ze zgliszcz i czuć powiew wolności. Jednak nie dla wszystkich...

Recenzje miesiąca
Escape book
Ivan Tapia
Escape book
Post scriptum
Milena Wójtowicz
Post scriptum
Takeshi. Taniec tygrysa. Tom 2
Maja Lidia Kossakowska
Takeshi. Taniec tygrysa. Tom 2
O Chinach
Henry Kissinger
O Chinach
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy