Okładka książki - Szept wiatru

Szept wiatru



Tom 2 cyklu Szepty rodu Eld Veriani
Ocena: 6 (2 głosów)

Kiedy nosisz nazwisko Eld Veriani, ludzie zaczynają cię widzieć tak, jak chcą. Dziedziczkę. Problem. Narzędzie.

Zoya była dumna z tego, kim się stała. Jako Svikari przetrwała więcej, niż wielu byłoby w stanie unieść. Jako Eld Veriani nadal pozostało w niej uparte przekonanie, że nie musi nikomu niczego udowadniać.


Nie prosiła o magię. Zniszczyła jeden wazon i przez przypadek przejęła moc, która nie była jej przeznaczona.
I choć ogień już dawno się w niej wypalił, wciąż musi walczyć. Zapora słabnie, Obsydia się sypie, a nikt inny nie ma odwagi ani pomysłu na dalsze działania.

Na jej drodze stanie Eryk - z własnymi bliznami, przekonaniami i historią, która wcale nie pachnie bohaterstwem.

Nie tak miało być. Ale los nie pyta o zgodę.
A raz wypuszczona magia nie daje się tak łatwo odesłać.

Informacje dodatkowe o Szept wiatru:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2025-09-12
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788383751528
Liczba stron: 420

więcej

Kup książkę Szept wiatru

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Szept wiatru - opinie o książce

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2025-09-23, Ocena: 6, Przeczytałam,

  Czasami bywa tak, że coś, co miało być końcem..., staje się jedynie wstępem do czegoś zupełnie nowego... Taki los spotkał główną bohaterkę znakomitej serii fantasy „Szepty rodu Eld Veriani” - Zoyę. To właśnie jej dane będzie zmierzyć się z zupełnie nową rolą, nową sytuacją i nowymi wyzwaniami, jakie to zostały przedstawione na kartach powieści Pauliny Hendel pt. „Szept gór”, która to ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów. Zapraszam was do poznania recenzji tej znakomitej książki.

 Jako słowo się rzekło, Zoya miała umrzeć na wskutek upadku z góry, ale stało się inaczej. Oto obudziła się ona w górskim mieście Azgedur, będąc z jednej strony kimś na kształt więźnia, ale z drugiej też i gościa władcy żyjących tu skalnych ludzi - Dragana. Kłopot w tym, że on widzi w niej wyjątkową osobę, dzięki której będzie mógł pokonać moc Zapory, a tym samym doprowadzić do uratowania mieszkańców tej części świata. Tyle tylko, że Zoya nie może pozwolić na to, by ci wraz z obecnymi tu potwornymi stworzeniami dotarli do jej domu...

 Paulina Hendel oddała w nasze ręce czwartą odsłonę swojej świetnej opowieści, która to każdym kolejnym tomem potrafiła nas nie tylko zaintrygować, ale też i zaskoczyć. I nie inaczej jest i tym razem, gdy oto mamy przed sobą historią o swego rodzaju zniewoleniu głównej bohaterki, która musi walczyć o przetrwanie, która musi grać rolę kogoś, kim nie jest, jak i która musi zrobić wszystko, by nie dopuścić do zniszczenia Zapory, a tym samym sprowadzenia chaosu na tych, których kocha. I to jest coś ciekawego, innego, otwierającego wiele fabularnych furtek, ale też i rzucającego nieco inne spojrzenie na to, czym jest ten cały powieściowy świat.

 Podobnie, jak to miało miejsce w przypadku poprzednich części, tak i tym razem Zoya jest naszą pierwszoosobową narratorką, która dzieli się swoimi losami w Azgedur. A są to oczywiście trudne rozmowy z Draganem, próby poznania i zrozumienia tego miejsca i jego mieszkańców, ale też i oczywiście starania, by wydostać się z tej górskiej pułapki. Oczywiście w pewnym momencie następuje przełom, który zmieni wiele, jeśli nie wszystko. I jest to być może nieco mniej dynamiczna relacja, ale za to niezwykle klimatyczna, emocjonująca, a nawet powiedziałabym, że refleksyjna.

 Mamy tu wiele nowości - nowe miejsce akcji, które ma swój urok, ale które też okazuje się być niezwykle surowym i niebezpiecznym...; kolejno nowych bohaterów w osobach mieszkańców Azgedur i ich osobistych historii...; jak i wreszcie nowe informacje o tym, czym jest tak naprawdę Zapora, jak powstała i skąd wzięły się potworne stworzenia po tej stronie świata. To rzeczy interesujące, zmieniające wiele w naszym spojrzeniu na tę całą opowieść i jednocześnie wyznaczające nie tylko nową przyszłość dla Zoyi i innych bohaterów, ale też i jej przeznaczenie. I można powiedzieć o tej książce, że stanowi sobą przełomową część tej serii fantasy.

 Oczywiście nie zabrakło tu rzeczy charakterystycznych dla tego cyklu - ukazania głównej bohaterki jako osoby bliższej w rozumieniu świata nam, aniżeli innym mieszkańcom tej książkowej rzeczywistości…, fascynującej wizji zwierzęco kształtnych potworów po drugiej stronie Zapory, gdzie pojawią się nawet całkiem urokliwe „kociaki”…, jak i rzecz jasna świetnego humoru, który chwilami jest z lekka czarnym, ale przez to też i tak udanym. Bo to taki rodzaj literackiego fantasy, który czerpie wiele z klasyki gatunku, ale który jednocześnie ma w sobie wiele ze współczesności, co też stanowi jeden z największych atutów tego cyklu.

 Powieść ta liczy sobie nieco ponad 420 stron i każda z nich jest intrygującą, ciekawą, mającą wiele dobrego do pokazania. To akcja, przygoda, niespieszne ukazywanie życia skalnych ludzi i emocje, które niejednokrotnie nas dogłębnie poruszają. I to wszystko przekłada się na doskonałą rozrywkę i bardzo przyjemnie spędzony czas na lekturze tej książki, w czym swój niemały udział mają również klimatyczne ilustracje Roberta Łakuty. Oczywiście trzeba znać poprzednie tomy serii, gdyż tylko wtedy będziemy mogli cieszyć się pełnią literackiego dobra fantasy, jakie niesie sobą ten tytuł.

 Słowem podsumowania – powieść Pauliny Hendel pt. „Szept gór”, to literackie fantasy z wysokiej półki, które intryguje, zaskakuje i sprawia, że chcemy więcej i więcej. Jednocześnie jest to odsłona tej serii, która de facto zmienia wszystko. I dlatego też gorąco polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł – naprawdę warto.

Link do opinii
Avatar użytkownika - NataliaDrazek88
NataliaDrazek88
Przeczytane:2025-10-31, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Zdarzyło się wam, że wydawało wam się, że książka do was szepcze? Stoi na półce lub leży na stoliku i chce być przeczytana, teraz, zaraz, natychmiast.

Mam tak z książkami Pauliny Hendel. Rzucam wszystko i czytam, ponieważ wiem, że czeka mnie wspaniała opowieść, która wciągnie mnie w swoje odmęty i na długo nie wypuści.

Właśnie sięgnęłam po “Szept wiatru” Pauliny Hendel, która ukazała się nakładem wydawnictwa Fabryka słów i dosłownie przepadłam. Drugi tom Szeptów rodu Eld Veriani to historia pełna magii i tajemnic, które powoli zostają odkrywane. Po raz kolejny zatopiłam się w tym świecie i kompletnie przepadłam. Autorka potrafi budować napięcie i operować działaniami bohaterów, by zaskoczyć czytelników. 

Początek zaczyna się spokojnie, ale nie dajcie się zwieść, to tylko ułuda, bo bardzo szybko cała historia nabiera tempa, by zwolnić dopiero na sam koniec, zapewniając nas, że to nie koniec tej historii.

Zoya przeszła ogromną zmianę, w porównaniu do pierwszego tomu. Nie chcąc zdradzać wam za dużo, by uniknąć spoilerów, powiem wam tylko, że szepczący ogień do końca nie wygasł w nowych rękach, a za to budzi się coś nowego. Zoya znów staje na drodze do ratunku swojej skóry, ale też jest zmuszona ratować całą Obsydię. Czy jej się to uda?

Największy plus należy się za wszystkie potwory w tej książce, w końcu mogliśmy trochę więcej ich poznać i czegoś się o nich nauczyć. Jednak to smoki zawładnęły moim sercem i to o nich chcę jak najwięcej czytać w książkach autorki. 

Kocham fantastykę, tę polską i tę zagraniczną, a Paulina Hendel spokojnie mogłaby zawładnąć światem, ponieważ jej książki są genialne, historie wciągają, a okładki zdobią półki. Pozostanę wierną czytelniczką i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Dziękuję bardzo wydawnictwu Fabryka słów za możliwość poznania tej historii. 

Link do opinii
Inne książki autora
Cmentarz osobliwości
Paulina Hendel0
Okładka ksiązki - Cmentarz osobliwości

Maximus Opoka jest zwykłym kurierem kasty i nic nie wskazuje na to, aby jego życie miało ulec poprawie. Co więcej, sprowadza na siebie dodatkowe kłopoty...

Czarny świt
Paulina Hendel0
Okładka ksiązki - Czarny świt

Magda odrodziła się po raz kolejny. Po powrocie z zaświatów, razem z piekielnym ogarem przy boku, uchroniła Feliksa przed rychłą śmiercią. To jednak dopiero...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy