Okładka książki - Szepty dzieciństwa

Szepty dzieciństwa

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2015-06-29
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-64312-57-1
Liczba stron: 304
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5.12 (17 głosów)

"Szepty dzieciństwa" to pełna emocji historia zwykłej rodziny. Pod jednym dachem mieszkają: on, ona, dwójka dzieci i jej ojciec. Wszystko mogłoby układać się pięknie, gdyby nie to, że senior rodu topi smutki w alkoholu i żyje wspomnieniami o zmarłej żonie, a nad główną bohaterką krąży widmo wspomnień związanych z okrutną matką. Baśka zaś jest zwykłą trzydziestokilkuletnią kobietą, która pragnie żyć jak inni, mieć pieniądze na nowe ubrania i kosmetyki, chodzić do kawiarni. Pewnego dnia na jej drodze staje Ula, koleżanka ze szkolnej ławki…

Anna Sakowicz pokazuje, jak duży wpływ na dorosłe wybory każdego człowieka ma dzieciństwo. To przejmująca i refleksyjna powieść o rodzinie, uzależnieniach i nie zawsze łatwej do zrealizowania potrzebie normalnego życia.

Kup książkę Szepty dzieciństwa

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2015-07-07, Przeczytałam,
Opinie pisarek na ostatniej stronie okładki wyrażają jednoznacznie, że mamy oto do czynienia z powieścią niezwykle emocjonującą, refleksyjną, wyważaną i przemyślaną (Anna Grzyb), a zarazem będącą jak ostra jazda kolejką górską (Katarzyna Konstancja Targosz). Magdalena Kordel z kolei podkreśla: Anna Sakowicz napisała niesamowitą powieść. Mocną, trafiającą prosto w serce, skłaniającą do refleksji.   Emocje, refleksje, wzruszenia, śmiech i łzy. Tyle obietnic i zapowiedzi.   Tymczasem poznajemy bohaterkę najzwyklejszą ze zwykłych. By nie rzec – statystyczną Polkę. Basia pracuje jako kasjerka w hipermarkecie. Ma męża, Mietka, dorabiającego na budowie, dwójkę dzieci, którym średnio wiedzie się w szkole oraz ojca – alkoholika. Mieszkają wszyscy razem w starym, wymagającym remontu domu. Rozrywki, na które mogą sobie pozwolić, to papieros od czasu do czasu i wyjścia na owocowe szaberki, co ma dać odrobinę adrenaliny.   Powieść pisana jest z perspektywy bohaterki. To ona opowiada nam o swojej codzienności, używając czasu teraźniejszego, dzięki czemu niemalże uczestniczymy w jej życiu. Gdzie te emocje, refleksje i wzruszenia? Codzienna harówa na kasie nie pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Ojca-pijaka trzeba stale pilnować. Dzieci marzą o komputerze i telefonach komórkowych. Na obiad jest odgrzewany bigos. Czy tego chcemy od powieści? Nudnej rzeczywistości ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Szepty dzieciństwa

Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2016-03-09, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2016,
Szepty dzieciństwa to współczesna powieść obyczajowa. Basia jest zwykłą trzydziestokilkuletnią kobietą. Mieszka z mężem, dwójką dzieci i ojcem. Po śmierci matki, która robiła wszystko aby na każdym kroku upokarzać swoje dzieci Barbara wcale nie czuje żalu z powodu tego, że tej kobiety już nie ma. Ojciec natomiast, zakochany w żonie od zawsze, nie może pogodzić się z jej śmiercią, co powoduje, że wpada w sidła alkoholu. Basia jest kobietą taką jak wiele; pragnie żyć jak inni, mieć pieniądze na nowe ubrania i kosmetyki, chodzić do kawiarni. Pracuje w sklepie jako kasjerka, ale ciągłe przestoje w pracy jej męża nie pozwalają im na życie takie, o jakim marzy przeciętny człowiek. Pewnego dnia na drodze Barbary pojawia się dawna koleżanka ze szkolnej ławki - Ula. Te z pozoru zwykłe koleżeńskie kontakty wywracają życie Basi do góry nogami. Jak poradzi sobie ona z nowymi wyzwaniami i nowymi sytuacjami? Czy uda się uratować ojca przed alkoholizmem? Czy odnowiona przyjaźń z Ulą przyniesie więcej korzyści czy strat? Tego wszystkiego dowie się ta osoba, która zdecyduje się na przeczytanie tej książki. Powieść ta początkowo wydała mi się pełną optymizmu i humoru opowiastką z życia zwykłej rodziny, lecz kiedy zaczęłam bardziej wgłębiać się w fabułę, doszłam do wniosku, że jest to tylko sprytny kamuflaż. Za tymi pełnymi humoru tekstami, ukryte zostały wątki poruszające problemy wielu rodzin. Brak pracy, czy praca za minimalną stawkę, problem z alkoholem czy chociażby normalne funkcjonowanie dzieci w swoim środowisku, gdzie inni ,,mają" a one nie. Powieść napisana jest w pierwszej osobie, ,,lekkie pióro" autorki powoduje, że czyta się ją szybko i z zainteresowaniem. Niby zwyczajne problemy, zwyczajnych ludzi a potrafią przyciągnąć jak magnes. Dialogi są skonstruowane ciekawie, a osobowości bohaterów zarówno tych pierwszoplanowych jak i tych drugoplanowych tak przedstawione, że chwilami miałam wrażenie, że dobrze znam tych ludzi, że autorka pisze o kimś z mojego otoczenia. Ta książka, niby spokojna powieść o zwykłej kobiecie niesie ze sobą szereg emocji zarówno pozytywnych jak i negatywnych i jeżeli ktoś mi powie, że ta lektura jest przepełniona humorem to z pewnością się z nim nie zgodzę. Owszem, tego humoru jest w niej sporo, zarówno w powiedzonkach, dialogach czy opisach ale dla mnie to przede wszystkim książka o problemach, o których niewielu potrafi rozmawiać wprost. Cieszę się, że zdecydowałam się na zakup tej książki. Pewnie gdyby nie nasze coroczne spotkania w Sopocie i nie przypadkowe spotkanie z autorką, przypuszczam, że tej powieści nie miałabym w swoich zbiorach. Niestety chociaż książka bardzo mi się podobała i dosłownie ,,połknęłam" ją w kilka dni, to gdybym zobaczyła ją na półce księgarskiej ot tak, chyba bym jej nie kupiła. Jak dla mnie okładka owszem, jest odzwierciedleniem tych problemów, jakie przedstawiła autorka, ale na pierwszy widok byłabym pewna, że to książka z gatunku horror, thriller lub coś równie mrocznego. Spoglądając na tę okładkę nawet nie domyśliłabym się, że za nią kryje się tak wciągająca, pełna humoru i emocji historia pewnej przeciętnej rodziny. Wiem, że moje zdanie na temat okładki jest sprzeczne z wieloma opiniami innych czytelników, ale wiadomo, każdy z nas odbiera książkę inaczej, i tu mam na myśli zarówno pierwsze wrażenie wizualne jak i odbiór treści. Ta powieść z pewnością skłania do refleksji, i muszę przyznać, że kilka dni trwało zanim ,,dojrzałam" do tego aby napisać o niej te kilka słów. I chociaż jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna to głęboko zapadła w świadomość takiej czytelniczki jak ja. Polecam tę książkę z czystym sumieniem każdemu, bez względu na wiek i płeć. Myślę, że mimo moim zdaniem niezbyt ciekawej okładki, obok tej książki nie można przejść obojętnie. Humor przeplata się z dramatem, a tego nie każdy pisarz potrafi dokonać. Chylę czoło przed autorką, że potrafiła te liczne bardzo dramatyczne wątki przedstawić z tak optymistyczny zakończeniem. Mam nadzieję, że nie jest to pierwsza i ostatnia powieść tej autorki, po przeczytaniu tej, wiem, że sięgnę po kolejne.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Beatricze
Beatricze
Przeczytane:2016-02-26, Ocena: 5, Przeczytałam,
Historia o zwykłej rodzinie i o życiu jakie może spotkać każdego człowieka. O konsekwencjach własnych wyborów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2015-08-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
"Może wszystko zależy od perspektywy? Może trzeba zacząć wirować, bujać się lub zwisać głową w dół?". Przepiękna okładka tej książki z klimatycznym domem, w połączeniu z idyllicznie brzmiącym tytułem, kompletnie mnie zmyliła. Pod takim nastrojowym połączeniem, kryje się bowiem do bólu prawdziwa opowieść o milionach naszych rodaków, którzy egzystują, by zwyczajnie przeżyć od pierwszego do pierwszego. Ciężko się podnieść po tej lekturze. Anna Sakowicz to absolwentka filologii polskiej, filozofii oraz edukacji filozoficznej na Uniwersytecie Szczecińskim, a także edytorstwa na Uniwersytecie im. kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Autorka swoje teksty publikowała w prasie pedagogicznej, debiutowała zaś zbiorem humoresek pt. "Żółta tabletka". Mieszka obecnie na Kociewiu, uwielbia wędrówki po meandrach literatury, kolekcjonuje stare książki. W sieci znajdziecie dwa blogi autorki, do których odwiedzin Was zachęcam. Basia to trzydziestokilkuletnia żona i matka, pracująca na kasie w hipermarkecie. Bohaterka wraz z mężem Mietkiem, dorabiającym sobie na budowie, ojcem alkoholikiem i dwójką dzieci, mieszka w starym domu, będącym ich własnością. Życie dla tej rodziny nie jest łatwe, bowiem ledwo wiążą koniec z końcem, nie pozwalając sobie na żadne rozrywki. Niespodziewanie w życiu Basi pojawia się nowa praca oraz stara przyjaciółka ze szkoły, niosąca obietnicę poprawy jej lichej egzystencji. Nagle pieniądze na ubrania, na kosmetyki i inne przyjemności stają się dostępne, jak nigdy dotąd. Rodzina wpada w wielką pułapkę własnych pragnień. "Szepty dzieciństwa" to powieść autentyczna do wszelkich możliwych granic, porażająca realizmem codziennego, jałowego życia wielu Polaków mieszkających w naszym kraju, nie mających zupełnie żadnych perspektyw na odmianę swojego losu. Moje wielkie zdumienie wywołało bowiem mocne, do bólu realistyczne odmalowanie zwykłego dnia pracy polskiej kasjerki w hipermarkecie. Dzięki podziękowaniom zawartym na końcu książki, wiemy, że Anna Sakowicz w tak skuteczny sposób potrafiła odmalować codzienność takiej pracy dzięki odpowiedziom na jej pytania od osoby, która właśnie w ten sposób zarabia na życie. I nie da się zaprzeczyć, iż opisy tej codzienności, emocje i myśli, jakie towarzyszą Basi podczas obsługiwania klientów to coś, o czym nie zapomnę, idąc dzisiaj, jutro czy pojutrze do osiedlowego marketu. To jednak tylko jeden z wielu elementów zwyczajności i pospolitości, jakie autorka odmalowuje z mistrzowską wręcz precyzją. Alkoholizm ojca w połączeniu ze wstrząsającymi scenami niepanującego nad sobą pijanego ciała i umysłu; niezaspokojone, podstawowe potrzeby dzieci pod postacią telefonu komórkowego czy komputera; mało zaradny mąż i rutynowy seks - to wszystko jest przecież rzeczywistością tysięcy, jak nie milionów rodzin, a uzmysłowienie sobie tego przygnębiającego faktu, zwyczajnie złości i zmusza do głębokiej refleksji. Anna Sakowicz poprzez kreację głównej bohaterki - zwykłej, niczym nie wyróżniającej się matki, żony i córki, porusza także niezwykle istotny temat, a mianowicie niezaprzeczalny wpływ naszej przeszłości, a w szczególności wpływu dzieciństwa na to, kim jesteśmy obecnie. Wątek zimnej, egoistycznej matki, której pełen obraz bohaterka poznaje dopiero przy lekturze jej pamiętników, skutecznie uzmysławia, jak wielką krzywdę jest w stanie zrobić rodzic własnemu dziecku. Jak bowiem można nazywać własne dziecko będące jeszcze w łonie matki - "larwą". Brak akceptacji, czułości i przede wszystkim prawdziwych więzi, rzutuje na całe dorosłe życie. I w głównej mierze o tym właśnie jest ta powieść. O konsekwencjach patologicznego niemal dzieciństwa, jego szeptów, które pociągają za sobą wszelakie decyzje, zarówno trafione i te błędne. Niektórzy powiedzą, że przecież nie po to biorą książkę do ręki, by czytać w niej o tym, co jest szarą, nudną i nijaką rzeczywistością. A jednak i takie książki muszą powstawać, by skłonić czytelników do docenienia tego, co mają. "Szepty dzieciństwa" to bowiem historia o takich zwykłych marzeniach o lepszym bycie, o godnym życiu, o pułapkach, jakie niosą ze sobą takie właśnie pragnienia. To w końcu książka o tym, co nas otacza. O ludziach, którzy mieszkają być może za Waszą ścianą, biorąc lichwiarskie pożyczki od parabanków, by jakoś przeżyć. O tym, że taka egzystencja, niczym pastuch dla psa, ogranicza szeroko rozumianą wolność wyboru. Niech więc nie zwiedzie Was sielska i nastrojowa okładka, bowiem okna tego domu są mroczne. Podobnie jest z powieścią Anny Sakowicz, kryje ona bowiem w sobie sporo smutku i cierpienia. http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
Link do opinii
Avatar użytkownika - asymaka
asymaka
Przeczytane:2015-07-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015 , Mam,
,,Szepty dzieciństwa" to opowieść o każdym z nas. O normalnych, ludzkich problemach, o tym, że możemy zapanować nad chaosem, jaki rozpanoszył się w naszym życiu, choć nie będzie to łatwe i wymagać będzie nie lada wysiłku. Poradzimy sobie sami lub przyjmiemy pomoc od innych, od osób, po których nie spodziewalibyśmy się, że kiedykolwiek wyciągną do nas pomocną dłoń . Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2015-07-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2015 roku,
Niebanalna, niecodzienna, jedyna w swoim rodzaju powieść ku przestrodze, która pokazuje, że z zaufaniem trzeba postępować ostrożnie, ponieważ nigdy nie wiadomo, z kim tak naprawdę mamy do czynienia. Jednocześnie uświadamia, że nie należy nikogo sądzić po pozorach, bo można się srodze pomylić. W skrócie - kawał dobrej literatury. Polecam wszystkim serdecznie!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Bubu64
Bubu64
Przeczytane:2015-07-01, Ocena: 5, Chcę przeczytać,
Wspomnienia i zmagania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2017-03-10, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2017-03-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017,
Avatar użytkownika - Ewoszka
Ewoszka
Przeczytane:2016-02-16, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - gimm1
gimm1
Przeczytane:2015-12-16, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - amis
amis
Przeczytane:2015-09-30, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Bas1992
Bas1992
Przeczytane:2015-08-09, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - stefanikdominika
stefanikdominika
Przeczytane:2015-07-24, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - Kristofer
Kristofer
Przeczytane:2015-07-20, Ocena: 4, Przeczytałem,
Inne książki autora
Już nie uciekam
Anna Sakowicz0
Okładka ksiązki - Już nie uciekam

Joanna potrafi zaskakiwać zarówno siebie, jak i najbliższych. Jest narzeczoną Artura, iskrzy między nią a Jaromirem, w dodatku pojawia się kolejny...

To się da!
Anna Sakowicz0
Okładka ksiązki - To się da!

Joanna w trakcie rocznego urlopu dla poratowania zdrowia mieszka na Kociewiu i opiekuje się ciocią Zofią, energiczną starszą panią. Nowe miejsce staje...

Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy