Okładka książki - Taniec ze smokami: Marzenia i pył

Taniec ze smokami: Marzenia i pył



Tom 5 cyklu Pieśń Lodu i Ognia
Ocena: 5.15 (48 głosów)
Inne wydania:

Varamyr, uwięziony w ciele wilka, obserwuje armię Innych. Stannis Baratheon przybywa do Czarnego Zamku. Bran Stark z towarzyszami dociera do jaskini dzieci lasu.

 

Daenerys Targaryen włada miastem zbudowanym na marzeniach i pyle, wspierana przez swe trzy smoki. Tyrion Lannister, zbiegły z Westeros po tym, jak wyznaczono nagrodę za jego głowę, zmierza do Daenerys, by wesprzeć ją w walce o Żelazny Tron. Jon Snow, dziewięćset dziewięćdziesiąty ósmy Lord Dowódca Nocnej Straży, staje przed największym jak dotąd wyzwaniem. Wrogów ma nie tylko w samej Straży, lecz także poza nią - pośród lodowych istot mieszkających za Murem.

Na całym świecie narastają gwałtowne konflikty, w których biorą udział banici i kapłani, żołnierze i zmiennoskórzy, szlachetnie urodzeni i niewolnicy. W czasach niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów ku największemu ze wszystkich tańców...

Informacje dodatkowe o Taniec ze smokami: Marzenia i pył:

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026-02-10
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788383356525
Liczba stron: 632
Tytuł oryginału: A Dance with Dragons 1: Dreams and Dust

Tagi: fantasy

więcej

Kup książkę Taniec ze smokami: Marzenia i pył

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Taniec ze smokami: Marzenia i pył - opinie o książce

Na nowe wydanie "Taniec ze smokami. Marzenia i pył" czekałam naprawdę niecierpliwie i zdecydowanie było warto. Powrót do świata stworzonego przez George'a R. R. Martina okazał się czystą czytelniczą przyjemnością. To jedna z tych książek, przy których człowiek orientuje się nagle, że minęło kilka godzin, a on wciąż siedzi w tym samym miejscu, całkowicie pochłonięty historią. Bawiłam się świetnie od pierwszych stron i po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że po prostu uwielbiam Martina.
Akcja toczy się równolegle do wydarzeń z poprzedniego tomu, ale zamiast poczucia powtórki dostajemy zupełnie nową perspektywę. Śledzimy losy bohaterów rozsianych po całym świecie, od skutej lodem Północy, przez polityczne napięcia Westeros, aż po gorące i niepewne ziemie za Wąskim Morzem. Każdy wątek ma własny rytm i klimat, a zmiany punktu widzenia sprawiają, że ani przez moment nie czułam znużenia. Martin potrafi jednym rozdziałem wzbudzić napięcie, a kolejnym kompletnie zmienić nastrój, nie tracąc przy tym spójności opowieści.

Szczególnie mocno wybrzmiewają tu wewnętrzne zmagania postaci. To nie jest tylko historia o wojnie i smokach, to opowieść o odpowiedzialności, władzy, winie, nadziei i samotności. Bohaterowie dojrzewają, popełniają błędy, podejmują trudne decyzje i płacą za nie wysoką cenę. Nikt nie jest tu jednoznacznie dobry ani zły, a moralna szarość świata sprawia, że wszystko wydaje się bardziej prawdziwe i bolesne. Ogromnym atutem pozostaje styl autora. Opisy są plastyczne, ale nieprzesadzone, dialogi naturalne i celne, a świat przedstawiony dopracowany w najmniejszym szczególe. Czuć, że to uniwersum żyje własnym życiem, ma historię, politykę, religie i konflikty, które nie istnieją tylko na potrzeby fabuły. Właśnie dlatego saga "Pieśni Lodu i Ognia" wciąga tak bez reszty.

Choć to raczej tom budujący napięcie niż je rozładowujący, absolutnie nie odebrałam go jako "przejściowego". Wręcz przeciwnie, czułam, że wszystko zmierza ku czemuś wielkiemu i nieuniknionemu. A zakończenie… cóż, pozostawia czytelnika z głodem dalszego ciągu i mnóstwem emocji. Jeśli ktoś kocha epicką fantastykę, wielowątkowe historie i bohaterów, którzy zostają w głowie na długo, ta książka jest obowiązkowa. Ja zamknęłam ją z uśmiechem, poczuciem świetnie spędzonego czasu i ogromną ochotą na więcej. Martin po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem swojego gatunku, a ja po raz kolejny dałam się porwać bez reszty

Link do opinii
G. R. R. Martin narzucił piękne tempo akcji już w Uczcie dla Wron - równoległe wydarzenia w Tańcu ze smokami nie pozwalają się czytelnikowi oderwać od lektury. Niby jeden czas w czterech tomach nasuwa myśli, że będzie miało nudą, ale nic bardziej mylnego! Dzieje się! I to dużo! W każdym zakątku jest coś ważnego, a sposób przedstawienia wydarzeń przez Martina jest po prostu obłędny. Poruszające opisy miejsc dotkniętych wojną lub nieuchronnie nadchodzącą Zimą, rozdarci wewnętrznie, niejednoznaczni bohaterowie, morze spisków, intryg, podstępów, tajnych misji, smoki, olbrzymy, zimne zło, płomienie, wizje, pradawne stworzenia - wszystko czego czytelnik mógłby oczekiwać po wciągającym fantasy zostało dostarczone i to z nawiązką. Już zaatakowałam drugi tom, pochłaniam niecierpliwie. Polecam!
Link do opinii
zmniejszenie ilości bohaterów, bez zmniejszania ilości wątków w moim przypadku zadziałało korzystnie, ten tom podobał mi się jak narazie najbardziej ze wszystkich chociaż bohaterowie i akcja rozrzucone sa po całym świecie, ale dzieje się i to dynamicznie :)
Link do opinii
Poziom nieco opadł, co jest ledwo wyczuwalne od poprzednich części, ale jednak... Czegoś mi tu brakuje ( być może Starków, których autor nikczemnie wymordował). Wydaje się, że obecni bohaterowie popadają w rutynę; nie mają przed sobą żadnej przyszłości. Mam nadzieję, że pisarz rozwieje moje wątpliwości w następnych częściach.
Link do opinii
Przydługa ta podróż, choć niejedno ma imię Panie Martin! Jednak jak tu zawrócić z drogi? ;)
Link do opinii
W Zatoce Niewolniczej tyle się dzieje! Na murze jak zwykle mroźno. Świetne wątki z Tyrionem!
Link do opinii
Ciągle urzeczona całą serią... :)
Link do opinii
Kolejny tom przygód z postaciami, których nie było w "Uczcie dla Wron". George Martin nadaje szybkie tempo akcjom, także nie sposób się wynudzić. Opisy są jak zwykle szczegółowe, powieść zawiera mnóstwo intryg, zwrotów akcji i świetnych dialogów!
Link do opinii
Avatar użytkownika - amalka
amalka
Przeczytane:2013-06-28,
Wreszcie dowiadujemy się, co słychać u postaci pominiętych w "Uczcie dla wron". Kolejna część od której trudno mi się było oderwać. Dla mnie Martin jest odkryciem wyjątkowym, aż przykro, że dopiero teraz...
Link do opinii
Mała obniżka formy Martina. Jest to fantasy na bardzo dobrym poziomie, jednak czegoś mi brakowało, co bez końca wciągnęłoby mnie w przedstawione wydarzenia.
Link do opinii
Najnowsze losy mieszkańców Westeros. W tomie piątym Martin wraca do dobrej formy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vejne
Vejne
Przeczytane:2020-09-07, Ocena: 3, Przeczytałam,

Może i by mi się podobała, gdyby nie była tak strasznie przegadana i przepakowana strategiami działań wojennych i dyplomatycznych. Czytanie o zamążpójściu Daenerys po raz dziesiąty zupełnie mnie nie interesowało.
Męczyłam ją tak długo, że praktycznie nie pamiętam o czym była mowa w pierwszych rozdziałach.
Zabrakło mi dynamiki akcji i mistycyzmu, którego w tym tomie było bardzo mało.

Link do opinii
Avatar użytkownika - 22200116Zp
22200116Zp
Przeczytane:2019-07-22, Ocena: 6, Przeczytałam,

Wspominałam już, że jestem urzeczona tym, jak bardzo dobrze i szczegółowo została napisana "Pieśń lodu i ognia". Ta seria jest fenomenalna i nic tego nie zmieni - mogę tak pisać przy każdym tomie. Wydaje mi się jednak, że bardziej mi się podoba to, w jakim kierunku zmierza "Taniec ze smokami" niż akcja z poprzednich części. Ten tom ma w sobie magię i to zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Czyta się to lepiej niż "Ucztę dla wron", choć ta też jest fenomenalna. Po prostu zaczyna mi brakować słów na opisanie tego fenomenu. R. R. Martin jest mistrzem!!!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Odbytnica
Odbytnica
Przeczytane:2019-03-18, Ocena: 5, Przeczytałem,

Książka opisuje dalsze dzieje bohaterów sagi Pieśni Lodu i Ognia. W tej części odstawiamy na bok Królewską Przystań i kierujemy się raz w zimne, a raz w gorące miejsca. Zacznijmy od Tyriona. Po zabiciu swojego ojca i ucieczce przed siostrą trafił do kajuty na statku, który płynie do Pentos. Spotkał tam Illyria Mopatisa. Magnat zaprosił go do siebie na ucztę i zasugerował, że najlepszym władcą dla Westeros byłaby Daenerys Targaryen. Tyrion od początku chciał sprawdzić prawdziwość podobnych słów. Miał zamiar udać się do Daenerys.
Razem z Illyriem opuścił Pentos, żeby spotkać się z Gryfem i poczekać na Daenerys w Volantis, żeby udzielić jej wsparcia w dotarciu do Westeros. Niestety, plany trochę się zmieniły. Daenerys postanowiła zostać jeszcze w Meereen. Miała tam niemałe problemy. Synowie Harpii zabijali jej ludzi. Chciała jak najszybciej skończyć te ataki. Jej odejście odznaczałoby powrót niewolnictwa i smierć jej doradców oraz ich rodzin mieszkających w Meereen. Nie miała wyjścia. Została.
Na murze Stannis żąda od Jona podpisania aktu, w którym przekaże królowi większą część fortów zlokalizowanych wzdłuż muru. Jon zgadza się jedynie na obsadzenie garnizonów ludźmi Stannisa, ale nie pozwala, aby były one oddawane w nagrodę przyjaciołom króla.
Mam nadzieję, że losy bohaterów będą ciągle się rozwijały. Zaczętych jest kilka wątków, które koniecznie muszą sprostać moim oczekiwaniom:D.

Link do opinii
Avatar użytkownika - NataliaJJ
NataliaJJ
Przeczytane:2018-11-16, Ocena: 5, Przeczytałam,

Spoiler!

Odejmuje jedno oczko za zniszczenie nadzieji Brana. Za doszczętne zdruzgotanie jego marzeń o byciu rycerzem :( Ryczałam jak bóbr gdy ten podziemny mędrzec mu to oznajmił ;( Miałam wielką nadzieje, że w "jakiś magiczny sposób" odzyska władze w nogach, a tu niestety "groch z kapustą" ;(

Link do opinii
Avatar użytkownika - RenKa76
RenKa76
Przeczytane:2017-10-09, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Światło się mroczy
George R.R. Martin0
Okładka ksiązki - Światło się mroczy

Wezwany przez Gwen, swą dawną ukochaną, Dirk t`Larien przekonuje się, że świat Worlorn, chluba światów zewnętrznych, bardzo się zmienił i jest teraz umierającą...

Piaseczniki
George R.R. Martin0
Okładka ksiązki - Piaseczniki

Piaseczniki są to okrutni, rytualni wojownicy, którzy walczyli między sobą dla rozrywki gości swego pana i rzeźbili na murach swych zamków jego podobizny...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy