Okładka książki - Targ dusz

Targ dusz


Ocena: 5 (2 głosów)

Pełna magii, intryg i epickich zmagań.

W jego spojrzeniu tli się wojna, a głos niesie zapowiedź pomsty.

Bruno Scozzi wraz z przyjaciółmi - rycerzem Hugonem, przybocznym Erhanem i Claude'em, człowiekiem wielu domniemanych talentów - od lat prowadzą niespokojne życie w Prowansji, gdy niespodziewanie los rzuca ich ku jeszcze trudniejszym wyzwaniom. Oto na ich ścieżce staje intrygująca czarodziejka, która wie o nich podejrzanie dużo, ku Malcie zmierza największa w historii wroga flota, a dawna przyjaciółka znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Jak poradzić sobie z takim nawarstwieniem problemów, kiedy w maltańskim mroku pomrukują magiczne bestie, a dżinowi marzy się powrót do świata ludzi, tym bardziej że właśnie trwają tam krwawe zmagania? Chyba nie za pomocą magii, prawda? Przecież to zawsze przyciąga inkwizycję...

***

Niesamowite jest to, na ile sposobów Marcin Mortka potrafi bawić czytelników! Tak też jest w Trylogii maltańskiej. Mimo powagi sytuacji, ciągłego zagrożenia i niełatwego losu, jaki jest udziałem głównych bohaterów, autor umiejętnie wplata swoistą lekkość jako przeciwwagę. Czyni to chociażby za pomocą wymyślnych wyzwisk, jakimi obrzucają się towarzysze podróży - warto notować na przyszłość! Na przykład: ,,nie mam cienia wątpliwości, że diabeł zacierał z radością łapska w dniu poczęcia każdego z was!" - może się przydać w trakcie zażartej dyskusji. A już poważnie mówiąc, to żal się robi, że nastał koniec historii Brunona i Soave, ale Targ dusz to godne jej zwieńczenie. PAWEŁ TRUSKOLASKI @to_ten_truskolaski

Jeśli na okładce widzę nazwisko Mortka, sięgam po książkę bez wahania. Marcin Mortka to autor, któ - rego styl, wyobraźnia i lekkość pióra zawsze trafiają w punkt. Nawet z listy zakupowej zrobiłby coś wciągającego! Tym razem wracamy do świata Bruna Scozziego, gdzie czai się mrok, szepcze magia, dżin marzy o powrocie. A wszystko to pod czujnym okiem inkwizycji i w cieniu wielkiej wojny. ROBERT JASIAK Wspieraj Kulturę

BIOGRAM

Marcin Mortka

Autor powieści fantasy i książek dla dzieci, poszukiwacz spokoju, optymista, domator, gawędziarz, wielbiciel historii i ostrej muzyki. Oddany rodzinie i książkom. Od wielu lat próbuje zostać hobbitem. Od 2021 roku nakładem Wydawnictwa SQN ukazały się serie: Drużyna do zadań specjalnych, Straceńcy Madsa Voortena, oraz nowości Pas Ilmarinena, Maleficjum i Karaibska odyseja. Rok 2024 to powrót do cudownej serii książek dla dzieci o wikingu Tappim.

Informacje dodatkowe o Targ dusz:

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2025-05-28
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788383309101
Liczba stron: 432

Tagi: fantasy

więcej

Kup książkę Targ dusz

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Targ dusz - opinie o książce

„Targ dusz” to trzeci i zarazem ostatni tom „Trylogii maltańskiej”, serii łączącej elementy fantasy z historycznymi realiami późnośredniowiecznej Europy i basenu Morza Śródziemnego. Fabuła osadzona jest w alternatywnej wersji rzeczywistości. Obok zakonów rycerskich i inkwizycji istnieje tu również magia, a także tajemnicze istoty i niepokojące zjawiska spoza znanego świata. Z jednej strony mamy więc miecze, dym bitewny i intrygi, a z drugiej czary, wiedźmy i dżiny, wszystko to splecione w opowieść o lojalności, poświęceniu i mierzeniu się z przeznaczeniem. Po raz kolejny śledzimy losy czterech głównych bohaterów: Brunona Scozziego, jego wiernego rycerza Hugona, przybocznego Erhana oraz nieco tajemniczego i wszechstronnego Claude’a.

Świat wykreowany przez autora robi wrażenie swoją konsekwencją i szczegółowością. Chociaż bazuje na znanych geograficznie lokacjach (jak Malta czy południowa Francja), to sposób, w jaki wpleciono w nie elementy fantastyczne, tworzy nową jakość. Widać tu solidny research historyczny, ale też wyczucie proporcji. Realia nie przytłaczają, tylko tworzą tło, które nadaje tej opowieści wiarygodności. Mroczne uliczki, klasztorne mury, zatoki i porty, wszystko to buduje świat, który łatwo sobie wyobrazić i w którym łatwo jest się zanurzyć. Akcja toczy się wartko, a jednocześnie z wyczuciem. Nie ma dłużyzn, ale autor unika też galopady. Jest czas na napięcie, chwilę oddechu, rozwój postaci i budowanie emocjonalnych więzi, ale też na brutalne starcia, ucieczki i dramatyczne decyzje. Mortka sprawnie żongluje nastrojami, przechodzi od powagi do humoru bez utraty równowagi. Jego styl jest lekki, nieprzesadzony, często ironiczny. Dialogi brzmią naturalnie, a czasem nawet zaskakują błyskotliwością.

Humor to jeden z mocnych punktów tej powieści i coś, co u Mortki lubię najbardziej. Chociaż ta historia bywa mroczna, a stawka niekiedy jest wysoka, nie brakuje ironicznych uwag, ciętych ripost i zabawnych sytuacji. Dzięki temu powieść nie przytłacza ciężarem wydarzeń. Szczególną uwagę przyciągają dialogi. Wymiany zdań między bohaterami bywają absurdalne, kąśliwe i inteligentne, a jednocześnie ujawniają więcej o ich relacjach niż jakikolwiek opis. Jeśli chodzi o postaci, na pierwszy plan wysuwa się Bruno, człowiek wyraźnie zmęczony latami walki, rozczarowany rzeczywistością i poszukujący nowego celu. To doświadczony bohater, pełen sprzeczności, nie zawsze jednoznaczny moralnie, ale dzięki temu wiarygodny. Towarzysze Brunona są równie wyraziści. Na plus należy zaliczyć także drugoplanowe postacie. Autor poświęca im uwagę, nie traktując ich jedynie jako tła. Mają swoje cele, motywacje i wpływ na bieg wydarzeń.

„Targ dusz” to przede wszystkim opowieść przygodowa, ale niepozbawiona poważniejszych tematów. Pojawiają się pytania o cenę lojalności, o granice między dobrem a złem, o wybory moralne w świecie, w którym każde działanie ma konsekwencje. Znaczące jest także podejście do magii, nie jako cudownego narzędzia, lecz jako siły, która niesie poważne ryzyko i przyciąga uwagę inkwizycji. Zakończenie nie zawodzi, jest zamknięciem historii, które daje poczucie spełnienia. Nie ma tu sztucznego cliffhangera ani nadmiernego dramatyzmu. Seria zostaje domknięta z wyczuciem i w odpowiednim momencie, bez prób jej rozwlekania. Jednocześnie pozostaje miejsce na refleksję i pewne niedopowiedzenia, które nie burzą satysfakcji z finału. Z perspektywy całości trylogii, powieść ta dobrze spełnia funkcję domknięcia narracyjnego łuku, zarówno pod względem fabularnym, jak i emocjonalnym.

„Targ dusz” to powieść przygodowa w konwencji historycznego fantasy, która łączy wartką akcję, wyrazistych bohaterów, lekki, inteligentny styl i dobrze skonstruowany świat. Chociaż to opowieść przygodowa, nie brakuje w niej dramatyzmu i refleksji. Nie tylko utrzymuje poziom poprzednich części, ale też kończy całość w przemyślany i uczciwy wobec czytelnika sposób. Dostarcza intensywnych emocji i angażuje od pierwszych stron. Serdecznie polecam ❤️

Link do opinii

Witajcie moi kochani

Jak Wam minął weekend?

Dziś chciałabym przedstawić Wam ostatnią część przygód Brunona oraz jego przyjaciół.

Tytuł: Targ dusz
Cykl: Trylogia maltańska Tom 3
Autor: Marcin Mortka
Wydawnictwo: SQN

Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Wydawnictwu SQN – współpraca reklamowa
#współpracareklamowa #współpracabarterowa #współpracarecenzencka

Bruno Scozzi wraz z wiernymi towarzyszami podróży Hugonem, Claude’m oraz Erhanem prowadzą niespokojny tryb życia w Prowansji. Naturalnie trudniąc się zwalczaniem nielegalnych interesów. Jednak po latach względnie stabilnego życia los ponownie rzuca ich w wir niesamowitych lecz niebezpiecznych wydarzeń. Bowiem na ich drodze staje tajemnicza wiedźma, której zamiary nie są tak do końca jasne, ponadto przyjaciółka z przeszłości potrzebuje ich pomocy, a na domiar złego ku Malcie zmierza flota wrogiej armii. Także nie dość, iż Bruno i przyjaciele muszą zmierzyć się z siłami wroga, to jeszcze i z czarną magią.

To była niesamowita przygoda.
Fabuła okazała się bardzo interesująca. Bruno wraz z przyjaciółmi od lat trudni się zwalczaniem handlu niewolnikami, a przede wszystkim dziećmi, we Francji. Jednakże w pewnym momencie dopada go bezsilność oraz uczucie braku celu w życiu i motywacji do działania. Postanawia więc odnaleźć nową drogę. I w tym momencie życie jego oraz współtowarzyszy komplikuje się w każdej możliwej sferze. I tak oto kolejny raz wpadają w ogromne kłopoty związane nie tylko z działalnością Zakonu Joannitów, ale również i Turków, a co gorsze i Dżina oraz tajemniczej wiedźmy.

Także Bruno, Hugo, Claude oraz Erhan przeżyli niesamowite, choć bardzo niebezpieczne przygody. A ja z ogromną przyjemnością im towarzyszyłam.

Akcja historii rozwijała się powoli, ale dynamicznie. W tej części przygód nie było czasu na odpoczynek. Liczyła się każda sekunda cennego czasu, aby móc zrealizować zamierzone cele. Naprawdę wiele się działo. A sprawy przybierały taki obrót, iż sama zastanawiałam się czy tym razem bohaterom uda się wyjść cało z opresji. Począwszy od handlu ludźmi, poprzez zatarg z Zakonem Joannitów, a kończąc na wojnie z Turkami. Niejednokrotnie wstrzymywałam oddech w decydujących momentach, mających bezpośredni wpływ na rozwój historii. Mimo trudnych sytuacji, w których znalazł się Bruno wraz z kompanami, nie zabrakło mi nadziei, że mimo wszystko uda im się wyjść z tego cało. Co nie zmienia faktu, że w pewnym momencie stwierdziłam, iż Bruno ma ogromnego pecha, albo lubi pakować się w kłopoty. Muszę przyznać, że do tego miał ogromny talent.

Jeżeli chodzi o głównych bohaterów to mój stosunek do nich wiele się nie zmienił. Bardzo ich lubię i z wielką przyjemnością dzieliłam z nimi trudy i przyjemności podróży. Jednakże w tej części bardziej zwróciłam uwagę na Hugo, którego humor oraz cięty język niejednokrotnie wywołał u mnie nieoczekiwany wybuch śmiechu. Tak samo jak niesamowite zachowania Claude’a, który niczym kameleon bezbłędnie i wręcz teatralnie wtapiał się w otoczenie. Z kolei postać Sabiny mnie zaintrygowała, niby wielkoduszna kobieta działająca na rzecz sierot, a zarazem bezwzględna manipulantka. Także każdy z bohaterów powieści był dla mnie ciekawą postacią.

Zakończenie historii było dla satysfakcjonujące. Choć nie ukrywam, iż trochę mi przykro, że przygoda Brunona i jego przyjaciół dobiegła końca. Niemniej jednak cieszę się, że to właśnie w taki, a nie inny sposób potoczyły się ich losy.

Reasumując „Targ dusz” to powieść pełna niesamowitych, ale i niebezpiecznych przygód otulona humorem, który zdecydowanie powoduje niekontrolowane wybuchy śmiechu. Cięty język bohaterów zdecydowanie urozmaicił lekturę. Ponadto jest to książka, którą czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Zaliczam ją do historii komfortowych, przy których można się zrelaksować i odprężyć. Jestem ogromnie usatysfakcjonowana z lektury.

Serdecznie polecam nie tylko tę powieść, ale również i poprzednie części. Zachęcam do sięgnięcia po Trylogie Maltańską. Gwarantuje Wam, iż będzie to niezapomniana przygoda.

Serdecznie polecam, strona.394

Link do opinii
Inne książki autora
Szary płaszcz
Marcin Mortka0
Okładka ksiązki - Szary płaszcz

Zima przyszła, ale spokój nie będzie trwał długo.   Doliną zawładnęła zima, ale Edmund zwany Kociołkiem wie doskonale, że nie powstrzyma to Złego. Nie...

Szklany Tron. Szklany tron. Królestwo popiołów. Tom 7
Marcin Mortka0
Okładka ksiązki - Szklany Tron. Szklany tron. Królestwo popiołów. Tom 7

Światowy bestseller królowej fantasy, Sarah j. Maas, oferuje czytelnikowi epickie, niezapomniane zakończenie! Życiowa podróż Aelin - od niewolnicy do...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy