„Targ dusz” to trzeci i zarazem ostatni tom „Trylogii maltańskiej”, serii łączącej elementy fantasy z historycznymi realiami późnośredniowiecznej Europy i basenu Morza Śródziemnego. Fabuła osadzona jest w alternatywnej wersji rzeczywistości. Obok zakonów rycerskich i inkwizycji istnieje tu również magia, a także tajemnicze istoty i niepokojące zjawiska spoza znanego świata. Z jednej strony mamy więc miecze, dym bitewny i intrygi, a z drugiej czary, wiedźmy i dżiny, wszystko to splecione w opowieść o lojalności, poświęceniu i mierzeniu się z przeznaczeniem. Po raz kolejny śledzimy losy czterech głównych bohaterów: Brunona Scozziego, jego wiernego rycerza Hugona, przybocznego Erhana oraz nieco tajemniczego i wszechstronnego Claude’a.
Świat wykreowany przez autora robi wrażenie swoją konsekwencją i szczegółowością. Chociaż bazuje na znanych geograficznie lokacjach (jak Malta czy południowa Francja), to sposób, w jaki wpleciono w nie elementy fantastyczne, tworzy nową jakość. Widać tu solidny research historyczny, ale też wyczucie proporcji. Realia nie przytłaczają, tylko tworzą tło, które nadaje tej opowieści wiarygodności. Mroczne uliczki, klasztorne mury, zatoki i porty, wszystko to buduje świat, który łatwo sobie wyobrazić i w którym łatwo jest się zanurzyć. Akcja toczy się wartko, a jednocześnie z wyczuciem. Nie ma dłużyzn, ale autor unika też galopady. Jest czas na napięcie, chwilę oddechu, rozwój postaci i budowanie emocjonalnych więzi, ale też na brutalne starcia, ucieczki i dramatyczne decyzje. Mortka sprawnie żongluje nastrojami, przechodzi od powagi do humoru bez utraty równowagi. Jego styl jest lekki, nieprzesadzony, często ironiczny. Dialogi brzmią naturalnie, a czasem nawet zaskakują błyskotliwością.
Humor to jeden z mocnych punktów tej powieści i coś, co u Mortki lubię najbardziej. Chociaż ta historia bywa mroczna, a stawka niekiedy jest wysoka, nie brakuje ironicznych uwag, ciętych ripost i zabawnych sytuacji. Dzięki temu powieść nie przytłacza ciężarem wydarzeń. Szczególną uwagę przyciągają dialogi. Wymiany zdań między bohaterami bywają absurdalne, kąśliwe i inteligentne, a jednocześnie ujawniają więcej o ich relacjach niż jakikolwiek opis. Jeśli chodzi o postaci, na pierwszy plan wysuwa się Bruno, człowiek wyraźnie zmęczony latami walki, rozczarowany rzeczywistością i poszukujący nowego celu. To doświadczony bohater, pełen sprzeczności, nie zawsze jednoznaczny moralnie, ale dzięki temu wiarygodny. Towarzysze Brunona są równie wyraziści. Na plus należy zaliczyć także drugoplanowe postacie. Autor poświęca im uwagę, nie traktując ich jedynie jako tła. Mają swoje cele, motywacje i wpływ na bieg wydarzeń.
„Targ dusz” to przede wszystkim opowieść przygodowa, ale niepozbawiona poważniejszych tematów. Pojawiają się pytania o cenę lojalności, o granice między dobrem a złem, o wybory moralne w świecie, w którym każde działanie ma konsekwencje. Znaczące jest także podejście do magii, nie jako cudownego narzędzia, lecz jako siły, która niesie poważne ryzyko i przyciąga uwagę inkwizycji. Zakończenie nie zawodzi, jest zamknięciem historii, które daje poczucie spełnienia. Nie ma tu sztucznego cliffhangera ani nadmiernego dramatyzmu. Seria zostaje domknięta z wyczuciem i w odpowiednim momencie, bez prób jej rozwlekania. Jednocześnie pozostaje miejsce na refleksję i pewne niedopowiedzenia, które nie burzą satysfakcji z finału. Z perspektywy całości trylogii, powieść ta dobrze spełnia funkcję domknięcia narracyjnego łuku, zarówno pod względem fabularnym, jak i emocjonalnym.
„Targ dusz” to powieść przygodowa w konwencji historycznego fantasy, która łączy wartką akcję, wyrazistych bohaterów, lekki, inteligentny styl i dobrze skonstruowany świat. Chociaż to opowieść przygodowa, nie brakuje w niej dramatyzmu i refleksji. Nie tylko utrzymuje poziom poprzednich części, ale też kończy całość w przemyślany i uczciwy wobec czytelnika sposób. Dostarcza intensywnych emocji i angażuje od pierwszych stron. Serdecznie polecam ❤️
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2025-05-28
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 432
Dodał/a opinię:
maitiri_books
Dawno, dawno temu w każdym domu mieszkały skrzaty. Miały one mnóstwo pracy. Nocą, gdy wszyscy ludzie szli spać, wychodziły ze swoich kryjówek...
Dalsze przygody Hani i jej najlepszego przyjaciela - Kudłatego Psa! Hania i Kudłaty Pies wyruszają do piwnicy na spotkanie ze smokiem. Hania ma wszystko...