On zgrzeszył, ona zbłądziła
Po horrorze, jaki przeżyła w Las Vegas, Emily Rose przeprowadziła się do San Francisco, by spróbować wrócić do równowagi psychicznej i rozpocząć wymarzone studia. Wygląda na to, że z powodzeniem. W ciągu dwóch lat, które minęły od przeprowadzki, Emily stała się inną osobą - towarzyską i pewną siebie, z perspektywami na szczęśliwą przyszłość.
Jedynie noce są złe. Gdy zapada zmrok, dziewczynę męczą koszmary z przeszłości. W absolutnej ciemności czai się najstraszniejszy z nich. Kiedyś to Emily Rose zaprowadziła Cadena Diaza do więzienia. Teraz on, kojarzony wyłącznie ze śmiercią, powrócił, by dokonać zemsty na osobie, którą uważał za przyczynę swojego upadku.
Tu nikt nie jest bezpieczny, a każdy jest podejrzany
Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-09-23
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 344
Język oryginału: Polski
Przeczytane:2025-10-16, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
*współpraca reklamowa*
Standardowo chciałam sięgnąć po książkę ze względu na okładkę, ale też na tytuł który do mnie wołał. Zapowiadało się na mroczną, trudną, złożoną i brutalną historię, to też właśnie dostałam, i to w naprawdę w rewelacyjnej wersji, szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że aż tak mnie ta książka wkręci i dostarczy tak wielu wrażeń i emocji. To taka historia, które ja osobiście bardzo lubię czytać. Dark romans z mocnym naciskiem na dark, dla mnie bomba.
Emily po przeżytym horrorze przeprowadza się do San Francisco by zacząć wszytko od nowa i z czystą kartą. W ciągu dwóch lat uzyskała względną stabilizację i równowagę, zmieniła się na lepsze i skupiła się na wymarzonych studiach, jednak mimo wszystko nocą dręczą ją koszmary. Emily mając swój udział w aresztowaniu Cadena zdaje sobie sprawę z tego, że jej spokój nie jest dany jej na zawsze. Kiedy dowiaduje się o wyjściu mężczyzny z więzienia wyczekuje ataku ze strony dawnego ukochanego. Caden zaś przygotowuje misterny plan zniszczenia i zemsty na Emily.
Matko jakie to było dobre, w zasadzie powiedzieć dobre to jak nic nie powiedzieć. Jak ktoś lubi dark romanse ale takie mega mroczne, takie mega niebezpieczne z porządną dawką brutalności i z psychopatycznymi zachowaniami tę książkę dosłownie pochłonie, tak jak ja to zrobiłam. Miałam ogromną nadzieję, że mnie ta książka nie zawiedzie, bo ostatnio trafiam na takie darki, w których tego darka niewiele, więc tutaj jestem naprawdę mega usatysfakcjonowana tą mrocznością, tymi niecnymi planami zemsty, tym szorstkim podejściem, tą bezwzględnością i hartem ducha głównych bohaterów.
Caden to czysty psychol, uwielbiam takich bohaterów, to postać która naprawdę fascynuje, ale jednocześnie nie da się jej polubić, chociaż może się trafią i tacy, którym się to uda. Ja mam to tego pana bardzo mieszane uczucia, jako czarny charakter jest po prostu rewelacyjny, autorka wykonała przy nim kawał świetnej roboty, i na pewno ten bohater na długo zostanie w mojej głowie, ale muszę przyznać, że maga mnie on irytował, jak dla mnie troszkę za bardzo cwaniakował, gdzieś w tym psychopatycznym zachowaniu pojawiła się jakaś taka rysa, która mi w nim nieco przeszkadzała, ale to tylko moje czepianie się o szczegóły. Emily, nienawidzę tego imienia, i jestem już nim szczerze zmęczona, ale sama bohaterka to moja idolka, poproszę więcej takich bohaterek. Od samego początku walczy, choć odczuwa dyskomfort psychiczny i fizyczny jest niemal nie do zdarcia, nie okazuje strachu, swoją postawą doprowadza Cadena do szału, a ja tak bardzo jej kibicowałam żeby utarła mu nosa.
Relacja bohaterów jest pod każdym względem toksyczna, tutaj nie ma pozytywnych uczuć, jeśli ktoś się nastawia na taki nieco schematyczny romans, że miłość zmieni bohaterów to niech lepiej nie zaczyna, tutaj tego nie znajdzie. Tu jest po prostu toxic level hard, tu nie ma sentymentów, romantyzmu, nawet scen erotycznych ze świecą szukać. Tutaj jest ból, cierpienie, zemsta, mrok, brutalność, pokonywanie granic, sadyzm, przemoc itp. Bohaterowie krążą wokół siebie, a czytelnik tyko czeka w jakim kierunku pójdzie ta znajomość, o co w tym wszystkim chodzi, bo ja miała wrażenie, że cały czas coś mi umyka, i tak było, bo niektóre wątki były nieco spłycone, nie dostaliśmy pełnego obrazu niektórych sytuacji, ale tego można było się spodziewać, w końcu to dylogia, o czym zmianka pojawia się już na wstępie.
Jako, że to pierwszy tom niektóre wątki pozostały otwarte, ale autorka wiele z nich w jakiś sposób zamknęła ale też na końcówce stworzyła nowe, ja już czuję, że druga część będzie genialna i wszystko zmiecie. Ja jestem pełna podziwu dla lektury, mega mi się podobało, totalnie mnie wkręciło, ta historia całkowicie wpisuje się w moje gusta czytelnicze, to naprawdę dark z prawdziwego zdarzenia, przy którym budzą się skrajne emocje, a granica pomiędzy zachwytem a zdegustowaniem jest bardzo cienka. Mi się bardzo podobało i już w napięciu wyczekuję drugiej części, ze swojej strony książkę polecam ale fanom dark romansów, osobom odważnym i z otwartym umysłem, którzy z moralnością w książkach mają trochę na bakier, bo to nie jest książka dla każdego a już na pewno nie dla grzecznych czytelników.