To jedno spojrzenie

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2018-03-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-8075-405-8
Liczba stron: 520
Tytuł oryginału: To jedno spojrzenie
Język oryginału: polski

Ocena: 4 (3 głosów)

Zaledwie kilka miesięcy temu poznaliśmy doskonale napisaną książkę "To jedno lato" Doroty Milli, a już  powoli nadchodzi czas czas, na kolejną kontynuację losów głownych bohaterów - bowiem  w marcu 2018 r. ukaże się "To jedno spojrzenie".


Piękna wiosenna opowieść, o uczuciu, które rozkwita, niczym spragnione słońca młode listki, zdobiące parkowe drzewa. 
Życie bez Ciebie jest jak świat bez słońca, ziemia bez tlenu. Wkradłaś się do mojego serca, a ja nie mam zamiaru cię z niego wypuszczać. 
Rozalia Lis sądziła, że dokładnie wie, co będzie robić w życiu. Czasem jednak okazuje się, że jedno marzenie zastępuje drugie, powodując niemałe zamieszanie…
Zostawia za sobą rodzinne Dźwirzyno, wyjeżdża do Warszawy i z determinacją zabiera się do realizacji swojego nowego pomysłu na życie - otwiera Salonik Spojrzeń. 
Wtedy w jej życiu pojawia się mężczyzna, z pozoru tak od niej inny, jak ogień różni się od wody. Podczas gdy Warszawę pochłania wiosna, rozbrzmiewająca śpiewem ptaków spragnionych słońca i szumem drzew, kołysanych lekkim wiatrem, Rozalia i Drogomir będą musieli zmierzyć się z przeciwnościami złośliwego losu. Wystarczy to jedno spojrzenie, by wywołać burzę uczuć, i niczym trzepot skrzydeł motyla, uruchomić lawinę zdarzeń, które mogą zakończyć się tylko w jeden sposób…

Kup książkę To jedno spojrzenie

Zobacz także

Opinie o książce - To jedno spojrzenie

Życie - to koncert marzeń. Tymi krótkimi słowami opisuję i dzielę się moją szybką refleksją, po dopiero co, przeczytanej książce „To jedno spojrzenie” Doroty Milli. Na potwierdzenie moich słów być może dla niedowiarków, zachęta z pierwszych kart książki - cyt.: ” Mówią – trzeba dążyć do spełniania swoich marzeń, walczyć i pokonywać kolejny metr, wciąż wspinając się wyżej i pewniej, by dosięgnąć celu”. To moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki. Kilka miesięcy wcześniej przeczytałam obyczajową powieść „To jedno lato” . Okazała się ciekawą i przyjemną lekturą. Akcja rozgrywała się w Warszawie, by w kolejnych rozdziałach przenieść się wraz z główną bohaterką Luką z Warszawy do uroczego nadmorskiego miasteczka - Dźwirzyna, by powrócić do jej rodzinnego domu, nie tylko na czas wakacji . Taki scenariusz dla Luki napisało życie. A co było dalej… ? Zainteresowany czytelnik dowie się, gdy zechce sięgnąć po książkę. Po pierwszym spotkaniu z Luką i Rozalią, nie musiałam długo zastanawiać się, co było dalej? Właśnie ukazała się najnowsza powieść autorki - „To jedno spojrzenie”. To poniekąd kontynuacja losów, poznanych w pierwszej powieści dwóch sióstr. Jak to zazwyczaj w rodzinach bywa, siostry są pod względem charakterów zupełnie różne, mocno ze sobą rywalizują, ale też się wspierają. Dzieli je różnica wieku, zainteresowania, rządzi nimi siostrzana zazdrość . Zdradzę, że tej ostatniej, nie odnajdziemy już w książce To jedno spojrzenie. To mnie przyznam, pozytywnie zaskoczyło. Kolejny tom powieści jest jakby dojrzalszy, porównywalnie jak nasze bohaterki. Dla równowagi jest pewna zasada a zarazem odwrotność . Następuje wymiana miejsca akcji, przenosimy się na początek do Warszawy, będzie tez powrót nad morze. Na kartach tej powieści, dopiero teraz dokładnie poznajemy drugą z sióstr Rozalię Lis, która w stolicy zamieszkała na czas studiów. Książkę można czytać, nawet gdy nie znamy pierwszej części . Stanowi samodzielną, niezależną a przede wszystkim optymistyczną i współczesną opowieść. Autorka dla naszej młodszej siostry wybiera nietypowe, ale ciekawe hobby. Zachęca, by dążyć do szczęścia poprzez powrót do młodzieńczych marzeń i realizację ich spełnienia małymi krokami. Gdy studia, nauka jest powiązana z zainteresowaniami łatwiej nam znaleźć pracę i realizować się w niej. Pewno pół sukcesu stanowi dobry szef, ale to chyba tylko książkowa Roza miała takie szczęście, że trafiła na nauczyciela swojego zawodu, który traktował ją jak bliską osobę, a może też zasługa Rozy, która była zgodnego usposobienia i bezkonfliktowa? A może przede wszystkim piękna tym, co miała w sobie, chociaż nie do końca wierzyła w swój dar? Słowa uznania dla autorki, za znajomość specjalistycznych a zarazem prostych określeń sztuk rzeźby i optyki. Chyba pierwszy raz spotkałam się z tym, że poprzez ładny i wybrany dobór słów – doskonałych opisów zwykłych czynności, możemy niemal doskonale poznać tajniki warsztatu dwóch dziedzin, którymi pasjonują się nasi bohaterowie . A jest ich w którymś momencie dwóch : Roza i tajemniczy Drogomir. Spotykamy też przyjaciół, znajomych Rozy i Drogomira, którzy mają swój udział w tworzeniu tej historii. Ponad pięćset stron powieści zabiera nas w czas przyjemności, ale także rozterek, z którymi przyjdzie się zmierzyć i działań, które potem ocenimy własną miarą. Jak to w książce ujęła autorka cyt. ”Przysługiwał jej pakiet szczęścia, które w całości chciała wykorzystać, a nie znała terminu jego ważności” - właśnie to szczęście widać było niemal na każdej stronie, w każdej linijce czytanego tekstu. Były też chwile mądrości, które płyną do nas jako przesłanie cyt: ” Czasem wydarzenia w naszym życiu mogą wprowadzić zakłócenia i stworzyć z nas osoby, którymi nigdy nie chcielibyśmy być” W każdym razie, jeżeli chcemy się dowiedzieć , co ma wspólnego ze sobą ptasie piórko, Młotek drewno i szkło – z pewnością odpowiedź znajdziemy po przeczytaniu książki. Ale jest jeszcze coś, czym dziele się na koniec. To cytat, który mnie zachwycił na pierwszych stronach. Dał do myślenia, na kolejnych. cyt: „Musisz dostrzec ją wokół siebie, a zwłaszcza w potrzebie. Unosi się po niebie, promieniując niedostrzegalnym cieniem. Nocą, w mroku znacznie zanika, ale za dnia, ponownie rozkwita… […] Że mimo upadku, podnosisz się z kolan. I gnasz do przodu na jej ramionach” .

Powyższą recenzję, mojego autorstwa zamieściłam na stronie:

https://www.nieprzeczytane.pl/To-jedno-spojrzenie,product1041340.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2018-07-24, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Trochę zawiodłam się na tej książce, akcja bardzo się dłuży, a takich nie lubię.To co autorka zamieściła na ponad 500 stronach można by zawrzeć na połowę mniej. Przyznam się, że czasami opuszczałam jakiś akapity i nic nie traciłam. Historia z happy endem o tym, że zawsze trzeba dążyć do spełnienia swoich marzeń.

Link do opinii
Avatar użytkownika - SlonecznaStronaZ
SlonecznaStronaZ
Przeczytane:2018-03-19, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
To jedno lato
Dorota Milli0
Okładka ksiązki - To jedno lato

Czasami to, co najważniejsze, jest tuż obok nas. Lukrecja Lis, dziewczyna z charakterem, doradca klienta w warszawskim banku, po kolejnej porażce miłosnej...

Ta jedna miłość
Dorota Milli0
Okładka ksiązki - Ta jedna miłość

Piękna opowieść o przyjaźni, czekoladzie i zimowym, nadmorskim Mrzeżynie. Florka musi otworzyć nowy rozdział w życiu, a wszystko po to, by wreszcie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Musisz dostrzec ją wokół siebie, a zwłaszcza w potrzebie. Unosi się po niebie, promieniując niedostrzegalnym cieniem. Nocą, w mroku znacznie zanika, ale za dnia, ponownie rozkwita… […] Że mimo upadku, podnosisz się z kolan. I gnasz do przodu na jej ramionach.


Więcej
Recenzje miesiąca
Wszechświaty
Leonardo Patrignani
Wszechświaty
Poszukiwana
Sophie McKenzie
Poszukiwana
Święta dobrych życzeń
ks. Jan Twardowski
Święta dobrych życzeń
Chłopak z Francji
Hilary Freeman
Chłopak z Francji
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy