To tylko przyjaciel

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2020-07-15
Kategoria: Romans
ISBN: 9788328713963
Liczba stron: 480
Tytuł oryginału: The Friend Zone

Ocena: 5.44 (16 głosów)

Ta powieść stanie się hitem nadchodzącego lata! Podnosi na duchu, chwyta za serce i wzrusza do łez. A przy tym pozostaje w pamięci jeszcze długo po lekturze! ,,To tylko przyjaciel" to świetnie napisana, subtelna i zabawna komedia romantyczna w stylu kultowych filmowych historii. Abby Jimenez przekonuje w niej, że marzenia się spełniają, a prawdziwa miłość może pokonać wszelkie przeszkody.

Kristen Peterson ceni w życiu niezależność i przyjaźń. Nie ma czasu dla facetów, którzy nie rozumieją jej poczucia humoru, ma go za to zawsze dla przyjaciół, ukochanego psa i własnej firmy, którą prężnie rozwija. Chciałaby mieć czas także dla swojego chłopaka Tylera, niestety on wiecznie nieobecny robi karierę w armii na zagranicznych kontraktach. Czas na macierzyństwo nigdy dla Kristen nie nadejdzie, niedługo przejdzie operacje, po której nie będzie mogła mieć dzieci. Wcześniej jednak odbędzie się ślub jej najlepszej przyjaciółki, Sloan. Kristen pomaga w przygotowaniach do wesela. Kiedy poznaje drużbę pana młodego, czuje że pojawia się między nimi niewytłumaczalnie silna chemia. Josh Copeland jest zabawny, seksowny, świetnie reaguje na jej sarkastyczne komentarze i wie, że kiedy Kristen robi się zła, trzeba po prostu dać jej dobrze zjeść. Jest jednak coś, co sprawia, że Josh może być dla Kristen jedynie przyjacielem, nigdy kimś więcej. Josh marzy o dużej rodzinie, a Kristen przecież nie mogłaby mu jej dać. Decyduje się więc na ryzykowny status relacji: friends with benefits. Choć taki układ teoretycznie wydaje się prosty, w praktyce jednak będzie bardzo skomplikowany...

Błyskotliwy, szczery, kipiący od seksu debiut. Wywołuje salwy śmiechu i wyciska morze łez Publishers Weekly

To tylko przyjaciel to przepiękna opowieść o uczeniu się akceptacji swoich uczuć, która zachwyca charyzmatycznymi, zabawnymi i niepowtarzalnymi bohaterami Entertainment Weekly

Szczera, płynąca z głębi serca opowieść. Niesamowicie wiarygodna

Goodreads

Tagi: Romans współczesny

Kup książkę To tylko przyjaciel

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - To tylko przyjaciel

Avatar użytkownika - patrycjadyrda
patrycjadyrda
Przeczytane:2020-09-06, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2020, 52 książki 2020,

Jeżeli ktoś liczył, że okładka i tytuł zapowiada lekką lekturę, odpowiednią na lato, grubo się pomylił. Choć historia Kristen i Josha jest fikcją, to problemy Kristen są oparte na autentycznych przeżyciach przyjaciółki autorki. Ten niesamowity debiut to opowieść o tym, jak ważna w życiu jest szczera rozmowa, jaki wpływ na nasze życie mają nasi rodzice, o akceptacji siebie i swoich uczuć oraz prawdziwej przyjaźni. Pełna sarkastycznego humoru jednocześnie łamiąca serce. Abby Jimenez porusza także niezwykle ważny dla wielu kobiet temat walki z fizycznymi i emocjonalnymi wyzwaniami, z jakimi borykają się dotknięte mięśniakami macicy oraz bezpłodnością, której mogą być przyczyną. Kobiety, które dotknęła ta choroba, tak jak Kristen czują się zawstydzone przykrymi i bolesnymi dolegliwościami, bezwartościowe i mają poczucie winy, że nie mogą mieć dzieci, choć nie jest to całkowicie wykluczone. Istnieją możliwości leczenia mięśniaków. W zależności od stopnia nasilenia problemu i efektów leczenia, często podejmuje się decyzję o histerektomii - usunięciu macicy. Tak naprawdę ta choroba może dotknąć każdą z nas, w każdym wieku! Podsuńcie więc tę książkę bliskim wam kobietom, przy okazji namawiając na badanie ginekologiczne, które często lekceważymy! Warto zgłębić temat!

Link do opinii

Od przyjaźni do miłości krótka droga. Nawet nie wiadomo, kiedy strzała amora trafi w obrany cel. Czy mamy w tym temacie coś do powiedzenia? Nie.

Kristen Peterson tkwi w wygodnym związku na odległość z Tylerem. Prowadzi firmę, która zajmuje się produkcją gadżetów dla małych psiaków, takich jak na przykład stopnie do łóżka swoich właścicieli czy koszulki dla czworonogów. Tylko jest jedno małe ale - jej zdrowie. 
Joshua Copeland ciepły, wrażliwy i pomocny strażak. Były marines. Wychowany z siostrami wie czego potrzeba kobietom, by były szczęśliwe i zadowolone. Po zerwaniu z dziewczyną przeprowadza się z Dakoty Południowej do Kalifornii.
Ich drogi się przecinają. Już pierwszego dnia  dochodzi między nimi do starcia. A jak się później okaże, oboje będą świadkować Sloan i Brandonowi. Chemia będzie ich przyciągać niczym magnez. Friends with benefits - czy taki układ jest w ogóle możliwy? Czy są w stanie pokonać wszystkie przeszkody, by zaryzykować i być razem? Czy Kristen wyzna mu całą prawdę? Czy dojdzie do ślubu?

   O tej książce od chwili zapowiedzi jest ciągle głośno. Jaka jest jej magia? Bardzo chciałam się o tym przekonać osobiście. I już od pierwszych stron akcja zasysa i pochłania całą moją uwagę. Zaczytałam się i odpłynęłam na fali powieści. Zagmatwana historia dwójki bohaterów plus ich przyjaciele. Kristen nie jest panienką zakładającą na co dzień maskę i udającą, że wszystko jest ok. Ona jak coś czuje to mówi. Nie przebiera w środkach. Sarkazm i cięty język bywają problematyczne i różnie odbierane przez innych. Ale czy ją to interesuje? Nie. Ona jest sobą. Ma swoje przyzwyczajenia i zachowania. Josh od samego początku niczym radar potrafił wyłapać o co w danym momencie jej chodziło. W mig ją rozszyfrował. Cierpliwy, troskliwy, empatyczny. Mają wiele wspólnego ale i dzieli ich tajemnica, którą Kristen trzyma tylko dla siebie. W końcu zbliża się wesele przyjaciółki i to są jej chwile. Jej ważny dzień. Od Sloan i Brandona szczęście aż bije po oczach. Idealna para - do pozazdroszczenia. I wydawało mi się, że tylko o tym będzie ta historia. Jakże się myliłam. Tu na serio dzieje się wiele. Od radości do smutku. Od euforii po rozpacz. Cała paleta emocji została mi zaserwowana. A jaka była wyczerpująca. Czułam się jak na karuzeli, z której nie było opcji wcześniejszego zejścia. Trzeba był poczekać, aż stanie. Do samego finiszu historia zaskakiwała i mąciła spokój. Zmuszała me serce do radosnych piknięć, by za chwile walić niczym bęben. Dawała humor i zabawę, by za chwilę zmienić nastrój o sto osiemdziesiąt stopni. Bardzo polubiłam bohaterów. Mimo, że czasami zachowywali się jak te  pszczółki bzyczące i krążące wokół siebie. Akceptujące swoją obecność ale nie mogący zdobyć się na odwagę by szczerze porozmawiać. Szybko zaskarbili sobie moje cieplejsze uczucia. Aż żal było się z nimi rozstawać.

   Co to była za historia! Ciepła i radosna o zauroczeniu, które w mig przemieniło się w miłość. W bieg z przeszkodami. Z przyjemnością obserwowałam walkę głównych bohaterów. Samych ze sobą. Ze swoimi zasadami i pragnieniami. Charakterne postacie. I takie lubię. Fabuła mocno osadzona w rzeczywistości. Naturalne dialogi i barwne opisy dały mi wrażenia płynięcia tej historii. Autorka zwróciła uwagę na wiele problemów. Jak wychowanie kształtuje człowieka i jak dana osoba jest odbierana. Marzenia rodziców nie zawsze pokrywają się z pragnieniami dzieci. W końcu każdy człowiek pragnie żyć po swojemu i uczyć się na własnych błędach. Wspólne życie to sztuka kompromisów. Dawania i brania. Równowagi w związku. Najważniejsze to znaleźć osobę, z którą będzie się dzielić świat. Która będzie tym fundamentem szczęścia. Szczęścia, które będzie musiało zmierzyć się z różnymi przeszkodami, nawet takimi jak nerwica natręctw, hiterostomia czy bezpłodność. Los jest przewrotny. Często niesprawiedliwy. I taka jest właśnie ta książka. Wyczerpująca emocjonalnie. Cudownie lekka z jednej strony a z drugiej przygniatająca swym ciężarem. Zawartymi problemami. To nie jest typowa książka z motywem hate-love, ze standardowym i dobrze znanym friendship. To coś więcej. Coś, co niejednokrotnie Was zaskoczy. 

Gorąco polecam

Link do opinii

Ta książka jest pełna emocji.
Płakałam przy niej ze śmiechu, ze wzruszenia, ze smutku.

Kristen jest cudowną przyjaciółką Sloan, u której ma być świadkowa na ślubie. Josh jest przyjacielem Brendona, u którego ma być świadkiem na ślubie. Sloan i Brendon to cudowna para, a ich przyjaciele poznają się po raz pierwszy.
Kristen ma faceta i nie może mieć dzieci, Josh jest osobą która chce mieć dużą rodzinę. Wypadek Brendona pozwala dostrzec rzeczy o których na co dzień się nie myśli.

"Wiesz na czym polega sekret dobrych relacji z bliskimi ? (...)
- na czym? (...)
- trzeba wziąć ślub ze swoją najlepszą przyjaciółką , wtedy na rodzinnych spotkaniach wspólnie stawiacie czoło krewnym z piekła rodem. Razem się śmiejecie i wspieracie w trudnych momentach."

Nie chcę by ta książka była tylko na raz bo dla mnie była niezwykle poruszająca.

Silna i prawdziwa przyjaźń, głęboka i poruszająca miłość, cierpienie i ból po stracie bliskiej osoby, zamiłowanie do zwierząt, destrukcyjne rodzicielstwo, a także cud. Życie za życie.
To wszystko znajdziemy w tej książce!

ponad 450 stron przeczytane w jeden dzień.
Przepiękna okładka, która również przykuwa uwagę!

Polecam każdemu!
To nie tylko książka na wakacje to książka, która zostanie z Tobą na dłużej!

Link do opinii

"To tylko przyjaciel" amerykańskiej autorki Abby Jimenez to ciekawy debiut z gatunku powieści psychologiczno-obyczajowej. Swoją pierwszą książkę autorka poświęciła tematowi bezpłodności z jakim zmaga się wiele kobiet na całym świecie. Zrobiła to w bardzo wiarygodny sposób pokazując szerokie spektrum problemu oraz wiernie oddając stan fizyczny i emocjonalny kobiety, dla której jedynym rozwiązaniem wydaje się być histerektomia. Ale to nie wszystko... Abby Jimenez poszła o kolejny krok dalej poświęcając sporo miejsca toksycznym relacjom rodzinnym z jednej strony i pięknej, prawdziwej przyjaźni z drugiej.
Związek bez zobowiązań, skomplikowane relacje damsko-męskie, rozbieżne oczekiwania i problem z samoakceptacją to sprawy którym musi stawić czoła Kristen Petersen - główna bohaterka powieści "To tylko przyjaciel". Na skutek problemów zdrowotnych, przedłużających się miesiączek i opornych na leczenie mięśniaków kobieta nie będzie mogła urodzić dziecka. Jest to dla niej bardzo trudna sytuacja, ale Kristen jest w stanie ją zaakceptować, gdyż jej partner życiowy Tyler nie chce mieć dzieci do czego otwarcie się przyznaje. Sprawy nabierają zupełnie innego znaczenia gdy na drodze Kristen pojawia się Josh - przystojny strażak, który wzbudza w niej nieznane dotąd emocje i uczucia. Szybko zmieniają się priorytety, Kristen próbuje walczyć sama ze sobą by za wszelką cenę zrazić do siebie nowo poznanego mężczyznę. Jak to zwykle bywa serce nie słucha głosu rozsądku, przez co jesteśmy świadkami prawdziwej burzy emocjonalnej u obojga bohaterów. Problemy zdrowotne Kristen, oczekiwania Josha, trudne życiowe decyzje, dylematy i mnóstwo niespodzianek, niestety także tych przykrych, to mieszanka, która sprawia, że lektura tej powieści jest prawdziwą przyjemnością.
Autorka poprowadziła wydarzenia dwoma torami dając szansę każdemu bohaterowi na przekazanie własnych przemyśleń, uczuć i emocji. Poznając punkt widzenia Kristen wnikamy głębiej w jej stosunki rodzinne, mechanizmy postępowania bohaterki przestają być dla nas niezrozumiałe i mamy szansę wyrobić sobie własne zdanie na temat jej kolejnych posunięć. Przemyślenia Josha, jego rozterki, wątpliwości i wahania sprawiają, że szybko zyskuje on naszą sympatię i kibicujemy mu od samego początku aż do ostatnich stron. Taki zabieg sprawia, że zyskujemy obiektywny pogląd na opisywane zdarzenia, których jesteśmy bezstronnymi odbiorcami. Każda z postaci ma swoje racje, z którymi możemy się zgadzać lub nie, a to z kolei generuje całą gamę przeróżnych emocji. Warstwa psychologiczna została szeroko rozbudowana z zachowaniem odpowiedniego realizmu. Jak sama Abby Jimenez przyznaje do podjęcia właśnie takiego tematu zainspirowały ją prawdziwe wydarzenia przedstawiające zmagania z bezpłodnością jakich doświadczyła jej najlepsza przyjaciółka.
Powieść wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Uważam, że jest to dojrzały i interesujący debiut, który może zapowiadać następne ciekawe powieści. Pomysł naprawdę dobry i wykonanie także na poziomie. Gdybym miała zwrócić uwagę na jakieś minusy, to nie do końca podobało mi się przeciąganie niezdecydowania Kristen. Męczyła mnie trochę ta zabawa "w kotka i myszkę" jaką bohaterka uprawiała z Joshem. Chyba przede wszystkim dlatego to postać odważnego i uczuciowego strażaka podobała mi się w tej historii najbardziej. Postawa charyzmatycznej Kristen zdecydowanie bardziej kontrowersyjna nie przypadła mi aż tak bardzo do gustu, mimo, że miałam wiele współczucia dla jej przykrych dolegliwości zdrowotnych. Opowieść na pewno jest przewidywalna, nietrudno odgadnąć zamysł autorki, a mimo to lektura książki dostarcza sporo przyjemnych wrażeń.
"To tylko przyjaciel" Abby Jimenez to opowieść, która uczy akceptacji własnej osobowości oraz pomaga w pełni otworzyć się na drugiego człowieka. Warto po nią sięgnąć i wyciągnąć wnioski dla samej i samego siebie. Książkę znajdziecie w księgarniach ładnie wydaną nakładem wydawnictwa Muza. Polecam serdecznie.

Link do opinii

Długo zastanawiałam się jak ocenić tę książkę, podobała mi się to fakt. Jednak chyba mnie nie urzekła. W połowie fabuły przewidziałam jak historia się zakończy. Romans w charakterze "friends with benefits", problemy, wspólne pokonywanie przeciwności i zakończenie z happy endem. Kto czytał sam wie jak było. Bardzo to powtarzalne w literaturze i mało zaskakujące.
Nie przekreśla to mojej oceny, która jest ogólnie pozytywna. Wpływ ma na nią ma ciekawie skonstruowana postać głównej bohaterki Kristen. "Otwarta bezproblemowa dziewczyna, która nie strzela fochów, pije piwo, przeklina i nie dba o to, co pomyślą o niej inni ludzie"- czytamy w książce. Ta z zewnątrz silna babka, jest jednak krucha w środku i cierpi z powodu licznych problemów, życiowych, sercowych, zdrowotnych. Ma jednak obok siebie przyjaciółkę Sloan, z którą są razem na dobre i na złe. Ten drugi obraz przyjaźni w tej książce bardzo mi się podoba i jest bez wątpienia pokrzepieniem. Warto mieć kogoś takiego przy sobie, komu można zaufać, zwierzyć się, dzielić smutki i radości. Przyjaźń zarówno jak miłość to wielka siła, która może zdziałać cuda ale i utrzymać nas przy życiu.
Biorąc pod uwagę, że "To tylko przyjaciel" jest debiutem autorskim Abby Jimenez muszę przyznać, że się ta książka obroni i przed niewybrednym czytelnikiem postawi nowe przyjemne doznania i odczucia. Czyta się nią lekko i bez większych oporów.Bawią zabawne i luźne dialogi,czasem można się poczuć jakby niektóre sytuacje były wyciągnięte z naszego życia. Taki zabieg pozwala nam się czuć bliżej bohaterów. Bez wątpienia sprawiło to, iż książka cieszy się super opiniami i niech tak pozostanie.

Link do opinii

To tylko przyjaciel to romantyczna historia, która mogłaby mieć swoje miejsce w prawdziwym życiu. Mamy tu dziewczynę, która wywodzi się z dobrego domu, ale jej relację z matka, są jak sopel lodu, dlatego tak marzy o rodzinie, której nigdy nie będzie w stanie założyć. Wszystko kręci się wokół schorzenia, które nie pozwala jej normalnie funkcjonować. Dlatego zakłada firmę, którą może prowadzić bezpośrednio z domu. Jest pewna siebie, posiada cięty język i pewność siebie, jakiej brak wielu.
 Jest także mężczyzna, który zakończył wieloletni związek i postanowił przenieść się na drugi koniec kraju. Wie czego chce, a jego myśli zaprząta nowa znajoma i zrobi wszystko by znaleźć się w jej pobliżu.
 Ta powieść to wzruszająca historia o sile miłości i przeznaczeniu, od którego nie da się uciec. Bohaterzy udowadniają, że nie ma przeszkód, których nie da się pokonać jeśli chodzi o prawdziwe uczucie, a los potrafi przynieść niespodzianki.
 Naturalne dialogi, potrafią rozbawić, niosą w sobie nutę pikanterii. Dla równowagi pojawiają się także, smutne momenty, wręcz dramatyczne, które lepiej pozwalają zrozumieć pewne decyzje.
 Świetni, realistyczni bohaterowie i dwupoziomowa narracja, pokazuje nie tylko różne perspektywy, ale całkiem przyjemną budowę psychologiczną. Żeby nie było tak słodko, to czasami się wkurzałam. Irytowała mnie główna bohaterka, jej ośli upór i wyolbrzymianie niektórych problemów. Denerwował brak porozumienia i rozmowy między postaciami - mogłoby to skrócić trochę akcję. Nie jest to wada, po prostu, to ja jestem niecierpliwa.
 Sceny seksu są subtelne, nie zaliczyłabym tej książki do erotyku. To jest świetny i przyjemnie napisany romans.
Podoba mi się, że autorka kreując postać Kirsten inspirowała się historią, swojej przyjaciółki. Stąd duży realizm i świetny research jeśli chodzi o schorzenie głównej bohaterki. 
 To debiut Abby Jimenez i nie da się tego poznać, bo książka jest dopracowana. Jedno jest pewne, jeśli zaczniecie czytać, to ciężko będzie Wam ją odłożyć na półkę. To tylko przyjaciel to przyjemny wakacyjny romans, który warto spakować do swojej walizki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - KarkaReads
KarkaReads
Przeczytane:2020-07-12, Ocena: 6, Przeczytałem,

“Trzeba wziąć ślub ze swoją najlepszą przyjaciółką. Wtedy na rodzinnych spotkaniach wspólnie stawiacie czoło krewnym z piekła rodem. Razem się śmiejecie i wspieracie się w trudnych momentach. Wymieniacie znaczące spojrzenia i wysyłacie do siebie wiadomości ze złośliwymi komentarzami. Tak naprawdę nic was nie obchodzi, bo żyjecie we własnym świecie”

Kristen ceni sobie niezależność i przyjaźń. Ma chłopaka, Taylera, który jest żołnierzem. Bardzo ceni sobie przyjaciół dla których zawsze znajdzie czas. Rozwija firmę i ma ukochanego psa. Kristen szykuje się na wesele przyjaciółki, Sloan, której pomaga w przygotowaniach. Poznaje Josha, który będzie drużbą. Czuje, że pomiędzy nimi zaczyna rodzić się uczucie, jednak jest Tayler…

Josh jest strażakiem, który po rozstaniu z dziewczyną przeniósł się do nowej jednostki.

Kristen i Josh od pierwszego spotkania wpadają sobie w oko. Jednak Kristen ma chłopaka, więc Josh od razu zostaje jej przyjacielem. Oprócz związku Kristen, pomiędzy nią a Joshem jest jeszcze jedna sprawa, która ich dzieli. Josh chce mieć dużą rodzinę, jednak Kristen nie może mieć dzieci. “To tylko przyjaciel” pokazuje, że kocha się za nic. Miłość jest tak silna, że potrafi przezwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Autorka porusza temat bezpłodności, który dotyka wiele par. Historia przedstawiona w “To tylko przyjaciel” pokazuje też niezwykłą siłę przyjaźni, nie tylko pomiędzy głównymi bohaterami, ale również ich przyjaciółmi. “To tylko przyjaciel” to książka przy której się śmiałam i płakałam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MalgorzataSk
MalgorzataSk
Przeczytane:2020-09-21, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2020,

Rewelacyjna ! Takie historie się w życiu  zdarzają. Książka wciąga od samego początku, nie można się od niej oderwać. Jest dobra dla każdego ??

Link do opinii
Avatar użytkownika - Tatiaszaaleksiej
Tatiaszaaleksiej
Przeczytane:2020-08-25, Ocena: 5, Przeczytałam,

„Jego obecność działała na mnie kojąco. Był jak spokojna przystań na wzburzonym morzu, jak łagodny szept wśród zgiełku, jak skała, na której zawsze można polegać”.

 

Kristen Peterson to młoda kobieta ceniąca sobie niezależność, szczerość, przyjaźń i poczucie humoru. Ma własną prężnie działającą firmę. Nieustający brak czasu powoduje, że ciągle mijają się ze swoim chłopakiem. Niedługo Kristen będzie musiała poddać się operacji, po której nigdy nie będzie mogła mieć dzieci. Nieuchronnie zbliża się ślub jej najlepszej przyjaciółki, Kristen czynnie angażuje się w przygotowania do ślubu. Kiedy poznaje świadka pana młodego Josha, jej dotychczasowy ułożony świat ulega przemianie. Między tą dwójką zaczyna niepokojąco iskrzyć, coś ich niesamowicie do siebie przyciąga. Jednak jest jedno duże ale, Josh marzy licznej rodzinie, a Kristen nie będzie w stanie mu tego dać…

 

Powieść jest fikcją literacką, ale mogłaby się wydarzyć naprawdę. Autorka porusza trudne złożone problemy, wywołuje głośne wybuchy śmiechu i jednocześnie powoduje, że łezka wzruszenia kręci się w oku. Jest szczerze, błyskotliwie, bardzo realnie. Opowieść pełna subtelności, romantyzmu i nieustającego napięcia seksualnego. Poczucie winy, druzgocąca świadomość bezpłodności, narzucające się myśli o wybrakowaniu i byciu bezwartościową kobietą. Patrzenie na świat przez pryzmat choroby, swojej „ułomności”. Miłość, przyjaźń, szacunek, zrozumienie, kompromisy i wzajemne wsparcie, które daje siłę i motywację do działania.

 

Klimatyczna historia, którą czyta się bardzo szybko, nieustająco bawi i wzrusza. Daje do myślenia, zmusza do refleksji. Ukazuje w całej okazałości, że warto do samego końca walczyć o marzenia i pomimo przeciwności losu nie poddawać się. Bardzo polecam :)

 

http://tatiaszaaleksiej.pl/?p=3332

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2020-08-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2020,

Kristen Peterson ceni w życiu niezależność i przyjaźń. Nie ma czasu dla facetów, którzy nie rozumieją jej poczucia humoru, ma go za to zawsze dla przyjaciół, ukochanego psa i własnej firmy, którą prężnie rozwija. Chciałaby mieć czas także dla swojego chłopaka Tylera, niestety on wiecznie nieobecny robi karierę w armii na zagranicznych kontraktach. Czas na macierzyństwo nigdy dla Kristen nie nadejdzie, niedługo przejdzie operacje, po której nie będzie mogła mieć dzieci. Wcześniej jednak odbędzie się ślub jej najlepszej przyjaciółki, Sloan. Kristen pomaga w przygotowaniach do wesela. Kiedy poznaje drużbę pana młodego, czuje że pojawia się między nimi niewytłumaczalnie silna chemia. Josh Copeland jest zabawny, seksowny, świetnie reaguje na jej sarkastyczne komentarze i wie, że kiedy Kristen robi się zła, trzeba po prostu dać jej dobrze zjeść. Jest jednak coś, co sprawia, że Josh może być dla Kristen jedynie przyjacielem, nigdy kimś więcej. Josh marzy o dużej rodzinie, a Kristen przecież nie mogłaby mu jej dać. Decyduje się więc na ryzykowny status relacji: friends with benefits. Choć taki układ teoretycznie wydaje się prosty, w praktyce jednak będzie bardzo skomplikowany…

"Według jednej z legend kochankowie są połączeni niewidzialną czerwoną nicią przymocowaną do małych palców u ich rąk. Takie zespolenie oznacza, że od chwili narodzin dwoje ludzi jest sobie przeznaczonych niezależnie od czasu, miejsca i okoliczności. Nić może się naprężyć albo zaplątać, ale nigdy się nie zerwie."

Przyjaźń to jedno z najpiękniejszych uczuć, jakie może doświadczyć człowiek. Czy wierzycie w przyjaźń damsko-męską? Ja owszem. A czy taka będzie miała rację bytu w niniejszej powieści? A może chodzi o inny rodzaj bliskości?

Nie spodziewałam się, że debiut Abby Jimenez odbiorę w tak pozytywny sposób. Autorka ubrała tę historię w całą paletę emocji i uczuć - zazdrość, niepewność, niezdecydowanie, strach, strata, nadzieja. Z jednej strony mamy pewien rodzaj subtelności i smutku, a z drugiej mnóstwo zabawnych momentów. Nie brak tu poważniejszych problemów (jak bezpłodność czy niespełnione oczekiwania matki względem córki), a nawet bym powiedziała takich tematów, które z reguły przez autorów omijane są szerokim łukiem. Mowa tu np. o kobiecej fizjonomii i jej comiesięcznych przypadłościach.

Autorka dużo miejsca poświęciła temu, co przeżywa bezpłodna kobieta. Kristen uważa, że bezpłodność definiuje ją jako kobietę, czuje się wybrakowana, bezwartościowa, nie potrafi zaakceptować nowej siebie, przez co nie pozwala sobie na bycie szczęśliwą.

Historię śledzimy z punktów widzenia obojga głównych bohaterów, co pozwala nam lepiej poznać ich samych, jak i ich myśli oraz zrozumieć motywacje, jakimi się kierują. Bohaterów polubiłam z miejsca, co wcale nie było trudne. Zostali tak świetnie i realnie wykreowani, iż każdy czytelnik może poczuć z nimi większą więź. Mamy możliwość obserwacji tego, jak wyglądają ich relacje przyjacielskie czy rodzące się głębsze uczucie.

"Miłość to głębokie uczucie, a nie lista okienek do odhaczenia: wady kontra zalety."

Fabuła obfituje w szereg zaskakujących zwrotów akcji, sporo zabawnych sytuacji, praktycznie cały czas coś się dzieje, nie ma czasu na nudę. Poza tym nie jest to książka z rodzaju: przeczytaj, odłóż, zapomnij. Powieść ma wiele do zaoferowania, skłania do licznych refleksji i przemyśleń. Przypomina, aby cieszyć się z każdego dnia, by w pełni korzystać z życia, bo nigdy nie możemy być pewni jutra. Wskazuje również jak ważna jest rozmowa i szczerość w każdej relacji.

"Trzeba wziąć ślub ze swoją najlepszą przyjaciółką. Wtedy na rodzinnych spotkaniach wspólnie stawiacie czoło krewnym z piekła rodem. Razem się śmiejecie i wspieracie się w trudnych momentach. Wymieniacie znaczące spojrzenia i wysyłacie do siebie wiadomości ze złośliwymi komentarzami. Tak naprawdę nic was nie obchodzi, bo żyjecie we własnym świecie."

"To tylko przyjaciel" jest ciepłą, wzruszającą, chwytającą za serce powieścią romantyczną. I jak głosi opis na okładce, rzeczywiście konwencją przypomina kultowe historie miłosne. To książka, która udowadnia, że marzenia się spełniają, a prawdziwa miłość może pokonać wszelkie trudności. Polecam gorąco!

Link do opinii

Mówią, że kobieta zmienną jest i nadszedł czas, bym osobiście się pod tym podpisała jako płeć piękna lub słabsza - jak kto woli. Czasy, gdy pochłaniałam nałogowo kryminały, thrillery i horrory chyba ustąpiły ukobieceniu mej duszy. Zdecydowanie częściej i chętniej sięgam aktualnie po literaturę kobiecą, choć nie po typowe romansidełka, bo te nadal mnie odstraszają. Tym razem padło na debiut Abby Jimenez, który zapowiadał się dość ciekawie i liczyłam, że spędzony z tą powieścią czas nie będzie stracony. Czy tak?

Kristen w swoim życiu ceni dwie rzeczy - przyjaźń i niezależność. Zawsze znajdzie czas dla swoich przyjaciół, ukochanego psiaka oraz firmy, którą prowadzi z coraz większymi sukcesami. Nie poświęci go żadnemu facetowi, który nie zrozumie jej niezależności i specyficznego poczucia humoru. Natomiast choć bardzo chciałaby spędzić jak najwięcej czasu ze swoim chłopakiem Tylerem, to jest to niemożliwe, bo nie ma go obok. Zajęty karierą w armii to tam spędza większość swojego czasu, przyjeżdżają raptem raz na jakiś czas, by spędzić z Kristen tydzień lub dwa. Dziewczyna czuje się wyjątkowo samotna i zagubiona, gdyż lada dzień czeka ją poważna operacja, która nie da jej możliwości poznać smaku macierzyństwa. Jest z tym sama, bo przyjaciółka przygotowuje się do ślubu i nie chce jej zawracać głowy swoimi problemami. W końcu wesele musi być szczęśliwe, a Kris wie, że jeśli tylko się zdradzi, to zmarnuje Sloan najważniejszy dzień w życiu.

Problemy pojawiają się, gdy kobieta poznaje drużbę Brandona. Joshua Copeland to wydawałoby się mężczyzna ideał. Przystojny, zabawny, wręcz perfekcyjnie reaguje na poczucie humoru Kristen i do tego, jak nikt wie, że jeśli dziewczyna zaczyna mieć zły humor, to wystarczy ją... nakarmić!

Teoretycznie nie ma przeszkód by byli razem. Jej facet praktycznie nie istnieje, bo woli armię, mało tego w ostatniej chwili wystawia ją do wiatru z jedną z najważniejszych decyzji, jakie mieli podjąć. No a Josh jest kawalerem, więc czemu by nie skorzystać? Niestety jest jedna rzecz, która powoduje, że mężczyzna może być tylko jej przyjacielem i nikim więcej, nawet jeśli serce i ciało bez jego towarzystwa będą krwawić nieustannie. Joshua marzy o licznej rodzinie, a ona nie może mu tego dać. Tu nie ma półśrodków i Kristen dobrze o tym wie, dlatego trzyma go na dystans, a przynajmniej wydaje jej się, że to robi i że w każdej chwili może to zakończyć o zostawić jak gdyby nigdy nic... W końcu relacja: friends with benefits to nic złego i trudnego, prawda?

Muszę przyznać, że takie debiuty to ja lubię. Przede wszystkim jest jedna rzecz, którą pokochałam u głównej bohaterki - poczucie humoru - niestety, poza tym miałam ochotę sprać ją na kwaśne jabłko. Jej podejście do Josha było niestety bardzo krzywdzące i czułam do niej żal, że wolała "wiedzieć", że nie jest dla niego, zamiast wyjaśnić, dlaczego i czy to na pewno problem! Co do samego Josha to pozytywny bohater, któremu nie wiele miałam do zarzucenia i po prostu polubiłam go od samego początku. Natomiast coś innego wywróciło mój świat do góry nogami. Abby postawiła na wstrząśnięcie zarówno bohaterami swojej powieści, jak i czytelnikami. Pod koniec książki zostałam tak naprawdę emocjonalnie wykończona i nie do końca wiedziałam co ze sobą zrobić! Powiem szczerze, że chyba nie tego spodziewałam się po debiucie. W sensie nie tak dobrej książki, z takimi zawirowaniami, zwrotami akcji i reakcji. Choć musiałam tę pozycję przetrawić, to wiem, że warto było przeczytać i polecam. Liczę, że na debiucie autorka nie skończy!

Link do opinii