Okładka książki - Tonery

Tonery


Ocena: 5 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Są pragnienia, których nie da się zaspokoić.

Utrata pracy staje się punktem zapalnym. W nowej rzeczywistości zostaje jej tylko stara biurowa drukarka, która łaknie tuszu. Pierwsza ofiara jest przypadkowa, kolejne stają się świadomym wyborem.

Zaspokojenie głodu szybko urasta do rangi jedynego celu i nadaje sens istnieniu. Pragnienie jednak nie słabnie. Wręcz przeciwnie, rośnie z każdym kolejnym wkładem, z każdym kolejnym krokiem przekraczającym granice.

W końcu zostaje już tylko konsekwencja i brak zahamowań. Chęć przetrwania ustępuje miejsca pierwotnym żądzom, nad którymi nie sposób zapanować.

Informacje dodatkowe o Tonery:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-06-30
Kategoria: Horror
ISBN: b.d
Liczba stron: 69

więcej

Kup książkę Tonery

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Tonery - opinie o książce

Witajcie moi kochani

 

 

 

Czytacie czasem krótkie historie?

 

Dziś chciałabym przedstawić książkę  miłośników horroru ekstremalnego.

 

 

 

Tytuł: Tonery

 

Autor: Maciej Klimek, Przemysław Budziński

 

Wydawnictwo: Abyssos

 

 

 

Pewnego dnia kobieta traci pracę, a jedyne co otrzymuje w ramach odprawy to śrubokręt oraz stara drukarka. Jednakże, przez czysty przypadek, okazuje się, iż drukarka wcale nie jest taka zwyczajna. Bowiem łaknie ona świeżej krwi w zamian za pewną przysługę. A kobieta ma zamiar zaspokoić jej potrzebę, nie ważne za jaką cenę. Zrobi wszystko, aby osiągnąć swój cel.

 

 

 

To była bardzo dobra lektura.

 

Choć mam pewien niedosyt pod względem fabularnym. Jednak wolę, gdy powieści zawierają w sobie jakąś historię. A akurat ta książka to raczej nowela, ponieważ liczy tylko 69 stron.

 

 

 

Niemniej jednak przy ,,Tonerach" bawiłam się przednio. Autorzy postarali się o dostarczenie oryginalnej rozrywki.

 

 

 

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o słynnej już scenie z mikrofalą. Otóż mam pytanie natury technicznej. Gdzie produkują tak duże mikrofale? Bo mi się do mojej popcorn nie mieści :D

 

 

 

Uwielbiam czarny humor w horrorach ekstremalnych.

 

 

 

I momentami może ta historia była absurdalna, i zdecydowanie za krótka, ale nieźle się przy niej uśmiałam.

 

 

 

Dla mnie to był lekki i przyjemny horror ekstremalny, który z chęcią przeczytałabym w pełnometrażowej wersji. Ponadto zawiera w sobie ilustracje, które bardzo wpływają na wyobraźnię i urozmaicają lekturę.

 

 

 

Serdecznie polecam, strona.394

 

 

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy