Trzej muszkieterowie, arcydzieło klasycznego gatunku "powieści płaszcza i szpady", miało swe źródło w autentycznym pamiętniku XVII-wiecznym, przedstawiającym perypetie młodego szlachcica z prowincji, który przybył do Paryża z zamiarem zrobienia kariery i uwikłany został w skomplikowaną rywalizację o pełnię władzy, jaką Ludwik XIII toczył ze swym pierwszym ministrem, kardynałem Richelieu.
Dumas ożywił ten pamiętnikarski zapis prawdziwym powieściopisarskim geniuszem - stworzył czwórkę niezapomnianych postaci: Atosa, Portosa i Aramisa - doświadczonych muszkieterów w służbie królewskiej oraz młodocianego d'Artagnana, który dołącza do ich grona i szybko dorównuje im męstwem bitewnym i ogładą towarzyską.
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2023-11-17
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 624
Aleksander Dumas rozkochał mnie powieścią Hrabia Monte Christo, do której wciąż namiętnie wracam myślami. Po Trzech muszkieterów, kolejne z jego dzieł, sięgnęłam bez wahania. Fabułę książki miałam już szansę mniej-więcej poznać (oglądałam kiedyś starszą ekranizację, niestety nie jestem pewna, z którego była roku), więc niektóre elementy nie były dla mnie specjalnym zaskoczeniem. Ponadto jestem przekonana, że wielu z Was słyszało już słynny i najbardziej kojarzony z tą książką cytat, zawołanie muszkieterów: Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Trzej muszkieterowie to powieść spod znaku płaszcza i szpady - mnóstwo tu pojedynków i elementów typowo awanturniczej historii. Przyznam szczerze, że dawno (a może nawet nigdy) nie spotkałam się z tak ekscytująco-pięknymi opisami walk, których mógłby pozazdrościć Aleksandrowi Dumasowi niejeden współczesny (i nie tylko!) pisarz powieści przygodowych oraz fantasy. Zawiść w wielu twórcach bez wątpienia mogłyby wzbudzić również łatwość w planowaniu intryg oraz fascynujące sylwetki postaci i nie mam tu na myśli jedynie głównego bohatera oraz tytułowych trzech muszkieterów - ambitnych i gotowych do poświęceń młodzieńców. Największym zaskoczeniem dla mnie była fenomenalnie wykreowana postać kobiety, czarnego charakteru, a konkretnie... Milady de Winter. To najprawdziwsza femme fatale, znacznie mroczniejsza i bardziej zła od uwielbianej przeze mnie Lydii Gwilt z powieści Armadele Collinsa. Takiego portretu kobiety po Dumasie się zdecydowanie nie spodziewałam...
Miłość to najbardziej egoistyczna ze wszystkich namiętności.
Akcja powieści rozgrywa się we Francji i w Anglii, za czasów Anny Austriaczki i Ludwika XIII. Nie brakuje tutaj nawiązań do historii - na kartach Trzech muszkieterów możemy uszczknąć sporo informacji o Francji w XVII wieku, przede wszystkim o jej polityce. Wiedza ta i nawiązania są jednak wyjątkowo zgrabnie wplecione w całości i absolutnie nie nudzą - w zasadzie to scena polityczna zdaje się nakręcać akcję powieści, czego przykładem jest chociaż postać makiawelicznego kardynała Richelieu, ukazanego przez Dumasa raczej w niepokojących barwach...
Ale o czym tak naprawdę są Trzej muszkieterowie? Ciężko odpowiedzieć mi na to pytanie, cokolwiek przychodzi mi na myśl - zdradza zawrotną intrygę, która stopniowo rozwija się wśród pojedynków i przygód głównych bohaterów. Mam wrażenie, że już samym wtrąceniem o Milady de Winter jako femme fatale powiedziałam zbyt wiele. Dodam jedynie, że to powieść najpiękniej ukazująca lojalność, przyjaźń i poświęcenie, z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia. Nie brakuje tutaj również wątków miłosnych i pełnych humoru. Zachęcam Was do zapoznania się z opisem tej książki i sięgnięcia po nią. Tak, jak w przypadku Monte Christo, to prawdziwa uczta słowa!
Ach, panowie, bierzmy rzeczy, jakimi są. Życie jest różańcem złożonym z drobnych utrapień, które filozof przesuwa z uśmiechem. Bądźcie filozofami jak ja, panowie, siadajcie do stołu i pijmy; nigdy przyszłość nie ukazuje się w piękniejszych kolorach niż wówczas, gdy patrzymy na nią przez szklankę chambertina!
Klasyczna powieść, która jest w naszej kuturze od lat. Dzięki Dumasowi nareszcie rozumiem Ludwika XIII i jego relację z żoną. Przygody Atosa, Portosa, Aramisa i D'Artagnana są porywające, a fabuła nie umywa się do adaptacji filmowych. Frustrujce i zadziwiające poczucie honoru, które nakazuje szlachcicom NIGDY nie łamać prysięgi, podawać rękę powalonemu i ratować damu w opresji. Dodatkowo intryga dworska z Richelieu i Milady na czele dodaje pikanterii i polotu, których brak we współczesnej literaturze. Polecam!!!
Muszę przyznać, że srogo rozczarowałam się tą książką. Legenda trzech muszkieterów towarzyszyła mi od dzieciństwa w postaci różnych, filmowych adaptacji, jednakże dopiero teraz sięgnęłam po audiobooka. Moje wyobrażenie o Atosie, Portosie i Aramisie legło w gruzach. Otrzymałam opowieść o niezbyt bystrych utracjuszach, których jedyną umiejętnością był fechtunek. Pierwszą częścią książki męczyłam się bardzo. Na plus postać D'Artagnana, który okazał się być zmyślnym młodzieńcem. Zakończenie książki było dla mnie bardzo ciekawe.
Książka przeczytana przeze mnie po raz trzeci, ale dwa pierwsze razy miały miejsce w dzieciństwie i o ile pamiętam bardzo mi się ona podobała. Tym jednak jednak jestem bardziej krytyczna i muszę stwierdzić, że podczas lektury tej powieści porządnie się wynudziłam. Potwornie mi się dłużyła i czytałam ją bardzo długo. Wciągnęłam się dopiero jakieś 150 stron przed końcem. Być może jest to wina tłumaczenia i absolutnie nie polecam wydania z Bellony anonimowego tłumacza, które jest tragiczne. Zdecydowanie lepsze jest już stare tłumaczenie Joanny Guze.
"Trzej muszkieterowie" to dla mnie spore rozczarowanie. Chyba nie należy ponownie czytać książek, które bardzo nam się podobały w dzieciństwie, aby nie prysł czar.
Po książkę sięgnęłam, bo chciałam poznać jak powstały postaci tak często wspominane w różnych historiach znajomych przy cytowaniu „wszyscy za jednego”, więc trzeba było zapoznać się z książką. Ostatecznie po tygodniu dalej mam mieszane wrażenia po jej skończeniu. Momentami była śmieszna, momentami infantylna i trochę taka bez składu. Nie uważam jej za złą książkę, ale nie jest to książka do której będę wracać. Przeczytane, zapamiętane i idę dalej.
Kolejna odsłona przygód D`Artagnana i jego trzech przyjaciół - Atosa, Portosa i Aramisa....
Powieść jest kontynuacją Trzech muszkieterów, a dalsze losy jej bohaterów komplikują się, nabierając rozpędu, mimo upływu czasu. Atos, Portos...
Przeczytane:2026-04-22, Ocena: 6, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 26 książek 2026, 52 książki 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Książki XXI wieku,
KAWALEROWIE JEDNEGO SERCA
Różnie wyglądają powroty do klasyki literatury po latach. Czasami niektóre książki znacznie z upływem czasu zyskują. Inne zaś tracą. Nowe wydanie powieści Aleksandra Dumasa „Trzej muszkieterowie” od wydawnictwa MG jest imponująco opracowane. Piękna szata graficzna, twarda okładka, wygodna czcionka. Do lektury Dumasa nigdy nie trzeba było mnie szczególnie zachęcać. Uważam go za jednego z najwybitniejszych twórców francuskich. Z przyjemnością skorzystałam z okazji, by ponownie sięgnąć po tę powieść. Jak spotkanie z ulubionymi bohaterami wygląda po kilku latach od czasu ostatniego czytania?
Młody Gaskończyk imieniem d’Artagnan opuszcza rodzinny dom, by udać się do Paryża i wstąpić do elitarnej formacji królewskich muszkieterów. Matka wyposaża go w recepturę na maść leczącą rany, a ojciec w szpadę, konia i list polecający do wielmożnego pana dowodzącego kompanią muszkieterów. Porywczy młodzieniec szybko wpada w tarapaty i w wyniku potyczki traci drogocenny list. Nie przeszkadza mu to jednak w kontynuowaniu swej wyprawy. Po dotarciu do Paryża szybko wikła się w nowe kłopoty zadzierając z panami Atosem, Portosem i Aramisem. Zacni ci mężczyźni są członkami ekipy muszkieterów. Jak to jednak bywa, gdy w grę wchodzą nieposkromiona młodość i gorąca głowa, d’Artagnanowi udaje się wyjść bez z szwanku z kłopotów, a nawet zyskać sympatię muszkieterów. Niebawem przyjdzie im wspólnie wyruszyć na pełną niebezpieczeństw wyprawę. Wszelkie działania służących królowej muszkieterów zniweczyć stara się kardynał Richelieu, który zbudował wokół siebie sprawnie funkcjonującą siatkę szpiegów. W tle wszystkich wydarzeń przewija się tajemnicza kobieta nazywana milady… Czy d’Artagnanowi uda się wykazać odwagą i walecznością godną muszkietera? Jak daleko sięga sieć dworskich intryg? Czy w państwie ogarniętym wojną odnaleźć można swoje miejsce?
Gdy słyszymy określenie „powieść płaszcza i szpady” od razu nasze myśli biegną w kierunku „Trzech muszkieterów” – powieści, która mimo upływu lat nie traci nic ze swojej świeżości i aktualności. „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” – oto motto tej historii. To uniwersalna opowieść o honorze, odwadze, przyjaźni i wielkim poświęceniu. Napisana w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku, książka, która nawet teraz, oczarowuje biegłością narracji, humorem i niesamowitą przygodą. Klasyka powieści awanturniczej. Powieść, która przy każdym kolejnym czytaniu na nowo porywa serca. W czym tkwi siła „Muszkieterów”? Co takiego sprawia, że historia ta nadal jest aktualna?
Aleksander Dumas (1802-1870) napisał „Trzech muszkieterów” w 1844 roku. Początkowo powieść ukazywała się w odcinkach w dzienniku La Siecle. W tym samym roku ukazała się w formie książkowej. I odniosła natychmiastowy sukces. Rok 1846 przyniósł adaptację teatralną i trzy tłumaczenia na język angielski. Pierwsza zaś wersja filmowa powstała w 1922 roku. Od tamtej pory „Trzej muszkieterowie” doczekali się kilkudziesięciu ekranizacji : filmów kinowych i telewizyjnych, seriali i animacji. Mało która historia tak żywo funkcjonuje w kulturze do dziś. Opowieść o czterech muszkieterach, którzy kierując się zasadami moralnymi, odwagą i walecznością, nie wahają się wyprawić w najtrudniejszą misję w obronie interesów dworu królewskiego i swojego kraju. Historia, która porywa, czaruje i zachwyca. Niewątpliwie to literacki język Dumasa, jego lekkość i umiejętność kreowania fabuły sprawiają, że mimo upływu ponad stu osiemdziesięciu lat, powieść ta pozostaje aktualna. Ze swadą i dużym humorem Dumas prowadzi czytelników na wyprawę u boku dzielnych muszkieterów. Jego talent ku temu, by tworzyć świat pełen barw, żywych bohaterów i porywający obraz epoki, daje nam możliwość zaangażowania się w tę opowieść. Dumas stał się prekursorem nowego rodzaju powieści historycznej, czyli połączenia prawdziwych wydarzeń z fikcyjnymi postaciami. Nadzwyczaj bogata wyobraźnia autora, jego epicki talent i wielka wiedza sprawiają, że czyta się te powieść z zapartym tchem. „Trzej muszkieterowie” to nie jest nudna, staroświecka klasyka, która nuży współczesnego odbiorcę. To książka, która tętni życiem, niespotykanie dynamiczna i z bohaterami skomponowanymi tak, że bez względu na wiek, szerokość geograficzną czy pochodzenie, utożsamiamy się z nimi.
Takich trzech jak tych czterech to ze świecą szukać. Jacyż to nadobni, dumni i wielcy panowie. A imiona ich to Atos, Portos i Aramis. Są odważni, kierują się kompasem moralnym i zdolni są do ogromnych poświęceń dla dobra sprawy. A przecież nie są wcale tacy kryształowi. Próżny Portos bałamuci liczne damy. Atos zdaje się być rozdarty między przeszłością, która wbiła w jego serce cierń, a teraźniejszością. Żyje jakoby w zawieszeniu. Aramis zaś ze swą nabożną mową i pobożnością, a czynami, ociera się o hipokryzję. A do tego d’Artagnan, zapalczywy, pyszałkowaty i nad wyraz porywczy. Wszystkich ich łączy to, że są w stanie przepuścić każdą dostępną ilość pieniędzy. Jaka to jest mieszanka ! Jacyż oni są barwni, jacy żywi. Ich perypetie nadal na nas wpływają. Mimo pewnych wad darzymy tych mężczyzn sympatią. Za ich szczerość, naturalność i pewien awanturniczy blask. Chcemy, by wszelkie ich zamiary spełniły się, by zwyciężyło dobro. „Trzech muszkieterów” czyta się tak dobrze, ponieważ w tej powieści nie ma zbędnych dłużyzn, cały czas akcja biegnie do przodu, a sieć intryg i kłamstw jest genialnie skonstruowana. Klasyczna powieść przygodowo – historyczna, która z biegiem lat nie traci nic ze swej atrakcyjności.
Dumas skrupulatnie zadbał o nakreślenie historycznego tła. Rządy młodego, rozchwianego emocjonalnie Ludwika XIII, konflikt francusko - angielski i widmo nadchodzącej wojny. Akcja „Trzech muszkieterów” rozpoczyna się w 1625 roku. Burzliwa epoka dla Francji, a do tego na tronie monarcha podatny na wpływy i manipulacje. Dumas był świetnym portrecistą. Potrafił w sposób wysmakowany zarówno obrazować jak i satyrycznie opisywać znane postaci. Wszystko to przeplecione literacką fikcją tworzy wybuchową mieszankę. Wartka akcja, soczyści bohaterowie, miłość, zdrada i wielka polityka – to epicka powieść. Współczesnego czytelnika zaskoczyć może to, jak wiele się tutaj dzieje i jak dużo zbieżności znaleźć możemy między bohaterami nakreślonymi piórem Dumasa, a osobami, które znamy.
Nie wszystkie historie kończą się dobrze. Jak w życiu. Łyżka dziegciu często zatruwa garniec szczęścia. „Trzej muszkieterowie” są powieścią, w której oprócz zasad liczą się także układy. Mistrzowską postacią, najprawdziwszym objawem talentu Dumasa jest postać milady - tajemniczej kobiety, która uwikłana w polityczne rozgrywki, nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć swoje cele. To najprawdziwsza femme fatale literatury. Było to moje czwarte, na przestrzeni dwudziestu siedmiu lat, spotkanie z Atosem Portosem, Aramisem i d’Artagnanem. Bardzo się cieszę, że miałam możliwość ponownie sięgnąć po tę ponadczasową powieść. Na pewno było to spotkanie najdojrzalsze i najbardziej krytyczne. Spotkanie, z którego po raz kolejny Dumas wyszedł triumfalnie. Genialna powieść. Intrygująca, pociągająca, pełna życia. Czytanie jej w tak cudownej szacie stanowiło dodatkowy walor. Jestem pełna nadziei, że wydawnictwo MG zechce wydać także kontynuację „Trzech muszkieterów”, czyli „Dwadzieścia lat później” oraz ostatnią część trylogii -” Wicehrabiego de Bragelonne”. Gorąco polecam. Jeżeli chcecie poznać klasykę literatury najwyższego formatu, to ta książka będzie idealnym wyborem.