Trzy razy miłość

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2019-01-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381472579
Liczba stron: 300
Język oryginału: polski

Ocena: 4.8 (5 głosów)

Nie wierzysz w miłość? Przeczytaj tę książkę!

Ona – spokojna, rozważna studentka medycyny, ceniąca sobie swoje poukładane życie. On – rozpieszczony jedynak z bogatego domu, któremu w głowie tylko sport i przyjemności. Dzieli ich niemal wszystko: poglądy, charaktery, styl życia... A jednak pewnego dnia połączy ich coś, od czego nie będą w stanie się uwolnić. Coś, co wyzwoli w nich emocje, jakich wcześniej nie znali i nie podejrzewali, że są do nich zdolni...

Ta historia w niczym nie przypomina bajkowego scenariusza w stylu: poznali się, pokochali, pobrali, żyli długo i szczęśliwie. To opowieść o miłości, która rani, niszczy i zostawia bolesne blizny. Opowieść o ludziach, którzy nie potrafią żyć ani ze sobą, ani bez siebie. A kiedy dojdą do wniosku, że ta miłość to nie dar, tylko przekleństwo, zrobią wszystko, żeby ją zabić. 

Tagi:

Kup książkę Trzy razy miłość

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - redaktor
redaktor
Przeczytane:,
Książka Trzy razy miłość Jolanty Kosowskiej, trochę na przekór projektowi okładki, mocno odbiega od typowego schematu przesłodzonych opowieści o miłości. To raczej historia o tym, jak wiele trudności muszą przezwyciężyć ludzie zakochani, by móc stworzyć trwały związek. Ale to przede wszystkim opowieść o tym, jak trudno czasem nam się porozumieć. W domu Martyny nigdy się nie przelewało. Dziewczyna nie mogła liczyć na korepetycje i drogie kursy przygotowawcze, a jednak dostała się na medycynę i otrzymała stypendium. Studiuje, lecz w wolnych chwilach wciąż jednak musi udzielać korepetycji, by jakoś związać koniec z końcem. Mimo zmęczenia, ciężko pracuje na lepszą przyszłość. Życie Łukasza wyglądało zupełnie inaczej. Zawsze miał pieniądze. Wywodził się z zamożnej rodziny, mógł bawić się i korzystać z życia. Również marzył o medycynie, jednak musiał zadowolić się fizjoterapią. Nie potrafił się uczyć? Nie znosił naprawdę ciężkiej pracy? Przyzwyczaił się do tego, że wszystko otrzymuje gotowe, na tacy, zupełnie bez wysiłku? Gdy tych dwoje się spotyka, nic nie zapowiada, że połączy ich uczucie. A jednak wkrótce zaczynają snuć plany wspólnego życia, Martyna postanawia też pomóc Łukaszowi w zaspokojeniu jego największych ambicji. Lecz gdy marzenia chłopaka zdają się być na wyciągnięcie ręki, ma miejsce wydarzenie, które wszystko zmienia. Czy Martyna i Łukasz odnajdą się ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Trzy razy miłość

Avatar użytkownika - marysia17s
marysia17s
Przeczytane:2019-01-08, Ocena: 6, Przeczytałam,
Martyna jest studentką medycyny. Musi radzić sobie w życiu sama, ponieważ rodzice nie pomagają jej zbyt wiele więc młoda dziewczyna ma na głowie utrzymanie i studia. Jest jednak niesamowicie zdolna i radzi sobie głównie dlatego, że dostaje stypendium i udziela korepetycji. Wszyscy ją lubią, ma wielu przyjaciół wokoło siebie. Łukasz jest bardzo obiecującym studentem fizjoterapii, który również aktywnie udziela się sportowo. Ma beztroskie życie i równie rygorystycznego ojca. Oczywiście jest zabójczo przystojny i jest duszą towarzystwa. Problem pojawia się w momencie, kiedy wyżej wymieniona dwójka się spotyka. Co tu dużo mówić, można się łatwo domyślić - zakochują się w sobie. Martynie wydaje się, że złapała Pana Boga za nogi. Zapoznaje się z rzeczywistością życia Łukasza, poznaje też niepełnosprawne dzieci od sióstr zakonnych, z którymi co roku chłopak spędza wakacje nad morzem jako wolontariusz. Ich wzajemna fascynacja sobą rośnie coraz bardziej. Wreszcie, kiedy dziewczyna czeka na Łukasza, zatrzymuje ją jego ojciec. W sposób bardzo nieprzyjemny próbuje przekonać Martynę, żeby uczyła jego syna do egzaminu na studia medyczne... Budzi to niesmak, ale po rozmowie z chłopakiem, zgadza mu się pomóc. To był pierwszy błąd. Ich życie zamienia się w jedne wielkie korepetycje, Martyna opuszcza się w nauce a Łukasz? W ogóle nie docenia jej pomocy ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Trzy razy miłość

Avatar użytkownika - Aga_love_books
Aga_love_books
Przeczytane:2019-01-28, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2019, Mam,

Wiecie cały czas się zastanawiam nad tym jak ocenić tę książkę. Szczerze nie wiem. Niby było ok, fajnie się czytało, ale czegoś mi zabrakło. A mianowicie jakieś charyzmy, lekkiego napięcia, czegoś co by mnie totalnie oczarowało. Niestety się nie udało. Ogólnie historia jest ciekawa, tylko może jakby była poprowadzona w żywszy sposób to inaczej by się czytało książkę? Mogę na pewno powiedzieć, że polubiłam Łukasza i Krzyśka. Jakoś tak trafili do mojego serca . I aż mi żal było ich za każdym razem gdy przytrafiły im się niemiłe sytuacje i niepowodzenia. Z kolei Martyna - hmm jaka ona niezdecydowana i do końca nie bardzo wiedząca czego chce. Irytowało mnie troszkę jej zachowanie. Gdyby od początku walczyła o własne szczęście wszystko potoczyłoby się inaczej. 
Ale tak na prawdę w życiu nigdy nie jest pięknie i kolorowo. Zawsze pojawią się ciemne chmury nad nami i przychodzi burza, która wstrząsa naszym życiem.. niestety... Autorka ma lekkie pióro i książkę czytało mi się bardzo szybko, ale niestety nie zaiskrzyło. A może ja po prostu nie potrafię jej zrozumieć? Nie wiem... Musicie sami sobie wyrobić zdanie i się przekonać.

Link do opinii

Niezgorsza lektura na Walentynki. Opowieść o dwojgu ludzi, którzy i chcą być z sobą, i nie potrafią, którzy wiecznie się mijają. Trochę o tym, że często zamiast normalnie pogadać uciekamy, obrażamy się i przez to możemy stracić rozmaite szanse. Przyjemne, lekkie „czytadło". 

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2019-01-08, Ocena: 6, Przeczytałam,

„Trzy razy miłość” to kolejna książka autorki, którą pochłonęłam w jeden wieczór. Wiedziałam, że mogę oczekiwać cudownej i magicznej historii, emanującej ciepłem i emocjami, i jak zwykle się nie zawiodłam. Od początku zastanawiałam się, czy w myśl powiedzenia „do trzech razy sztuka” i tu historia miłości zakończy się szczęśliwie? 

 

Głównymi bohaterami są Martyna i Łukasz, którym przytrafia się historia jak z bajki. Ona - studentka medycyny, dorabiająca na utrzymanie korepetycjami i on, rozpieszczony jedynak studiujący fizjoterapię i korzystający z uroków życia. Poznają się i mimo wielu różnic, zakochują miłością szaloną i głęboką. Są nierozłączni, żyją sobą i dla siebie. Jednak, czy jak w bajkach, wszystko skończy się dobrze?

 

Związek nie wytrzymuje próby przez egoizm Łukasza, którego Martyna przygotowuje do egzaminu na medycynę, zaniedbując własne obowiązki. Dziewczyna uświadamia sobie, że całe swoje życie podporządkowała i poświęciła dla tej miłości, zatracając przy tym siebie. Zerwanie przynosi ulgę, ale czy na długo?

 

Jak magnesy o przeciwnych biegunach, jakaś siła przyciąga ich do siebie przynosząc ponownie uczucie euforii. Planują wspólną przyszłość, przeprowadzkę do Poznania i nagle jedno nieprzemyślane zdanie burzy wszystko sprawiając, że Martyna znika z życia Łukasza nie informując go, że zostanie ojcem. 

 

Na tym historia się nie kończy. Lata rozłąki nie mają wpływu na siłę ich uczucia i każde kolejne spotkanie można przyrównać do nagłego sztormu na spokojnym dotychczas morzu. Ich drogi schodzą się i rozmijają w wyniku zbiegu wydarzeń, na skutek niedopowiedzeń i nieporozumień. Ich uczucie przypomina sinusoidę, raz dodając skrzydeł, by za chwilę spychać na dno rozpaczy. Swoimi decyzjami krzywdzą nie tylko siebie nawzajem, ale otaczających ich ludzi.

 

Bohaterowie popełniają każdy z możliwych błędów. Czy ich uczucie przetrwa, i czy mimo wszystko potrafią dać sobie szczęście? „Prawdziwa miłość zaczyna się kiedyś i trwa na zawsze”, więc może warto o nią walczyć do końca, mimo trudności i przeciwności losu?

 

Książka niesie niewątpliwie przesłanie do obecnego świata, w którym wartość prawdziwego uczucia się zdewaluowała. Związki, podobnie jak zepsute rzeczy, łatwiej wymienić na nowe, niż starać się je naprawić i dać uczuciu drugą szansę. 

 

Pokazuje, jak wiele tracimy przez brak dialogu i wynikające z tego nieporozumienia, przez własną pychę i upór, przez przeświadczenie, że raz dane nam uczucie dostajemy na zawsze. Nic bardziej mylnego. Musimy o nie zabiegać każdego dnia i sprawiać by miłość nie ciągnęła nas w dół, a dodawała skrzydeł.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytamdlaprzyjem
czytamdlaprzyjem
Przeczytane:2018-12-29, Ocena: 5, Przeczytałam, obyczajowe, recenzje, Mam,

https://czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com/2018/12/100-trzy-razy-miosc.html
(...)Autorka podjęła się trudnego tematu jakim jest miłość. Z pozoru uczucie to jawi się nam bardzo pozytywnie, troska o drugiego człowieka, pełne miłych akcentów spotkania dwojga zakochanych ludzi. A co w przypadku, gdy jedno zabiega o względy a drugie oczekuje, że będą spełniane tylko jego oczekiwania, ale sam nie da nic w zamian? Łukasz jest osobą, która zawsze otrzymywała to o czym marzyła. Nie rozumie, że miłość to nie tylko branie, ale też dawanie. W wyniku tej obsesyjnej miłości są też ranione rodziny Łukasza i Martyny. Bo jak można budować szczęśliwy związek, jeżeli żyje się ze świadomością, że jest ta trzecia osoba, do której nieustannie wzdycha partner. Nie można rywalizować z wyidealizowanym obrazem nieszczęśliwej miłości. Pani Jolanta opisując tą tragiczną miłość, przedstawiła jej obraz z kilku punktów widzenia tj. Martyny, Łukasza, Krzyśka i Małgorzaty. Dużym problem był brak szczerej rozmowy, wiele niedomówień i nadinterpretacji sytuacji wywołało lawinę wydarzeń, nad którą żaden z bohaterów nie umiał zapanować. Ta mieszanka wybuchowa spowodowała, że tak wiele osób zostało skrzywdzonych, bardziej lub mniej świadomie. A gdzie jest miejsce dla dzieci Łukasza? Jak one mają się odnaleźć w tej skomplikowanej sytuacji? Wiadomo, że uczucia to nie jest łatwa materia do zinterpretowania. Często uczymy się na błędach, jak należy współistnieć w związku. Jednak są osoby, które mają dar do komplikowania sobie życia, czego przykładem jest Martyna i Łukasz (...)
Jeżeli lubicie książki z przesłaniem, które potrafią czytelnikiem wstrząsnąć, a następnie długo pozostać w nim, to bez wahania przeczytajcie "Trzy razy miłość". Historia Martyny i Łukasza pokaże Wam jak wiele obliczy ma miłość, która nie zawsze jest cukierkowa i nie kończy się tak dobrze znanym nam stwierdzeniem ... i żyli długo i szczęśliwie.

Dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania książki.

Link do opinii
Inne książki autora
Deja vu
Jolanta Kosowska0
Okładka ksiązki - Deja vu

Rafał wraca po paru latach emigracji do Polski i próbuje na nowo odnaleźć się w obcej mu rzeczywistości. Wynajmuje mieszkanie, które miało być azylem,...

Niepamięć
Jolanta Kosowska0
Okładka ksiązki - Niepamięć

Dwóch przyjaciół, lekarzy, którym przyszło żyć i pracować w dwóch różnych krajach, spotyka się po latach w dramatycznych okolicznościach. Kiedyś łączyło...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Róże w garażu
Agnieszka Tyszka
Róże w garażu
Czarne serce
Elisa Puricelli Guerra
Czarne serce
Meandry miłości
Katarzyna Bulicz-Kasprzak
Meandry miłości
Zakochane Trójmiasto
praca zbiorowa;
Zakochane Trójmiasto
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy