Bożonarodzeniowa Księga Szczęścia

Wydawnictwo: Zaczytani
Data wydania: 2021-11-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788382195637
Liczba stron: 344

Ocena: 5.27 (15 głosów)

Czasem milczenie najpiękniej opowiada historię miłości.

Rafał, Tomek, Lena, Aśka i Maria przyjaźnią się ze sobą od czasów liceum. Choć los rozrzucił ich po różnych zakątkach świata, wciąż utrzymują ze sobą kontakt. Pomaga im w tym pewien rytuał, który sobie stworzyli: raz w roku, na Boże Narodzenie, każde z przyjaciół pisze list do pozostałych, opowiadając o tym, co przez ten rok wydarzyło się w jego życiu. Czytanie tych grudniowych listów stało się częścią ich wigilijnej tradycji. Któregoś roku okazuje się, że w skrzynkach pocztowych brakuje wiadomości od Leny - samotnej matki, mieszkającej z córką w Chorwacji. Niepokoją się wszyscy, ale najbardziej przerażony jest Rafał, którego kiedyś łączyło z Leną coś znacznie więcej niż przyjaźń. Z dnia na dzień postanawia wyruszyć w podróż, odszukać swoją dawną ukochaną i naprawić błędy młodości... Ale czy nie jest już na to za późno?

Tagi: obyczajowe boże narodzenie

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Bożonarodzeniowa Księga Szczęścia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Bożonarodzeniowa Księga Szczęścia

Avatar użytkownika - Czytajka93
Czytajka93
Przeczytane:2022-02-08, Ocena: 5, Przeczytałam,

Mam dla Was kolejną dobrą książkę autorstwa @kosowska_jolanta pt. "Bożonarodzeniowa Księga Szczęścia". 

 

Za egzemplarz dziękuję @kosowska_jolanta oraz Wydawnictwu Zaczytani

 

Tomek, Rafał, Lena, Aśka i Maria przyjaźnią się od średniej szkoły. Los rozrzucił ich po różnych stronach świata, nadal mają ze sobą świetny kontakt. Mają pewną swoją tradycję: co roku, na Boże Narodzenie, każde z nich pisze list opowiadając, co wydarzyło się przez rok, w ich życiu. Czytanie listów stało się dla nich rytuałem. Któregoś roku, okazuje się, że brakuje listu od Leny - samotnej matki, mieszkającej aktualnie w Chorwacji. Wszyscy przyjaciele się martwią, ale najbardziej przerażony jest Rafał, którego kiedyś łączyła z Leną miłość. W przeszłości bardzo ją skrzywdził i zostali tylko przyjaciółmi. Postanawia ruszyć do Chorwacji by dowiedzieć się co dzieje się z Leną... Czy to, co ich kiedyś łączyło ożyje na nowo?

 

Czy prawdą jest, że "stara miłość nie rdzewieje"? Czy spełni się przepowiednia babci Leny? Czy Rafał naprawi błędy z przeszłości? Odpowiedzi zawarte są w lekturze 😉.

 

Pani @kosowska_jolanta zabrała mnie w przepiękną podróż pełną emocji, autorka lubi podróże, co widać w książce, doskonale prowadzi czytelników przez niezwykle miejsca w Europie, jak i Polsce. Dla mnie historia Leny i Rafała jest napisana w interesujący sposób. Fabuła lektury jest ciepła, wzruszająca oraz bardzo przyjemnie się ją czyta. Gratulacje dla @kosowska_jolanta za stworzenie tak świetnej powieści obyczajowej. A Was moi drodzy zachęcam do sięgnięcia po książkę i wyciągnięcia z niej lekcji dla siebie, jeśli lubicie lektury o przyjaźni, bólu, rozstaniu i miłości to polecam tę książkę na zimowe wieczory i nie tylko 😉.

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewelina-czyta
Ewelina-czyta
Przeczytane:2022-01-05, Chcę przeczytać, Mam, ulubione,

    Za każdym razem gdy sięgam po nową powieść Jolanty Kosowskiej, czuję olbrzymią ekscytację, bo wiem, że czeka na mnie kolejna wspaniała i porywająca przygoda.


"Bożonarodzeniowa księga szczęścia" to przepiękna opowieść o prawdziwej i szczerej przyjaźni, która pokona wszystkie próby, na które została wystawiona. Historia opowiada o piątce przyjaciół, którzy mimo upływu lat wciąż "trzymają się razem" i tej wyjątkowej relacji nie zepsuł nawet niezbyt szczęśliwy związek Rafała i Leny, jednak spoiwem całości są listy, które przyjaciele wysyłają do siebie co roku, tuż przed Bożym Narodzeniem.
Nie myślcie jednak, że "Bożonarodzeniowa księga szczęścia" to słodki romans, w którym wszystko biegnie z góry ustalonym torem, a wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Ta książka to emocjonalna huśtawka, której nie da się zatrzymać, huśta nami w górę i w dół, przyprawiając o zawrót głowy.
Zawarte w niej emocje, doprowadzają do wszystkich możliwych reakcji, od śmiechu, poprzez złość i irytację, aż po płacz. 
Wielokrotnie już powtarzałam, że Jolanta Kosowska jest mistrzynią w tym co robi a jej pióro, które dosłownie "maluje" słowami przepiękne obrazy, przenosi czytelnika w najpiękniejsze zakątki świata. 
W najnowszej powieści trafiamy do pięknej i klimatycznej Chorwacji.
Przepiękne i barwne opisy wpływają na wyobraźnię, łatwo jest się odnaleźć w sytuacji tuż obok bohaterów, odnosi się wrażenie, że jest się częścią powieści i jest to niezwykle magiczne uczucie. Oczami wyobraźni widziałam te magiczne zachody słońca, białe skały i szafirowo-zielone morze. Wraz z bohaterami pływałam po kolorowych rafach i słuchałam muzyki w przyulicznych restauracjach.
Autorka cudownie buduje klimat tajemniczości, rozbudza pragnienia i emocje. Doskonale steruje uczuciami czytelnika i nie pozwala nawet na odrobinę zniecierpliwienia czy znużenia przedstawianą historią. Nie pozwoliła mi wyrwać się ze stworzonego przez siebie świata do ostatniej strony. 
Bohaterowie są tak skonstruowani, że odnosi się wrażenie, że są "prawdziwi" i zna się ich w rzeczywistości. Łatwo się z nimi utożsamić i postawić się w ich sytuacji. Pozwala to na zrozumienie ich emocji, rozterek i trosk. Współczułam i płakałam razem z nimi ze szczęścia, ale i z bólu i rozczarowania... 
Tak ta powieść wciąga całą sobą i nie pozwala od siebie odejść do samego końca.


    Czy polecam?
Polecam Wam tę książkę z całego serca. Obiecuję Wam, że się nie zawiedziecie i będziecie zauroczeni tak, jak ja. Obraz stworzony przez Jolantę Kosowską sprawia, że chce się złapać plecak i wyruszyć w podróż.


POLECAM...

Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:,

Czasem milczenie najpiękniej opowiada historię miłości.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki to "Pocztówki z Portugalii". Skradły one moje serce cudowną fabułą, pięknym językiem i wachlarzem emocji.
Autorka skradła moje serce po raz drugi zabierając ze sobą w podróż do Chorwacji.

Rafał, Tomek, Lena, Aśka i Maria przyjaźnią się ze sobą od czasów liceum. Chociaż mieszkają w różnych zakątkach świata, wciąż utrzymują ze sobą kontakt. Pomaga im w tym pewien rytuał. Raz w roku, na Boże Narodzenie, każde z przyjaciół pisze list do pozostałych, opowiadając o tym, co przez ten rok wydarzyło się w jego życiu. Listy stały się ich wigilijną tradycją . Jednak w tym roku w skrzynkach pocztowych brakuje wiadomości od Leny – samotnej matki, mieszkającej z córką w Chorwacji. Niepokoją się wszyscy, ale najbardziej Rafał, którego kiedyś coś łączyło z Leną . Postanawia wyruszyć w podróż i odszukać swoją dawną ukochaną.
Czy nie jest późno by naprawić błędy młodości?
Co stało się z Leną?
"Bożonarodzeniowa księga szczęścia" to piękna historia o przyjaźni, miłości, która mimo przeciwności losu nie przemija, a jeszcze bardziej się nasila.
Znacie to uczucie, kiedy książka zalicza się do tych "nieodkladalnych"?
W miarę poznawania historii chęć poznania co się stało, ale jak i dlaczego było tak wielkie, że książkę pochłonęłam.
Autorka jest mistrzynią budowania napięcia, a potem wodzi nas za nos.
Historia jest niezwykle emocjonalna. W jednej chwili jesteśmy wzruszeni, poruszeni, źli, szczęśliwi, wstrzymujemy oddech i trzymamy kciuki.
Takie książki czyta się z pasją, bo emocje są czymś ważnym. Kiedy czytelnik wsiąka w historię, stoi obok bohatera możemy mówić o wielkim sukcesie autora.
Jeśli w tym okresie zimowo - świątecznym macie ochotę na taką emocjonującą podróż to szczerze polecam.

Link do opinii

rzykładem powieści, która przedstawia treści, z którymi prawie w stu procentach się zgadzam, a nie są one w literaturze zbyt często poruszane. Ujmę to w jednym zdaniu: najważniejsze są priorytety. Brzmi co najmniej sztywno i protekcjonalnie.  Jednak ujmuje fakt, że w życiu jest wiele ważnych relacji, spraw i marzeń, z których musimy zrezygnować. Na rzecz czego? Na rzecz tych najważniejszych. Zawsze wydawało mi się okrutną prawdą, że czasami trzeba poświęcić sprawy niezwykle ważne, by móc utrzymać te najważniejsze. I tutaj te sprawy, które określam jako najważniejsze, są dla każdego człowieka indywidualne. Dla jednych jest to miłość i bliscy, dla niektórych kariera, dla innych spełnianie pasji. To kwestia subiektywnego wyboru, do czego każdy ma prawo i jeśli dobrze zdecyduje, na tyle, na ile pozwoli życie, powinien być szczęśliwy. Warto też przy tym pamiętać, że jeśli obiecamy komuś opiekować się nim, to powinniśmy dotrzymać tej obietnicy. 

"Bożonarodzeniowa Księga Szczęścia" ma wiele wad pod względem warsztatu literackiego, niemniej w mojej opinii niesie wiele wartościowych treści i pozwala na dogłębną refleksję. Tyle wystarczy, by ostatecznie przymknąć oko na mankamenty i skupić się na najważniejszym. Jeżeli odnajdujecie się w tego typu literaturze, powieść powinna Wam się spodobać. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Damaczytasama
Damaczytasama
Przeczytane:,

Niedawno skończyłam czytać najnowszą powieść Jolanty Kosowskiej. "Bożonarodzeniowa księga szczęścia" to pięknie wymyślona i opisana historia skomplikowanego uczucia między Rafałem i Leną. Oboje znają się od lat i przyjaźnią od czasów liceum. Do ich paczki należą też Tomek, Aśka i Maria. Piątkę przyjaciół dzielą tysiące kilometrów, ale wszyscy starają się utrzymywać ze sobą kontakt. Co roku, w okolicach Bożego Narodzenia przesyłają sobie listy, w których opisują najważniejsze chwile ich życia. Tego roku brakuje listu od Leny. Przyjaciele martwią się o kobietę, a Rafał postanawia pojechać do niej i sprawdzić co się stało. Kiedyś łączyło ich gorące uczucie.


Czy w ich sercach nadal tli się miłość? Jak wiele można sobie wybaczyć?


Przeczytajcie i przekonajcie się.


"Bożonarodzeniowa księga szczęścia" to historia o pierwszej miłości, która czasem zostaje w sercu na zawsze. Dla Rafała okazała się jedyna, niepowtarzalna, najważniejsza. Mężczyzna nie potrafi zapomnieć o tym uczuciu i Lenie - kobiecie swojego życia.


To bardzo mądra i życiowa opowieść, o dokonywaniu trudnych wyborów i priorytetach. Rafałowi wydaje się, że może pogodzić pracę i uczucia. Nie zauważa, że krzywdzi swoją ukochaną. Zatraca się w pracy. Gdy traci miłość, długo nie może się z tym pogodzić.


Historia miłosna Leny i Rafała jest tu na pierwszym planie. Pozostali przyjaciele występują w rolach pobocznych. Wspierają i są blisko.


Akcja powieści rozgrywa się m.in. w Chorwacji. Autorka pięknie opisała ten kraj, zabytki, cuda natury, uroki przyrody. Jej opisy są barwne, plastyczne i działają na wyobraźnię.


To nastrojowa powieść pełna uczuć. Przyjaźń, miłość, strata bliskiej osoby, to wszystko może spotkać każdego z nas. Czytając "Bożonarodzeniową księgę szczęścia" przeniosłam się do pięknej Chorwacji. Spędziłam czas z ciekawymi bohaterami i wzruszyłam się, gdy poznałam jej zakończenie.

 

Link do opinii

Któż z nas nie marzy o prawdziwej przyjaźni, zwłaszcza takiej, która przetrwa lata. A kto nie chciałby otrzymywać pięknych listów podtrzymujących tę przyjaźń. 

“Bożonarodzeniowa księga szczęścia” jest właśnie historią o takiej prawdziwej przyjaźni i opowiada historię pięciorga znajomych jeszcze z lat licealnych: Marii, Joanny, Leny, Rafała i Tomka. Choć charaktery  i zainteresowania mieli odmienne, tworzyli zgraną paczkę przyjaciół i spotykali się regularnie. Po studiach ich drogi nieco  rozeszły się, bo rozjechali się w różne strony, inaczej ułożyli sobie życie. Nie zmieniła się tylko ich przyjaźń, mimo odległości i upływu czasu nadal trwała, ożywiona serdecznością rzadkich spotkań. Z biegiem lat przyjaźń ta przypieczętowana została piękną tradycją, rytuałem corocznych, bożonarodzeniowych listów, które pisali wzajemnie do siebie, a otwierali je w  dzień Wigilii. Tym razem zaniepokojenie przyjaciół wywołał brak listu od Leny mieszkającej od lat w Zadarze, w Chorwacji i wychowującej tam samotnie, po tragicznej śmierci męża, córkę Milę. Rafał, przed laty związany mocnym uczuciem z Leną, najmocniej przeżywał brak wiadomości od niej, dlatego zdecydował się na podróż do Chorwacji. Nie zraziła go do tego pomysłu ani koszmarna, zimowa pogoda ani odległość kilku tysięcy kilometrów.  Zamierzał jak najszybciej dotrzeć do Chorwacji, by tam, na miejscu przekonać się, dlaczego Lena milczy, czy nie przytrafiło się jej coś złego, czy nie potrzebuje pomocy. Co Rafał zastanie w Zadarze, czy otrzyma jeszcze jedną szansę od losu i do głosu dojdzie uczucie, które tłumił w sobie, uczucie nadal ważne i niedające o sobie zapomnieć?

 

Nowa powieść Jolanty Kosowskiej jest przede wszystkim piękną opowieścią o ludziach i uczuciach, poruszającą i wciągającą. Autorka to królowa emocji. Miłość, namiętność,  pożądanie, szczęście, rozczarowanie, zdrada, zazdrość, smutek, rozpacz przewijają się na kartach tej książki, ukazując różne oblicza bohaterów. Ciekawa jest również jej nielinearna kompozycja, połączenie teraźniejszości z przeszłością, dwutorowa narracja. Powieść zachwyca też pięknym stylem, malarskością opisów, bogactwem kolorów, zapachów, dźwięków.

Podsumowując, “Bożonarodzeniowa księga szczęścia” to  nie tylko książka o trudnych, międzyludzkich relacjach, znaczeniu przyjaźni, potędze miłości, to   również powieść skłaniająca do refleksji na temat podejmowanych przez nas decyzji i ich wpływu na całe życie. Taka interpretacja powieści powoduje, że nie jest ona utworem tylko okołoświątecznym, choć roztacza aurę ciepła , a staje się książką aktualną bez względu na porę roku. Pamiętajmy więc, że “każdego dnia piszemy naszą własną historię i tylko od nas zależy, czy będzie ona szczęśliwa”.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2021-11-12, Ocena: 6, Przeczytałam,

Pisanie listów, tych tradycyjnych, papierowych wymaga zaangażowania, podobnie jak pielęgnowanie przyjaźni i miłości, tym samym dajemy odbiorcy odczuć, że jest dla nas ważny. Pomyślcie o tym przed świętami.

„Bożonarodzeniowa księga szczęścia” Jolanty Kosowskiej to ubrana w okołoświąteczną atmosferę opowieść o przyjaźni, która przetrwała studia, miłosne zawirowania i meandry dorosłego życia. W tym okresie każde z pięciorga przyjaciół wysyła do pozostałych list, by podzielić się radościami i smutkami minionego roku. W świąteczny klimat wkrada się niepokój, gdy list od mieszkającej w Chorwacji Leny nie przychodzi i nie ma z nią kontaktu.

Rafał, którego z Leną łączyła kiedyś miłość i wspólne życiowe plany, decyduje się do niej pojechać. Nie może jednak otrząsnąć się z poczucia, że coś się stało, że nie będzie miał szansy naprawić tego, co przed wielu laty zniszczył.

Dręczą go koszmary, które przywołują wspomnienia początków ich znajomości, momentu gdy przyjaźń przerodziła się w prawdziwą miłość i czasu, gdy zapomniał co w życiu najważniejsze. Zanim oprzytomniał okazało się, że na ratowanie związku i nawet przeprosiny jest już za późno. Czy będzie miał szansę jeszcze raz spojrzeć w oczy ukochanej kobiecie?

Autorka do pięknej, wypełnionej emocjami opowieści, która jest podróżą zarówno w przeszłość jak i do urokliwej Chorwacji, dodaje pierwiastek niepokoju, który towarzyszy czytelnikowi do samego końca. Klimatyczne opisy, czy bolesne wspomnienia podane kwiecistym, wręcz poetyckim językiem, nie przysłaniają jednak przekazu, który wyziera z kart powieści. By nie dać się zwieść w życiu fałszywym priorytetom, patrzeć szerzej, poza czubek własnego nosa i pamiętać, że nic nie jest dane na zawsze.

Kolejne cudowne spotkanie z twórczością autorki. Zachęcam Was gorąco do jej poznania. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - mamulka14
mamulka14
Przeczytane:2022-03-27, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2022, przeczytane,

Magia Świąt wkrada się do naszego życia coraz bardziej. W sklepach grają świąteczne melodie, miasta udekorowane są światełkami i różnymi ozdobami. Lubimy ten klimat i atmosferę. Niejednokrotnie sięgamy także po literaturę w podobnym nastroju, a jej lektura pozwala nam poczuć Święta.

Jedna z moich ulubionych autorek, wydała ostatnio bardzo przyjemną historię, o której Wam dzisiaj opowiem. 

"Bożonarodzeniowa księga szczęścia" to opowieść o grupie przyjaciół - Marii, Asi, Lenie, Tomku
i Rafale. Grupa zna się dobre kilkanaście lat, a ich przyjaźń przetrwała wszystko. Od różnych charakterów, przez różne kierunki studiów, aż po dzielące ich kilometry. Wśród nich była pewnego czasu para - Lena i Rafał. Młodzi planowali ślub, lecz niestety pogubili się w życiu. Ich drogi się rozeszły, a od tamtego czasu oboje ułożyli sobie inaczej życie. Pozostali przyjaciółmi, a uczucie odeszło na dalszy plan. Tęsknota i stłumiona miłość dają jednak o sobie znać wiele razy. Czy bohaterom uda się naprawić błędy przeszłości? 

Maria, Asia, Lena, Tomek i Rafał mają jeden zwyczaj - zawsze na Boże Narodzenie wysyłają do siebie listy. Tradycję praktykują od dobrych kilku lat. Nigdy nie odpuścili, każdego roku angażują się w to całym sercem. Dziwne więc wydaje się to, że Lena w obecnym roku nie wysłała żadnej wiadomości. Brak kontaktu telefonicznego i nieodpowiadanie na wiadomości potęgują niepokój przyjaciół.
Co zrobią z tym faktem? Odpuszczą czy będą próbowali skontaktować się z kobietą?

Jolanta Kosowska stworzyła piękną, klimatyczną opowieść. W swoim dziele pokazuje magię pisania listów, na których opiera znaczną część historii, To właśnie w nich bohaterowie opisują to, co się działo na przestrzeni lat, a czytelnik ma możliwość zrozumienia ich uczuć i postępowania. Postacie są dobrze dopracowane, a ich charaktery dopasowane. Ich życie zostaje przedstawione dość ogólnie, jedynie historia miłości głównych bohaterów jest szczegółowa. Książka jest pełna pozytywnych emocji,
a klimat panujący w powieści zachęca, aby po nią sięgnąć. 

Osobiście historię oceniam na 9/10. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, upłynęła niezmiernie szybko. Wciągająca fabuła, niesamowity klimat i nietuzinkowe podejście do tematu, to coś,
co uwielbiam. Choć "Bożonarodzeniowa księga szczęścia" nie jest typowo świąteczną książką,
a jedynie nawiązującą do niej, zasługuje na uwagę. Dawno nie czytałam tak przyjemnej historii. 

Link do opinii

Gdy jesteśmy młodzi, snujemy plany na przyszłość, wyobrażamy sobie swoje życie, marzymy o pięknej miłości, stawiamy sobie określone cele z nadzieją, że uda się nam je spełnić. Z czasem okazuje się, że nie wszystko poszło zgodnie z naszymi oczekiwaniami, gdyż nie udało się nam uniknąć jakichś błędów, czy podjęcia złych decyzji. Przekonał się o tym bohater książki ,,Bożonarodzeniowa księga szczęścia", który dopiero po latach zrozumiał, jak ważne są w życiu priorytety.

 

,,Bożonarodzeniowa Księga Szczęścia" to powieść, która nie jest typowo świąteczną historia. Mimo że w tytule jest odniesienie do świąt Bożego Narodzenia, można ją czytać o każdej porze roku. Jej wymiar i przesłanie są uniwersalne i warte uświadomienia sobie przez cały rok. Od początku zaintrygowała mnie ta opowieść, gdyż od razu wchodzimy w wydarzenia, bez zbyt długich wyjaśnień i opisów. Wszelkie tego typu teksty mają swoje uzasadnienie, są ważne dla toczących się wydarzeń i działają na wyobraźnię, dostarczając wielu emocji.

To pełna ciepła, dobrze napisana historia o przyjaźni pięciorga osób, którzy poznali się 15 lat temu w czasach licealnych. Maria, Joanna, Lenka, Tomasz i Rafał razem przeżyli liczne przygody, radości i smutki, podróże, spotkania, ale zawsze ich wzajemna więź pozostawała nierozerwalna i przetrwała nie jeden kataklizm. Co roku, na początku grudnia cała piątka pisze do siebie nawzajem listy, w których opisują to, co wydarzyło się u nich w ciągu minionych 365 dni, by odczytać je podczas wigilijnej kolacji.

 

Ich przyjaźń tworzy tło dla wydarzeń i stanowi motyw przewodni, który przeplata się przez całą powieść i została przedstawiona w różnych ujęciach, zarówno damsko-męskich, jak i pomiędzy osobnikami tej samej płci. Wzruszająca jest więź, jaka łączy bohaterów, którzy mimo dzielących ich odległości, potrafią być wobec siebie szczerzy, nie obawiają się powiedzieć, co myślą i nie są obojętni wobec problemów. Z całej piątki najbardziej podobał mi się Tomek, który potrafi słuchać innych, jest wsparciem w najtrudniejszych momentach, o czym mogliśmy się przekonać w momencie, gdy nie pozwolił stoczyć się na dno Rafałowi w pewnym etapie jego życia.

Zaczynamy poznawać ich historię, gdy właśnie zaczął się grudzień, a to oznacza, że do każdego z przyjaciół zaczęły napływać listy. W sytuację wprowadza nas najpierw Maria, która właśnie wraca do domu, w którym na przedpokoju leżą trzy listy. Brakuje tylko korespondencji od Lenki, co wzbudza w innych niepokój, a najbardziej przejmuje się tym Rafał, który w kolejnych rozdziałach przejmuje rolę narratora. Opowiada on nam o wydarzeniach z przeszłości, ale i o bieżących sprawach ze swojego punktu widzenia. Jego wspomnienia przeplatają się z tym, co dzieje się aktualnie w jego życiu, zanim wyruszy w długą podróż do swej dawnej miłości.

Akcja toczy się w kilku miejscach, gdyż drogi przyjaciół rozeszły się w różnych kierunkach. Maria mieszka w Sobótce, Joanna w Dreźnie, Tomek na Podkarpaciu, Rafał w Krakowie a Lenkę los poprowadził aż do Zadaru w Chorwacji.

 

Pani Jolanta Kosowska stworzyła wzruszającą opowieść o miłości i przyjaźni, czarując słowami, którymi potrafi pięknie opisywać uczucia, taniec, muzykę, ale też pierwsze porywy serca, pożądanie, tęsknotę, cierpienie, smutek i radość, uroki chorwackich zakątków i klimat krakowskich uliczek. Pokazuje, że dla podtrzymania przyjaźni żadna przeszkoda nie jest w stanie rozerwać łączących więzi. Jeżeli chcemy z kimś utrzymywać kontakt, nic nie jest w stanie nam w tym przeszkodzić. Podobnie jest z prawdziwą miłością, która obok przyjaźni jest w tej powieści mocno podkreślona. Przywołuje też wartość słowa pisanego, ujętą w pełne uroku listy. W dzisiejszej dobie smsów, czy maili, które charakteryzują się oszczędnością i skromnym zasobem słów, umiejętność korespondencji w formie tradycyjnych, pisanych odręcznie listów, stanowi wartość dodaną tej historii.

 

,,Bożonarodzeniowa księga szczęścia" jest wspaniałą opowieścią przede wszystkim o przyjaźni, która jest gotowa pokonać wiele kilometrów, by udzielić wsparcia, spędzić razem czas, dodać otuchy czy po prostu pokazać dowiedzieć się, co słychać u danej osoby. Jej fabuła biegnie dosyć szybko, jednak bez gwałtownych zrywów czy zaskakujących sytuacji. Pod tym względem jest raczej przewidywalna, ale bardzo podobał mi się sposób poprowadzenia poszczególnych wątków, które wiążą się z Rafałem i Lenką. Ich młodzieńcza miłość i losy w dorosłym życiu tworzą główną oś wydarzeń, wokół których oplatają się zarówno bieżące wydarzenia, jak i z przeszłości.

Trochę byłam zaskoczona, że tytułowa księga nie jest tu tematem głównym, a raczej ma wymiar symboliczny. związany tym, jak układamy swoje życie. Każdy z nas zapisuje w swojej księdze życia wszystko to, czego doświadcza, co jest dla nas ważne i od tylko nas zależy, czy będzie to nasza szczęśliwa opowieść. Często plany robione w latach młodzieńczych nie mają swojego pokrycia z tym, jak toczy się nasze dorosłe życie. Dopiero po latach dostrzegamy, czy nasze wybory były słuszne i co dzięki nim osiągnęliśmy. Tym samym autorka uświadamia, że nasze życie to często zbieg różnych okoliczności, przypadków, ale i naszych decyzji, według których układa się nasze życie.


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu zaczytani.pl

https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2022/01/979-bozonarodzeniowa-ksiega-szczescia.html

Link do opinii
Inne książki autora
Nie ma nieba
Jolanta Kosowska0
Okładka ksiązki - Nie ma nieba

Historia miłości i lekarskich dylematów. „Nie ma nieba” to nieprzewidywalna opowieść o lekarzach, ich pacjentach i relacjach zachodzących...

Niedoskonali
Jolanta Kosowska0
Okładka ksiązki - Niedoskonali

Gdy o wschodzie słońca budzi się nadzieja, spróbuj ją zatrzymać na dłużej. Są takie miejsca, które mają w sobie trudną do wytłumaczenia magię. Miejsca...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Życie jest stanowczo za krótkie, żeby robić rzeczy, których się nie lubi, popełniać w kółko te same błędy i z pochyloną głową słuchać głupszych od siebie.


Więcej
Reklamy