Okładka książki - Victor. Tylko moja

Victor. Tylko moja



Tom 2 cyklu Tylko moja
Ocena: 4.5 (4 głosów)

Victor to drugi tom kipiącego namiętnością cyklu Tylko moja. Tym razem Aleksandra Możejko snuje opowieść o miłości zdolnej ocalić tych, którzy dawno przestali wierzyć w zbawienie...

 

Julia doświadczyła dotąd w życiu wiele złego. Jej serce bije w rytmie wspomnień, a każdy dzień jest walką o przetrwanie. Dziewczyna funkcjonuje w świecie pełnym cieni i bólu - i nie jest w stanie się od nich uwolnić. Nawet nie marzy o nocy, w którą jej los ponownie się odmieni.

 

Victor Mikhailov wzbudza w ludziach przerażenie. Bezwzględny, zimny i niebezpieczny - nie zna litości. Kiedy jednak między nim a śmiercią staje Julia, surowe zasady, którymi kieruje się ten groźny mężczyzna, tracą znaczenie.

 

Dwa różne światy.

 

Dwa serca, które nigdy nie powinny się spotkać.

 

Julia staje się własnością Victora, ale nie wie, czy to oznacza ratunek, czy zgubę.

 

A on po raz pierwszy czuje, że ktoś inny może mieć nad nim władzę.

 

Victor to opowieść, która zostanie z Tobą na długo.

 

Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.

Informacje dodatkowe o Victor. Tylko moja:

Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 2026-02-24
Kategoria: Romans
ISBN: 9788328901568
Liczba stron: 280
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Victor. Tylko moja

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Victor. Tylko moja - opinie o książce

Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-03-22, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Pierwsze wrażenie?
Od pierwszych stron czułam ten klimat, który wciąga jak wir. Mrok, tajemnica, postać Victora działająca na zmysły i bohaterka, która nie boi się stanąć w ogniu. Ta książka nie daje o sobie zapomnieć. Autorka buduje napięcie, które smakuje jak dreszczyk na granicy przyjemności i strachu. Historia jest intensywna, nieprzewidywalna i pełna zwrotów, które sprawiają, że kartkujesz z zapartym tchem. Żadnych nudnych momentów – akcja goni akcję, a emocje sięgają zenitu.

Victor to ten typ bohatera, o którym mówi się "walking red flag", ale wiesz co? Czerwony to dla niego za mało – on sam tworzy własną paletę barw, gdzie miesza się niebezpieczeństwo, lojalność i… coś, co niebezpiecznie przypomina czułość. Jest władczy, tajemniczy, ma swoje zasady, których nie łamie dla nikogo. Ale właśnie to sprawia, że gdy zaczyna robić wyjątki, robi się naprawdę gorąco. Autorka nie tłumaczy go na siłę – jego działania bywają brutalne, decyzje kontrowersyjne, ale przez cały czas czuć, że kieruje nim wewnętrzny kod, który dopiero z czasem zaczynamy rozumieć.
Victor to postać, która wbija w fotel – z jednej strony niebezpieczny, z drugiej skrywający głębię, którą chce się odkryć.

Ona (bohaterka). I tu ogromny plus – to nie jest postać, która tylko czeka, żeby ją ratować. Owszem, trafia w wir wydarzeń, na który nie do końca ma wpływ, ale szybko pokazuje, że ma własne zdanie, twardy charakter i nie boi się postawić Victorowi, nawet gdy wszyscy wokół milkną. Jej emocje są autentyczne – waha się, boi, ale też pragnie, kocha i walczy. I to sprawia, że jej decyzje, nawet te ryzykowne, mają sens.  Nie jest bierną obserwatorką – czuć jej siłę, strach i ogromne zaangażowanie.  Ich relacja iskrzy, a ja łapałam się na tym, że przeżywałam każdą ich rozmowę, każdą decyzję, jakby dotyczyła mnie.
To nie jest romans, w którym pada "kocham cię" po trzech rozdziałach. To raczej powolne taniec na krawędzi – nieufność przeplata się z pożądaniem, a lojalność rodzi się tam, gdzie nikt by się jej nie spodziewał. Ich dialogi mają pazur, a momenty napięcia między nimi… cóż, lepiej mieć pod ręką wachlarz 😅 To jedna z tych par, które ogląda się z zapartym tchem, bo nigdy nie wiesz, co zrobią za chwilę – i właśnie w tym tkwi siła tej historii.

Czy postacie drugoplanowe też mają znaczenie?
Tak i to całkiem spore. Nie są tylko tłem – niektórzy dodają tajemniczości, inni sprawiają, że zaczynasz kwestionować to, co myślałeś o głównych bohaterach. I pojawia się też kilka osób, co do których cały czas zmieniasz zdanie – kochasz ich, nienawidzisz, a potem nagle wszystko wywraca się do góry nogami.

Styl autorki jest dynamiczny, a jednocześnie potrafi zatrzymać na chwilę, by oddać emocje. Dialogi są ostre i prawdziwe, narracja wciąga bez zbędnych opisów. To książka, którą czyta się szybko, ale jej smak zostaje na dłużej.

🎯 Dla kogo?
Dla fanek mrocznych romansów, które lubią, gdy granica między tym, co dobre a złe, jest cienka jak ostrze. Jeśli lubicie historie, w których bohaterowie skrywają mroczne sekrety, a miłość rodzi się w chaosie – to będzie strzał w dziesiątkę. Sprawdzi się też idealnie, gdy macie ochotę na książkę, która nie pozwoli Wam zasnąć do późnych godzin.

Moja ocena:  9/10 🌟
Odjęłam jeden punkt tylko dlatego, że momentami chciałam jeszcze więcej niektórych wątków – ale to tylko dowód na to, jak bardzo wciągnęłam się w tę historię.

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalenagrzejszczyk
magdalenagrzejszczyk
Przeczytane:2026-03-20, Ocena: 5, Przeczytałem,

🥀🥀🥀🥀 Recenzja 🥀🥀🥀🥀
Aleksandra Możejko „Victor. Tylko moja”
@aleksandramozejko_pisarka
Seria: Tylko moja (tom 2)
Wydawnictwo: Editio Red
@editio.red
🥀🥀🥀🥀🥀🥀🥀🥀🥀🥀🥀🥀🥀

Victor. Tylko moja wchodzi bez ostrzeżenia najpierw wciąga, a potem zaczyna mieszać w głowie i emocjach bardziej, niż by się chciało.

To jest ten typ książki, który z pozoru wydaje się znajomy, mafijny klimat, niebezpieczny facet, dziewczyna po przejściach ale tutaj jest coś więcej. Coś cięższego, bardziej niewygodnego. Bo to nie jest historia w stylu „on ją ratuje, ona go naprawia”. Tu oboje są połamani i żadne z nich nie jest gotowe na to, co zaczyna się między nimi dziać.

🔥 Co znajdziemy w książce:

✨ mroczny romans mafijny
✨ „ona złamana życiem / on bezwzględny i niebezpieczny”
✨ relację pełną napięcia bez lukru i udawania
✨ bohaterów z konkretnym bagażem emocjonalnym
✨ walkę z przeszłością i własnymi demonami
✨ klimat zagrożenia i mafii w tle
✨ motyw kontroli i „przynależności”, który nie jest oczywisty
✨ uczucia, które rodzą się powoli i w bólu
✨ sceny +18 bardziej emocjonalne niż czysto pikantne
✨ szybkie tempo i kilka mocniejszych zwrotów
✨ dużo emocji: od bólu i chaosu po coś na kształt nadziei
✨ Krótko: mrok, napięcie i relacja, która od początku nie powinna się wydarzyć… a jednak się dzieje.

Julia mnie kupiła. Serio. Nie jest irytująca, nie robi głupot dla samej fabuły. Jest zmęczona, pogubiona, momentami wręcz obojętna na własny los i to uderza. Czuć w niej ciężar przeszłości, a nie tylko „ładny dramat pod historię”.

Victor… no cóż. To nie jest typ, którego pokochasz od razu. I dobrze. Jest chłodny, konkretny, momentami brutalny i ani trochę nie został ugrzeczniony pod czytelniczki. A mimo to (albo właśnie dlatego) coś w nim przyciąga. I autorka bardzo dobrze wie, co robi, bo łapiesz się na tym, że zaczynasz patrzeć na niego inaczej, niż powinnaś 😏

Największą robotę robi tutaj ich relacja. To nie jest słodka historia o zakochaniu. To napięcie, które momentami aż uwiera. To przeciąganie liny, walka o kontrolę i emocje, których żadna ze stron nie chce do końca dopuścić. I właśnie dlatego nie da się od tego oderwać.

Styl autorki jest lekki, ale nie banalny. Pisze konkretnie, bez zbędnego owijania w bawełnę, a kiedy trzeba potrafi przycisnąć emocjonalnie. To jedna z tych książek, które czyta się „jeszcze jeden rozdział”… a kończy o 2 w nocy.

Emocjonalnie to raczej cięższa jazda, dużo bólu, chaosu, wewnętrznych rozterek. Ale gdzieś między tym wszystkim pojawia się też potrzeba bliskości i nadzieja, że może nie wszystko jest stracone.

Bohaterowie nie są idealni i to ich największa zaleta. Julia jest krucha, ale nie słaba. Victor zamknięty, nieoczywisty, z czymś więcej pod tą lodowatą powłoką. Ich relacja to bardziej zderzenie dwóch światów niż bajkowa historia miłosna.

Czy wszystko było idealne? Nie. Momentami tempo jest za szybkie i niektóre wątki aż proszą się o głębsze rozwinięcie. Chciałabym chwilami bardziej „posiedzieć” w tych emocjach, zamiast tylko przez nie przelatywać. No i jeśli ktoś liczy na totalny ogień w scenach spicy – to raczej nie ten poziom.

Ale klimat? Robi robotę. Mrok, napięcie i to ciągłe wrażenie, że to wszystko może się źle skończyć – i właśnie to trzyma w tej historii najmocniej.

Podsumowując: wciągnęłam się bardziej, niż planowałam. To nie jest lekki romans na poprawę humoru, tylko coś cięższego, bardziej intensywnego. I mimo kilku zgrzytów – ja kupuję tę historię.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-02-28, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Był King, to teraz czas na Victora. Po książki autorki sięgam z przyjemnością, choć zwykle muszę się czegoś przyczepić, tutaj nie będzie tego za wiele, bo książka mi się bardzo podobała, jak zawsze przeczytałam ją za jednym zamachem, bawiłam się przednio, ale też jak zwykle pozostał pewien niedosyt. To intensywny romans, z trudnymi tematami i mafią w tle. To drugi tom serii, ale brak znajomości pierwszej części nie jest przeszkodą, żeby cieszyć się lekturą.

Julia straciła ukochanego, nie potrafi się pozbierać, żyje w swojej bańce pełnej wspomnień i poczucia winy. Gdy w końcu zostaje zmuszona wyjść z domu, od razu wpada na Victora, podczas strzelaniny nie waha się i ryzykuje życiem, mając nadzieję, że jej koszmar i ból się skończą. Jednak mężczyzna ma inny plan, pomaga jej dojść do siebie, zaczyna w niej widzieć partnerkę, krok po kroku zaczyna ją wprowadzać do swojego mafijnego świata, gdzie każdy krok i każda decyzja jest na wagę życia. Dwa różne światy, dwa serca bijące innym rytmem, spotykają się w najtrudniejszym dla nich momencie i tylko od nich samych zależy czy znajdą wspólny rytm w niebezpiecznym i bezwzględnym świecie.

Już na wstępie wam powiem, że ten tom podobał mi się bardziej niż pierwszy, jakoś tak było tutaj prawdziwiej, głębiej, mocniej, tak już prawie że idealnie dla mnie. Przy Kingu czułam jakąś tam irytację, ale tutaj niemal całkowicie przepadłam. Ten tom to taka troszkę emocjonalna bomba, trudne i bolesne tematy, wątki, które gdzieś tam są bliskie mojemu sercu, pojawiają się bolesne przeżycia, pojawia się walka ze słabościami i przeciwnościami losu, w tle zaś działa rosyjska mafia, z którą osobiście nie często spotykam się w książkach. Autorka stworzyła nam tutaj historię bezwzględnego mafioza i niewinnej, pogubionej kobiety, która straciła sens swojego życia. Im dalej wchodzimy jednak w tę historię, to dostrzegamy więcej zawiłości, a historia nabiera innego wymiaru.

Przez opowieść się płynie, wciąga od pierwszego momentu i za nic człowiek nie chce się od niej oderwać. To ten typ książki, która czyta się sama, a biedni czytelnicy tracą pojęcie o czasie. Choć książka określana jest jako spicy, i choć sceny erotyczne się pojawiają, to w mojej ocenie jednak ten poziom jest dość niski, no spodziewałam się czegoś bardziej pikantnego, ale nie będę się za bardzo czepiać, bo wynagrodził mi to wysoki poziom emocjonalności w fabule. Słabszą stroną, w sumie jak zwykle, jest dość szybkie tempo akcji, przez co fabuła w niektórych momentach wydawała mi się zbyt ogólna, niektóre zwroty akcji były nad wyrost, poziom dramaturgii też przez to nie był aż tak wysoki jakbym chciała, ale mimo tego w przypadku tej książki, aż tak bardzo mi to nie przeszkadzało, jak w przypadku Kinga.

Książkę polecam, znajomość pierwszego tomu nie jest konieczna, bo niewiele ma wspólnego z wcześniejszymi wydarzeniami, a akcja chyba nawet rozgrywa się w miarę równolegle. To fajna lektura dla tych co gustują w historiach z wartką akcją czy z fabułą pełną emocji, to też lektura dla fanek intensywnych romansów i mafijnych porachunków w tle. Moim zdaniem warto poznać tę książkę.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - veronicabooks
veronicabooks
Przeczytane:2026-03-24, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,

Victor. Tylko moja. Aleksandra Możejko.

To drugi tom mafijnej serii. Tym razem dostajemy historię Victora i Julii. Tak bardzo różni, a tak dopasowani.

Victor nie myślał o miłości, ale to zmieniło, kiedy zobaczył niezwykłą kobietę. Kobietę, która go uratowała.

Julia ma dość swojego życia, zwłaszcza tego co ostatnio przeżyje. Strata ukochanej osoby jest na pewno ciężka i to dziewczyna się o tym przekonuje. Nie potrafi z tym żyć i dla niej nic nie ma sensu. Z pomocą przychodzi jej rodzina próbując ją wyciągać do ludzi. A jedna sytuacja sprawia, że dziewczyna widzi szansę na połączenie się z ukochanym. 

Ratuję samego Victora przed kulą licząc, że to koniec ale Victor na to nie pozwoli. Kobieta sama go uratowała, więc teraz on chce ją ratować. 

Zabiera Julię do swojego domu pomagając jej i zapewniając najlepszą opiekę. Nie ma pojęcia, we kobieta chciała zginąć. 

Victorowi kobieta od razu wpadła w oko i postawił sobie za punkt honoru uratowanie jej. 

Victor to niebezpieczny mężczyzna i pokazuje to na każdym kroku, ale dla niej jednej potrafi być opiekuńczy i łagodny. 

To właśnie on może ją uratować, ale za cenę wolności. 

 Tak z pewnością uwielbiam takie klimaty i opis na pewno mnie zaciekawił. Chociaż pierwszy tom średnio przypadł mi do gustu to liczyłam że tutaj będzie inaczej. No właśnie liczyłam. Trochę się zawiodłam, bo zamysł na historię świetny, ale coś poszło nie tak. Nie miałam żadnego zaskoczenia co do historii, a nawet znalazłam parę nieścisłości. Jednak pióro autorki fajne do czytania, takie przyjemne. Historia z pewnością do przeczytania na szybko. Z pewnością znajdzie swoich fanów. 

Ocena: 3/5?

Link do opinii
Inne książki autora
Syn mafii. Nicolas
Aleksandra Możejko0
Okładka ksiązki - Syn mafii. Nicolas

Trzeci tom serii mafijnej ,,Dzieci mafii"! Nicolas Montenegro był idealną maszyną do zabijania. Szkolony od dziecka, aby nie znać litości i nigdy się...

Przeznaczona diabłu tom II
Aleksandra Możejko 0
Okładka ksiązki - Przeznaczona diabłu tom II

Ucieczka przed miłością jest równie niemożliwa, jak ucieczka z mafijnego świata. Sfingowanie śmierci swojej i syna wydawało się Alessie jedynym sposobem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy